Dodaj do ulubionych

Alkoholowa sprawa

25.02.08, 15:19
czemu w Polsce biznesy załatwia sie przy alkoholu? Zamiast pogadać i
w pół godziny mieć wszystko za sobą to trzeba siedziec cały wieczór
i sie hipokryzyjne uśmiechać?
Obserwuj wątek
    • zwroclawianka Re: Alkoholowa sprawa 25.02.08, 15:21
      prom_do_szwecji napisała:

      > czemu w Polsce biznesy załatwia sie przy alkoholu? Zamiast pogadać
      i
      > w pół godziny mieć wszystko za sobą to trzeba siedziec cały
      wieczór
      > i sie hipokryzyjne uśmiechać?

      mnie bardziej martwi, że mi jako kobiecie nie wypada załatwiać
      interesow przy wódce ze starszymi panami. a to czesto najprostsza i
      najszybsza metoda.
      • prom_do_szwecji Re: Alkoholowa sprawa 25.02.08, 15:29
        a chciałabyś tak? Mnie się wydaje, że lepiej jakby były jasne
        zasady. Rozumiem pójście na lunch, ale zakrapiana kolacja to już
        chyba przesada. W końcu kazdy umie liczyc i nie wejdzie w cos, na
        czym straci. To po co ta cała biesiada?
        • zwroclawianka Re: Alkoholowa sprawa 25.02.08, 15:43
          ech. no właśnie interesy nie są takie proste. gdyby były, to dobrzy
          marketingowcy nie byliby w cenie, wystarczyliby księgowi. a tu jest
          kupę dodatków. nie mówiąc o takich banałach jak łapówki itp.
          • prom_do_szwecji Re: Alkoholowa sprawa 25.02.08, 15:54
            a podoba ci sie to?
            • zwroclawianka Re: Alkoholowa sprawa 25.02.08, 16:13
              prom_do_szwecji napisała:

              > a podoba ci sie to?

              raczej mniej niż bardziej, chociaz zawsze to jakieś urozmaicenie :)
              z innej beczki: fajne okreslenie- hipokryzyjnie się uśmiechać :)
    • menk.a Re: Alkoholowa sprawa 25.02.08, 15:32
      Nie uchodźmy za takich wyjątkowych. Nie tylko wPolsce. A poza tym
      negocjowanie czy finalizowanie biznesó, dużych biznesów często
      przenosi się z biur do restauracji, w miejsca dużo bardziej
      nieormalne. To nie powinno dziwić;)
      • doloresa Re: Alkoholowa sprawa 25.02.08, 15:35
        Cóż, ja mam wrażenie, że taka już nasza słowiańska uroda ;)
        Jak załatwiam interesy z klientami z szeroko rozumianego 'Zachodu',
        też zwykle idziemy do restauracji, ale pełna kulturka. Z polskimi
        klientami już nie jest tak łatwo... ;)
        W ogóle to znacznie gorzej mają pod tym względem faceci - mój brat
        na ważne spotkania z klientami, których ma istatnio coraz więcej,
        jeździ zawsze z ciężkim sercem. I te jego teksty: 'Moja wątroba już
        tego nie wytrzymuje' ;)
        • menk.a Re: Alkoholowa sprawa 25.02.08, 15:38
          doloresa napisała:

          > Cóż, ja mam wrażenie, że taka już nasza słowiańska uroda ;)

          Taka już nasza słowiańska kultura picia.;))

          > Jak załatwiam interesy z klientami z szeroko
          rozumianego 'Zachodu',
          > też zwykle idziemy do restauracji, ale pełna kulturka. Z polskimi
          > klientami już nie jest tak łatwo... ;)
          > W ogóle to znacznie gorzej mają pod tym względem faceci - mój brat
          > na ważne spotkania z klientami, których ma istatnio coraz więcej,
          > jeździ zawsze z ciężkim sercem. I te jego teksty: 'Moja wątroba
          już
          > tego nie wytrzymuje' ;)

          "Juz nie zapomnisz mnie. Wątroba ci nie da zapomnieć. I będziesz
          cierpiał okropnie co noc, co dzień.";D
          • doloresa Re: Alkoholowa sprawa 25.02.08, 15:39
            "Juz nie zapomnisz mnie. Wątroba ci nie da zapomnieć. I będziesz
            cierpiał okropnie co noc, co dzień.";D

            Taaa, Ballada o Niezapomnianym Kliencie :P
      • prom_do_szwecji Re: Alkoholowa sprawa 25.02.08, 15:35
        nie mówię o miejscach nieformalnych. Mówię o piciu. O stwierdzeniu -
        napiję sie z panem X wódki, to mi dzadzą reklame do mojej gazety
        • menk.a Re: Alkoholowa sprawa 25.02.08, 15:37
          Po 'pijaku' łatwiej się zaprzyjaźnić. A przyjaciołom, jak
          premierowi' się nie odmawia.;)
          • prom_do_szwecji Re: Alkoholowa sprawa 25.02.08, 15:50
            ja bym nie wydała 50 tys czy 100 tys. tylko dlatego, ze z kims piłam
            wódkę. Jakbym miała wyrzucić pieniądze w błoto, to żadne
            zaprzyjaźnianie nie miałoby znaczenia
            • menk.a Re: Alkoholowa sprawa 25.02.08, 15:56
              prom_do_szwecji napisała:

              > ja bym nie wydała 50 tys czy 100 tys. tylko dlatego, ze z kims
              piłam
              > wódkę. Jakbym miała wyrzucić pieniądze w błoto, to żadne
              > zaprzyjaźnianie nie miałoby znaczenia

              Sugerujesz pranie brudnych pieniędzy? ;P
              • prom_do_szwecji Re: Alkoholowa sprawa 25.02.08, 15:58
                taaaaa........w proszku z niebieskimi granulkami ;)
            • jaceks20 Re: Alkoholowa sprawa 25.02.08, 16:09
              hmm to twoje zdanie, niektore np dziewczyny zamiast pic vodki oddaja
              siebie by osiagnac podbny cel;)
              chyba lepsze jest juz napicie sie vodeczki- pisze chyba bo nie pijam
              takiego %
              • prom_do_szwecji Re: Alkoholowa sprawa 25.02.08, 16:13
                dla mnie ani jedno ani drugie nie jest fajne.
                A wódki nie pijam również.
      • kamyk-zielony Re: Alkoholowa sprawa 25.02.08, 15:43
        Rauciki biznesowe wcale nie są polskim pomysłem. Tak to się również załatwia na świecie.
        • prom_do_szwecji Re: Alkoholowa sprawa 25.02.08, 15:52
          akurat najmniej mi o kraj w tym wszystkim chodziło
    • funny_game Re: Alkoholowa sprawa 25.02.08, 16:04
      Może ważnych transakcji nie finalizowałabym przy zakrapianej kolacji. Ale na
      takiej łatwiej poznać drugą stronę. Łatwiej, niż przez telefon.
      • prom_do_szwecji Re: Alkoholowa sprawa 25.02.08, 16:06
        ale są inne formy "nie przez telefon" niz picie. Można iść na lunch,
        na kawe, gdziekolwiek....
        • funny_game Re: Alkoholowa sprawa 25.02.08, 16:14
          Tak, i można iść na bibę alkoholową i zobaczyć jak ktoś pije, jak się zachowuje
          po piciu. To też wiele mówi, choć to może droga na skróty.
          Kawek i herbatek trzeba pewnie więcej, żeby się dowiedzieć tyle, co na rauszu.
          • prom_do_szwecji Re: Alkoholowa sprawa 25.02.08, 16:16
            to w sumie też racja
            • funny_game Re: Alkoholowa sprawa 25.02.08, 16:25
              Wiesz, do końca to tego nie bronię. I raczej teoretyzuję, bo moja praca nie
              wymaga ode mnie spotkań z klientami (jeszcze czego!) ;)
              • prom_do_szwecji Re: Alkoholowa sprawa 25.02.08, 16:49
                ja z klientami tez nie. Ale czasem musze się z kims spotkać
                półoficjalnie. Ja nie znaosze rautów, dlatego umawiam się na kawe
                przed południem, albo nawet na sniadanie o 10 czy 11
    • krakoma Re: Alkoholowa sprawa 25.02.08, 16:44
      straszne, zwlaszcza jak sie jest alkoholikiem-abstynentem
      • menk.a Re: Alkoholowa sprawa 25.02.08, 16:49
        krakoma napisała:

        > straszne, zwlaszcza jak sie jest alkoholikiem-abstynentem

        :DDDD rzeczywiście. To jest problem.
        Pijanemu z trzeźwym nie idzie się dogadać.;)
        • prom_do_szwecji Re: Alkoholowa sprawa 25.02.08, 16:50
          kiedyś czytałam reportaż o facecie z agencji reklamowych, który jest
          niepijącym alkoholikiem i wszyscy w zespole mają go za gbura, bo z
          nimi nie pije. A facet opowiadał, jak się nieraz skręca, zeby sie
          nie napić
          • menk.a Re: Alkoholowa sprawa 25.02.08, 16:52
            Kto nie pije ten 'kapusta'. ;)
    • iberia.pl Re: Alkoholowa sprawa 25.02.08, 16:44
      jak to w Polsce? A przepraszam jak sie zalatwia interesy w innych
      krajach?
      • prom_do_szwecji Re: Alkoholowa sprawa 25.02.08, 16:47
        akurat kraj jest w tym wszystkim najmniej ważny. Nie załatwiam
        prawie nic za geranica, a to co załatwiam nigdy nie wymagało ode
        mnie brania udzialu w piciu
    • minasz Re: Alkoholowa sprawa 25.02.08, 16:50
      no niektore panie ponoc inaczej załatwiaja interesy hehe
      • prom_do_szwecji Re: Alkoholowa sprawa 25.02.08, 16:51
        panowie też. W końcu w biznesie są dwie strony
        • literka102 Re: Alkoholowa sprawa 25.02.08, 16:58
          Mnie te kolacyjki z alkoholem też wkurzają - albo gość chce robić
          biznes,albo nie.Alkohol ma go przekonać?To takie ciaćkanie się
          naciąganie jak dla mnie - uciekanie z domu?Sama nie wiem.
          • minasz Re: Alkoholowa sprawa 25.02.08, 16:59
            hehehe dobre
          • prom_do_szwecji Re: Alkoholowa sprawa 25.02.08, 17:24
            ja myślę, ze oni myślą, ze są tacy bardzo biznesowi i ważni
    • ksieni_smutnego_pierdofonu Re: Alkoholowa sprawa 25.02.08, 17:27
      a gdzie tak w polsce jest?
    • kontik_71 Re: Alkoholowa sprawa 25.02.08, 17:28
      Nie tylko w Polsce.. Prawie wszedzie zalatwia sie wieksze interesy
      przy kieliszku czegos tam.. w skrajnych przypadkach sa jeszcze
      panienki...
      • prom_do_szwecji Powtarzam po raz setny: nie o kraj mi chodzi tylko 25.02.08, 17:30
        ale pozdrawiam wszystkich patriotów :)
        Pisze o Polsce, bo z nią mam więcej wspólnego
        • kontik_71 Re: Powtarzam po raz setny: nie o kraj mi chodzi 25.02.08, 17:34
          Alkohol jest skladnikiem kultury i oczywistym jest, ze ma udzial w
          zyciu zawodowym..
          To nie ma wiele wspolnego z pariotycznymi uczuciami.. mnie wkurza
          ciagle sluchanie o tym jak to cos sie w Polsce robi a w
          tzw "normalnych" krajach niby nie...
          • prom_do_szwecji Re: Powtarzam po raz setny: nie o kraj mi chodzi 25.02.08, 17:39
            gdzies napisałam, ze w "normalnych" krajach nie???
            Nie widze powodu do autorytarnego wypowiadania się o sposobie
            prowadzenia interesów w innych krajach, skoro w nich nie uczestnicze.
            Nie zgadzam się, ze alkohol jest normalnym elementem życia
            zawodowego. Nie jest. W pracy się przeciez nie pije. Za picie w
            robocie mozna wyleciec dyscyplinarnie.
            ja uważam, ze alkohol wymyślono dla zabawy a nie jako wspomagacz do
            pracy
      • minasz Re: Alkoholowa sprawa 25.02.08, 17:33
        konik nie gadaj z nimi o biznesach bo dziewczeta maja w tym watku ciut mizerne
        pojecie hehehe
        • prom_do_szwecji Re: Alkoholowa sprawa 25.02.08, 17:35
          no tak, co wiedzą dziennikarze działów ekonomicznych??? Przeciez
          media i tak kłamią ;)
          • kontik_71 Re: Alkoholowa sprawa 25.02.08, 17:36
            Ekonomia to jedno a prowadzenie biznesu to drugie..
            • prom_do_szwecji Re: Alkoholowa sprawa 25.02.08, 17:42
              pewnie że nie... w prowadzeniu biznesu zadne prawa ekonomiczne nie
              mają zastosowania. kto by się jakąś tam podażą i popytem zajmował?
              To normalne, ze np. przy produkcji nikt nie kieruje sie rynkiem
              tylko własnym widzimisiem?
              • kontik_71 Re: Alkoholowa sprawa 25.02.08, 17:51
                Wiesz, odnosze wrazenie,ze gdybym napisal iz jestes piekna,
                seksowna , madra i inteligentna to tez bys sie ze mna nie zgodzila i
                chciala mi udowodnic,ze jestem idiota...
                A wracaja do tematu.. Ekonomia jest PODSTAWA biznesu a sposob
                zalatwiania interesow, np przy kieliszku, nie ma z ekonomia wiele
                wspolnego..
                • prom_do_szwecji Re: Alkoholowa sprawa 25.02.08, 19:05
                  sorki, myślałam, ze już raz dość jasno wytłumaczyłam o co chodzi.
                  Nie potrafię wszystkich lubic, wybacz...
                  PS: oczywiście że nie ma, bo to wynaturzenie. Ale nie ja
                  twierdziłam, że alkohol to element życia zawodowego
        • kontik_71 Re: Alkoholowa sprawa 25.02.08, 17:35
          Nie chcialo mi sie czytac calego ogona wiec moge sobie pisac z mila
          nieswiadomoscia tego co juz zostalo wypowiedziane :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka