cala_w_kwiatkach
23.05.08, 19:43
Dostalam zaproszenie na wesele. Od kolegi, tzn. znajomego yyyy... a
raczej bardziej nieznajomego niz znajomego. To wesele jego kumpla.
Nie wiem dlaczego chce mnie wziac jako osobe towrzyszaca.
Spotkalismy sie zaledwie 2 razy. Desperat jakis czy co? Chodzil juz
samotnie na wesela. Uwazam, ze to sredni pomysl isc na
taka 'specyficzna'impreze z kims kogo sie praktycznie nie zna. Nie
znam kompletnie innych gosci. Boje sie nawet, bo nie wiem jak on sie
zachowa. Tanczyc lubie, jesc lubie, ponoc milych ma znajomych.... :)
Eh te dylematy!
Isc czy nie isc?