Dodaj do ulubionych

Toksyczne związki

IP: 195.117.244.* 14.09.03, 20:04
Ona i on twierdzą, że bardzo sie kochają. Jednocześnie ranią się
niemiłosiernie. Przykrość za przykrość. Placz i smutne rozmowy raz w tygodniu.
Wydaje sie że tak sie nie da zyc, ale rozstac sie takze trudno. Czy to naprawde
może byc miłosc?
Obserwuj wątek
    • Gość: Kasia Re: Toksyczne związki IP: *.acn.pl 14.09.03, 20:08
      Tak jak napisałaś "toksyczna". Po co się ranić? sama tkwiłam w takim związku.
      Nawet nie wiesz jak mi ulżyło jak sie z nim rozstałam. Teraz mam przy boku
      swoja połówkę, z którą też czasem się pokłócę, ale jest dla mnie wspaniały. Nie
      ma co tkwić w takich związkach, chyba że któreś z was coś postanowi zmienić.
    • melinek Czasami tak jest, 14.09.03, 20:16
      ze ludzie sie kochaja, ale sa momenty, gdy
      nie potrafia sie powstrzymac, by nie mowic
      sobie przykrosci.
    • Gość: Justyna Re: Toksyczne związki IP: *.acn.waw.pl 14.09.03, 22:18
      Dla mnie miłość to spokój, ciepło i zaufanie. Byłam w takim toksycznym związku,
      szarpaliśmy się strasznie mimo dobrych chęci, do tego stopnia, że odpoczywałam
      w pracy i nie chciało mi się wracać do domu. W końcu pretensje, urazy,
      przykrości narosły tak, że rozstaliśmy się. Ulaga, co za ulga.Oczywiście
      przeżywałam, tęskniłam, czułam się samotna ale w tej samotności był taki
      spokój, że przez kilka miesięcy właściwie nie wychodziłam z domu "do ludzi" bo
      napawałam się ciszą w czterech ścianach.Teraz jestem w normalnym szczęśliwym
      związku, czasem się kłócimy, ktoś jest niemiły, warknie, ale to
      drobiazgi.Naprawdę szkoda życia na bezskuteczne docieranie się i walki.
      • Gość: Felicja Re: Toksyczne związki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.03, 23:21
        Po czym poznac ze zwiazek jest toksyczny?Ja sama jestem od pieciu lat z
        chlopakiem, uklada nam sie roznie, na pewno nie bez klotni do lez.czasami jest
        mi bardzo ciezko i borykam sie z mysla czy to na prawde TEN facet...mam juz 25
        lat,czas sie ...ustatkowac,to moze brzmi smiesznie,ale powiedzcie,jak poznac
        ze to nie to?
        • Gość: Justyna Re: Toksyczne związki IP: *.acn.waw.pl 14.09.03, 23:32
          Mogę odpowiedzieć tylko na swoim przykładzie: wolałam wyjeżdżać w większym
          gronie niż sam na sam z nim (nudziłam się i wciąż były konflikty); odpoczywałam
          w pracy (w weekendy) i na studiach bo miałam fajne grono towarzyskie do którego
          mój ex nie pasował; średnio wyobrażałam sobie posiadanie dzieci akurat z nim;
          był zazdrosny i apodyktyczny co męczyło. Aha z tym panem też byłam b. długo
          podobnie jak Ty. Z aktualnym partnerem nie mam takich problemów, czasem się
          kłócimy ale to krótkie kłótnie a nie wielogodzinne psychodramy po których byłam
          wykończona fizycznie i psychicznie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka