Dodaj do ulubionych

Co oznacza ...

05.03.08, 14:08
... 'przechodzony związek'?? Nie rozumiem tego stwierdzenia. Czy to znaczy,że
jak np. moi znajomi są ze sobą 10 lat, ale nie są małżeństwem to zaliczają się
do par z tzw. przechodzonym związkiem? Wytłumaczcie, a może macie jakieś
przykłady z życia? :P Jak dla mnie to bzdura!
Obserwuj wątek
    • dita.von.teese Re: Co oznacza ... 05.03.08, 14:12
      o jezu moze ja jestem z innej planety, ale zupelnie nie widze sensu w wymyslaniu
      takich okreslen jak "przechodzony zwiazek" lub "facet z odzysku"itp.itd. Ludzie
      bywaja zlosliwi i tyle;)
    • menk.a Re: Co oznacza ... 05.03.08, 14:20
      Jak dla mnie to znaczy tyle, że się z kimś chodzi i chodzi, i nie
      wiadomo dlaczego tak długo etap 'licealnego chodzenia' trwa.
      Brakuje mi w tym jakichś decyzji.
      I żeby nie było: nie potępiam ani nie napietnuję. Ja w moim
      osobistym chodzeniu jednak chciałabym wiedzieć i zdecydować o tym do
      czego może albo nie doprowadzć owo chodzenie. Czy skończy się np.
      założeniem rodziny (nie mówię o formalności, o ślubie) czy to tylko
      takie ... chodzenie na dochodzenie.
      ;)
      • karka831 Re: Co oznacza ... 05.03.08, 14:25
        Menka, zgadazam się z Twoją wypowiedzią. Nie rozumiem natomiast pewnych opinii
        oceniających pary w ramach 'przechodzone' czy nie.. Spotykam się z takimi
        opiniami, że np. parze, która bierze ślub po 8 latach znajomości nie wróży się
        nic dobrego, mówiąc właśnie o tym 'przechodzeniu'. Podobnie w przypadku moich
        znajomych, którzy są ze sobą lat 10-ślubu nie chcą, nie czują potrzeby, ale
        razem żyją, mieszkają, mają wspólne plany. Jednak niestety tu także pojawia się
        wyrok ludzi, na zasadzie 'nie biorą ślubu bo już przechodzili'... Ludzie zawsze
        wiedzą lepiej..:/
        • menk.a Re: Co oznacza ... 05.03.08, 14:51
          No tak. Inni zawsze wiedzą lepiej. I tak jakby jakaś reguła była, że
          po 3 latach znajomości, wzięcie ślubu gwarantuje wieczyste szczęście
          a po 8 to na pewno katastrofa. ;D
          Hmm a moze to chodzi o to, że ci inni zwyczajnie nie znając planów
          owej pary, nie uczestnicząc na bieżąco w decyzjach, wietrzą
          złośliwie nieszczęścia.
          Ja tylko piszę o życiu w zawieszeniu i niepewności. To nie dla mnie.
          Jeśli już z kimś coś chciałabym budować, to chciałabym wiedzieć co i
          jak. A jeśli nie chciałabym, to adieu.;)
    • marzeka1 Re: Co oznacza ... 05.03.08, 14:21
      Znałam parę "chodzącą" 6 lat,dla mnie ewidentnie przechodzony związek. Kobieta starsznie rozpaczała, gdy facet ją zostawił,znalazł inną, ożenił się z nią po 7 miesiącach.
    • mala_mee Re: Co oznacza ... 05.03.08, 14:35
      Takie prowadzanie się bez celu. Bez mieszkania razem, bez okreslania
      wizji na przyszłość...
      Może Ty nie uznajesz ale ja znam przypadków aż za dużo.
      • karka831 Re: Co oznacza ... 05.03.08, 14:45
        mala_mee napisała:

        > Takie prowadzanie się bez celu. Bez mieszkania razem, bez okreslania
        > wizji na przyszłość...

        O, tu się zgadzam. Rzeczywiście w takim przypadku można mówić o bezcelowości,
        być może nawet o 'przechodzeniu'. Natomiast bardziej irytujące jest dla mnie
        określanie tym mianem par, które są ze sobą, ale z różnych względów 'nie
        dopięli związku na ostatni guzik' (ślub) :)

        • menk.a Re: Co oznacza ... 05.03.08, 14:52
          karka831 napisała:

          > mala_mee napisała:
          >
          > > Takie prowadzanie się bez celu. Bez mieszkania razem, bez
          okreslania
          > > wizji na przyszłość...
          >
          > O, tu się zgadzam. Rzeczywiście w takim przypadku można mówić o
          bezcelowości,
          > być może nawet o 'przechodzeniu'. Natomiast bardziej irytujące
          jest dla mnie
          > określanie tym mianem par, które są ze sobą, ale z różnych
          względów 'nie
          > dopięli związku na ostatni guzik' (ślub) :)
          >

          Bo wiesz, dla niektórych wzięcie ślubu jest życiowym celem i
          osiągnięciem.
          • dita.von.teese Re: Co oznacza ... 05.03.08, 15:00
            No wlasnie, ludzie na ogol trzymaja sie okreslonych ram, szufladek i w takie
            szufladki chca wciskac tez innych. Nie wszyscy potrzebuja papierka z urzedu, a
            moga tworzyc udany, wieloletni nawet zwiazek.
            Oczywiscie inna sytuacja jest wtedy, gdy jedna strona chce tego slubu
            koniecznie, a druga..nie.
            • menk.a Re: Co oznacza ... 05.03.08, 15:06
              Jasne, papierek jest nieistotny (np. dla mnie).
              Ale nie zgodziłabym się na dochodzony związek przez osiem lat.
              Chciałabym jakiejść decyzji, pewności, a nie niepewności i
              zawieszenia: ok nie bierzemy ślubu, ale ...żyjemy razem, mamy
              dzieci, wspólne sprawy, plany, możemy na sobie polegać i bierzemy za
              siebie odpowiedzialność. Jak małzeństwo, ale bez formalności.
              ;)
              • dita.von.teese Re: Co oznacza ... 05.03.08, 15:09
                no wlasnie, mysle o tym podobnie:)
          • mala_mee Re: Co oznacza ... 05.03.08, 15:01
            menk.a napisała:

            >
            > Bo wiesz, dla niektórych wzięcie ślubu jest życiowym celem i
            > osiągnięciem.

            Czy mi się wydaje, czy nie masz zbyt dobrego zdania o takim
            postawieniu sprawy???
            • menk.a Re: Co oznacza ... 05.03.08, 15:12
              O jakim?
              Powiem tam. Z mojego podwórka. Moje koleżanki z podstawówki, kilka z
              nich: porobiły kariery ...małżeńskie. Zaraz po jakichśtam
              zawodówkach powychodziły za mąż, porodziły dzieci i dziś na ich
              twarzach, kiedy je spotykam, widzę zmęczenie. Potworne zmęczenie.
              Nie szczęście i radość. A mają dopiero 30 lat, wyglądają niemal jak
              własne matki.
              Tak, dla nich jedynym celem było małżeństwo.
              Tak, nie oceniam zbyt wysoko takich 'ambicji'.

              Może dlatego, że to maleńkie miasteczko. Nie wiem. Tak czy inaczej
              na ślubie życie się nie kończy.
    • oposka Re: Co oznacza ... 05.03.08, 14:38
      Bo i tak też jest ja jestem w związku ok.10 lat ( o bse ,że tyle
      wytrzymalismy razem :) po 2 lub 3 latach bardzo chciałam ślub ( mój
      facet z kolei nie )a teraz po prostu nie chcę nie wiem kwestia
      dojrzałości i mam tego świadomość ,że tak długie "chodzenie" może
      nie wrózyć nic dobrego ale ... na ta chwilę nie widzę potrzeby
      formalizować swój zwiazek w kościele czy tez urzędzie natomiast mój
      partner .. no i tu się różnimy bo na tą chwilę on (10 lat ładna mi
      chwila) bardzo tego chce :/
    • cichadziewuszka Re: Co oznacza ... 05.03.08, 15:34
      Dla mnie przechodzony zwiazek, to taki który się nie rozwija,
      zatrzymał się na jakimś etapie. Jest etap randkowania, etap
      wspólnego mieszkania/ślub, założenie rodziny... To wszystko
      cementuje związek. Para oczywiscie może nie chcieć mieć dzieci czy
      ślubu, ale przychodzi moment w którym trzeba się określić.
      Przechodzony zwiazek kojarzy mi się z takim wieloletnim randkowaniem
      bez konkretnych planów. Znałam kiedyś taką parę - 8 lat razem, oboje
      blisko 30 i oboje mieszkali z rodzicami i nic nawet w planach.
    • trypel Re: Co oznacza ... 05.03.08, 16:50
      Związek przechodzony to nie 8 letni związek z założenia tylko związek gdzie po 8
      latach oboje nie mieszkają razem i spotykają sie 2 x w tygodniu na randkach, w
      tej sytuacji podjęcie decyzji o slubie i pojawiająca sie twarda rzeczywistość
      kiedy dawno już wielka miłość minęła to prawie gwarantowane rozstanie w ciągu
      nastepnego roku. I to nie czarnowidztwo tylko fakty z dokładnie 5 par w otoczeniu.
    • modliszka24 Re: Co oznacza ... 05.03.08, 18:28
      dla mnie tez to totalna bzdura moze komus slub wcale nie ejst potrzebny a jest
      szczesliwym

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka