Dodaj do ulubionych

Zgubil mi sie kot

11.10.14, 22:21
Watek wyzalajacy. Wypuszczalam dzis moja trojke na dwor po tygodniu siedzenia w domu i wynosilam napelniona miseczke dla podworkowych.
Czwarty, Pixou, musial sie wyslizgnac, choc raczej do tej pory nie interesowal sie wyjsciami. Niestety, jest juz wieczor, wiec gdyby byl gdzies zakopany,to pewnie juz by wyszedl, zreszta pzekopalam wszystkie katy i go nie widze, a wielkiego mieszkania to znowu nie mam.
Obawiam sie, ze wrocil w te swoje krzaki i go juz stamtad nie wyciagne, albo w ogole gdzie indziej polazl.
Bylam juz dwa razy na dworze i szukalam, ale on nie reaguje na moj glos, nie wiem nawet, czy to rzeczywiscie jego imie.
Pocieszcie. sad
Obserwuj wątek
    • pi.asia Re: Zgubil mi sie kot 11.10.14, 23:28
      Poszedł skorzystać z niespodziewanej wolności. Myślę że wróci do pełnej michy i własnego człowieka na usługi. Na razie pewnie jest oszołomiony ilością atrakcji, dlatego nie reaguje na Twój głos. Wyjdź jeszcze raz z miseczką chrupek i grzechocz nimi, może to go skusi, chociaż wątpię. Pamiętaj - zagubiony kot z reguły nie oddala się więcej niż 100 metrów od domu. Powodzenia w szukaniu.
      • bebe.lapin Re: Zgubil mi sie kot 11.10.14, 23:41
        Ten kot pochodzi z posesji graniczacej z nasza, przewaznie przesiadywal w ogrodzie pod krzakiem, ale przechodzil tez na nasza strone.
        Wzielam go, bo jego wlasniciel umarl, a kot mial cyste pod okiem i dalam go zoperowac, od prawie dwoch miesiecy wylegiwal sie na moim lozku i nie wygladal na szczegolnie zainteresowanego ucieczka.
        Boje sie, ze trudno go bedzie wydobyc, bo jest dosc plochliwy. W najgorszym wypadku jutro za dnia sprobuje zagadac z sasiadka z tamtego domu, czy go gdzies nie przyuwazyla.

        Szablon tez do domu nie wraca (moze kolo pierwszej w nocy?), a noce zrobily sie zimne ostatnio. crying(choc moze znalazl sobie spanko u kogos innego na dzis); poza tym nie wyobrazam sobie spac spokojnie, jesli cale towarzystwo nie jest u mnie na stanie.
    • bebe.lapin Re: Zgubil mi sie kot 12.10.14, 12:22
      Szablone sie znalazl, nie opowiedzial sie, gdzie byl tongue_out, na zadowolonego nie wygladal, ze go przynioslam do domu, ale w klebek to sie zwinal i na lozku spi, niewdziecznik jeden. tongue_out
      Pixou byl widziany wczoraj, pewnie wrocil na stare smieci, musze zadzwonic do babki, ktora tam mieszka (ale to po poludniu, teraz swiety tongue_out poludniowy posilek, nie mozna przerywac). Mam nadzieje, ze uda mi sie go zgarnac.
      • super-kinia Re: Zgubil mi sie kot 12.10.14, 20:19
        Bebe.Lapin,czy jesteś z Zielonej Góry,a kot o któremu umarł właściciel,jest czarno-biały?
        • bebe.lapin Re: Zgubil mi sie kot 12.10.14, 20:39
          W zadnym wypadku, mieszkam we Francji, a kot jest bialo-rudy. big_grin
          BTW sie znalazl, osiolek jeden, spi juz na swojej podusi.
          • super-kinia Re: Zgubil mi sie kot 12.10.14, 20:49
            Och,pomyliły mi się osoby,sorry.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka