eluch_a
02.05.08, 20:03
wiem, że się powtarzam, ale - jak to zrobić kulturalnie? Już wiem,
że to ja, jako kobieta, muszę wyjść z inicjatywą, ale są pewne ale.
Nie chciałabym wyjeżdżać z tekstem: "Mówmy sobie po imieniu"
albo "Przejdźmy na ty", bo w zasadzie nie chciałabym usłyszeć NIE, a
mężczyzna ów ma prawo sobie nie życzyć tegoż. W związku z tym
stwierdziłam - no, dobra, podpatrzyłam w filmie - że najlepsza
będzie chyba wstawka: "Proszę mi mówić po imieniu" i jeżeli
delikwent będzie chciał, zaproponuje to samo, albo zostaniemy na
dziwacznej płaszczyźnie: on do mnie po imieniu, a ja per "pan".
Jakieś inne pomysły macie?