Dodaj do ulubionych

spalony czajnik

01.03.08, 12:42
on wróci kiedyś do domu i spyta
- słuchaj a gdzie jest nasz czajnik?
nie mogę tak prymitywnie odpowiedzieć: "ot, zasiedziałam się na
forum"
pomóżcie mi wymyślić jakąś historię
wizyta obcych, emma, i takie tam
muszę mieć mocną historię bo mi jeszcze dostęp do forum zablokuje!:D
Obserwuj wątek
    • kitek_maly Re: spalony czajnik 01.03.08, 12:45

      Hihi, moja mama już chyba ze 3 czajniki spaliła, bo zasiedziała się
      przy grze na kompie. :-D
      A nie lepiej mieć elektryczny? Taki się nigdy nie spali w taki
      sposób. :-)
      • nutopia Re: spalony czajnik 01.03.08, 12:46
        kitek_maly napisała:

        >
        > Hihi, moja mama już chyba ze 3 czajniki spaliła, bo zasiedziała
        się
        > przy grze na kompie. :-D
        > A nie lepiej mieć elektryczny? Taki się nigdy nie spali w taki
        > sposób. :-)
        >

        chcesz się założyć?:D
        • kitek_maly Re: spalony czajnik 01.03.08, 12:50

          No nie mów, że elektryczny spaliłaś?..
          Jak??? :-) Się nie wyłączył na czas czy co?
          • nutopia Re: spalony czajnik 01.03.08, 13:01
            kitek_maly napisała:

            >
            > No nie mów, że elektryczny spaliłaś?..
            > Jak??? :-) Się nie wyłączył na czas czy co?
            >
            ja nie spaliłam'
            ale ktoś tak
            wody nie nalał:)
            • kitek_maly Re: spalony czajnik 01.03.08, 13:04

              Też pomyślałam o takim sposobie za załatwienie czajnika. Z tym, że
              on powinien się wyłączyć prawie od razu chyba. :-)
            • stedo Re: spalony czajnik 01.03.08, 15:05
              Hehe,he.Wyobrażni nie macie.Jest jeszcze jeden niezawodny sposób na dokładne
              spalenie czajnika...elektrycznego!!Otóż- onegdaj, a było to z 10 lat temu,gdy
              takie cuda jak czajnik elektryczny nie były w tak powszechnym użytku,kupiłam
              wypasiony czajnik i co by był dłużej działający- markowy, a mianowicie Philipsa,
              o kształcie klasycznego czajnika.. Podchodziłam do niego z dużą estymą, uważałam
              by zawsze była odpowiednia ilość wody i fajnie.Trwało to dokładnie 3 dni. 4tego
              wróciłam póżno z pracy, zmęczona i jeszcze do tego mój małżonek raczył mnie
              wkurzyć. Z tego wszystkiego i z pośpiechu,odruchowo, jak to czyniłam przed
              zakupem elektrycznego, postawiłam tenże czajnik ...na gazie.I po balu..panno
              lalu.;-)))
    • avital84 Re: spalony czajnik 01.03.08, 12:52
      Ja siedząc na forum spaliłam już 3. ;)
      Polecam czajnik elektryczny. :)

      A ściema...i tak nie uwierzy. ;)))
      • nutopia Re: spalony czajnik 01.03.08, 13:03
        avital84 napisała:

        > Ja siedząc na forum spaliłam już 3. ;)
        > Polecam czajnik elektryczny. :)
        >
        > A ściema...i tak nie uwierzy. ;)))


        pewnie, że nie uwierzy:)
    • kontik_71 Re: spalony czajnik 01.03.08, 12:54
      Idz szybciutko do sklepu i kup elekrtryczny.. a jemu powiesz, ze
      mialas dosc tego starego i wymienilas go (czajnik) na lepszy model :)
      • nutopia Re: spalony czajnik 01.03.08, 13:02
        kontik_71 napisał:

        > Idz szybciutko do sklepu i kup elekrtryczny.. a jemu powiesz, ze
        > mialas dosc tego starego i wymienilas go (czajnik) na lepszy
        model :)



        eee
        ta opowieść nie jest godna mnie!:D
        i tak będzie wiedział jak to się stało:)
        ale historię mieć muszę:D
        zaczniemy od słów:
        "słuchaj stary, nie uwierzysz co się stało! ...
        • kontik_71 Re: spalony czajnik 01.03.08, 13:04
          Mialas widzenia i one spowodowaly wielka chec wymiany czajnika :)
          • nutopia Re: spalony czajnik 01.03.08, 13:04
            kontik_71 napisał:

            > Mialas widzenia i one spowodowaly wielka chec wymiany czajnika :)


            i słyszłam głos: " zmień czaaaajnik, zmień czaaaajnik!"
            • kontik_71 Re: spalony czajnik 01.03.08, 13:05
              Glosy to kazdy slyszy. Ty widzialas postac piszaca to na dotykowym
              ekranie komputera :)
              • kitek_maly Re: spalony czajnik 01.03.08, 13:09
                kontik_71 napisał:

                > Glosy to kazdy slyszy. Ty widzialas postac piszaca to na dotykowym
                > ekranie komputera :)

                :-D
              • nutopia Re: spalony czajnik 01.03.08, 13:32
                kontik_71 napisał:

                > Glosy to kazdy slyszy. Ty widzialas postac piszaca to na dotykowym
                > ekranie komputera :)


                dobre dobre!:D
        • kitek_maly Re: spalony czajnik 01.03.08, 13:08
          nutopia napisała:

          > eee
          > ta opowieść nie jest godna mnie!:D
          > i tak będzie wiedział jak to się stało:)
          > ale historię mieć muszę:D
          > zaczniemy od słów:
          > "słuchaj stary, nie uwierzysz co się stało! ...

          To ja proponuję sposób wyjęty z 'Przyjaciół': siedziałam sobie na
          forum a tymczasem do kuchni wleciał wielki gołąb i porwał czajnik.
          :-)
          • kontik_71 Re: spalony czajnik 01.03.08, 13:10
            A moze sep? Golab zostawilby dowody w postaci kupy..
            • kitek_maly Re: spalony czajnik 01.03.08, 13:14

              Ja tam się za dobrze na ptakach nie znam. :-P
              Może być i sęp, ale gołąb bardziej sympatyczny mi się wydaje, mimo
              wszystko.
              • nutopia Re: spalony czajnik 01.03.08, 13:34
                kitek_maly napisała:

                >
                > Ja tam się za dobrze na ptakach nie znam. :-P
                > Może być i sęp, ale gołąb bardziej sympatyczny mi się wydaje, mimo
                > wszystko.
                >
                gołębia mąż łyknie bo już parę razy do kuchni przez okno wleciały
                tylko nigdy po czajnik:D
                ale zawsze musi być ten pierwszy raz!
                • exponad Re: spalony czajnik 01.03.08, 14:09
                  > gołębia mąż łyknie bo już parę razy do kuchni przez okno wleciały
                  > tylko nigdy po czajnik:D
                  > ale zawsze musi być ten pierwszy raz!

                  To prędzej sroka złodziejka. Kradnie zwykle to, co się błyszczy
    • lacido Re: spalony czajnik 01.03.08, 13:38
      - czajnik? jaki czajnik? nic o tym nie wiem :))))
      wersja druga
      - wyrzuciłam bo zalatywał spalenizną, nie przypaliłeś go czasem??
      • nutopia Re: spalony czajnik 01.03.08, 13:40
        lacido napisała:

        > - czajnik? jaki czajnik? nic o tym nie wiem :))))
        > wersja druga
        > - wyrzuciłam bo zalatywał spalenizną, nie przypaliłeś go czasem??



        pierwsza wersja jest boska
        wzbogacę zdaniem: czy my kiedykolwiek mieliśmy jakiś czajnik???:D
        • lacido Re: spalony czajnik 01.03.08, 13:43
          i dodaj
          opisz jak wyglądał bo nie kojarzę :P
    • monika_04 Re: spalony czajnik 01.03.08, 13:54
      Nie prościej powiedzieć prawdę: spalił się bo byłam zajęta niż kłamać?
      • nutopia Re: spalony czajnik 01.03.08, 16:39
        monika_04 napisała:

        > Nie prościej powiedzieć prawdę: spalił się bo byłam zajęta niż
        kłamać?


        <zieeeew>
    • iberia.pl Re: spalony czajnik-to proste 01.03.08, 14:11
      idz i kup identyczny :-)
      • lacido Re: spalony czajnik-to proste 01.03.08, 14:14
        to moze być trudne zwłaszcza jeśli był kupiony z 5 lat temu :D
      • nutopia Re: spalony czajnik-to proste 01.03.08, 16:39
        iberia.pl napisała:

        > idz i kup identyczny :-)

        pfrrr
        takich już nie ma:D
    • lacido Re: spalony czajnik 01.03.08, 14:16
      pożyczyłam sąsiadom i przypalili :DDD
      • nutopia Re: spalony czajnik 01.03.08, 16:40
        lacido napisała:

        > pożyczyłam sąsiadom i przypalili :DDD


        dobre!:D
    • exponad Re: spalony czajnik 01.03.08, 15:02
      Ze wszystkiego tak musisz się tłumaczyć?
      • nutopia Re: spalony czajnik 01.03.08, 16:41
        exponad napisał:

        > Ze wszystkiego tak musisz się tłumaczyć?


        no
        inaczej mnie zamyka w wersalce
        a co?
    • fanaberia84 Re: spalony czajnik 01.03.08, 16:00
      Wyrzuć a potem ze świdrującym wzrokiem i wyrzutem w głosie zapytaj:
      Kochanie, nie widziałeś naszego czajnika? :DD
      • nutopia Re: spalony czajnik 01.03.08, 16:44
        fanaberia84 napisała:

        > Wyrzuć a potem ze świdrującym wzrokiem i wyrzutem w głosie
        zapytaj:
        > Kochanie, nie widziałeś naszego czajnika? :DD


        a on od razu odpowie
        ooo rany, spaliłaś?
        :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka