orrla 25.02.08, 09:06 Zapraszam do wklejania tu znalezionych w internecie różnych interesujących artykułów i stron :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
szepicha Re: to zaczynajmy ....co to jest,kiedy i dlaczego 25.02.08, 21:04 Prosze bardzo , oto jeden z lepszych linków z tzw. dodatkami Oczywiście w języku polakim co ułatwi dla wielu kobiet czytanie i zrozumienie tego tematu /problemu/ www.novonordisk.pl/documents/article_page/document/HRT_6_1.asp Odpowiedz Link Zgłoś
orrla mój komentarz 26.02.08, 00:53 Myślę, że większość dostępnych w j. polskim informacji napisanych jest przez mężczyzn. Często widzę te same zdania lub założenia. Mając już spore doświadczenie, nie mogę się powstrzymać od skomentowania kilku typowych: 1. 'Menopauza, czyli ostatnia miesiączka w życiu kobiety' – to wbite do głowy wszystkim znaczenie słowa 'menopauza' sprawiające, że jeśli się je wypowie to wszyscy nagle wyglądają na zniesmaczonych lub wręcz oburzonych, tak jakby o miesiączce się mówiło. Fe!;( I ja zgadzam się, że nie należy mówić przy obiedzie o miesiączce, jednak myślę, że menopauza nie powinna być aż takim wstydliwym ani obrzydliwym tematem. (Może nie byłabym wówczas sadzana obok kaloryfera bez możliwości wstania od stołu!?) To nie trzy czy pięć dni w miesiącu – to 8 – 10 lat!!! To nie jest tak, że był a teraz nie ma tylko stopniowy, ze swoim nasileniem, dla niektórych bardzo trudny etap zmian w życiu i byłoby dobrze mieć jakąś taryfę ulgową podczas jego przechodzenia, a przynajmniej wsparcie otoczenia!!! Bo trudnym jest w tym okresie działać tak jak się działało przed jego rozpoczęciem. I gdy ktoś widzi, że kobieta stoi w pąsach i zlewa się potem to niech się nie gapi jak sroka w gnat, ale sprawdzi czy nie dałoby się powietrza więcej wpuścić lub dyskretnie zaproponuje by wyjść na zewnątrz dla ochłody:) 2. 'Spadek libido' – Bawi mnie ta pozycja na liście dolegliwości. Zaproponowałam swojemu lekarzowi by równoległy biznesik otworzył z przyjemnymi, zgrabnymi chłopakami to i libido się pacjentkom podniesie :) Odpowiedz Link Zgłoś
szepicha Re: ABC - kobiecości ! 26.02.08, 01:23 Kiedyś tak bywało jak to skomentowałaś ale świat idzie z postępem i ludzie też mądrzeją Efektem tego jest coraz częściej przebywanie ojców/mężów na salach porodowych i wspólne uczestniczenie w przyjściu na świat wspólnego potomka - i bardzo dobrze A teraz następny link : samozdrowie.interia.pl/kobiece/abc_kobiecosci/news?inf=100057265 A w nim podtemat: samozdrowie.interia.pl/karnet_news?inf=509633&tyt=Wiek%20i%20kobieta&cc=caaf6a053c25d515015a83e4763b49ce Odpowiedz Link Zgłoś
szepicha Re: Objawy menopauzy - aspekty psychiczne 01.03.08, 22:39 Coś mało kobiet chce się przyznawać że jest w okresie menopauzy czyżby aspekt psychologiczny był silniejszy niż sama rozmowa ? Może ten artykuł coś pomoże www.biomedical.pl/kobieta/objawy-menopauzy-aspekty-psychiczne-153.html Odpowiedz Link Zgłoś
orrla Re: Objawy menopauzy - aspekty psychiczne 02.03.08, 11:50 Dzięki, Szepicha! To najlepszy, do tej pory, przeczytany artykuł na temat menopauzy! Mnie szczególnie męczy ten aspekt, i chciałabym widzieć zmiany dot.: nagle mamy więcej czasu dla siebie i swojego rozwoju i możemy być tak aktywne, jak nigdy przedtem, natychmiast pojawiają się nowe perspektywy działania. Wiele kobiet odżywa, inwestując w siebie i nadrabiając 'stracone lata', angażuje się w kontakty towarzyskie, działalność społeczną, a także zawodową. Wiele kobiet jednak wchodząc w okres menopauzy (to aż 30% ogólnej populacji kobiet!) zamyka się w sobie, izoluje społecznie i wpada w wir bezradności nie wiedząc, jak sobie pomóc. i to: Problem w tym, że jest niewielu specjalistów przygotowanych do pracy z pacjentką po 50. roku życia,.. Widzę jak kobiety zamykają się, desperacko usiłują tworzyć mity, ukrywają swój stan, wierzą że ich życie się skończyło:(( W kombinacji z obecnym trendem w Polsce usuwania z rynku pracy osób po 50 czarno dalsze życie widzę. Po co? Przecież, co najmniej 30 lat życia przed nami! To kawał czasu! Mnie marzy się wspólne działanie na rzecz poszerzania możliwości dla kobiet po 50. Ale co można jeśli one same nie chcą? Dzieci, wnuki, mąż i kuchnia im wystarcza? Tych co odżywaja jakoś na horyzoncie nie widzę:(( Same zmarnowane jakieś.. Mylę się? :) Odpowiedz Link Zgłoś
orrla Depresje menopauzalne 06.03.08, 20:38 – nietypowy obraz kliniczny, leczenie; Prz Menopauz 2004; 3: 31– 38;autorzy: Sławomir Krogulski, Agata Lipińska-Szałek; Wstęp W okresie okołomenopauzalnym zaburzenia depresyjne wymagające leczenia i dające się zaklasyfikować wg ICD-10 występują u 20–30% kobiet, a do 90% odczuwa zaburzenia nastroju mniejszego kalibru (drażliwość, labilność emocjonalna, trudności w skupieniu uwagi), m.in. jako bezpośredni skutek zmian hormonalnych lub innych zaburzeń somatycznych tego okresu życia [1, 2]. Zdaniem większości autorów depresja jest zbyt rzadko rozpoznawana jako choroba, a pacjenci dotknięci tym schorzeniem, będący pod opieką psychiatry stanowią zaledwie 10–20% populacji chorych [3, 4]. Według Shervina, tzw. klasyczna wielka depresja występowała u 13% badanych kobiet w okresie klimakterium, depresja nietypowa zaś (słabiej zaznaczony spadek nastroju i napędu, główna ekspresja objawów to dolegliwości somatyczne) aż u ponad 21% respondentek [5]. Nietypowy obraz kliniczny depresji w menopauzie Zaburzenia depresyjne okresu przekwitania mają pewne, statystycznie częściej występujące cechy, które wyróżniają je w porównaniu z depresją w innych okresach życia kobiety [6]. Najczęściej wymieniane przedstawiono w tab. I. Wysoki poziom lęku, pobudzenie psychoruchowe, dodatkowe objawy ze względu na choroby towarzyszące, są częściej spotykane w zespołach depresyjnych okresu przekwitania niż w innych okresach życia. Częste współwystępowanie depresji i lęku u kobiet z depresją w okresie przekwitania może sprawiać problemy diagnostyczne, szczególnie lekarzom innych specjalności niż psychiatra. Kłopoty miewają również lekarze ginekolodzy, którym diagnozę komplikują wczesne objawy niedoboru estrogenów, które pokrywają się częściowo z objawami depresji [7]. Badania wykazują, że lekarze niebędący psychiatrami na ogół bardzo dobrze wyłuskują pacjentów, u których występują istotne problemy psychiczne. Gorzej jest z różnicowaniem pomiędzy depresją a zaburzeniami typu nerwicowego, przebiegających z lękiem. Okazuje się, że w takiej sytuacji zbyt często rozpoznawane są zaburzenia lękowe (nerwice) zamiast depresji [8]. Może to powodować negatywne skutki w postaci braku leczenia przeciwdepresyjnego i uzależnienia od benzodwuazepinowych leków uspokajających lub nasennych. Rozpoznanie typu neurosis neurovegetativa gradu maioris bywa w polskich warunkach niedźwiedzią przysługą oddaną pacjentce. Wartym wzmianki przykładem współwystępowania zaburzeń lękowych i depresyjnych w okresie menopauzy jest fobia społeczna, której początkiem (elementem wyzwalającym) mogą być uderzenia gorąca i napady pocenia się i czerwienienia (tzw. objawy wypadowe). Nierzadko z powodu tych objawów dobrze funkcjonujące do tej pory osoby zaczynają unikać sytuacji związanych z ekspozycją społeczną, co może skutkować zaprzestaniem kontaktów towarzyskich, załamaniem kariery zawodowej, zaprzestaniem wychodzenia z domu itp. [9, 10]. Co do częstszej lekooporności wydaje się, że dane pochodzące z klasycznej literatury nie odpowiadają stanowi faktycznemu, ponieważ bazowały na opisach przypadków klinicznych przede wszystkim z psychiatrycznego lecznictwa zamkniętego, w którym leczeni byli zazwyczaj ciężej chorzy. Obecnie, dane pochodzące z lecznictwa ambulatoryjnego oraz obserwacje własne wskazują na podobną skuteczność leków przeciwdepresyjnych u pacjentek z depresją okresu przekwitania i w innych okresach życia [11–13]. Problemy w leczeniu farmakologicznym łączą się raczej z ograniczeniem listy preparatów ze względu na choroby towarzyszące w okresie przekwitania i związane z nimi przeciwwskazania oraz interakcje lekowe [14]. Potwierdzają się doniesienia, dotyczące silniej wyrażonych tendencji samobójczych u chorych z depresją w tym okresie życia. Depresje maskowane W wielu wypadkach obraz kliniczny menopauzalnych zaburzeń depresyjnych tak znacznie odbiega od typowego, że wprowadzono termin depresji maskowanej. Poszczególne typowe dla depresji objawy, w tym tzw. objawy osiowe (obniżony nastrój, spowolnienie psychoruchowe, utrata zainteresowań, spadek aktywności złożonej) mogą wykazywać małe nasilenie, bądź też pozostają w tle innych dominujących dolegliwości (np. somatycznych), zgłaszanych przez chorego jako podstawowy problem zdrowotny. Okres okołomenopauzalny wybitnie sprzyja tym anomaliom, utrudniającym proces diagnostyczny. Maskowanie depresji menopauzalnej wynika m.in. z faktu, iż część wczesnych objawów niedoboru estrogenów jest niezwykle podobna do symptomatologii depresyjnej. Są to bezsenność, zmiany nastroju, niepokój, nadmierna drażliwość, utrata koncentracji, zaburzenia pamięci, utrata libido [7]. Lekarz pierwszego kontaktu lub ginekolog ma więc kłopot obiektywny, co sprawia, że depresje o lekkim i umiarkowanym nasileniu (a jest ich w ambulatorium większość) często pozostają nierozpoznane. Do nietypowego obrazu klinicznego depresji klimakterycznych oraz związanych z nim trudności diagnostycznych przyczynia się sposób traktowania menopauzy przez kobiety. Objawy związane z przekwitaniem mogą mieć inny charakter i natężenie w zależności od kręgu kulturowego [15, 16]. W kulturze zachodniej (i w Polsce) częstym jest negatywne nastawienie do klimakterium. Zjawisko to (w sposób oczywisty przesadzając) opisali tradycyjni psychoanalitycy, którzy traktowali menopauzę jako schorzenie psychospołeczne, używając takich określeń jak organiczny koniec, częściowa śmierć [17, 18]. Dodatkowo w Polsce, wg opinii niektórych socjologów, sposób traktowania menopauzy przez kobiety może wynikać z funkcjonującego modelu matki Polki, z dużą skłonnością do poświęcania się na rzecz dzieci (również dorosłych) i do godzenia się z własnymi dolegliwościami [19]. Takie nastawienie jest jedną z podstawowych trudności diagnostycznych w odniesieniu do depresji w menopauzie. Zarówno kobieta, jak i lekarz (wywodzący się z tego samego kręgu kulturowego) lekceważą objawy, co opóźnia właściwe rozpoznanie. Wreszcie, im bardziej wyrażone są kulturowe uprzedzenia wobec zaburzeń psychicznych, tym częściej zamiast nich pacjentki zgłaszają dolegliwości somatyczne [20]. Nawet w tak otwartym pod względem mówienia o własnym stanie psychicznym społeczeństwie, z jakim mamy do czynienia w USA, zaledwie 1 spośród 20 osób z objawami depresyjnymi zgłasza depresję jako podstawowy powód wizyty u lekarza [21]. Dzieje się tak szczególnie wtedy, gdy objawy nasilają się w związku z częstszym występowaniem chorób towarzyszących, co ma miejsce w okresie przekwitania. I tak, np. w grupie kobiet ze stwierdzonymi istotnymi klinicznie objawami depresyjnymi w Poradni Menopauzy w ICZMP (pierwsza wizyta), najczęstszym objawem, podawanym jako podstawowy powód wizyty, były bóle stawów i kości. Tę kategorię zgłaszało aż 31,58% respondentek. Dane te przedstawia wykres na ryc. 1. Potwierdzają się więc cytowane wcześniej spostrzeżenia Sherwina co do dużej częstości depresji maskowanych w tym okresie życia [5]. Wymienione zjawiska składają się na tzw. klimakteryczną maskę depresji, która wydaje się być specyficzną dla naszego kręgu kulturowego. Inne rodzaje depresji maskowanych przedstawiono w tab. II. Leczenie depresji okresu okołomenopauzalnego W depresjach okresu okołomenopauzalnego stosowane są te same leki, co w innych okresach życia, z uwzględnieniem wskazań (obraz kliniczny, przebieg, częstość nawrotów) oraz przeciwwskazań (choroby towarzyszące, interakcje lekowe, zagrożenie samobójstwem). Z takiego postawienia sprawy wynika jednak zdecydowanie rzadsze niż w innych grupach wiekowych stosowanie leków starszych, głównie klasycznych trójcyklicznych leków przeciwdepresyjnych (TLPD). Pewne różnice wynikają też z wymienionych wcześniej odrębności obrazu klinicznego i przebiegu. Częściej stosowane są leki przeciwdepre Odpowiedz Link Zgłoś
szepicha Re: Dolegliwości związane z okresem przekwitania 15.03.08, 21:51 Dolegliwości związane z okresem przekwitania Dane tu przedstawione mają jedynie wartość informacyjną i nie mogą zastąpić profesjonalnej porady lekarskiej. Okres rozrodczy kobiety - w przeciwieństwie do mężczyzny - jest ograniczony. Czas przejścia od pełnej zdolności rozrodczej aż do wygaśnięcia owulacji jest określany jako okres przekwitanie lub klimakterium. Ostatnie krwawienie menstruacyjne (menopauza) występuje około pięćdziesiątego roku życia. Okres przekwitania jest naturalną fazą życia. Pomimo tego stanowi on dla wielu kobiet duże obciążenie psychiczne i fizyczne. Środki dostępne bez recepty, stosowane w dolegliwościach związanych z okresem przekwitania. Amol® Lumewal Sanosvit® Calcium Objawy Podczas okresu przekwitania u kobiet występują przede wszystkim dolegliwości związane z układem krążenia. Typowymi objawami są napady gorąca, potliwości i kołatanie serca. Często zdarzają się także problemy psychiczne, nastroje depresyjne, lękliwość i problemy z koncentracją. Mogą również wystąpić trudności w oddychaniu lub niepełne oddawanie moczu. Niektóre kobiety cierpią także na nieprzyjemne uczucie suchości w pochwie, a w rezultacie tego na bóle podczas stosunku. Bóle pleców, dolegliwości związane z układem kostnym lub stawami mogą wystąpić w związku z zanikiem kości. W okresie przekwitania wzrasta także ryzyko chorób układu krążenia, takich jak miażdżyca, wysokie ciśnienie krwi lub zawał serca. Przyczyny Podczas przekwitania zanika wytwarzanie w jajnikach jednego z hormonów - estrogenu. Ponieważ estrogen bezpośrednio oddziałuje na pewne narządy i układy organizmu, jego brak w okresie przekwitania może prowadzić do pojawienia się różnych dolegliwości i chorób. Nie do końca wyjaśniono, czy problemy psychiczne są związane z brakiem estrogenu. Podczas okresu przekwitania wiele kobiet podlega nie tylko przemianom natury fizycznej - często muszą one także stawiać czoła trudnościom rodzinnym i socjalnym (dorastanie dzieci, przechodzenie męża na emeryturę, opiekowanie się rodzicami czy problemy z dziećmi). Te kłopoty mogą przyczyniać się w wielu przypadkach do powstania wspomnianych dolegliwości psychicznych. Istnieją przesłanki, że dolegliwości występujące podczas przekwitania zależą od tego, jaki status mają starsze kobiety w społeczeństwie. Bardzo mało kobiet przeżywa okres przekwitania bez żadnych dolegliwości. Powikłania Dolegliwości związane z okresem przekwitania zwykle przebiegają bez większych powikłań. W przypadku nie leczonej osteoporozy powstaje jednak ryzyko złamań kości, szczególnie gdy menopauza wystąpiła wcześnie (np. przed 40. rokiem życia). Co możesz zrobić Podczas okresu przekwitania powinnaś wystarczająco dużo spać i wypoczywać. Nowe hobby, nowe cele i krąg przyjaciół mogą pomóc ci zwalczyć dolegliwości. Regularne, otwarte rozmowy z partnerem lub przyjaciółką przyczynią się do przezwyciężenia kłopotów. Kiedy należy udać się do lekarza Po menopauzie konieczne są regularne kontrole u ginekologa. Gdy dolegliwości związane z okresem przekwitania stają się dużym obciążeniem. Co zrobi lekarz Lekarz poprzez badanie i wywiad wyjaśni przyczynę dolegliwości związanych z okresem przekwitania. Niekiedy mogą być konieczne specjalne badania, na przykład pomiar średnicy i uwapnienia kości (densytometria) - jeżeli wystąpi podejrzenie osteoporozy, lub oznaczenie poziomu hormonów we krwi. Lekarz poradzi też, jak złagodzić dolegliwości okresu przekwitania, oraz oceni czy jest wskazane leczenie przy pomocy preparatów hormonalnych i innych leków. Zapobieganie Problemy psychiczne można usunąć lub złagodzić poprzez aktywne życie, obfitujące w wiele zmian i nowych elementów. Pożywienie bogate w wapń (produkty mleczne, ewentualnie preparaty zawierające wapń) i dużo ruchu mogą zapobiec osteoporozie. Nie można zapobiec dolegliwościom okresu przekwitania związanym z układem krwionośnym. Porozmawiaj ze swoim ginekologiem na temat ewentualnej hormonalnej terapii zastępczej, uzupełniającej niedobory w okresie po menopauzie i łagodzącej jej objawy. Odpowiedz Link Zgłoś