Gość: Arka
IP: 195.117.244.*
14.09.03, 20:04
Ona i on twierdzą, że bardzo sie kochają. Jednocześnie ranią się
niemiłosiernie. Przykrość za przykrość. Placz i smutne rozmowy raz w tygodniu.
Wydaje sie że tak sie nie da zyc, ale rozstac sie takze trudno. Czy to naprawde
może byc miłosc?