wielo-kropek
29.02.08, 21:01
Gdyby nie mezczyzna las dla kobiety bylby zupelnie nieznany. A tak,
on jezdzil/chodzil do lasu po drewno, musial zreszta. Wracal
stamtad, a ta go pytala co w nim jest. On jej mowil, ze duzo
drzew tam rosnie. A ona go pytala czy wilka, niedzwiedzia tam nie
ma -pytala o najwazniejsze. On odpowiadal ze nie, ze nie widzial. A
jezeliby nawet byl, to on ma siekiere i go siekiera zalatwi jak
trzeba bedzie. Baba pomyslala, dobry chlop, ze siekiera to
napewno i ja przed wilkiem obroni. Powiedziala wiec, ze chce do
lasu tez sie wybrac, bo on jej przedtem powiedzial ze tam ptaszki
spiewaja, ale nie dal jej odpowiedzi, jak ladnie -powiedzial,
wybierz sie tam i sama posluchaj. No i sie w koncu wybrala, do
lasu, ale z nim, nigdy sama.On by zreszta samej tam nie puscil.
To dawne czasy byly. Dzisiaj chlop do lasu nie jezdzi. Ma prad i
gaz w domu. Ma na czym gotowac. Co ma chlop to i kobieta tez ma
w domu -wszyscy wiedza o tym. On sie z nia wszystkim dzieli. Ona
lubi tak. Wezmy inne czasy, niedawne czy obecne. Otoz to mezczyzna
polecial np. w kosmos czy na ksiezyc nawet, nie kobieta. Zaczal
jej opowiadac ze cala ziemie widzial. A ta -ja tez bym chciala
widziec. Wiec i poleciala zaraz po nim. Tierieszkowa, zdaje sie
Walentyna miala na imie. To mezczyzna jej droge pokazal, ale
najwazniejsze jest tutaj ze on polecial i WROCIL, bo gdyby nie
wrocil, zadna kobieta by sie nie odwazyla w zadna rakiete
usiasc, a juz napewno nia leciec. Tego tu jestem pewien. Nawet
wiecej niz pewien. Taksamo jest ze wszystkim i dzisiaj. Mezczyzna
kobiecie pokaze, a ona za nim wszystko powtorzy. No i mowia
pozniej feministki ze kobieta nie jest gorsza od mezczyzny bo
wszedzie jest, w kazdym zawodzie itd. A kto mowi ze ona gorsza?
Ona jest nawet lepsza, bo gdyby nie ona mezczyzna z lasu i
jaskini by nie wyszedl. A tak, dla kobiety cuda wymysla i robi.
Tylko po to by pozniej ogladac jak ona je za nim powtarza.