karletka
07.03.08, 11:34
Nie wiem co mam myśleć.odstawilam cilest w styczniu.
dostalam miesiaczke po odstawieniu ale kolejnej jak do tej pory nie
doczekalam.mialam w miedzyczasie dwie wpadki,zrobilam 3 testy i
wyszly negatywnie.przedwczoraj bylam u lekarza i powiedzial,ze widzi
coś powiekszonego bardziej niz być powinno.I ze to "coś"jest
wynikiem albo tego ze jestem tuz przed okresem(tyle ze nie czuje
zadnych objawow przedokresowych typu bolące piersi) albo jest to
pecherzyk płodowy (czy jakos tak;/).sama juz nie wiem.moj cykl trwa
juz 47 dni.jestem przerażona.prosze o wsparcie lub fachową ocene
sytuacji. Czy możliwe, ze to 3 lata brania Cilestu tak rozregulowały
mi cykl?