sagan2
29.08.03, 13:47
czy uwazacie, ze jakis generalny, umiarkowany szacunek
sie czlowiekowi nalezy (dopuki go nie straci), czy tez
musi sobie na niego zalsuzyc?
a moze jeszcze inaczej?
czy rozrozniacie w swoich pogladach na "nalezenie sie
szacunku" kobiety i mezczyzn?
spotkalam sie ostatnio z grupka mlodych jeszcze ludzi,
wg ktorych najwyrazniej mezczyznom szacunek sie nalezal
"na dzien dobry", a kobiety musialy na niego
zapracowac. dlatego zainteresowala mnie ta sprawa.