pelne20cm
25.04.08, 20:25
najpierw intro:
agnieszkaanna.blog.onet.pl/2,ID311793093,index.html
jak to przeczytalem to stwierdzilem ze to nie jest wyssane z palca i znam wiele takich par ktore funkcjonuja w takich okolicznosciach.
Kobiety jakies takie zimne mysla tylko ze zycie polega na rodzeniu dzieci, sprzataniu ew jakies solar kosmetyczki tipsy i pierdoly i opowiadaniu wokolo jak to jest wspaniale
Mysla tylko zeby on zarobil na mieszkanie i ona mu wspanialomyslnie raz na miesiac "da dupy" i to nie dlatego ze ma male potrzeby ona poprostu uwaza ze to jest jak odrobienie panszczyzny. Na okolo opowiada ze go kocha ale seksu unika.
A taki koles no co ma zrobic jak wyhodowal sobie taka sztuke, zdradza kiedy ma okazje i zali sie tej kochance ze zone ma taka a nie inna a jak ma poczucie wlasnej wartosci to odchodzi.
Mnie zawsze dziwilo ze ludzie wchodza w takie klimaty i sami sobie stwarzaja problemy. No ale faceci tez bywaja odpowiedzialni i wmawiaja sobie ze trudno ozenili sie jest dziecko to jej nie zostawi bo co ludzie by powiedzieli.
sie rozpisalem i teraz zostane pozarty przez forumowiczki ktore powiedza ze to wcale nie tak a ja jestem cham i prostak :)