Dodaj do ulubionych

Psujlaptop!

27.04.08, 11:18
Jestem Psujlaptop:(
wczoraj w trakcie burzliwej wymiany zdań z moim chłopakiem uderzyłam dwa razy
w klawiaturę laptopa palcem i wypadł klawisz. . .:( wcisnęłam go co prawda ale
tak mocno, że sie wogóle nie rusza, nie działa, nie spełnia juz swojej
funkcji... Jak to zreperować?
Obserwuj wątek
    • pawel1940 Re: Psujlaptop! 27.04.08, 11:21
      A ktory to klawisz? Moze obejdzie sie bez?
      • marudaf Re: Psujlaptop! 27.04.08, 11:28
        strzałka ta przesuwając obraz do góry.ale mi to generalnie by wisiało ale to
        laptop mojego faceta. laptop to jego oczko w glowie.ale juz mu zaproponowałam
        ze jak sobie kupie swoj laptop to tez mi bedzie mogł wyrwać guzik;)
        • pawel1940 Re: Psujlaptop! 27.04.08, 11:30
          Hmmm. To uwazaj, bo jak tak dalej mu bedziesz jego najwyzsze dobro bic to
          wreszcie zamieni strzalke z pierwsza litera Twojego imienia i tyle bedziesz z
          tego miala ;-).
          • marudaf Re: Psujlaptop! 27.04.08, 11:32

            • pawel1940 Re: Psujlaptop! 27.04.08, 11:35
              Ooooo, to macie jeszcze jakies 100 spokojnych klotni przed soba. Pozniej laptop
              do wymiany.
              • marudaf Re: Psujlaptop! 27.04.08, 11:58
                :) jakies dwieście bo za chwile ja sobie kupuję laptopa także jeszcze moich 100
                guziczków zostaje;)
    • wesoly.profanator Re: Psujlaptop! 27.04.08, 11:46
      niech wyciągnie ten klawisz jeszcze raz - teraz on i tak nie działa, więc
      bardziej go nie popsuje - i sprawdzi czy np sprężynka się nie ustawiła krzywo -
      i niech włoży go jeszcze raz
      • marudaf Re: Psujlaptop! 27.04.08, 12:01

        • pawel1940 Re: Psujlaptop! 27.04.08, 12:10
          Bo cala zabawa polega na wyjmowaniu i wkladaniu ;-).
    • eluch_a Ekhm, ekhm... 27.04.08, 12:15
      W moim poprzednim laptopie zepsuła się stacja dysków. Laptop trafił
      do informatyka, pan wymienił mi stację dysków, coś tam jeszcze,
      wyczyścił z wirusów, które jak się okazało, były. Jednym słowem,
      zrobił nowego. Ale przy okazji wyczyścił dyski. Musiałam na nowo
      poinstalować częśc programów. Postawiłam laptopa na stole i poszłam
      do szafy po płytki instalacyjne. Nagle słyszę rumor, mój laptop leży
      na ziemi, ekranem do dołu. Podnoszę, włączam... AAaaaaaaaaaa!!! Nie
      ma obrazu. Matryca poszła... Chyba kabel od zasilania był skręcony i
      się rozkręcił, ściągając laptopa na podłogę.
      Teraz mam nowego laptopa. Uważam jak na niemowlę.
      • pawel1940 Re: Ekhm, ekhm... 27.04.08, 12:19
        A pozniej pisza w aukcjach na allegro "Uzywany przez kobiete". Niby jako atut ;-).
        • eluch_a Re: Ekhm, ekhm... 27.04.08, 12:26
          Wiesz, o mnie mówią, że to o mnie jest ten dowcip o Polaku, który
          jedną kulkę zgubił, drugą zepsuł :) Najlepsze, że tak w domu to
          potrafię i kolanko w zlewie przykręcić, i drzwi naoliwić i meble z
          IKEI skręcić i świetnie sobie radzę. Problem w tym, że mnie takie
          bzdury czasami wychodzą niechcący :)I związane są z elektroniką,
          chociaż potrafię na przykład telewizor naprawić (ostatnio
          naprawiłam, bo mój ojciec coś naczwarzył i telewizor się wyłączał
          sam co 10 minut, a jak się go włączyło - telewizor, nie ojca - to
          ryczał na pół dzielnicy i nie dało się ściszyć).
          • wesoly.profanator Re: Ekhm, ekhm... 27.04.08, 12:27
            ale tak laptopka zrzucić? :(
            • eluch_a Re: Ekhm, ekhm... 27.04.08, 12:32
              Sam spadł.
              • wesoly.profanator Re: Ekhm, ekhm... 27.04.08, 12:34
                Sam to się ewentualnie bałagan może zrobić, a nie laptop spaść. Ktoś mu musiał pomóc
                • eluch_a Re: Ekhm, ekhm... 27.04.08, 12:40
                  Kiedy ci mówię, że sam. Ja byłam w ogóle na drugim końcu pokoju w
                  tym czasie.
                  Jestem lepsza niż Ziobro.
                  • wesoly.profanator Re: Ekhm, ekhm... 27.04.08, 12:42
                    Tak, jego laptop zniszczyła miłość... To może u Ciebie też jakieś uczucia
                    zadziałały?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka