Dodaj do ulubionych

Czarna sukienka na ślub?

02.05.08, 13:08
Słuchajcie, wybieram się jutro na ślub - nie na wesele, tylko pod
kościół z kwiatkami i na obiad po ślubie. Mam zamiar założyć czarną
sukienkę przed kolano, z poszerzanymi rękawami, jedynym nieczarnym
akcentem jest ta część "gorsetu" od dekoltu pod biust - i to jest
białe w czarny wzorek kwiecisty. Moja mama mówi, że nie można na
ślub i ślubny obiad założyć ani czarnej, ani białej kiecki. Co
myślita?
Obserwuj wątek
    • anna_heche Re: Czarna sukienka na ślub? 02.05.08, 13:13
      Mama ma rację. Nie wolno. Savoir vivre zabrania. Czarny kojarzy się
      ze smutkiem, pogrzebem, żałobą. Biały jest zarezerwowany dla Panny
      Młodej. Wybierz sobie jakis inny kolor, jest ich wiele;)
      • filut Re: Czarna sukienka na ślub? 02.05.08, 14:55
        anna_heche napisała:
        > Savoir vivre zabrania....

        Zabrania z jedynym wyjątiem: koleżanka wychodzi za twego byłego;)
        • eluch_a Re: Czarna sukienka na ślub? 02.05.08, 15:36
          Hehe, nie, to nie mój były :D
      • anapi-it Re: Czarna sukienka na ślub? 02.05.08, 21:43
        Hehe, na slubie i weselu siostry mialam bardzo podobna kiecke -
        czarna tafta, pod biustem naszyta biala koronka, ale dluga. Czarne
        byly 3, bialo-czarne 4. Nikt w tym nie widzial nic nie wlasciwego.
        Siostre spytalam czy jej to nie przeszkadza.
    • bertrada Re: Czarna sukienka na ślub? 02.05.08, 13:17
      Teraz się wszystko nosi. Ta czerń na ślubie to przesąd. Ja to nawet
      na własny założyłabym czarną suknię.
      • anna_heche Re: Czarna sukienka na ślub? 02.05.08, 13:19
        No wiesz, na własny to Twoja sprawa ale przyjść do kogoś w czarnej
        sukience to już inna sprawa. A jak ludzie przesądni? I jeszcze sobie
        wkręcą, że to im pecha przyniesie? I na zasadzie autosugestii
        naprawde przyniesie? Po co komuś takie rzeczy robić? No chyba, że
        Elucha ich zapyta i się zgodzą.
      • eluch_a Re: Czarna sukienka na ślub? 02.05.08, 13:20
        Ale to nie jest taka sukienka, jaką można na pogrzeb założyć. Duży
        dekolt, rozkloszowana, poszerzane rękawy.
        • nekomimimode Re: Czarna sukienka na ślub? 02.05.08, 13:21
          jakieś kolorowe dodatki i jedziesz ;)
          • eluch_a Re: Czarna sukienka na ślub? 02.05.08, 13:23
            Czyli pomarańczowa apaszka i czarne buty z pomarańczowym paseczkiem.
            • nekomimimode Re: Czarna sukienka na ślub? 02.05.08, 13:25
              masz takie dodatki? uważam ,że spoko
              • eluch_a Re: Czarna sukienka na ślub? 02.05.08, 13:28
                No, apaszka może być zielona jeszcze :)
                • nekomimimode Re: Czarna sukienka na ślub? 02.05.08, 13:31
                  nie no jak masz buty z pomarańczoweym czymś to już więcej kolorów nie
        • kitek_maly Re: Czarna sukienka na ślub? 02.05.08, 13:23

          A poza tym tam jest też trochę białego, prawda? Więc moim zdaniem ok.
        • bertrada Re: Czarna sukienka na ślub? 02.05.08, 13:28
          No to w czym problem? Jak sie tylko dobrze w niej czujesz to ubieraj
          i baw się dobrze.
          • eluch_a Re: Czarna sukienka na ślub? 02.05.08, 13:30
            Bo mama mnie wkręciła, że to "fopa". Ale przecież na wesele nie idę.
            • lolyta Re: Czarna sukienka na ślub? 02.05.08, 17:56
              wazne jest nie czy ktos na tym fforum uwaza ze to fopa, tylko czy panstwo mlodzi
              tak uwazaja.
              • wesoly.profanator Re: Czarna sukienka na ślub? 02.05.08, 18:48
                właśnie, zapytaj pannę młodą - jak nie będzie miała nic przeciwko - to po
                problemie - pana młodego nie, bo on to i tak będzie miał gdzieś :P
      • nekomimimode Re: Czarna sukienka na ślub? 02.05.08, 13:20
        miałabyś rację ;PP
      • saszenka2 Re: Czarna sukienka na ślub? 02.05.08, 22:51
        bertrada napisała:

        > Teraz się wszystko nosi. Ta czerń na ślubie to przesąd. Ja to
        nawet
        > na własny założyłabym czarną suknię.
        Ja też brałam pod uwagę tę opcję, ale w końcu na czerwcowy dzień
        ślubu mam kupioną czerwoną, ale z butami wciąż problem. Również
        jestem bardzo przywiązana do czerni, prawie wszystko w szafie mam
        czarne i na śluby do koleżanek chodzę w czarnym zestawie i
        zauważyłam, że nie jestem jedyna. Myślę, że współczesne, młodsze
        pokolenie nie zwraca na to takiej uwagi jak dawniej. Ludzie na
        własny ślub biorą czarne suknie, ostatnio widziałam jedną dziewczynę
        wychodzącą cała na czarno z USC i ładnie wyglądała, ale na swój ślub
        postanowiłam iść w czerwieni. Muszę tylko do czerwca znaleźć buty,
        torebkę, jakieś kosmetyki do makijażu, ozdoby do paznokci, zamówić
        kwiaty i wybrać jakąś fryzurę. Ale sala, jedzenie, kelnerzy,
        sukienka i DJ to wszystko jest już załatwione.
    • kora3 hmmmm 02.05.08, 13:21
      wielokrotnie bywam na weselach w zcarnych kiecach, zwłaszcza w
      okresie karnawału ...
      Czarnej sukni nie wypadało na ślub zalozyć dawniej, chyba, ze sie
      byóo w załobie, tearz nie ma tak ścisłych reguł.
      W zaleznosci od regionu kraju, w niektórych załozenie zcarnej kiecki
      jest dopuszczalne, w innych - nie.
      Moim zdaniem mozesz iśc w czarnej. Załoz moze jakiś rozjasniajacy
      kreację szal, lub inne dodatki.
    • kitek_maly Re: Czarna sukienka na ślub? 02.05.08, 13:21

      Ja myślita, że na ślubie własnej siostry (miesiąc temu) miałam na
      sobie czarną koszulą wpuszczoną w czarną spódnicę, do tego czarne
      rajstopy ze szwem z tyłu plus czarne szpilki. :-) Plus oczywiście
      czarny płaszczyk zimowy. Jedynym akceptem kolorystycznym była moja
      ulubiona zgniło-zielona torebka.
    • brak.polskich.liter Re: Czarna sukienka na ślub? 02.05.08, 13:33
      Sporo zalezy od tego, czyj to slub. Jesli wiesz, ze panna mloda in spe na
      organizowaniu wlasnego slubu spedzila ostatnie 2 lata i niezwykle wazkimi
      kwestiami jest dla niej obecnosc bialych golabkow, czerwonych majtek "na
      szczescie", podziekowan dla rodzicow, kolorystycznego dopasowania kwiatow w
      kosciele do sukni druhny, etc, to faktycznie moze strzelic focha.
      Natomiast jesli przyszli panstwo mlodzi nie schizuja, to IMO zalozenie czarnej
      kiecki powinno spotkac sie z taka sama reakcja, jak zalozenie jakiejkolwiek
      innej - tj. normalna.
      • listekklonu Re: Czarna sukienka na ślub? 02.05.08, 13:40
        Czerwone majtki to chyba raczej na studniówkę?
        • brak.polskich.liter Re: Czarna sukienka na ślub? 02.05.08, 13:47
          A, faktycznie. Czerwone gacie z niebieskimi podwiazkami mi sie pochrzanily.
      • piano00 Re: Savoir-vivre 02.05.08, 13:40
        "Savoir-vivre czyli ogłada, dobre maniery, bon-ton, konwenans
        towarzyski, kindersztuba; znajomość obowiązujących zwyczajów, form
        towarzyskich i reguł grzeczności obowiązujących w danej grupie"

        Jesli to towarzystwo kulturalne i przestrzega tak zwanego bon tonu to
        obowiązuje reguła nie nakladania czarnego na slub ani bialego z
        powodow juz wymienionych powyzej (nie są to przesądy ale patrz
        powyzsze),jesli towarzystwo ma to w 4 literach to nie
        obowiazuje.Chyba zalozycielka wątku bedzie wiedziala najlepiej w
        jakim towarzystwie sie obraca :-)
        • eluch_a Re: Savoir-vivre 02.05.08, 13:44
          E, to myślę, że może być na czarno :)
          • kora3 Nieco nie na czasie 02.05.08, 21:13
            elucho- tak naparwde dzisiejszy SV nie mowi nic sciśle o czerni na
            weselu :) Zasada "nigdy na czarno na wesele i slub" obowiazywała
            pzrezd II wojną swiatową. Wówzcas czerń na tego typu uroczystosci
            była zastrzezona tylkodla osób pozostających w załobie, w dodatku
            taka osoba mogla w pierwszym (bardzo wyjakowo)i drugim okresie
            załoby (okresy te były inne niz tearz i bardzo ścisle) pojawić sie
            na tego typu uroczystosci tylko wówcvzas, gdy naprawde musiała ze
            wzgledów ...sv właśnie. Taka dama nie mogłą mieć innej bizuterii niz
            tylko brylanty :) i nie jeden niz wiecej element czyli perscinek,
            kolczyki, broszkę lub bransoletę - wszystko ponadto w okresei załoby
            uznanwane było za objaw nieobycia. W kolejnych okresach załoby do
            vczarnej skromnej sukni na taką uroczystosć mozna było załozyć
            kolorowe przybranie kapelusza (wówwczas pojawienie się bez takoqwego
            w ogóle było nie do przyjęcia), obowiazkowo niezbyt strojne -
            używanie jakiejkolwiek sztucznej bizuiterii wówczs, czegokolwiek co
            miało błyszczace przybranie (nie tylko w załobie!) poza balem -
            uznawane było za nietakt i brak gustu, a takze bycie z nizszych
            sfer:)
            Czerń u pań w ogóle zarezerwowana była prawie wyłącznie w kreacjach
            na dowolne okazje dla pań w ŻAŁOBIE, stąd kojarzyuło się ze smutkiem
            i nieszczesciem.

            Dodatkowo - wówczas wesela nie były rodzajami bałów, albo
            niekoneicznie...Najbardziej wyszukana godzina ślubu to była 10 lub
            12 w niezdielę, wiec naturalne, ze PO ślubie nie było porą
            balową ...Jeśli przyjecie przewizdiane było na wieczorową pore -
            obowiazywał inny strój na ślub, a inny na wbal weselny.
            Czasy jednak sie zmieniają :) Zapewne nietaktem byłoby przyjsc na
            ślub w zcarnym welonie wdowy :), ale w czarnej sukni- w obecnych
            zcasach, już nie :)
            Co się natomiast tyczy bieli i ecru - sa to kolory faktycznie
            zarezerwowane dla panny młodej i o ile takowa jest, czy
            sa :) "druhenek" w postaci małych dziewczynek np. niosacych jej
            długi welon :) - ten kolor bowiem ma wyrozniac panne mlodą na
            weselu ..nie ejst to jednak jakies też na max scisle. Śnieżnas biel
            jest kklorem w którym malo komu do twarzy tak w ogóle, poza tym na
            zabawe jest dosc nieparktyczny - ale juz jasna w kllorze lekkiego
            złota sukienka - krótsza, wąska moe typu balowego - z kolorowymi
            dodatkami - ujdzie.
    • julia_wiktor Re: Czarna sukienka na ślub? 02.05.08, 13:56
      Byłam na ślubie i na weselu w czarnej. Mała czarna z aksamitu przed
      kolano, pod biustem wiązana bordowa kokardka. Do tego miałam buty i
      torebkę w brudnym różu i biały żakiet.

      śmiało zakładaj
    • wiarusik Re: Czarna sukienka na ślub? 02.05.08, 14:17
      a biala na pogrzeb
      brawo elucha,ty wiesz co dobre
      • kora3 a guzik się znasz :) 02.05.08, 21:45
        wiarusik napisała:

        > a biala na pogrzeb
        > brawo elucha,ty wiesz co dobre
        biale na pogrzeb tearz - faktycznie nie bardzo, ale nie wiem czy
        wiesz, ze dawniej jako jedyne kolory załobne w Polsce uznawane
        byly .. czerń i .... BIEL. Oasoba w załobie mogłą np. podczas
        letniska, w miejscowosci uzdrowiskowej miec czarna spódnice i białą
        góre - czyli skromna bluzke, lniany zakiet - brąz, granat, ciemna
        zieleń, w pierwszej fazie załoby odpadał.
        Obecnie czerń u kobiet (bo u mezczyzn jeszcze inaczej dawneij
        bywało) nie jest uznawana za kolor własciwy zalobie i króluje na
        balach, w operze, a takze na weselach :)
        Na pogrzenb nie wypada zakładać czegokolwiek jaskrawego,
        wydekoltowanego i brótkiego latem (zima też zresztą :), jaskrawych
        dodatkow, ciemnych, ale ekstrawaganckich strojów. jedynie najbliższa
        rodzina zmarłego powinna być z zalozenia w strojaxch ciemnychj, ale
        jeśli to np. zima i trudno zaopatrzryć w zcarne plaszcze, czy
        kozuchy wszystkich - dobrze widziana jest opaka na rameiniu, albo w
        kłapie płaszzca - czarna zwana tu i ówdzie "kirem".
        Nie wypada tez na pogrzeb zakłądać odkrytych butów, jasnych rajstop
        i pończoch, jeśli sspódnica czy suknia nie są bardzo dlugie.
        • wiarusik Re: a guzik się znasz :) 02.05.08, 21:49
          kiedys to wypadalo nawet skladac ofiary Swarożycowi ci powiem
          no ale czasy sie zmienily
          • kora3 Re: a guzik się znasz :) 02.05.08, 21:53
            wiarusik napisała:

            > kiedys to wypadalo nawet skladac ofiary Swarożycowi ci powiem
            > no ale czasy sie zmienily


            Otóz mój drogi masz racje, ale jak zawsze nie do końca - czasy
            zmieniły sie i na weelacjh i na pogrzebach. Pójscie w zcarnej
            wieczorrowej, zcy wyjsciowej (nie plazowej :) suklni na wesele to
            zaden ietakt, chyba z,e za taki uwazane to jest w danym regionie.
            Podobnie pójscie na pogrezb w jasnym płaszczu (nie jaskarwym) nie
            bedąc najblizsza rodzina ...
            • wiarusik Re: a guzik się znasz :) 02.05.08, 21:56
              nie pij tyle
              • kora3 Re: a guzik się znasz :) 02.05.08, 22:02
                wiarusik napisała:

                > nie pij tyle
                czego? bo ja rzadko pije tak w ogóle :)
                Wiarusik, starasz sie czepić :) Czarna sukienka na weselu w
                wiekszoasci regionow Polski to naprawde nic nadzwyczajnego, wiem cos
                o tym, bo teraz mieszam na tzw. kresach i tu też na nikim nie robi
                wrazenia :) W przesądy ludzie wierzą naprawde unikatowo )
                • wiarusik Re: a guzik się znasz :) 02.05.08, 22:03
                  na bialorusi czy ukrainie?
                  • kora3 Re: a guzik się znasz :) 02.05.08, 22:11
                    wiarusik napisała:

                    > na bialorusi czy ukrainie?


                    A Polsce :) teraz mieszkam w regionie, gdzie wydawałoby się, ze
                    przesądy powinny działac :) a tu nie :)
                    Pochodze ze ślaska ,a na weselach w czarnym bywałam i w Kraku i w
                    Warszawie i w Poznaniu, a takze w Łodzi skad pochodzi mój ojciec -
                    moze u was takie coś jest jeszcze "fopem" ale ogolnie już nie:)
                    • saszenka2 Re: a guzik się znasz :) 02.05.08, 23:10
                      kora3 napisała:

                      > wiarusik napisała:
                      >
                      > > na bialorusi czy ukrainie?
                      >
                      >
                      > A Polsce :) teraz mieszkam w regionie, gdzie wydawałoby się, ze
                      > przesądy powinny działac :) a tu nie :)
                      > Pochodze ze ślaska ,a na weselach w czarnym bywałam i w Kraku i w
                      > Warszawie i w Poznaniu, a takze w Łodzi skad pochodzi mój
                      ojciec -
                      > moze u was takie coś jest jeszcze "fopem" ale ogolnie już nie:)
                      >
                      Ja też jestem ze Śląska i chodzę w czerni na śluby, zresztą nie
                      tylko ja. Nie zauważyłam, aby ludzie byli tu w jakiś sposób
                      przywiązani do przesądów, a może wynika to z faktu, że chodzę na
                      wesela i śluba ludzi niezwracających zbytniej uwagi na przesądy,
                      konwenanse. Uwielbiam czerń i większą część szafy mam nią wypchaną,
                      buty też czarne. Gdybym miała się ubrać w inny kolor, miałabym nie
                      lada problem.
                      • kora3 Re: a guzik się znasz :) 03.05.08, 08:47
                        saszenka2 napisała:

                        >> Ja też jestem ze Śląska

                        czesc krajanko :)

                        i chodzę w czerni na śluby, zresztą nie
                        > tylko ja. Nie zauważyłam, aby ludzie byli tu w jakiś sposób
                        > przywiązani do przesądów,

                        wiesz, to być moze bylo naparwde dawniej - kiedy ludzie byli
                        przesądni, a jedniczesnie kiedy zburzył się powojenny porzadek
                        (zasady sv dot. chociażnby czerni na slubach i weselach) i czesc
                        ludzi przejęła je, niedokladnie wiedzac co tak naparwde oznaczały
                        kiedyś dla arystookracji.
                        Wiesz, takie niewolnicze przejmowanie, bez pojmowania - to sie potem
                        uttrwaliło i juz.
    • wiarusik Re: Czarna sukienka na ślub? 02.05.08, 14:20
      siostra pana mlodego miala czarna sukienke
      w nocy po slubie ojciec mi zmarl
      fatum?
      • brak.polskich.liter Kolejna tragedia 02.05.08, 14:31
        Na slubie ciotecznej kuzynki stryjecznego brata, swiadkowa od strony panny
        mlodej zalozyla czarna sukienke i czarne gacie. Okazalo sie to fatalne: przy
        rytualnym podrzucaniu panny mlodej na weselu ktos za wysoko rzucil i wentylator
        upie..lil pannie mlodej glowe, jej matka zatrula sie smiertelnie salatka
        jarzynowa, zas pan mlody powiesil sie ze zmartwienia w klopie.
        A wszystko przez te czarna sukienke.
        • wiarusik Re: Kolejna tragedia 02.05.08, 14:34
          mam nadzieje ze ci wentylator tez upierd#li glowe,a matka zanim sie
          otruje zesra sie pod siebie
          amen
      • eluch_a Re: Czarna sukienka na ślub? 02.05.08, 14:38
        Wiarus, co ty w ogóle chrzanisz??? Zmarł ojciec przez czarną
        sukienkę? Chyba żartujesz.
        • wiarusik Re: Czarna sukienka na ślub? 02.05.08, 14:41
          to przynosi nieszczescie
          bylo jeszcze wiele innych znakuw,co nie zmienia faktu ze to byl
          jeden z nich
          • brak.polskich.liter Re: Czarna sukienka na ślub? 02.05.08, 14:45
            wiarusik napisała:

            > to przynosi nieszczescie
            > bylo jeszcze wiele innych znakuw

            Co to sa "znakuwy"?
            Cokolwiek to jest, z pewnoscia ma rowiez zwiazek z czarna sukienka :P
            • wiarusik Re: Czarna sukienka na ślub? 02.05.08, 14:46
              noś kask
    • izabellaz1 Re: Czarna sukienka na ślub? 02.05.08, 14:36
      Mnie nie przeszkadzałaby Twoja czarna sukienka:)
    • elza_lui Re: Czarna sukienka na ślub? 02.05.08, 14:45
      eluch_a napisała:

      > Słuchajcie, wybieram się jutro na ślub - nie na wesele, tylko pod
      > kościół z kwiatkami i na obiad po ślubie. Mam zamiar założyć
      czarną
      > sukienkę przed kolano, z poszerzanymi rękawami, jedynym nieczarnym
      > akcentem jest ta część "gorsetu" od dekoltu pod biust - i to jest
      > białe w czarny wzorek kwiecisty. Moja mama mówi, że nie można na
      > ślub i ślubny obiad założyć ani czarnej, ani białej kiecki. Co
      > myślita?


      Jeśli czujesz się w niej dobrze i ładnie wyglądasz to zakładaj i się
      nie przejmuj. Jak dla mnie przesąd, że na ślub nie zakłada się
      czarnych sukienek to bzdura. Z tym, że ja nie bardzo wierzę w
      przesądy.
      Na swoim ślubie i weselu nie miałam białej sukienki, tylko ecru a
      wśród gości było kilka kobitek w czarnych kreacjach. Wyglądały
      pięknie i nawet do głowy mi nie przyszło pomyśleć, że to nietakt z
      ich strony. Baw sie dobrze!
      Pozdrawiam
      E.
      • cebulka.niewydymka Re: Czarna sukienka na ślub? 02.05.08, 14:50
        ja tam tydzien temu mialam czarna kiecke i na slubie i na weselu.
        jakies tam byly duperele kolorowe, ale ogolnie w ciemnej tonacji

        nikt sie nie burzyl, nawet krzywo nie spojrzal, a wcale nie bylo to
        jedno z najwiekszych miast w polsce.

        jedziesz w czarnej i tyle:)
      • piano00 Re: Czarna sukienka na ślub? 02.05.08, 15:24
        Jak dla mnie przesąd, że na ślub nie zakłada się
        > czarnych sukienek to bzdura. Z tym, że ja nie bardzo wierzę w
        > przesądy.

        To nie przesąd tylko zwyczaj ktory ustalili sami ludzie z jakichs
        powodow.

        > Na swoim ślubie i weselu nie miałam białej sukienki, tylko ecru a
        > wśród gości było kilka kobitek w czarnych kreacjach.

        I chwalisz sie nie kulturalnym towarzystwem ???Gratuluje egoizmu...

    • przystojny.sasiad Re: Czarna sukienka na ślub? 02.05.08, 14:55
      To, że teraz tak się chodzi nie jest równoznaczne z tym, że taki strój na ślub
      czy wesel po prostu nie przystoi. Ale przecież nie każdy musi znać się na etykiecie.
    • iberia.pl Re: Czarna sukienka na ślub? NIE! 02.05.08, 21:03
      Mama ma racje.
    • kora3 Mnie się raz zdarzyło, ze podczas wieczoru 02.05.08, 21:35
      panieńskiego, przy rozmowie o przyszlych kreacjach na wesele moja
      deklaracja pójścia w zcarnej suknio wywołała konsternację :),
      zreszta nie tylko moja ...
      To było lata temu:) Byłam młodączdiewczyną i bardzo dużo bywałam na
      weselach. Pochodze z Katowic i u nas to norma - czarna sukienka,
      podobnie nikogo nie szokowała w Krakowie np. Mialam wówczas dwa
      wesela z rzedu i zamierzaam iśc w sukni w której miesiac wczesniej
      byłam na weseklu kuzynki, bo skad na tym weselu był całkiem inny:) ,
      czarna, długa prosta, ze srenrymi ramiączkami srebernym paseczkiem
      pod bioustem. Do tego srebrny szal, buty i torebka - dodam, ze był
      karnawał ...Za maż szlamkolezanka ze studiów pochodzaca z
      kieleckiego- mialam być "druhną", czyli jak i inne panny stać w
      kosciele za panną młodą sznureczkiem. Druhny- krajanki panny młodej
      omal na twarz nmie padły, gdy ja i jeszcze inna
      kumpela "zeznałyśmy", ze my idziemy w czarnych kiecach. :) Ponoc,
      jak mówiły "u nas druhna tylko na niebiesko, albo na rózowo" - był
      tydzień do wesela - ani nie mialam juuiz kasy na coś w tych
      kolorach, ani isc nie chciałam w takich, bo ja majtkowych kolorów
      nie uznaję na wieczorową kreację :( Zresztą to byly wczesne lata 90.
      nie było jeszcze az takiego wyboru w kolorach i fasonach.
      Pogadałyśmy z panną mlodfa - usmiala się i powiedziala , ze
      te "zwyczaje" to takie dawniej były, a my mamy kłaśc laga i iśc w
      czym chcemy - no i spoko, a mama panny młodej (dobra w
      przyśpiewkach:) powiedziala mi na weselu "Oj dzieuszka, ty to
      najlepszych chłopaków z gospodarki mozesz dostać:)" naturalnie
      zaterm :) a ja na to "Jo jes tako frela świarno, ze sama se urobiem,
      to i z mojotkiem nie szukom" - no i fajnie byo ... Tyle z
      tych "przesadów" :)
      • maja100maja Re: Mnie się raz zdarzyło, ze podczas wieczoru 02.05.08, 21:47
        ja bym ubrała czarną. Tym bardziej, że ma biały akcent i złamiesz czerń pomarańczem. Zasuwaj śmiało w tej kiecce i nie przejmuj się jakimiś głupimi przesądami:)
    • red.cherry Re: Czarna sukienka na ślub? 03.05.08, 10:17
      Czrna na ślub - nie wypada. Po prostu kup inną! Obrazióabym się
      jakiby ktoś na mój ślub ubrał się na czarno lub na biało. To brak
      szacunku dla państwa młodych i ich rodziców.
    • aasb Re: Czarna sukienka na ślub? 03.05.08, 12:29
      Ja często chodzę na śluby w czarnych rzeczach.
      hmmm jak sobie pomyślę, to chyba na trzech ślubach(weselach) byłam w innym
      kolorze, no i oczywiście na własnym ślubie miałam sukienkę w jasnym kolorze:D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka