Dodaj do ulubionych

To straszne..

10.09.03, 10:39
Byłam wczoraj w klubie sportowym. W szatni rozbierała sie ok. 30-letnia
kobieta. Włosy długie, proste blond (z gatunku tych ciężkich zdrowych). Kiedy
stanęła w bieliżnie Barbary (czy Chantal) - idealna figura, zero cellulitu!
Kiedy schylała się, jej brzuch, o zgrozo, nie fałdował się tylko..marszczył
lekko..Nie będe wspominać o zadbanycjh dłoniach i stopach. Twarz nie idealna,
ale ładna. Nie mam pociągu do kobiet, ale taka dawka ideału może rozlużnić;)
Myśle sobie - tancerka go-go, nie inaczej. Za chwile odebrała komórkę, a z
jej służbowa rozmowa nie miała nić wspólnego z paplaniem głupiej blondyny. I
oczywiście, jak zwykle, postanowiłam sobie - dieta, języki obce, włosy, trala
la la...

Obserwuj wątek
    • betty-bt Re: To straszne.. 10.09.03, 13:24
      to straszne- blondynka i komorka??? i jeszcze cos ciekawego do powiedzenia
      miala!!! o zgrozo! w rzeczy samej straszliwe!!!
      do tej pory bylas przekonana, ze tylko pulchne brunetki potrafia rozmawiac
      przez telefon komorkowy?
      jestem szczupla blondynka! moze i ja sprobuje do kogos zadzwonic!
      • Gość: pulcheriaa Re: To straszne.. IP: *.szczecin.pl 11.09.03, 07:44
        Jakbyś przeczytała uważnie, to wiedziałabyś, że w ta głupawa historyjka zadaje
        kłam stereotypowi ładna=głupia. Co prawda brak mi wiedzy na ten temat, ale
        odnosłam wrażenie, że blondyna jest ok. Ponadto, cóż złego w przyznaniu się do
        podziwu z nuta zazdrości dla kobiecego ciała, a raczej wytrwałości i braku
        lenistwa by być super laską w czasie, kiedy na nic nie ma sie czasu? Pozornie
        zresztą. Ja zawsze się pocieszam, że stanowię "niezła podbudowę" by stać się
        taką, ale nie mam na tyle dobrej woli i wszystko spełza na niczym. Podziwiam
        kobiety, którym chce się być pięknymi choćby dla facetów. Stad ten przewrotny
        tytuł wątku.

        pozdrawiam
        • melinek Re: To straszne.. 11.09.03, 16:15
          Pulcherioo, kazda z nas jest taka "podwalina".
          Jednak nie sadze, ze ona to robi dla mezczyzn
          tzn. mnie by sie dla nich nie chcialo.
          Moj mnie zaakceptowal taka jak bylam.
          • niuniek6 Re: To straszne.. 11.09.03, 16:55

            > Pulcherioo, kazda z nas jest taka "podwalina".
            > Jednak nie sadze, ze ona to robi dla mezczyzn
            > tzn. mnie by sie dla nich nie chcialo.
            > Moj mnie zaakceptowal taka jak bylam.
            >

            No tak niektore kobiety jak widza pewne braki u siebie ida na aerobik a inne
            na kurs samoakceptacji.
            • julla Re: To straszne.. 11.09.03, 16:57
              A ty co robisz jak dostrzegasz jakieś braki u siebie??
              • niuniek6 Re: To straszne.. 11.09.03, 17:01

                > A ty co robisz jak dostrzegasz jakieś braki u siebie??

                Ide na silownie. Trzy miesiace ostrego treningu przed kazdymi wakacjami robia
                swoje.
                • lyche1 Re: To straszne.. 11.09.03, 17:49
                  niuniek6 napisał:

                  > Ide na silownie. Trzy miesiace ostrego treningu przed kazdymi wakacjami
                  robia swoje.

                  Nikt nie wyglada idealnie po trzech miesiącach :) Żeby mieć taką figurę jak
                  przytoczona powyżej trzeba o nią dbać codziennie. To nie tylko kwestia siłowni
                  ale i odpowiedniej diety. Ja musiałam zrezygnować np. ( między innymi) z
                  czekolady :) pozdr.
            • matrek niuniek, do daportu ! 11.09.03, 17:51
              niuniek6 napisał:


              > No tak niektore kobiety jak widza pewne braki u siebie ida na aerobik a inne
              > na kurs samoakceptacji.


              :)))
              Niuniek, jestes nie do przebicia! :-)
          • Gość: pulcheriaa Re: To straszne.. IP: *.szczecin.pl 12.09.03, 10:19
            Mówię Tobie, jak podwalina podwalinie :
            Im się chce, a nam nie..I jest duże prawdopodobieństwo,
            że pozostaniemy podwalinami ;)
            Co nie oznacza przecież tragedii i konca świata.
            Moj mnie tez akceptuje (w koncu łaski nie robi, a paszteta nie prowadza ;)),
            ale jak widze, że czasem mu te oczka latają za młódkami, to mam ochote mu te
            patrzałki...

            pozdrawiam
        • Gość: toni Re: To straszne.. IP: *.tvgawex.pl 11.09.03, 22:37
          Raczej stancie sie piekne dla siebie, a my to zauwazymy....8)pozdr.
      • gal_ja Re: To straszne.. 11.09.03, 16:51
        betty-bt napisała:


        > jestem szczupla blondynka!

        hoho!

        > moze i ja sprobuje do kogos zadzwonic!

        I tak Ci się nie uda!


        Gal
        • betty-bt Re: To straszne.. 11.09.03, 18:18
          gal_ja napisał:


          > > moze i ja sprobuje do kogos zadzwonic!
          >
          > I tak Ci się nie uda!

          no i miales racje, bracie galu! nie udalo sie.
          pogubilam sie juz przyblokadzie klawiatury. wiec jezykow obcych tez uczyc sie
          nie bede. skocze na aerobik!
    • niuniek6 Re: To straszne.. 11.09.03, 17:00
      > Byłam wczoraj w klubie sportowym. W szatni rozbierała sie ok. 30-letnia
      > kobieta. Włosy długie, proste blond (z gatunku tych ciężkich zdrowych).
      Kiedy
      > stanęła w bieliżnie Barbary (czy Chantal) - idealna figura, zero cellulitu!
      > Kiedy schylała się, jej brzuch, o zgrozo, nie fałdował się tylko..marszczył
      > lekko..Nie będe wspominać o zadbanycjh dłoniach i stopach. Twarz nie
      idealna,
      > ale ładna. Nie mam pociągu do kobiet, ale taka dawka ideału może rozlużnić;)
      > Myśle sobie - tancerka go-go, nie inaczej. Za chwile odebrała komórkę, a z
      > jej służbowa rozmowa nie miała nić wspólnego z paplaniem głupiej blondyny. I
      > oczywiście, jak zwykle, postanowiłam sobie - dieta, języki obce, włosy,
      trala
      > la la...

      wlasnie to tra la la.... osiagneicie niezlych efektow wcale nie jest az tak
      zmudne. Wiekszosc osob kobiet mogla by sie niezle "wyzezbic" i zareczam ze
      wystarczylo by na to pol roku. Ale wiekszosc jak po misiacu nie widzi efektow
      to maja juz dosyc. A to jest tak ze efektow nie widac nie widac a tu nagle ...
      jak porowna sie ze zdjaciem sprzed paru miesiecy, jak nagle ludzie zaczynaja
      patrzec na ciebie... Przychodzi to samo ze az szok.

      I to dotyczy takze facetow. Grunt to wytrwalosc, naprawde dochodzenie do
      niezlej formy nie trwa wiecznosc. Kazda z was za pol roku moze byc inna osoba.

      • julla Re: To straszne.. 11.09.03, 17:20
        No widzisz, a ja nie mogę chodzic na siłownię bo nie cierpie tego
        charakterystycznego zapachu przyrządów i mam mdłości.
        Dbam o swoją kondycje w sposób dośc chaotyczny i niesformalizowany i to mi
        odpowiada najbardziej.
        Szczerze powiedziawszy jakbym miała przez tydzień rzeźbić jeden mięsień na
        siłowni; to dzięki, wolę sobie poczytać książkę, albo pójść do kina, albo
        pojeżdzić na rowerze. Wcale mi zależy żeby faceci oglądali się za mną, nie
        tracę sensu życia bo nikt nie słabnie na mój widok. Jakos tak mam.
        • sagan2 ja tez tak mam, Julla :)) n/txt 11.09.03, 17:36
        • rose2 Re: To straszne.. 11.09.03, 17:37
          Wiem cos o tym, od zawsze jestem na "diecie", poniewaz nigdy nie jestem
          zadowolona ze swej wagi.
          Chodze regularnie na silownie i co zauwazylam. Jakies 80% kobiet to szczuple
          fajnie zbudowane laski w roznym wieku, od mlodych do starszych (50+). Kolejne
          18% to dziewczyny z lekka nadwaga, no i 2% (MAX) to dziewczyny z duuza nadwaga.
          No i jak to jest? Niestety ale wydaje mi sie, ze otyli ludzie sa ociezali i nie
          lubia sie gimnastykowac, a powinni. Otylosc nie niesie ze soba nic dobrego.
          Nie trzeba koniecznie "wyciskac" ciezarow. Mozna robic rzeczy rozne rozniste, a
          po cwiczeniach pojsc sobie na saune, masaz po prostu sie zrelaksowac.
          ---
          Kobieta powinna powstrzymac swoje kokieteryjno-prowokacyjne zachowanie aby
          umozliwic mezczyznie wyksztalcenie pozagenitalnych form osobowej komunikacji
          • Gość: Dosia Re: To straszne.. IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 11.09.03, 17:45
            Rose. Znowu uderzasz w ton pt. co ludzie powinni robic i co jest dla nich
            dobre, co jest norma, a co nie. Jak cos jest nie tak jak Ty uwazasz, ze powinno
            byc, to koniecznie trzeba cos z tym zrobic? Poniewaz Ty jestes szczupla to
            bycie grubym jest nienormalne i koniecznie sie trzeba odchudzac?

            Jak ja sie kocham 3 razy dziennie, a inni tylko raz na miesiac, to to jest zle
            i oni musza cos z tym zrobic? Sorki, ze tak w nawiazalam do watku "ja mu nie
            daje...", ale od razu nasunelo mi sie takie porownanie.

            Nie przyszlo Ci do glowy, ze otyli ludzie nie lubia i NIE MUSZA sie ruszac?

            • rose2 Re: To straszne.. 11.09.03, 17:52
              Gdzie ja napisalam ze jestem szczupla???? Naleze do ludzi z nadwaga, dlatego
              tak jak napisalam nie jestem zadowolona z mojej wagi, ciagle wracam do punktu
              wyjscia, niestety.
              A moze powiesz mi ze otylosc jest zdrowa???
              Za szybko wyciagasz wnioski odnosnie mojej osoby zarowno co do wieku jak i
              wagi...
        • Gość: pulcheriaa Re: To straszne.. IP: *.szczecin.pl 12.09.03, 10:15
          Klub sportowy do którego uczęszczam dość niereguralnie posiada kilka sal ze
          sprzętem do ćwiczeń + sale do areobiku etc. Sale różnią się: kalibrem sprzętu
          dla osiłków, umiarkowanych osiłków, kobiet itd. - i co za tym
          idzie, "atmosferą" ;) Również nie przepadam za tym charakterystycznym zapachem
          siłowni, ale tam gdzie "wyciskam" jest raczej pustawo i przewiewnie. Poza tym
          nie mogę zapanować nad mimiką twarzy, kiedy facet obok wydaje takie odgłosy
          paszczą, które mnie - zdegenerowanej kojarzą się jednoznacznie ;)
          Jednak staram się tam bywać 4-5 godz. tygodniowo
          Rowery, niestety, mi ukradli, na szafie kurzą się rakiety tenisowe, (poza tym i
          tak nie mam partnera do gry)
          W każdym razie czasy, kiedy upajałam się nic-nie robieniem mam za sobą, a
          widząc piękne kobiety często odczuwam mały wyrzut sumienia, że im się Chce a mi
          nie.

      • linkamocwiatru Re: To straszne.. 11.09.03, 18:16
        niuniek6 napisał:

        > > Byłam wczoraj w klubie sportowym. W szatni rozbierała sie ok. 30-letnia
        > > kobieta. Włosy długie, proste blond (z gatunku tych ciężkich zdrowych).
        > Kiedy
        > > stanęła w bieliżnie Barbary (czy Chantal) - idealna figura, zero cellulitu
        > !
        > > Kiedy schylała się, jej brzuch, o zgrozo, nie fałdował się tylko..marszczy
        > ł
        > > lekko..Nie będe wspominać o zadbanycjh dłoniach i stopach. Twarz nie
        > idealna,
        > > ale ładna. Nie mam pociągu do kobiet, ale taka dawka ideału może rozlużnić
        > ;)
        > > Myśle sobie - tancerka go-go, nie inaczej. Za chwile odebrała komórkę, a z
        >
        > > jej służbowa rozmowa nie miała nić wspólnego z paplaniem głupiej blondyny.
        > I
        > > oczywiście, jak zwykle, postanowiłam sobie - dieta, języki obce, włosy,
        > trala
        > > la la...
        >
        > wlasnie to tra la la.... osiagneicie niezlych efektow wcale nie jest az
        tak
        > zmudne. Wiekszosc osob kobiet mogla by sie niezle "wyzezbic" i zareczam ze
        > wystarczylo by na to pol roku. Ale wiekszosc jak po misiacu nie widzi
        efektow
        > to maja juz dosyc. A to jest tak ze efektow nie widac nie widac a tu
        nagle ...
        > jak porowna sie ze zdjaciem sprzed paru miesiecy, jak nagle ludzie zaczynaja
        > patrzec na ciebie... Przychodzi to samo ze az szok.
        >
        > I to dotyczy takze facetow. Grunt to wytrwalosc, naprawde dochodzenie do
        > niezlej formy nie trwa wiecznosc. Kazda z was za pol roku moze byc inna
        osoba.
        >
        Dobra, rok temu zawzięłam sie i zaczęłam chodzić na callanetics i aerobik,
        podobało mi sie bardzo, ogólnie na figure nie narzekam, ale postanowiłam sie
        wyrzeźbic tu i ówdzie, fajnie było, naprawde, ale po 2 miesiacach tak
        naderwałam miesien łydki, ze 2 tyg chodzic nie mogłam, do dzis czuje jak
        sforsuje te gicz. W kolanach tez mi chrupie, po prostu te cwiczenia nie dla
        mnie.Basen tez odpada bo nie słuzy mi chlorowana woda, to co mam robic? Nie
        zawsze lenistwo jest przyczyna.A moze joga? Jak macie doswiadczenie to
        poleccie cos we Wrocku
        • rose2 Re: To straszne.. 11.09.03, 18:20
          Z joga tez trzeba uwazac, nie jest to wbrew pozorom takie proste, slyszalam o
          licznych kontuzjach. Moze stretch i relax no i troszke rowerek lub steper ale
          bez forsowania (cardio).
          • linkamocwiatru Re: To straszne.. 11.09.03, 19:12
            Odpadaja wszelkie cwiczenia w pojedynke, ja musze grupowo bo tylko wtedy
            jestem w stanie sie zmusic..
      • Gość: pulcheriaa Re: To straszne.. IP: *.szczecin.pl 12.09.03, 10:26
        niuniek6 napisał:
        > wlasnie to tra la la.... osiagneicie niezlych efektow wcale nie jest az tak
        > zmudne. (...)A to jest tak ze efektow nie widac nie widac a tu nagle ...
        > jak porowna sie ze zdjaciem sprzed paru miesiecy, jak nagle ludzie zaczynaja
        > patrzec na ciebie... Przychodzi to samo ze az szok.

        Mów mi tak! ;)
        Człowiek żyjący w harmoni nie tylko z duszą ale i z własnym ciałem musi być
        szczęsliwy. Najważniejsze by równolegle z mięśniami ćwiczyć zwoje mózgowe.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka