Dodaj do ulubionych

a propos dylematów "czy liczy się tylko wnętrze"

26.04.08, 21:46
Dialog:
-Kocham twoje ciało i umysł - nie wiem tylko w jakiej kolejności.
-To się zastanów, czy byś wolał żebym zbrzydła, czy zgłupiała...

No i jak teraz powinna brzmieć prawidłowa odpowiedź faceta? :)
Obserwuj wątek
    • cala_w_kwiatkach Re: a propos dylematów "czy liczy się tylko wnętr 26.04.08, 21:48
      odp: Nie chcialbym zadnej z tych opcji, bo chce Cie kochac zawsze ;)
    • rosa_de_vratislavia Re: a propos dylematów "czy liczy się tylko wnętr 26.04.08, 21:48
      2szarozielone napisała:

      > Dialog:
      > -Kocham twoje ciało i umysł - nie wiem tylko w jakiej kolejności.
      > -To się zastanów, czy byś wolał żebym zbrzydła, czy zgłupiała...
      > No i jak teraz powinna brzmieć prawidłowa odpowiedź faceta? :)

      Powinien jej zamknąć usta pocałunkiem, bo każda odpowiedź będzie zła.
      • 2szarozielone Re: a propos dylematów "czy liczy się tylko wnętr 26.04.08, 21:53
        A jak to nie na żywo, tylko na gg, albo smsami? :)
    • eluch_a Re: a propos dylematów "czy liczy się tylko wnętr 26.04.08, 21:49
      Dobre! Zapamiętam, żeby przyszpilić delikwenta
    • blondie_2 zbrzydła 26.04.08, 21:52
      bo mądra zadba o urodę, głupia nie..
    • a.part Re: a propos dylematów "czy liczy się tylko wnętr 26.04.08, 21:57
      a dlaczego mialaby zbrzydnac albo zgłupiec
      poza tym nie jest powiedziane ze nie jest brzydka i głupia bo przecież takie tez
      znajdują amatorów :)
      • 2szarozielone Re: a propos dylematów "czy liczy się tylko wnętr 26.04.08, 22:00
        > a dlaczego mialaby zbrzydnac albo zgłupiec

        Bo mogłoby jej spaść coś ciężkiego na tył głowy albo na twarz ;) I trzeba wybrać.

        > poza tym nie jest powiedziane ze nie jest brzydka i głupia bo przecież takie te
        > z
        > znajdują amatorów :)

        Powiedzmy, że w oczach tego faceta jest mądra i piękna - bo obiektywnie, to już
        różnie z tym.

        I nie uciekaj od odpowiedzi na jakże ważne pytanie.
        • a.part Re: a propos dylematów "czy liczy się tylko wnętr 26.04.08, 22:04
          wszystko jedno i tak będę cię kochał :)))
          • 2szarozielone Re: a propos dylematów "czy liczy się tylko wnętr 26.04.08, 22:10
            a.part napisała:

            > wszystko jedno i tak będę cię kochał :)))

            Cmok :* ;)
    • jakub_234 Re: a propos dylematów "czy liczy się tylko wnętr 26.04.08, 22:20
      ja bym powiedział:
      Kocham Cię taką jaka jesteś.
      • 2szarozielone Re: a propos dylematów "czy liczy się tylko wnętr 26.04.08, 22:24
        "czyli jak coś się we mnie zmieni, i utyję, albo wyłysieję, to przestaniesz?" <w
        ryk>
        • jakub_234 Re: a propos dylematów "czy liczy się tylko wnętr 27.04.08, 01:07
          czyli nawet jesli utyjesz i zgubisz wlosy to dalej bede Cie
          kochal...Tzn...nie Ciebie, tylko tak mowie :P
    • rozczochrany_jelonek Re: a propos dylematów "czy liczy się tylko wnętr 26.04.08, 22:32
      > No i jak teraz powinna brzmieć prawidłowa odpowiedź faceta? :)

      na starość i tak zbrzydniesz więc staraj się jak najdłużej pozostać mądrą ..

      dobrze ? :)
      • 2szarozielone Re: a propos dylematów "czy liczy się tylko wnętr 26.04.08, 22:33
        punkty karne za użycie w rozmowie z kobietą słowa "starość" w zdaniu innym niż
        "chciałbym żyć z tobą do późnej starości" :P
        • rozczochrany_jelonek Re: a propos dylematów "czy liczy się tylko wnętr 26.04.08, 22:46
          a co się dzieje gdy przekroczę dopuszczalny limit punktów karnych ? :)

          to może zniweluję je tak :

          następnym razem nie pytaj to nie skłamię !! :)
          • 2szarozielone Re: a propos dylematów "czy liczy się tylko wnętr 26.04.08, 22:48
            > a co się dzieje gdy przekroczę dopuszczalny limit punktów karnych ? :)

            Tracisz życie albo cofasz się do niższego levelu (w zależności od stopnia
            zaawansowania gry)

            > następnym razem nie pytaj to nie skłamię !! :)

            "Dlaczego nie możesz powiedzieć mi prawdy? Ty mnie już nie kochasz!" <w ryk>
            • rozczochrany_jelonek Re: a propos dylematów "czy liczy się tylko wnętr 26.04.08, 22:53
              > "Dlaczego nie możesz powiedzieć mi prawdy? Ty mnie już nie kochasz!" <w ryk

              nie becz :P masz nauczkę na przyszłość , mądra kobieta o pewne rzeczy nie pyta ;)
              • 2szarozielone Re: a propos dylematów "czy liczy się tylko wnętr 26.04.08, 22:55
                Pyta - żeby sprawdzić refleks faceta ;)
                • kanapony Re: a propos dylematów "czy liczy się tylko wnętr 27.04.08, 01:30
                  ale takie rozmowy plus <w ryk>
                  ...
                  to tylko piękna może prowadzic
                  czyli odpada "zgłupiec" - z 1. postu
                  bo już nie może

                  tylko zbrzydnąc zostaje
    • kora3 Prawidłowa odpowiedź to::) 26.04.08, 23:54
      "Jesteś taka piekna, inteligentna i dowcipna najdrozsza"
    • a.part Re: a propos dylematów "czy liczy się tylko wnętr 26.04.08, 23:57
      eeeeeee
      to mozesz jeszcze zbrzydnąć i zgłupieć? nie wierzę :DDDD
    • frying.pan Re: a propos dylematów "czy liczy się tylko wnętr 26.04.08, 23:59
      "chciałbym, żebys i zbrzydła, i zgłupła... może wtedy będziemy do siebie pasować?"
    • widokzmarsa Re: a propos dylematów "czy liczy się tylko wnętr 27.04.08, 00:05
      Miałem kiedyś koleżankę z którą sie bzykałem czasem ale była taka głupia że
      odpuściłem. Potem zrozumiałem, że pomijając jej ułomność intelektualną(pewien
      wymiar tylko bo laska po studiach i karierę robi etc), to ja jej po prostu nie
      kochałem.
      • avital84 Re: a propos dylematów "czy liczy się tylko wnętr 27.04.08, 00:08
        Bardzo pozytywne jest to co napisałeś. :)
      • a.part Re: a propos dylematów "czy liczy się tylko wnętr 27.04.08, 00:10
        to na czym ta ułomnosć intelektualno polegała skoro robi karierę(no chyba ze nie
        intelektem ją robi: :)
        • 2szarozielone Re: a propos dylematów "czy liczy się tylko wnętr 27.04.08, 00:16
          Można osiągać sukces w jakiejś dziedzinie, a mieć strasznie wąskie horyzonty...
          Albo brak jakichś styków pod kopułą :) Można sobie poczytać np. bloga Łukasza
          Fołtyna. Jak się to czyta - to normalnie kretyn. A fortunę na Gadu-Gadu zbił.
          • a.part Re: a propos dylematów "czy liczy się tylko wnętr 27.04.08, 00:21
            tylko jak się to ma do np IQ
            • 2szarozielone Re: a propos dylematów "czy liczy się tylko wnętr 27.04.08, 00:26
              Nie ma jednego typu inteligencji - jest wiele różnych. I można w jednej
              dziedzinie mieć poziom wyśrubowany, a w innej beznadziejny. Na przykład
              analityczną super, a emocjonalną do bani. Można też mieć wysoki poziom
              inteligencji i bardzo niski wiedzy ogólnej i przez to też sprawiać wrażenie idioty.
              • a.part Re: a propos dylematów "czy liczy się tylko wnętr 27.04.08, 00:30
                IQ jest jeden :) nie mówię o emocjach tylko mnie sie nigdy nir trafil nikt
                inteligenty czy odnoszący jakieś sukcesy a jednocześnie uważany za jakiegoś głąba
                • avital84 Re: a propos dylematów "czy liczy się tylko wnętr 27.04.08, 00:32
                  Einstein był uważany za głąba.
                  • a.part Re: a propos dylematów "czy liczy się tylko wnętr 27.04.08, 00:34
                    jasne tylko to wynikało z niewiedzy jego otoczenia
                    • avital84 Re: a propos dylematów "czy liczy się tylko wnętr 27.04.08, 00:43
                      Niekoniecznie. Po prostu bardzo inteligentni ludzie mają problemy z radzeniem
                      sobie z codziennością, dostosowaniem się do schematów, otoczenia. Mogą być
                      wybitni w swojej dziedzinie, a beznadziejni w załatwianiu rzeczy prostych. Poza
                      tym Einstein miał problemy w szkole i to duże.

                      Czasem ktoś może mieć wysokie IQ, ale być bardzo leniwy albo wychować się w
                      środowisku, które nie zapewni mu odniesienia sukcesu. Dajmy an to przykład
                      Buntownika z Wyboru. ;) Jemu się udało, ale w rzeczywistości taki chłopak
                      urodzony w slumsach w Polsce zostałby ćpunem i blokersem i na nic jego IQ.

                      Badania dowodzą, że najlepiej w życiu radzą sobie ludzie ze średnim poziomem IQ.
                      Czyli wcale nie Ci super inteligentni, bo oprócz IQ na sukces składa się wiele
                      innych czynników.

                      Ale wracając do koleżanki Widoka to ja znam wiele osób, które kończą studia
                      potem dostają względnie fajną pracę, a nie błyszczą wcale intelektem. Poza tym
                      czym innym jest inteligencja a czym innym mądrość życiowa. Są jeszcze tzw.
                      cwaniaczki, które przechodzą przez życie lekko mimo, że nie mają ani
                      inteligencji mierzonej jako IQ ani mądrości, Pomimo tego są bystrzy w
                      płaszczyźnie radzenia sobie na około. ;)

                      A czasem zwyczajnie ktoś może być typem kujona, który owszem wyuczy się tego co
                      musi. Czy to wiedzy na egzamin czy jakiś powtarzających się czynności, które
                      wykonuje w pracy, ale nie musi być osobą kreatywną, myślącą, tworzącą. Może po
                      prostu mieć łatwość odtwarzania danych.
                      • a.part Re: a propos dylematów "czy liczy się tylko wnętr 27.04.08, 00:47
                        ułomność intelektualna i głupota to nie to samo co to o czym piszesz
                        • avital84 Re: a propos dylematów "czy liczy się tylko wnętr 27.04.08, 00:51
                          Co do ułomności intelektualnej to przyznaję, że może Widok posłużył się
                          nietrafnym określeniem. Ale głupota jest już bliższa temu o czym piszę, bo jest
                          antytezą mądrości, a niekoniecznie inteligencji.
                          • a.part Re: a propos dylematów "czy liczy się tylko wnętr 27.04.08, 00:53
                            :)
                            toż mnie cały czas chodzi dokładnie o takie sforumułowanie które wg mnie nie
                            psuje do pozostałej treści Widoka :)
                            • avital84 Re: a propos dylematów "czy liczy się tylko wnętr 27.04.08, 00:58
                              Z tego co kojarzę to Widok pisze...a raczej zajmuje się pisaniem. Tyle, że nie
                              wiem czy zawodowo czy dla przyjemności i wydaje mi się, że stąd u niego maniera
                              ubarwiania tekstu, zastępowania słów odpowiednikami, które czasem w całym
                              kontekście mogą znaczyć coś innego. Ale również Widok jest prowokatorem i mocne
                              słowo lepiej spełnia funkcję prowokującą niż użycie czegoś łagodnego, zgodnego z
                              poglądami większości.

                              A zresztą jak się zjawi w wątku to sam wytłumaczy co miał na myśli. ;)

                              Przecież dziewczyna mogła być głupia, a na przykład piąć się po szczeblach
                              kariery, bo miała plecy, bo spała z wykładowcami, szefami itd. Ale chyba nie o
                              to chodziło.

                              Po prostu mogła dobrze liczyć, ale nie być "intelektualistką".
                              • a.part Re: a propos dylematów "czy liczy się tylko wnętr 27.04.08, 01:00
                                nie neguję tego co napisała chciałam żeby to rozwinął. lepiej zapytać u żródła
                                niż się domyślać
                      • bertrada Re: a propos dylematów "czy liczy się tylko wnętr 27.04.08, 01:06
                        A mnie się wydaje, że żeby odnieść sukces to podstawową rzeczą jast
                        znalezienie się w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie. Potem
                        wystarczy odrobina cwaniactwa i dobrej woli i gotowe. Wysoka
                        inteligencja jest czynnikiem raczej hamującym. Taki osobnik widzi i
                        rozumie i myśli za dużo. Czyli dostrzega również ryzyko i wszelkie
                        minusy przedsięwzięcia i już ma dość. Poza tym osobnicy z lepiej
                        rozwiniętym mózgiem często mają również lepiej rozwiniętą tę jego
                        część odpowiadającą za etykę i empatię. A w biznesie i jakimkolwiek
                        innym sektorze karierotwórczym niestety lepiej być gruboskórnym
                        chamem. ;P
                • 2szarozielone Re: a propos dylematów "czy liczy się tylko wnętr 27.04.08, 00:45
                  IQ to narzędzie już mocno przestarzałe i niezbyt do czegokolwiek potrzebne...
                  Pewnych rzeczy się po prostu nie da przedstawić przy użyciu jednej zgrabnej
                  liczby :)
                  • a.part Re: a propos dylematów "czy liczy się tylko wnętr 27.04.08, 00:48
                    no popatrz coś podobnego
                    dziwnym trafem nadal się go używa w poradniach
      • 2szarozielone Re: a propos dylematów "czy liczy się tylko wnętr 27.04.08, 00:17
        A jak ją bzykałeś czasem - to myślałeś, że ją kochasz?
        • widokzmarsa Re: a propos dylematów "czy liczy się tylko wnętr 27.04.08, 00:18
          nie:)
          • 2szarozielone Re: a propos dylematów "czy liczy się tylko wnętr 27.04.08, 00:19
            No to czemu piszesz, że dopiero później to do ciebie dotarło? :)
            • a.part Re: a propos dylematów "czy liczy się tylko wnętr 27.04.08, 00:22
              bo jak ją bzykał to nie myślał - logiczne :D
            • avital84 Re: a propos dylematów "czy liczy się tylko wnętr 27.04.08, 00:23
              Dotarło co mu przeszkadzało w niej chyba. :)
              Znaczy, że jej nie kochał. ;P
    • hsirk wlasciwa odpowiedz brzmi 27.04.08, 00:24
      s.p.i.e.r.d.a.l.a.j
      • 2szarozielone Re: wlasciwa odpowiedz brzmi 27.04.08, 00:27
        poczucia humoru nie masz, czy jak?
        • hsirk Re: wlasciwa odpowiedz brzmi 27.04.08, 00:29
          pewnie nie mam. ta odpowiedz powinna pasc juz stwierdzeniu nr 1. ale
          skoro po nim padlo jeszcze takie idiotyczne pytanie, to odpowiedz
          przechodzi.
          • 2szarozielone Re: wlasciwa odpowiedz brzmi 27.04.08, 00:38
            > pewnie nie mam. ta odpowiedz powinna pasc juz stwierdzeniu nr 1.

            Czyli wyznajesz miłość słowami: "s.pier.dalaj"? Czy dorzucasz ten ozdobnik
            dopiero po "kocham cię"?

            • hsirk Re: wlasciwa odpowiedz brzmi 27.04.08, 00:44
              dorzucam po.
              • 2szarozielone Re: wlasciwa odpowiedz brzmi 27.04.08, 00:45
                a możesz wyjaśnić dlaczego?
                • hsirk Re: wlasciwa odpowiedz brzmi 27.04.08, 00:48
                  bo wrednym chamem jestem
                  • 2szarozielone Re: wlasciwa odpowiedz brzmi 27.04.08, 00:51
                    Był taki moment, kiedy mi się wydawało, że cię polubiłam. Eeeee tam.
                    • hsirk Re: wlasciwa odpowiedz brzmi 27.04.08, 00:55
                      widzisz, jak pozory moga mylic... ???

                      i to samo tyczy tej wlasciwej odpowiedzi. taki tekst od faceta nie
                      jest mily, i wszyscy to wiedza, za wyjatkeiem tych, co chca uwierzyc
                      ze mily JEST. i w tym momencie nalezy sie odpowiedz, ktora
                      napisalem. ale skoro ktos drazy nie widzac sarkazmu w wypowiedzi 1
                      niech nie bedzie zaskoczony najbardziej wlasciwym rozwojem
                      wypadkow...
                      • avital84 Re: wlasciwa odpowiedz brzmi 27.04.08, 01:04
                        PrzstańTa się kłócić, bo już dawno nowy dzień nastał. ;)

                        Hsirk co Cię trapi? Jakiś faktycznie nieswój jesteś. ;P
                        • hsirk Re: wlasciwa odpowiedz brzmi 27.04.08, 01:06
                          nic mnie nie trapi. ja sie nie kloce. szara tylko chce sobie
                          udowodnic jakies karkolomne tezy. jej sprawa. ale jak pyta, mowie co
                          mysle.
                          • 2szarozielone Re: wlasciwa odpowiedz brzmi 27.04.08, 01:09
                            Jakie tezy????? Już teraz to oszalałam. Niech mnie ch*j strzeli, jak ten wątek
                            miał udowodnić jakąkolwiek tezę :/
                            • hsirk Re: wlasciwa odpowiedz brzmi 27.04.08, 01:22
                              oj, uwazaj bo cie moze strzelic z jasnego nieba... :)
                      • 2szarozielone Re: wlasciwa odpowiedz brzmi 27.04.08, 01:07
                        Przeprowadzasz właśnie straszliwie rozdętą nadinterpretację dwóch zdań, których
                        kontekstu nie znasz - nie masz więc szans na to, by w tych słowach dostrzec
                        sarkazm. W dodatku używasz dość prostackich chwytów retorycznych, w rodzaju: "i
                        wszyscy to wiedza". Wszystko, by uzasadnić użycie wulgaryzmu - moim zdaniem
                        odpowiedniego w bardzo nielicznych sytuacjach.

                        I gwoli ścisłości - sympatię straciłam nie dlatego, że nie podoba mi się to, co
                        piszesz. Nie podoba mi się forma, która uniemożliwia dialog, a to mnie zniechęca
                        zawsze i wszędzie.

                        Cóż - pewnie o to ci chodzi, żeby sympatii nie wzbudzać. Skuteczne.
                        • hsirk Re: wlasciwa odpowiedz brzmi 27.04.08, 01:21
                          coz twoja decyzja...

                          szara, ja naprawde cie lubie, czy w to wierzysz czy nie. ze mna
                          prioblem jest tylko taki, ze zyje juz troszke dluzej (choc to tak
                          naprawde nie stanowi) i widzialem duzo analogii...

                          miotasz sie. jak wszyscy. nie chcesz byc sama. i ok, zrozumiale to
                          jest. jak wiekszosc. udajesz przed soba twardzielke i kobiete
                          wyzwolona, unijna, co jest swiadoma swojej kobiecosci, wladzy itp
                          sranie w banie... a tak naprawde, jak wszyscy, pragniesz tylko by
                          ktos cie kochal i by czuc sie kochana.

                          problem w tym ze jezeli rzeczywistosc jest inna, to w twoim
                          przypadku tym gorzej dla rzeczywistosci...

                          nie jestes pierwsza, nie jestes ostania.

                          ale pisze sz na forum rozne rzeczy. psychika ludzkas jest taka, ze
                          ludzie pisza w takich miejscach to co ich boli, nawet jezeli udaja
                          inaczej.

                          a logiczna konkluzja jest taka: jestes bardzo ladna dziewczyna, i
                          milo pewnie jest cie miec na dojazdowe dymanko, zwlaszcza ze
                          bedziesz sie zapierac sama przed wszystkimi i soba na czele ze
                          chodzi o cos innego...

                          ale gosc w moim wieku (a jak wnioskuje twoj cos kolo tego) wie czego
                          chce i jezeli kobieta mu sie podoba w kazdym wzgledzie, TO Z NIA
                          JEST. zwlaszcza jak nie musi chodzic na fabryke na siodma i mu sie
                          wiedzie finansowo. cala reszta to sciema.

                          ale, interpretuj to wzystko jak chcesz.

                          ja przeca glupi wredny pajac oslepiony zazdroscia.

                          • bertrada Re: wlasciwa odpowiedz brzmi 27.04.08, 01:23
                            Jak zwykle jesteś szczery do bólu. ;))
                          • avital84 Re: wlasciwa odpowiedz brzmi 27.04.08, 01:26
                            Hsirk, a korzystając z Twojej mądrości.
                            Czy gość 10 lat młodszy od Ciebie również już zawsze wie czego chce?
                            • hsirk Re: wlasciwa odpowiedz brzmi 27.04.08, 01:35
                              jego zapytaj.

                              statystyka jest taka jak powiedzialem. co nie znaczy ze nie zdarzaja
                              sie wyjatki. co nie zmiania faktu, ze jezeli ktos nie wie obojetnie
                              ile ma lat, to pod wzgledem zwiazku i nastepstw jest do dupy. taka
                              paskudna prawda.

                              moja siostra i szwagier zaadoptowali dwojke dzieci. patrze co dzien
                              jak ich zycie sie zmienilo. i mam co dzien nadziej ze kochaja sie
                              wystarczajaco mocno, by to przejsc. bo to naprawde jest wyzwanie,
                              jezeli chce sie byc dobrym rodzicem, czy naturalnym czy adopcyjnym.
                              oni sa bardzo dobrana para, ale czasami tez im styki dymia i iskrza.

                              w zyciu takim normalnym nie ma miejsca dla tych co nie wiedza czy
                              tego chca.

                              paskudna prawda, ale zycie nie sklada sie tylko z dymania (choc to
                              mile)
                              • avital84 Re: wlasciwa odpowiedz brzmi 27.04.08, 01:38
                                U mnie nie ma dymania nie wiem czy nie zauważyłeś. ;)

                                Oki doki ja już padam i życzę Wam dobrej nocy. :)
                                • hsirk Re: wlasciwa odpowiedz brzmi 27.04.08, 01:43
                                  zauwazylem. ale to bylo ogolne nie tyczylo ciebie w szczegolnosci.

                                  tak sobie popieprzylem glupot...
                          • 2szarozielone Re: wlasciwa odpowiedz brzmi 27.04.08, 01:37
                            Wiesz - ja chętnie dyskutuję, zwłaszcza z ludźmi o pogladach odmiennych od moich
                            (bo inaczej, to nie ma sensu). Ale od rozmowy z tobą odstręcza po pierwsze
                            forma, a po drugie kategoryczność sądów. W tej sytuacji o tyle nieuzasadniona,
                            że poruszamy się ciągle w rzeczywistości forumowej. Tak ostro sformułowane
                            rzeczy mógłbyś mi mówić, gdybyśmy byli blisko i gdybyś wiedział więcej. Fakt -
                            kręcę się na forum wokół jednego tematu. W ogóle to konto na gazecie założyłam
                            wyłącznie z tego jednego powodu. Ale nie piszę tu wszystkiego, a już na pewno
                            nie to, co mnie boli najbardziej, bo to nie jest na to odpowiednie miejsce. To w
                            co wierzę, a w co nie wierzę , to też jest zupełnie inna bajka.

                            Pytania z zacytowanego w tym wątku dialogu nie zadałam bez powodu. Nie
                            przytoczyłam też tutaj reszty tego dialogu - bo ten wątek miał mieć cel
                            wyłącznie rozrywkowy. Ale w rzeczywistości na mówienie pewnych rzeczy facetowi
                            po prostu nie pozwalam, bo nie uważam, żeby to miało sens. Tylko że o takich
                            niuansach to można ewentualnie podyskutować z przyjacielem prywatnie, a nie na
                            FK, któe w końcu służy głównie do zabawy.
                            • hsirk Re: wlasciwa odpowiedz brzmi 27.04.08, 01:40
                              ok. ja nie bede komentowac wiecej, a ty nie bedziesz wiecej czytac.

                              wszyscy beda szczesliwi.

                              i ci pocukrza, tak jak tego nymagasz, jak ci fajnie.

                              milo bylo poznac.

                              trzymaj sie.
                              • 2szarozielone Re: wlasciwa odpowiedz brzmi 27.04.08, 01:57
                                maila napisałam.
                                • hsirk Re: wlasciwa odpowiedz brzmi 27.04.08, 02:24
                                  maila odpisalem
      • bertrada Re: wlasciwa odpowiedz brzmi 27.04.08, 01:10
        Jak zwykle krótko, zwięźle i na temat. ;P
    • menk.a Re: a propos dylematów "czy liczy się tylko wnętr 27.04.08, 00:48
      2szarozielone napisała:

      > Dialog:
      > -Kocham twoje ciało i umysł - nie wiem tylko w jakiej kolejności.
      > -To się zastanów, czy byś wolał żebym zbrzydła, czy zgłupiała...
      >
      > No i jak teraz powinna brzmieć prawidłowa odpowiedź faceta? :)

      Chcesz zabić tym faceta?:DDDD
      • 2szarozielone Re: a propos dylematów "czy liczy się tylko wnętr 27.04.08, 00:53
        Ale on całkiem zgrabnie wybrnął - odpisał: "byle nie naraz" :) A ja sobie
        dopiero potem uświadomiłam, że się mógł poczuc osaczony :)
    • bertrada Re: a propos dylematów "czy liczy się tylko wnętr 27.04.08, 01:21
      Wydaje mi się, że osoba głupia nigdy nie będzie piękna. Poprostu
      tępy wyraz twarzy i kretyński sposób bycia rozwali cały efekt. Nie
      sądzę też, żeby osoba z jakimś defektem intelektualnym potrafiła
      nauczyć się jak dobrze dobrać strój i makijaż itp.

      Nie chcę nikogo dyskryminować ale osoby upośledzone intelektualnie
      nie są postrzegane jako atrakcyjne fizycznie. Nawet jak to
      upośledzenie jest efektem wypadku a osoba wcześniej była ładna.
    • kanapony Hsirk 27.04.08, 01:40
      dzięki za Twoje wypowiedzi w tym temacie
      • hsirk Re: Hsirk 27.04.08, 01:44
        nie rob sobie jaj. tak p.i.e.r.d.o.l.e bez sensu czasami. zdarza sie.
        • kanapony Re: Hsirk 27.04.08, 01:48
          ale mnie czasem trzeba tak p.r.z.y.p.i.e.r.d.o.l.i.c
          a najlepiej - nie osobiście
          wtedy najmocniej obrywam
          i na zdrowie mi wychodzi
          ;)
    • forumowicz_pospolity Re: a propos dylematów "czy liczy się tylko wnętr 27.04.08, 11:12
      2szarozielone napisała:

      > Dialog:
      > -Kocham twoje ciało i umysł - nie wiem tylko w jakiej kolejności.
      > -To się zastanów, czy byś wolał żebym zbrzydła, czy zgłupiała...
      >
      > No i jak teraz powinna brzmieć prawidłowa odpowiedź faceta? :)

      "poproszę pół na pół. tak, ostatecznie";)

      swoją drogą własnie babka była wczoraj i chyba jest na etapie
      koło 500 tys, dobrze kombinowała taktycznie, łaczyła rozwage
      z ryzykiem i ma:)
      pytania nie najtrudniejsze miała imho, ale nie takie jak w odcinku
      "promocyjnym" gdzie dziewczynie dali dojsc do pytania za milion

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka