wielo-kropek
27.02.08, 18:33
Mam pytanie do was. Jezeli uwazacie sie za madre kobiety to
dlaczego tak sie dzieje ze wciaz "doganiacie" mezczyzne (w swym
czasem ciernistym zyciu), zamiast isc przodem przed nim, jak
przystoi kobiecie, albo z boku jak rowna z rownym. Mezczyzna
uwielbia kiedy kobieta idzie przed nim. Te z boku tez sa
mile. A dlaczego wy z tylu? Czy nie chcecie nam umilac w zyciu
tylko dlatego, ze my nie chcemy sie chowac za was by byc z tylu
za wami? By isc kobiecie przodem przed mezczyzna, czy przy jego
boku, trzeba do tego dorosnac. Trzeba poprostu byc soba, czyli
kobieta. To tak malo, ale jakze duzo dla wielu z was.