mini_kks
03.06.08, 17:19
Uczymy się na pamięć i codziennie przed snem powtarzamy:
Ojcze nasz, który jesteś w niebie,
mam taką prośbę wielką dziś do Ciebie:
Daj mi faceta i ma być bogaty.
Ma mieć Ferrari - za cash, nie na raty,
duże mieszkanie, a najlepiej willę.
Ma mnie wciąż słuchać, nie tylko przez w chwilę,
Ma mnie zadowalać kiedy mam ochotę.
Śniadanie mi robić - nie tylko w sobotę,
oglądać romansy, biżuterię kupić.
W życiu mym nie będzie mógł się nigdy upić.
Nie chce nigdy widzieć jego własnej matki.
Ja wydaję kasę - on płaci podatki;
on nie ma kolegów - ja mam koleżanki.
Kont ma mieć on wiele - okoliczne banki,
złotych kart bez liku, czeków co nie miara.
Jak mi to załatwisz - wzrośnie moja wiara.
Dla siebie i Berty coś wymyślę...