Dodaj do ulubionych

sąsiad...

06.05.08, 17:59
Jest samotny, uprawia sport i jest cholernie przystojny. Mieszka
pode mna...Poradzcie w jaki sposob sie z nim zapoznac. Wymyslilam
dwie opcje...Pierwsza, ze zalalo mi lazienke i wpadlabym zapytac czy
mu sufit nie przecieka a druga to wspolne bieganie lub rower( tez
bardzo lubie sport). Zaczynam swirowac na jego punkcie :/
Obserwuj wątek
    • kitek_maly Re: sąsiad... 06.05.08, 18:00

      Może jest w związku na odległość? :-)
      • peekaboo Re: sąsiad... 06.05.08, 18:01
        Dowiedzialam sie juz. Jest napewno samotny. Poza tym to Irlandczyk.
        Wyjatkowo przystojny jak na Irlandczyka...
        • kitek_maly Re: sąsiad... 06.05.08, 18:02

          A skąd się dowiedziałaś?
          • peekaboo Re: sąsiad... 06.05.08, 18:03
            kitek_maly napisała:

            >
            > A skąd się dowiedziałaś?
            >

            Od niego ;)
            • peekaboo Re: sąsiad... 06.05.08, 18:04
              AAAAA, bym zapomniala. Jest jeszcze tzrecia mozliwosc kontaktu. Moj
              wspanialy sasiad czasem kopci trawke i tak sobie pomyslalam czy by
              go nie zapytac, czy ma tego wiecej ;p
              • kitek_maly Re: sąsiad... 06.05.08, 18:09

                Zapytałaś go?
            • taki_s_obie Re: sąsiad... 06.05.08, 18:04
              peekaboo napisała:

              > kitek_maly napisała:
              >
              > >
              > > A skąd się dowiedziałaś?
              > >
              >
              > Od niego ;)

              ze jest wyjatkowo przystojny jak na irlandczyka? i ty mu tak wierzysz na slowo?
              co te chlopy nie wymysla aby zabalamucic dziewczynie w glowie. :)))
              • peekaboo Re: sąsiad... 06.05.08, 18:13
                taki_s_obie napisał:

                > peekaboo napisała:
                >
                > > kitek_maly napisała:
                > >
                > > >
                > > > A skąd się dowiedziałaś?
                > > >
                > >
                > > Od niego ;)
                >
                > ze jest wyjatkowo przystojny jak na irlandczyka? i ty mu tak
                wierzysz na slowo?
                > co te chlopy nie wymysla aby zabalamucic dziewczynie w glowie. :)))



                Nie, nie, nie. To nie tak. Wiem od niego, ale nie bezposrednio.
                • taki_s_obie Re: sąsiad... 06.05.08, 18:16
                  peekaboo napisała:

                  > taki_s_obie napisał:
                  >
                  > > peekaboo napisała:
                  > >
                  > > > kitek_maly napisała:
                  > > >
                  > > > >
                  > > > > A skąd się dowiedziałaś?
                  > > > >
                  > > >
                  > > > Od niego ;)
                  > >
                  > > ze jest wyjatkowo przystojny jak na irlandczyka? i ty mu tak
                  > wierzysz na slowo?
                  > > co te chlopy nie wymysla aby zabalamucic dziewczynie w glowie. :)))
                  >
                  >
                  >
                  > Nie, nie, nie. To nie tak. Wiem od niego, ale nie bezposrednio.


                  teraz to sie gubie :)) wiesz od niego, ale nie bezposrednio, ze jest przystojny
                  jak na irlandczyka!!! tzn, powiedzial ci to przez telefon czy wyslal sms????
                  :DDDDDDDD
                • kitek_maly Re: sąsiad... 06.05.08, 18:20

                  > Nie, nie, nie. To nie tak. Wiem od niego, ale nie bezposrednio.

                  Jak bardzo nie bezpośrednio?
                  Czy wzięłaś pod uwagę, że przekaz mógł do Ciebie dotrzeć
                  zakłóconym? ;-)

                  A może to gej?
                  • peekaboo Re: sąsiad... 06.05.08, 18:27
                    Hmm. Wiem z bardzo dobrego zrodla. To pewne, ze samotny. Gejem nie
                    jest napewno, bo jakis czas temu interesowal sie moja znajoma( tyz
                    sasiadka). Myslal, ze jest samotna mama...Gy pojawil sie mąż
                    znajomej, sasiad troche sie zmieszal bidula(powinnam go byla wtedy
                    pocieszyc :)
                    • kitek_maly Re: sąsiad... 06.05.08, 18:34

                      To od tej sąsiadki wiesz, że jest sam?
                      • peekaboo Re: sąsiad... 06.05.08, 18:57
                        Też :) Ale to nie jedyne zrodlo informacji.
    • milleniusz A wiesz... 06.05.08, 18:02
      A wiesz, że sąsiad to słaba opcja na romans? No chyba, że zamierzacie się
      pobrać, albo ktoś zamierza się wkrótce wyprowadzić.

      :P
      • peekaboo Re: A wiesz... 06.05.08, 18:02
        milleniusz napisał:

        > A wiesz, że sąsiad to słaba opcja na romans? No chyba, że
        zamierzacie się
        > pobrać, albo ktoś zamierza się wkrótce wyprowadzić.
        >
        > :P

        A to dlaczego?
        • milleniusz Re: A wiesz... 06.05.08, 18:03

          > A to dlaczego?

          Nie wiesz? No to ja nie mam więcej pytań. Powodzenia, anyway. :D
          • peekaboo Re: A wiesz... 06.05.08, 18:05
            milleniusz napisał:

            >
            > > A to dlaczego?
            >
            > Nie wiesz? No to ja nie mam więcej pytań. Powodzenia, anyway. :D


            Kurcze, no nie wiem. Wyjasnijta mnie to :-0)
            • stedo Re: A wiesz... 07.05.08, 21:55
              Skojarz z przysłowiem,powiedzeniem, mądrością ludową/co kto woli/:gdzie żywioż,
              nie jebiosz.Poniała?
              P.S. Bo jak coś się pochrzani to nie fajnie będzie widywać się codziennie na
              klatce.No chyba że skoro to Irlandczyk to może tylko przelotem jest na twojej
              klatce?
    • mini_kks BERTA! 06.05.08, 18:07
      Jak zdobędziemy od niej adres?
      • demonii.larua Re: BERTA! 06.05.08, 18:13
        To ma być osobisty sąsiad, nie cudzy :DDDDDDDDDDDDD
        • peekaboo Re: BERTA! 06.05.08, 18:14
          demonii.larua napisała:

          > To ma być osobisty sąsiad, nie cudzy :DDDDDDDDDDDDD


          Wlasnie. A nawet jak nie wypali to bede psem ogrodnika ;) wole go
          samego ogladac na balkonie ;P
          • mini_kks Re: BERTA! 06.05.08, 18:16
            Pies ogrodnika nie ściana, zawsze można przesunąć ;P
        • mini_kks Re: BERTA! 06.05.08, 18:16
          Trzeba go przekonać do przerpowadzki, jeśli rzeczywiście taki
          przystojny i spełnia szereg innych warunków ;P
      • bertrada Re: BERTA! 06.05.08, 18:18
        Ja mam dar przekonywania, coś się wymyśli. ;P
        Ale pod żadnym pozorem nie podpowiadaj jej jak ma go poderwać!
        • wielo-kropek Re: BERTA! 06.05.08, 19:07
          Powiedz mu ze ma ladny rower i przy okazji zapytaj go czy mu w
          nocy nie przeszkadzaja twoje odglosy i westchnienia, kiedy sie
          krecisz i zwijasz w lozku myslac o nim.
          • peekaboo Re: BERTA! 06.05.08, 19:19
            Ale on ma ten rower bardzo ublocony...
            Wiem co napiszesz za chwile... Nie, nie umyje mu go ;p
            • wielo-kropek Re: BERTA! 06.05.08, 21:04
              peekaboo napisała:

              > Ale on ma ten rower bardzo ublocony...
              > Wiem co napiszesz za chwile... Nie, nie umyje mu go ;p
              Pewnie ze go nie myj. Co ty durna jestes by komus, w dodatku
              mocno zablocony rower myc? Ale mozesz go przy tej okazji zapytac
              gdze jest takie wielkie bloto ktore tak zablaca ladny
              (pamietaj-ladny) rower. On ci napewno powie gdzie. A ty -mocno
              chcialabym sie po nim sama przejechac. Pewnie cie zaprosi. Rower
              odstapi.......Tylko sie nie wywal w tym blocie, bo bedziesz
              wygladala jak kaczka blotna.Reszta spraw sie rozwinie, chyba ze
              on jakies homo jest, wtedy nicie beda ze spraw i nadzieja twoja
              pojdzie w nicosc.
          • peekaboo Re: BERTA! 06.05.08, 19:21
            A moze mu wsadzic siakis liscik w skrzynke? Tylko co w nim
            napisac...?
            • wielo-kropek Re: BERTA! 06.05.08, 21:29
              peekaboo napisała:

              > A moze mu wsadzic siakis liscik w skrzynke? Tylko co w nim
              > napisac...?
              Masz raczej dobry pomysl. Niech ci go kolezanka napisze, tak zeby
              nie bylo widoczne ze to jest twoj styl pisania. Zapros go na
              jakiegos drinka. Tzn. ty niby o niczym nie wiesz. Wiesz tylko ze
              kolezanka cie poinformowala, ze moze byc jakas niespodzianka o
              tej czy innej godzinie. W liscie ma byc, ze niby to ty go
              zapraszasz do siebie na okreslona godzine. On zapewne sie zjawi,
              ty go wpuscisz. Z czasem wyjdzie na jaw, ze ty o niczym nie
              wiesz, wiesz tylko od kolezanki ze bedzie jakas niespodzianka. A
              niespodzianka nastapila (niby?) dlatego ze ty sie pochwalilas
              kolezance podczas jednej z rozmow z nia, ze fajny facet
              mieszka pod toba, no i kolezanka bez twojej wiedzy zrobila to
              co zrobila, czyli umowila was tym listem.
          • forumowicz_pospolity Re: BERTA! 06.05.08, 21:29
            wielo-kropek napisał:

            > Powiedz mu ze ma ladny rower i przy okazji zapytaj go czy mu w
            > nocy nie przeszkadzaja twoje odglosy i westchnienia, kiedy sie
            > krecisz i zwijasz w lozku myslac o nim.

            genialne
            10/10:))
        • mini_kks Re: BERTA! 06.05.08, 21:16
          Okej... a jak się spodoba i mi, i Tobie?
          • peekaboo Re: BERTA! 06.05.08, 21:26
            Mam wieksze szanse, akcja nie dzieje sie w pl ;)
            • wielo-kropek Re: BERTA! 06.05.08, 21:32
              peekaboo napisała:

              akcja nie dzieje sie w pl ;)
              To kto tam ci sie spodobal tak mocno, Arab jakis czy Turek?
              Moze Murzynem jest, pochwal sie.
              • forumowicz_pospolity Re: BERTA! 06.05.08, 21:34
                wielo-kropek napisał:

                > peekaboo napisała:
                >
                > akcja nie dzieje sie w pl ;)
                > To kto tam ci sie spodobal tak mocno, Arab jakis czy Turek?
                > Moze Murzynem jest, pochwal sie.

                przecież pisala
                "irlandzki Holender, dziadek był walijczykiem" ;))
              • peekaboo Re: BERTA! 06.05.08, 21:42
                To Irlandczyk. Pisalam, ze to siakis wyjatek pod wzgledem urody.
                Mieszkam tu 2 lata i po raz pierwszy ktos stąd zrobil na mnie
                wrazenie.
                • wielo-kropek Re: BERTA! 06.05.08, 22:09
                  Tak, pisalas to fakt. Jakos wylecialo mi to z glowy, ale dzieki
                  za przypomnienie. Pospolitemu rowniez.
            • hsirk Re: BERTA! 06.05.08, 21:33
              aaa jak nie w pl to nie ja.

              ale zapytaj spokojnie i stanowczo:

              would you mind to fuck me till I howl like a siren ?
              • peekaboo Re: BERTA! 06.05.08, 21:44
                hsirk napisał:

                > aaa jak nie w pl to nie ja.
                >
                > ale zapytaj spokojnie i stanowczo:
                >
                > would you mind to fuck me till I howl like a siren ?

                Dobre :) Ale ja niestety nie z tych :(
                • hsirk Re: BERTA! 06.05.08, 21:48
                  no i co z tego. ale moze on zalapie i bedzie sie mocno staral
                  niemozliwosc siegnac...
                  • peekaboo Re: BERTA! 06.05.08, 21:54
                    Nieee, takie teksty odpadaja. To musi byc cos z lekka romantycznego,
                    wesolego, ale nie dziecinnego ;) Chcialabym byc trozke tajemnicza :)
                    • hsirk Re: BERTA! 06.05.08, 22:01
                      romantyczna i tajemnicza... uahahaha. na to, to se wyrywaj
                      tybetanskich lamow a nie O'Harów
                      • peekaboo Re: BERTA! 06.05.08, 22:05
                        hsirk napisał:

                        > romantyczna i tajemnicza... uahahaha. na to, to se wyrywaj
                        > tybetanskich lamow a nie O'Harów


                        Hmm, to moze zapytam tak...Jak ty bys chcial zostac "wyrwany"?
                        Moze po prostu powinnam wpasc do niego z siakims ciastem i
                        zwyczajnie sie przedstawic?
                        • hsirk Re: BERTA! 06.05.08, 22:06
                          eeee...
                        • wielo-kropek Re: BERTA! 06.05.08, 22:21
                          Co ty z tym ciastem. Czlowiek moze nie lubi ciast. No, ale
                          jesli ladna laska jestes i mu sie spodobasz to kazde
                          przelknie. Ciekawe dlaczego on cie jeszcze nie zauwazyl. Napewno
                          juz mu sie nawinelas na oczy. Do ladnych to sie odruchowo cos
                          zagada. Chociazby zwykle "hi" sie powie i do hi cos sie tez
                          znajdzie dolozyc w zaleznosci od okolicznosci.
                          • peekaboo Re: BERTA! 06.05.08, 22:37
                            No hi to zawsze ladnie i z usmiechem mowi, ale mysle, ze on mysli,
                            ze ja moge byc zajeta ;)Bo mieszkam ze znajomym...
                            • hsirk Re: BERTA! 06.05.08, 22:43
                              eeee nooo...


                              to przeczysc sobie znajomym, nie zawracaj glowy...
                            • wielo-kropek Re: BERTA! 06.05.08, 23:13
                              To duzo tu zmienia jezeli on ladnie i z usmiechem wita sie z
                              toba. Ten znajomy rzeczywiscie moze stoi na drodze. Jak wiec
                              jest, chcesz ze znajomym i sasiadem? Nie sadze zeby ten znajomy
                              do ciebie sie nie usmiechal i nie chcial cie przytulic, tak jak
                              potrafi najmocniej.
                              • peekaboo Re: BERTA! 06.05.08, 23:20
                                Znajomy ma kobiete w pl i zupelnie nie jestesmy soba
                                zainteresowani. Mieszka z nami jeszcze znajoma :) Nia tez nie jest
                                zainteresowany ani ja nią ;p
                                Mnie interesuje tylko sasiad, ale nie chce i nie lubie robic
                                pierwszego kroku. Natomiast chcialabym, zeby facet wiedzila, ze
                                bardzo mi sie podoba. Tak na marginesie...Jest jakies 10-12 lat
                                starszy.
                                • hsirk Re: BERTA! 06.05.08, 23:22
                                  no to po prostu kiedys mu obciagnij. wielkie tam mecyje.
                                  • bertrada Re: BERTA! 06.05.08, 23:25
                                    Ale to ona chce mieć przyjemność z tej znajomości a nie żeby on
                                    miał. ;P
                                    • hsirk Re: BERTA! 06.05.08, 23:26
                                      aaaa...

                                      a to niech on jej obciagnie.
                                      • bertrada Re: BERTA! 06.05.08, 23:28
                                        No i właśnie cały wątek się do tego sprowadza, jak go do tego
                                        zachęcić. ;P
                                        • hsirk Re: BERTA! 06.05.08, 23:32
                                          tam zachecac. to pokazac nie wystarczy ???
                                          • bertrada Re: BERTA! 06.05.08, 23:44
                                            można zachęcić przez pokazanie. Ja tam autorce wątku nie mam zamiaru
                                            niczego podpowiadać, bo sama mam zamiar przejąć tego sąsiada. A
                                            potem będę się zastanawiać jak go zachęcić. ;P
                                            • hsirk Re: BERTA! 06.05.08, 23:50
                                              "zachecic przez pokazanie" ???

                                              cholera to trzeba zachecac ? nie wystarczy po prostu pokazac ???


                                              ta nowoczesnosc, pogmatwanie, rebusy i podchody nie mieszcza sie w
                                              mojej prostackiej pale...
                                              • bertrada Re: BERTA! 06.05.08, 23:52
                                                Co pokazać? Bo ja trochę niedouczona jestem. Ja to z tego pokolenia
                                                co nie miało w szkole edukacji seksualnej to skąd mam wiedzieć. Ja
                                                tylko udaję taką mądrą, żeby się nie zbłaźnić. I czasem takie
                                                niewypały jak zachęcenie przez pokazanie, wychodzą. =(
                                                ;P
                                                • hsirk Re: BERTA! 06.05.08, 23:58
                                                  aaaa, no ty dziewica...

                                                  no, cipe pokazac.
                                                  • peekaboo Re: BERTA! 07.05.08, 00:02
                                                    ło matko i córko! ci..e?!
                                                    ja planowalam ramiona ...
                                                  • hsirk Re: BERTA! 07.05.08, 00:10
                                                    no to pomylka, jesli o irisha chodzi...
                                                  • bertrada Re: BERTA! 07.05.08, 00:05
                                                    Skąd to przypuszczenie. Z braku edukacji to raczej szybciej sie
                                                    traci, niż zachowuje. ;P

                                                    A w ogóle to czemu nie wierzysz na słowo. Czyżby istnienie mojego
                                                    dziewictwa było aż tak mało prawdopodobne? ;D
                                                  • hsirk Re: BERTA! 07.05.08, 00:09
                                                    alez wierze. ale to ani nie dodaje ani nie ujmuje szlachectwa.
                                                  • bertrada Re: BERTA! 07.05.08, 00:09
                                                    Teraz dopiero załapałam. To znaczy, żeby jemu pokazać celem
                                                    zachęcenia a nie tobie celem udowodnienia.
                                                    To wszystko przez ten brak edukacji. ;P
                                                  • hsirk Re: BERTA! 07.05.08, 00:11
                                                    a co ja ginekolog ???
                                                  • bertrada Re: BERTA! 07.05.08, 00:14
                                                    Poprostu źle zinterpretowałam posta. My nieuczeni czasem tak mamy.
                                                    Dlatego posądzałam cię, że nie wierzysz w me dziewictwo na słowo. ;P

                                                    Ale oczywiście to nieprawda. Wszakże cnota bije z wszystkich mych
                                                    postów i wątków. Ja nawet nie wchodzę w te niemoralne, jak zapewne
                                                    sam zauważyłaś.
                                    • wielo-kropek Re: BERTA! 06.05.08, 23:43
                                      bertrada napisała:

                                      > Ale to ona chce mieć przyjemność z tej znajomości a nie żeby on
                                      > miał. ;P
                                      Bertrada, ty sie nie wymadrzaj tutaj -to tak w zartach. Jezeli
                                      ona chce miec duzo przyjemnosci z tego to musi sie tez starac.
                                      Wiesz, to tak zazwyczaj idzie. Od ciebie pewnie tez facet
                                      dostaje dobrze kiedy sie dobrze stara. Pomylilem sie tu czy nie?
                                      • bertrada Re: BERTA! 06.05.08, 23:45
                                        Jestem egoistyczną singielką. Nikt niczego ode mnie nie dostaje! ;P
                                        • wielo-kropek Re: BERTA! 07.05.08, 00:10
                                          bertrada napisała:

                                          > Jestem egoistyczną singielką. Nikt niczego ode mnie nie dostaje! ;P
                                          Patrzcie nia. Jaka skapa jest. Nic dostac od niej nie mozna.
                                          Skoro nic nie chcesz dac to i dostac nic nie dostaniesz. A
                                          chcialabys nie?
                                          • bertrada Re: BERTA! 07.05.08, 00:11
                                            Muszę się zastanowić. Zależy co miałabym dostać. ;P
            • mini_kks Re: BERTA! 07.05.08, 07:33
              To ja wysiadam. Może nad jeziorem jakiego znajdę.
    • hsirk Re: sąsiad... 06.05.08, 19:54
      cholera, mieszkasz nade mna ???
      • peekaboo Re: sąsiad... 06.05.08, 20:11
        hsirk napisał:

        > cholera, mieszkasz nade mna ???

        a widzisz "ten" wzrok sasiadki z gory? jesli tak, to ja :]
    • mahadeva pierwszy pomysl lepszy, od razu mozna przejsc do s 06.05.08, 22:22
      seksu :)
      • peekaboo Re: pierwszy pomysl lepszy, od razu mozna przejsc 06.05.08, 22:41
        mahadeva napisała:

        > seksu :)

        No mnie tez sie ten pomysl podoba, ale...
        Ja sama sie na niego nie rzuce, nawet jesli wyczuje jego chec, a dwa
        to nie mam pojecia czy umialabym mu sie oddac, gdyby ten sie na mnie
        rzucil ;) Nie bylam jeszcze w takiej sytuacji( tzn seks przygodny).
        • wielo-kropek Re: pierwszy pomysl lepszy, od razu mozna przejsc 06.05.08, 23:16
          A co on wariat jest ze ma sie na ciebie rzucic? Jezeli juz to co
          najwyzej on moze pojsc na ciebie, ale nie rzucic sie.
        • kacu83 Re: pierwszy pomysl lepszy, od razu mozna przejsc 07.05.08, 09:03
          a co to za przygodny seks jak go znasz?
    • peekaboo To jak ja mam go w koncu zachecic/dac do 07.05.08, 00:15
      zrozumienia, ze chlop mnie kreci??
      • hsirk Re: To jak ja mam go w koncu zachecic/dac do 07.05.08, 00:19
        no obciagnij mu
    • forumowicz_pospolity wiem, w morde jeża! 07.05.08, 16:28
      Euro sie zbliża, wproś mu sie na kwadrat uzasadniając brakiem odbiornika:)

      jak powiesz ze lubisz piłke, kibicujesz, namietnie lukasz itp itd
      to juz ci je z ręki

      a jak jeszcze sie przygotujesz merytorycznie i opowiesz co nieco o
      świetnej ekipie Jacka Charltona z początku lat 90 to juz wogóle
      sie nie odczepi od ciebie:)

      na pewno lubi piłke, nie ma Irlandczyków którzy nie lubią:)


      jestem genialny:)
      • peekaboo Re: wiem, w morde jeża! 07.05.08, 18:17
        :D Hmm, to wymagaloby duzego przygotowania z mojej strony, bo ja z
        tych, ktore po 10 min. meczu pyataja ktorzy to ktorzy :o)
        • wielo-kropek Re: wiem, w morde jeża! 07.05.08, 20:07
          Moze zacznij z tymi rowerami. Powiedz muz ze myslisz troche
          o rowerze ale nie bardzo sie na nich znasz. Popros go czy
          moglby ci cos od siebie doradzic, jaki rower dla ciebie
          bylby najlepszy, jakie sklepy tam sa, co robic jak cos sie
          zepsuje (czy on by chcial i potrafil ci ewentualnie cos w nim
          naprawic -poobiecaj ze sie odwdzieczysz mu za to). Zapytaj moze
          (tak dla ciaglosci rozmowy) gdzie, w ktorym sklepie on swoj
          rower kupil (pamietaj -ladny). No i jak ci zacznie o tym
          wszystkim gadac, powiedz mu, widze ze sie mocno znasz na
          rowerach, ze nie masz akurat teraz czasu bo musisz leciec do
          domu, ale bylabys mocno szczesliwa jakby on chcial przyjsc do
          ciebie na kawe (innego drinka) i spokojnie porozmawial z
          toba o tym (o rowerach). Jezeli sie zgodzi, podziekuj mu za to
          i powiedz ze sie niebawem zglosisz, ze przyjdziesz i zapukasz
          mu do drzwi, z celem zaproszenia do siebie.A kiedy on
          przyjdzie, postaw mu drinka, pogadaj o rowerach, no i nawet
          jak juz sie wszystko rozluzni, mozesz go delikatnie zapytac
          czy nie przeszkadzaloby mu to jesli czas od czasu wybralabys
          sie z nim na przejazdzke (lub czy on chcialby cie na nia
          zabrac, bo ty mocno bys chciala), dodajac skromnie (niewinnie?)
          ze nie masz wprawdzie kolegow, nie masz z kim pojezdzic.
          Mysle ze z czasem bedziecie jezdzic, jezdzic sobie jak tylko
          zechcecie (tu juz nie o rowery mi chodzi).
          • mnop2 Re: wiem, w morde jeża! 07.05.08, 20:09
            kropek radzi zrobić z siebie idiotkę, idziesz w to? he he
            • peekaboo Re: wiem, w morde jeża! 07.05.08, 20:26
              Ide! Boskie :D Rozbawil mnie bardzo swoim postem. Cos napewno
              zaczerpne!
            • wielo-kropek Re: wiem, w morde jeża! 07.05.08, 20:33
              Jaka idiotke, co ty mowisz? Wszystko bedzie zalezalo jak
              umiejetnie ona to zrobi. Facet moze sie wcale nie kapnac, a
              nawet jezeli to co? Co w tym zlego. Madry doceni jej starania
              (umiejetnosci?) i zalatwi reszte spraw jak trzeba, znaczy sie
              pomoze w ich rozwoju.
              • forumowicz_pospolity jesli chodzi o rowery 07.05.08, 20:42
                to obkuj sie 2 nazwisk
                Sean Kelly
                Stephen Roche
                to ci pomoże co nieco

                ale tak naprawde futbol jest no1:)
                jesli ci zależy to powinnaś to naprawde uwzglednić
                potem po czasie może wyjsc ze niewiele kapujesz ale może
                to juz mało znaczyc wtedy;)
    • 8n w ogóle mnie nie słuchacie (to jest 2 raz z 3) 07.05.08, 20:54
      chcę się z wami podzielić owocem mojej sąsiedzkiej współpracy, sprzed 6 lat. tj poezją śpiewaną niemalże na schodowej klatce. komu komu?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka