poecia1 24.04.08, 13:06 Mój facet, od kilku tygodni usilnie namawia mnie na operacje powiększenia biustu:/ Czy któraś z was również trafiła na takiego niereformowalnego idiotę? Czy tylko ja:/ Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lucerka Re: mały biust 24.04.08, 13:07 Sluchaj, powiedz mu, ze powiekszysz zaraz po jego operacji powiekszenia penisa. Odpowiedz Link Zgłoś
poecia1 Re: mały biust 24.04.08, 13:08 Właśnie ten argument mi zupełnie odpada, bo i tak się ledwo mieści:/ Odpowiedz Link Zgłoś
lady_t Re: mały biust 24.04.08, 13:25 Skoro ledwo, to parę cm nie zrobi różnicy. Ewentualnie każ mu tego pitaszka zmniejszyć ze względów praktycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
doloresa Re: mały biust 24.04.08, 13:11 Żartujesz chyba???? Samo bycie z takim facetem oznaczałoby, że nie szanuję sama siebie, albo że sama jestem niereformowalną idiotką... Sorry za mocne słowa, ale wasz związek wydaje się być beznadziejny :( Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiek1042 Re: mały biust 24.04.08, 13:12 może Dody się naoglądał i teraz ma sny o wielkim biuście. Bajka o gołębiu ? Gołem biustem go zabiła Odpowiedz Link Zgłoś
poecia1 Re: mały biust 24.04.08, 13:17 Młody jest jeszcze, mam nadzieję, że się wyrobi z wiekiem. PS nie jestem idiotką a gadanie o szacunku uważam za pustosłowie:) Odpowiedz Link Zgłoś
doloresa Re: mały biust 24.04.08, 13:33 No idiotką raczej nie, bo sama zauważasz, że koleś przegina :) A co do gadania o szacunku - nie uważam tego absolutnie za pustosłowie. Możesz mi powiedzieć dlaczego tak uważasz...? >Młody jest jeszcze, mam nadzieję, że się wyrobi z wiekiem. Jako osoba posunięta już nieco w latach śmiem twierdzić, że pewne zachowania i poglądy na świat nigdy nie ulegają zmianie. A nadzieja...sama wiesz, czyją jest matką ;) Odpowiedz Link Zgłoś
poecia1 Re: mały biust 24.04.08, 13:36 Ja po prostu wiem, że to są takie dziwne końskie żarty, wynikające troche z głupoty troche z wieku. A co do szacunku to z moich obserwacji wynika, że im ktoś o tym więcej gada, tym mniej ma to wspólnego z rzeczywistością. Jak szacunek wśród ludzi jest to nie trzeba go akcentować czy specjalnie podkreślać. Odpowiedz Link Zgłoś
doloresa Re: mały biust 24.04.08, 13:43 Jak szacunek wśród ludzi jest to nie > trzeba go akcentować czy specjalnie podkreślać. No właśnie - czy Ty uważasz, że jest? Ja po prostu wiem, że to są takie dziwne końskie żarty, wynikające > troche z głupoty troche z wieku. A więc jesteś pewna, że żartuje? Skąd w takim razie ten smutny ton postu? Zażartować to sobie można raz, drugi czy trzeci, ale jak się drugiej osobie ewidentnie te żarty nie podobają, a on nie chce przestać (tak zrozumiałam to, co napisałaś w pierwszym poście) - no to wybacz, ale coś jest nie tak... No chyba że jak tak sobie żartuje to Ty rozpływasz się ze szczęścia. Wtedy facet może myśleć, że to uwielbiasz :))) Odpowiedz Link Zgłoś
poecia1 Re: mały biust 24.04.08, 13:49 > No właśnie - czy Ty uważasz, że jest? Niczego nie uważam, czuję że wszystko jest ok. > A więc jesteś pewna, że żartuje? Chyba oboje jesteśmy na etapie wspólnego dokuczania sobie, może chodzi o badanie granic, terytorium czy coś w tym stylu. I masz rację, że chyba powinnam bardziej stanowczo jasno i wyraźnie zaznaczyć co mi się nie podoba, bo z tym to rzeczywiście różnie wychodzi:) Odpowiedz Link Zgłoś
doloresa Re: mały biust 24.04.08, 13:56 > No właśnie - czy Ty uważasz, że jest? Niczego nie uważam, czuję że wszystko jest ok. No chyba nie bardzo czujesz - stąd Twoja złość :) Rzeczywiście badanie granic to cecha charakterystyczna początków zwiazku. I to jest jedyny moment, żeby te granice jasno określić, bo potem jest już za późno. Wiesz, mój mąż też jest wybitnym ekspertem od sarkastyczno- ironicznego, czasem przyciężkiego dowcipu :) Od początku mi mówił, że tu jestem za gruba a tam za mała, a ja jemu odwdzięczałam się tym samym :) I obojgu nam to nie przeszkadzało i nie przeszkadza. Ale czasami któremuś z nas zdarzyło się zabrnąć za daleko i urazić drugą połówkę. I tak doszliśmy do tego, na co każde z nas jest szczególnie wyczulone i żarty na jaki temat są absolutnie niedopuszczalne. Postaraj się, żeby u was było tak samo, a będzie dobrze :)) Odpowiedz Link Zgłoś
poecia1 Re: mały biust 24.04.08, 14:01 To raczej nie jest taka do końca złość, tylko bardziej zdziwienie z wykrzyknikiem. Widzisz, to jest mój pierwszy poważny związek i ja się dopiero uczę jak postępować z facetem. Wiele rzeczy mnie zaskoczyło i pewnie jeszcze wiele zaskoczy, ale nie mam zamiaru się tak szybko poddawać czy zniechęcać. W sumie, oprócz tego, że czasem ponarzekam na forum to jest ok;) Odpowiedz Link Zgłoś
doloresa Re: mały biust 24.04.08, 14:11 Jeżeli tak, to ok :) Pamiętaj tylko, żeby nic nie robić wbrew sobie, choćby nie wiem jak Cię kusiło ;)) Ja tak miałam z pierwszym facetem - jak brał amfę, to udawałam, że mnie to nie przeszkadza. Bo poza tym było ok. Jak chodził sam na imprezy w szemranym towarzystwie, nic nie mówiłam. Bo poza tym było ok. Jak czasem krzyknął, trochę było mi smutno. Ale przecież zdarzało mu się to rzadko, a poza tym było ok :)) W efekcie po 4 ciężkich latach to on rzucił mnie :) Po co ten wywód? Bo w pierwszym związku jesteśmy zawsze najbardziej tolerancyjni, co zwykle nie wychodzi na dobre. Pamiętaj o tym. A poza tym to szczęścia życzę :)) Odpowiedz Link Zgłoś
poecia1 Re: mały biust 24.04.08, 14:16 No ja jestem tolerancyjna, ale wiem, że krzyku bym nie zniosła chyba nawet jednorazowego i "niechcący'. Dlatego chyba wybrałam sobie najbardziej spolegliwy model w okolicy:D PS dzięki i nawzajem:) Odpowiedz Link Zgłoś
nekomimimode Re: mały biust 24.04.08, 13:15 poecia! co ty za buraka sobie wzięłaś dziewczyno? raz gada,że jersteś za gruba a teraz to już przekroczył wszelkie granice. weź go rzuć Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: mały biust 24.04.08, 13:17 Przypominam, że tegoż samegoż pana notorycznie wyrzucają z disko polo klubu. :-> Odpowiedz Link Zgłoś
poecia1 Re: mały biust 24.04.08, 13:19 Ostatnio już nie, bo się z ochroną zaprzyjaźnił:D Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: mały biust 24.04.08, 13:33 Nic na to nie poradzę, tako już mam. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
poecia1 Re: mały biust 24.04.08, 13:18 Pracuje nad nim, żeby go zwrócić społeczeństwu, praca jest raczej syzyfowa, ale może kiedyś ujrze światełko w tunelu:) Odpowiedz Link Zgłoś
nekomimimode Re: mały biust 24.04.08, 13:20 nie rób z siebie świętej męczennicy! to nie jest twój synek. czy dostaniesz w zamian szacunek czy cokolwiek? Odpowiedz Link Zgłoś
poecia1 Re: mały biust 24.04.08, 13:22 Oj na świętą, to ja swoje szanse już dawno zaprzepaściłam ;) Odpowiedz Link Zgłoś
poecia1 Re: mały biust 24.04.08, 13:24 Coś czuję przez skrórę, że na zbawienie i tak już za późno:) Odpowiedz Link Zgłoś
lady_t Re: mały biust 24.04.08, 13:24 Pewnie, pracuj, pracuj. Jego kolejne baby będą Ci wdzięczne za kilka lat. Odpowiedz Link Zgłoś
taki_s_obie Re: mały biust 24.04.08, 13:17 jak nie chcesz powiekszac to zrobcie trojkacik. zaproscie jakas z duzym biustem. wszyscy beda zadowoleni - inaczej i ty i chlop wpadniecie w stresy :DDDDDDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
poecia1 Re: mały biust 24.04.08, 13:20 Oj raz był trójkąt, ale koleżanka mimo, iż biust miała większy okazała się nie w jego typie;) Odpowiedz Link Zgłoś
taki_s_obie Re: mały biust 24.04.08, 13:30 nekomimimode napisała: > ale pustak rozumiem, ze ty napewno jestes cegla :)) Odpowiedz Link Zgłoś
panistrusia Re: mały biust 24.04.08, 13:17 Dzięki temu forum powiększysz biust w 15 min - i to naturalnymi metodami:) forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=50580 Odpowiedz Link Zgłoś
3.14-czy-klak Re: mały biust 24.04.08, 13:20 dobra pucuj się jaki masz rozmiar to moze coś wymyslimy Odpowiedz Link Zgłoś
poecia1 Re: mały biust 24.04.08, 13:28 Tzn taki średni, ale raczej mały niż duży:)) Odpowiedz Link Zgłoś
3.14-czy-klak Re: mały biust 24.04.08, 13:35 średni krajowy czy europejski? nieważne i tak wole małe;) Odpowiedz Link Zgłoś
poecia1 Re: mały biust 24.04.08, 13:38 Jak były małe to było ok ale jakiś czas temu w niewyjaśnionych okolicznościach się powiększyły i była radocha, a teraz znowu zmalały i jest żal:) Odpowiedz Link Zgłoś
3.14-czy-klak Re: mały biust 24.04.08, 13:43 trza było fote zrobić byłoby co na www.randke wkleić:) Odpowiedz Link Zgłoś
poecia1 Re: mały biust 24.04.08, 13:49 Fot to ja mam od metra i jeszcze trochę;) Odpowiedz Link Zgłoś
3.14-czy-klak Re: mały biust 24.04.08, 13:52 to powiedz facetowi że to przez niego niech Ci odszkodowanie zapłaci bo wcześniej miałas wiekszy Odpowiedz Link Zgłoś
poecia1 Re: mały biust 24.04.08, 13:54 On ma już mi jedno odszkodowanie zapłacić, za straty moralne:D Odpowiedz Link Zgłoś
3.14-czy-klak Re: mały biust 24.04.08, 14:05 nie zgadzaj się na jedno wspólne tylko na 2 oddzielne więcej dostaniesz;) Odpowiedz Link Zgłoś
poecia1 Re: mały biust 24.04.08, 14:17 Jak dużo wyciągnę to i 1% przekaże;) Ooo w sumie to dobrze, że mi przypomniałes, bo muszę to banku dzis lecieć:/ Odpowiedz Link Zgłoś
karka831 Re: mały biust 24.04.08, 13:24 Boszz..Nie mów tylko,że Ty się nad tym zastanawiasz? Odpowiedz Link Zgłoś
poecia1 Re: mały biust 24.04.08, 13:29 No już bym nie wiedziała chyba co z kasą zrobić;) Odpowiedz Link Zgłoś
sumna Re: mały biust 24.04.08, 13:43 Ludzie kochają nas za to,jacy jesteśmy..A jeżeli ktoś pragnie coś zmienić w naszym wyglądzie..w tym co dała nam natura,dzięki czemu jesteśmy wyjątkowe i niepowtarzalne,to naprawdę trzeba się zastanowić czy warto z kimś takim być..czy ten ktoś zasługuje na nas.. Ale oczywiście decyzja należy do Ciebie..Tylko na koniec jeszcze taka historyjka..Pewna kobieta też miła kompleksy z tego powodu ,co Ty,poszła, powiększyła,ale nie długo się cieszyła..:( Zaszły komplikacje i jedna pierś zrobiła się twarda..w środku cały czas jest rana..już nie może sobie spać na brzuszku tak jak kiedyś..cały czas musi o tę pierś dbać,masować itd. Aha,i przy okazji lekarz jej powiedział(bo wcześniej ie uprzedził),że silikon trzeba wymieniać co rok..hmm..zastanów się czy jesteś gotowa na to,żeby Cię ktoś co roku ciął,wymieniał w Tobie części,grzebał..Operacje plastyczne to nie jest zabawa jak może się wydawać i żeby zdecydować się na coś takiego trzeba naprawdę bardzo dużo poczytać na ten temat i przy okazji pokazać registraturę facetowi,żeby zrozumiał,ze natury nie uda się oszukać i że duży biust wcale nie znaczy piękny.. Życzę Ci powodzenia w wyborze biustu(naturalny i piękny czy duży i sztuczny)albo faceta.. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
poecia1 Re: mały biust 24.04.08, 13:53 To nie ja mam kompleksy;) Jeśli bym miała już coś koniecznie zmieniać, to na pewno nie biust i nigdy dla faceta tylko ewentualnie dla siebie. A duży biust czy prawdziwy czy sztuczny i tak by mi średnio pasował do mojego stulu i osobowości. Ale dzięki za obrazowe przedstawienie problemu:) Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: mały biust 24.04.08, 13:39 Skoro idiota i to niereformowalny to po co się męczyć?:D Odpowiedz Link Zgłoś
poecia1 Re: mały biust 24.04.08, 13:42 Ma parę innych zalet, poza tym dzięki temu ja się taka "mundra" czuję:D Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: mały biust 24.04.08, 13:41 Cholewą białego kozaczka mu to z głowy wybij. Chyba, że sama chcesz. A co do trafiania na idiotów, to ja nie kumię, jak można mieć świadomość, że jest się z idiotą i jeszcze się z tego cieszyć... Odpowiedz Link Zgłoś
poecia1 Re: mały biust 24.04.08, 13:44 Podobno miłość jest ślepa i upośledzona;) Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: mały biust 24.04.08, 13:46 Byzydura. To, o czym piszesz, to głupota. Odpowiedz Link Zgłoś
poecia1 Re: mały biust 24.04.08, 13:55 Hmm dziwne na wszystkich moich znajomych to się sprawdza:) Chociaż wcale nie mówię, że tak powinno być. Odpowiedz Link Zgłoś
nekomimimode Re: mały biust 24.04.08, 13:46 e ja też tak miałam kiedyś.w końcu go rzuciłam. chociaż nie chwaliłam się ,że on jest idiotą i był idiotą w troche innym tego słowa znaczeniu. zdaje mi się ,że to wynika z jakiegoś niedowartościowania. przynajmnije w moim przypadku tak było Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: mały biust 24.04.08, 13:50 Wiesz, ja nie mówię, że ja po 5 minutach wiem, z kim mam do czynienia. Ale jak jestem pewna, że z idiotą, co może nie być takie oczywiste na początku, to mówię grzecznie "baj", zanim znienawidzę i jego i siebie :) Odpowiedz Link Zgłoś
poecia1 Re: mały biust 24.04.08, 13:57 No właśnie na początku, to nie było oczywiste. A ja nie mam jakiegoś oszałamiającego doświadczenia z facetami, a jeśli już to na dużo gorszych trafiałam:) Odpowiedz Link Zgłoś
nekomimimode Re: mały biust 24.04.08, 14:02 i chcesz z nim byc bo jest lepszy niz ci najgorsi? bo cię nie zdradza np? boisz się ,że nie znajdziesz nikogo lepszego.oj chyba musimy sie na jakąś psychoterapię spotkać Odpowiedz Link Zgłoś
poecia1 Re: mały biust 24.04.08, 14:09 Ale on serio i zalety ma:) Nie potrzebuje wcale szukać nikogo innego:) Dzięki dziewczyny, że się tak przejęłyście, ale wcale nie jest tak źle;) Odpowiedz Link Zgłoś
anna_heche Re: mały biust 24.04.08, 13:42 poecia1 napisała: > Mój facet, od kilku tygodni usilnie namawia mnie na operacje > powiększenia biustu:/ Czy któraś z was również trafiła na takiego > niereformowalnego idiotę? Czy tylko ja:/ Pewnie nie tylko Ty bo jak wiadomo idiotów trochę na świecie jest. No ale ja na szczęście na tego typu idiotę nie trafiłam. A co Ty mu odpowiadasz jak on tak przez parę tygodni mówi? I jak sypiacie ze sobą(albo tak na co dzień) to on tak od paru tygodni te piersi omija czy jak? Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: mały biust 24.04.08, 13:52 Aż mi się płakać zachciało przez to ostatnie pytanie, jak to sobie wyobraziłam. Brrrr, bosze, nieszczęście! :/ Odpowiedz Link Zgłoś
anna_heche Re: mały biust 24.04.08, 14:03 funny_game napisała: > Aż mi się płakać zachciało przez to ostatnie pytanie, jak to sobie wyobraziłam. > Brrrr, bosze, nieszczęście! :/ No ja po prostu nie jestem sobie w stanie takiej sytuacji wyobrazić więc pytam. Co innego jak ktoś zaczyna się zaniedbywac, przytyje albo co tam-wtedy można delikatnie kogoś dopingować do zmiany. No ale piersi? Na to nie mamy wpływu, jak ją poznał miała takie same jak teraz. I wysylanie jej teraz na operacje to szczyt buractwa i chamstwa. Nie wiem jak w tej sytuacji może wyglądać z kimś takim codziennie życie, przytulanie, dotykanie i seks. Omija te piersi czy dotyka myśląc o tym że wolałby mieć właśnie w dłoni miseczkę F jak fiut. A poeci nie rozumiem. Albo koleś żartuje i dlatego ona tak spokojnie o tym mówi albo facet mówi to całkiem serio a poecia wypiera i próbuje zbagatelizować. Odpowiedz Link Zgłoś
poecia1 Re: mały biust 24.04.08, 14:13 No właśnie w planie miałam to bardziej żartobliwie napisać, a jakaś apokalipsa z tego wyszła. Przytulanie i dotykanie wygląda normalnie, tylko ostatnio dokuczamy sobie troche i chyba to wynika z badania granic, a nie jakichś ostrych złośliwości. A jeszcze co do piersi, właśnie przez chwilę się zrobiły większe i teraz znowu zmalały i od tego się zaczęło:) Odpowiedz Link Zgłoś
poecia1 Re: mały biust 24.04.08, 14:03 Ej nie no bez przsady tak źle to nie jest:D Może was pocieszy, że ciężko go od nich oderwać:D Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: mały biust 24.04.08, 14:06 To może następnym razem, jak będziesz mu sprawiać oralną przyjemność i nie będziesz się mogła wręcz oderwać od jego przyrodzenia, jak on od Twojego biustu, którego tak nie lubi, to wysepleń mu jakoś, że ma małego/brzydkiego/miękkiego? Odpowiedz Link Zgłoś
poecia1 Re: mały biust 24.04.08, 14:19 Ale ja nawet patrzeć nie mogę? Mam się zmusić by spojrzeć, by potem skrytykować:D Odpowiedz Link Zgłoś
nekomimimode Re: mały biust 24.04.08, 14:04 no wlasnie. poecia rzuć go bo się takich komplexów nabawisz ,że się potem nie podniesiesz Odpowiedz Link Zgłoś
poecia1 Re: mały biust 24.04.08, 14:20 A widzisz ludzie to mi raczej nadmierny narcyzm zarzucają, więc chyba kompleksy mi nie straszne;) Odpowiedz Link Zgłoś
nekomimimode Re: mały biust 24.04.08, 14:26 można się tu zastanawiać z czego wynika nadmierny narcyzm Odpowiedz Link Zgłoś
poecia1 Re: mały biust 24.04.08, 14:28 a to akurat wiem skąd się wziął, ale nie powiem:D Odpowiedz Link Zgłoś
dzikoozka Oj nie przesadzajcie 24.04.08, 14:02 ja tam bym sobie chciała powiększyc, ale wole tego nie mówic mojemu, bo by dopiero mnie opie...olił. Takie marnotrawstwo kasy ;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
3.14-czy-klak Re: Oj nie przesadzajcie 24.04.08, 14:10 to niech ten od autorki Ci sfinansuje a ona powie ze operacja się nie udała:) Odpowiedz Link Zgłoś
dzikoozka Re: Oj nie przesadzajcie 24.04.08, 14:18 Ale ten od autorki nie ma potrzeby finansoweania tylko konsumowania :) Odpowiedz Link Zgłoś
poecia1 Re: Oj nie przesadzajcie 24.04.08, 14:22 rzecz w tym, że mam sama sobie sfinansować, bo mam rzekomo więcej kasy;) Odpowiedz Link Zgłoś
dzikoozka Re: Oj nie przesadzajcie 24.04.08, 14:23 Oooooooooo to debil , ups sorry :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
poecia1 Re: Oj nie przesadzajcie 24.04.08, 14:27 Ale powiedział, że się ze mną wtedy ożeni:D Odpowiedz Link Zgłoś
nekomimimode Re: Oj nie przesadzajcie 24.04.08, 14:29 poecia ty sobie żartujesz i się z nas śmiejesz prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
poecia1 Re: Oj nie przesadzajcie 24.04.08, 14:33 No troszeczke, nie myslałam, że aż tak poważnie do tego podejdziecie:) Dlatego spoko bez ciśnień;) Odpowiedz Link Zgłoś
nekomimimode Re: Oj nie przesadzajcie 24.04.08, 14:35 no wiesz jeśli mówił serio to adekwatna reakcja Odpowiedz Link Zgłoś
poecia1 Re: Oj nie przesadzajcie 24.04.08, 14:41 ech dlaczego do facetów nie ma instrukcji obsługi:( Odpowiedz Link Zgłoś
dzikoozka Re: Oj nie przesadzajcie 24.04.08, 14:29 cfaniaczek :)) jak juz bedziesz miala duze cycki, bedziesz mogła wyjsć za milionera i go olać :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
poecia1 Re: Oj nie przesadzajcie 24.04.08, 14:31 To jeszcze nie wszystko, mam się jeszcze nauczyć gotować jak moja mama:D Odpowiedz Link Zgłoś
dzikoozka Re: Oj nie przesadzajcie 24.04.08, 14:33 skubany cfaniaczek :)))) ale gotowac to sie mozesz dla samej siebie nauczyć, tylko sie nie zdradzaj, że umiesz, bo bedziesz miała przechlapane, wieczory i weekendy w kuchni :)) Traktuj tę umiejętność jako swoja tajną broń :)) Odpowiedz Link Zgłoś
poecia1 Re: Oj nie przesadzajcie 24.04.08, 14:45 Nauczyć to bym się serio chciała, bo na razie moją tajną bronią jest chińska zupka, albo parówka z mikrofali:/ Odpowiedz Link Zgłoś
dzikoozka Re: Oj nie przesadzajcie 24.04.08, 14:56 No to próbuj :)) trzeba poznać techniczne zasady ogólne a potem to juz tylko kreacja potraw pozostaje :)) Odpowiedz Link Zgłoś
a.part Re: mały biust 24.04.08, 21:30 mały, duży wszystko jedno byleby był :))) i nie zwisał do pępka :))) Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: mam całkiem pokaźny 24.04.08, 21:37 świadkowie mogą poświadczyć. Natomiast skoro mnie z moim biustem jest ok, to jeśli trafiłabym na jakiegoś miłośnika płaskich klatek piersiowych i ów namawiałby mnie na zmniejszenie owego obwodu, poprosiłabym go o powiększenie prącia albo won na drzewo.;) Odpowiedz Link Zgłoś
poecia1 Re: mam całkiem pokaźny 24.04.08, 21:42 Wtedy chyba logiczniej byłoby poprosić o zmniejszenie;) Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: mam całkiem pokaźny 24.04.08, 21:50 poecia1 napisała: > Wtedy chyba logiczniej byłoby poprosić o zmniejszenie;) > > > Czego? Mojego biustu? A czemu? Czemu mam się przerabiać na czyjąś modłę, skoro mnie jest ok? Tu nie chodzi o kwestię noszenia albo nie noszenia jakiejś części garderoby. Ingerencja dużo poważniejsza. Co Cię powstrzymuje zatem przed skalpelem?;) Odpowiedz Link Zgłoś
poecia1 Re: mam całkiem pokaźny 24.04.08, 21:54 Nie, mnie chodziło tylko o to, że jakby jakiś facet zasugerował Ci zmniejszenie biustu, to wtedy Ty jego powinnaś postraszyć zmniejszeniem prącia:) A ingerencjom w biust ogólnie mówimy nie! Sory, że się nie jasno wyraziłam, ale mam gorączkę i cały dzień coś bredzę:( Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: mam całkiem pokaźny 24.04.08, 21:56 A to ok. Grzane wino sobie strzel z miodem. O ile nie bierzesz jakichś poważnych lekarstw. I do łóżka. Jutro poczujesz ulgę.;) Odpowiedz Link Zgłoś
gree.nka Re: mam całkiem pokaźny 26.09.13, 19:05 o dobra rada, dobra. Grzaniec rozgrzewa wspaniale. ale u mnie jakoś się przyjeło pić grzaniec w Wigilię :) fantastyczny deser, upominek - jakkolwiek to nazwać. Odpowiedz Link Zgłoś
gree.nka Re: mam całkiem pokaźny 26.09.13, 19:04 hm, wydawało mi się, że powiększenie biustu jest dość bolesnym zabiegiem, nawet jeśli człowiek chodzi naćpany lekami p/bólowymi. Dodatkowo wydaje mi się, żze powiększenie penisa też powinno boleć. Odpowiedz Link Zgłoś
ina_nova Re: mały biust 26.09.13, 15:16 pani jest już może po ślubie, może nawet już babcią została, to jest wątek sprzed 5 lat! Odpowiedz Link Zgłoś
gree.nka zgódź się :) 26.09.13, 19:02 poecia1 napisała: > Mój facet, od kilku tygodni usilnie namawia mnie na operacje > powiększenia biustu:/ Czy któraś z was również trafiła na takiego > niereformowalnego idiotę? Czy tylko ja:/ Zgódź się, jeśli on powiększy sobie fiutka to ty powiększysz sobie biust :) Odpowiedz Link Zgłoś