Gość: kossa
IP: *.slupsk.cvx.ppp.tpnet.pl
01.09.03, 15:32
Witam...Prosze o rade...Jestem 28 letnim facetem.Jakies dwa tygodnie temu
poznałem 24 letnia dziewczyne.Pierwszego dnia znajomosci poszlismy do
lozka.Dobra zabawa i alkohol ograniczyl nam troche zdolnosc racjonalnego
myslenia i nikt nie pomyslal o zabezpieczeniu.Poniewaz sytuacja(tzn czy
bedzie wpadka czy nie) miala sie wyjasnic w przeciagu 10 dni,postanowilem nie
konczyc tej znajomosci do tego czasu.Plan byl prosty-jesli nie bedzie wpadki-
to sie zmywam,a jesli bedzie to pomyslimy (aborcja od poczatku nie wchodzila
w gre).Dzieli nas totalnie wszystko-ja jestem wyksztalcony,mam dobra prace
pochodze z tzw dobrego srodowiska itd...Ona-rzucila studia po drugim roku aby
byc sprzataczka w Niemczech,obecnie bezrobotna(i nie robi nic zeby to
zmienic),nieciekawe srodowisko.I co sie dzieje?Podczas tych 10 dni
spotykalismy sie prawie codziennie(nie dla sexu) i teraz kiedy sie juz
wszystko wyjasnilo(nie ma wpadki) ja nie potrafie zakonczyc tej
znajomosci.Nie powiem zebym byl zakochany,ale cos w tej dziewczynie jest co
nie pozwala przestac myslec o niej(i nie chodzi o to ze jest swietna w
lozku).Ale jednoczesnie wiem ze zbyt wiele nas dzieli abysmy jako para byli
szczesliwi.Prosze o rade,ale blagam nie piszcie zlosliwosci tylko jakies
konkretne przemyslane rady.Co mam robic???HELP!!