Dodaj do ulubionych

zapomnieć

21.02.08, 11:40
Historia:
3 lata temu poznałem na uczelni dziewczynę z Białorusi.Od początku bardzo mi
się podobała.Niestety widywaliśmy sie tylko na imprezach studenckich,na
których zawsze super się bawiliśmy.Czasami spotykaliśmy się przypadkiem w
akademiku lub na mieście.W styczniu zeszłego roku zaprosiłem ją na ślub mojej
siostry.Poszła ze mną i przez dwa dni znowu super się bawiliśmy.Po weselu
próbowałem się z nią umówić,ale jakoś nic z tego nie wyszło.Dałem sobie
spokój,ale cały czas nie mogłem o niej zapomnieć.Liczyłem,że znowu spotkamy
się gdzieś przypadkiem i zacznie się wszystko od nowa.Skończyliśmy
studia,zaczęliśmy pracować.Wczoraj dowiedziałem się,że jest zaręczona i
wkrótce wychodzi za mąż.Mimo,że między nami nigdy do niczego nie doszło,nie
potrafię o niej zapomnieć.Nie czułem do żadnej innej kobiety tego,co czuję do
niej.Myślę,że ja też nie byłem jej obojętny.Wysłałem jej wczoraj smsa,w którym
napisałem co do niej czuję.Niestety nie odpisała.
Pytania:
Czy ktoś był w podobnej sytuacji?Czy jest szansa,że ona odejdzie od
narzeczonego?Czy mi to minie?
Obserwuj wątek
    • michunia Re: zapomnieć 21.02.08, 11:56
      smsem? wyznanie? ja potraktowalabym to jako glupi dowcip i nie odpowiedziala,
      a probowac zawsze warto, tylko nieee taaak
      • zoofka Re: zapomnieć 21.02.08, 12:00
        E tam :) nie ma reguły.
        Ja pierwsze "kocham" dostałam SMSem, a na ślub zdecydowaliśmy się przez GG :)
        Mieszkaliśmy pod dwóch skrajnych stronach Warszawy, i nieosobiste rozmowy po
        nocy były dla nas normalką :)
    • modliszka24 Re: zapomnieć 21.02.08, 18:15
      ona wtedy chyba do ciebie nic nie czuła traktowała cię jak przyjaciela nie licz
      na nic .Wtedy trzeba było jej powiedzieć co czułeś a nie teraz
    • moreno68 Re: zapomnieć 21.02.08, 19:45
      Małe szanse....że odejdzie od narzeczonego.Trzeba było działac
      wcześniej.3 lata to trochę czasu żeby coś obustronnie zaiskrzyło.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka