Dodaj do ulubionych

Coś na doła?

25.03.08, 23:23
heh nic dodać, nic ująć
Obserwuj wątek
    • turbomini Re: Coś na doła? 26.03.08, 14:00
      Dotti, ale o co chodzi?
      • dorota_elzbieta Re: Coś na doła? 26.03.08, 15:54
        pewnie kiedyś przejdzie...
    • ewa_z_drzewa Re: Coś na doła? 26.03.08, 21:19
      każdy ma swoje dołki i dołeczki :)
      na moje pomaga: głaskanie kotów, joga, wysiłek fizyczny, przyroda,
      książka, sen , czasem nawet beczenie, pogaduchy z Bliskimi,
      gotowanie ...

      w skrajniejszych przypadkach: pomaga zmiana optyki i spojrzenie na
      to moje nieszczęście z perspektywy szerszej, zastanowienie się czy
      faktycznie mam prawo narzekac, skoro tyle cierpienia dookoła; wtedy
      szybko okazuje się, że to moje nieszczęście jest co najwyżej małym
      smuteczkiem

      mocno przytulam - to pomaga :)
      • skrzydlate Re: Coś na doła? 01.04.08, 20:42

        taa.. ciężko, ale to naprawdę ciężko się napocić, może to być praca ostatecznie
        też ;)
    • liczby-11 Re: Coś na doła? 16.01.09, 19:35
      Z chwila napisania bloga, przestalam miec dola.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka