Dodaj do ulubionych

Tasmański oczy przecierał ze zdumienia

03.06.08, 20:16
że można mieć za duże cycki.

Otóż można. Uciążliwości dużych cycków są następujące:

1. Konieczność noszenia stanika na fiszbinach (polecam jako rozrywkę zwłaszcza
w upały)

2. Niemożność znalezienia swetra, bluzki, żakietu, kurtki, płaszcza (czy
jakiejkolwiek części garderoby okrywającej tors), który/a by NAPRAWDę dobrze
leżała.

3. W związku z punktem 2 - uganianie po sklepach znacznie dłuższe niż w
przypadku kobitek o cyckach mniejszych.

4. Niemożność sprawdzenia, czy dany osobnik leci na nas, czy na nasze cycki.

5. Potówki i związane z nimi zmacerowania skóry pod piersiami.

6. Rozrastanie się ramion, które robią się nieładne.

7. Przy bardzo dużych piersiach - bóle kręgosłupa i trudności z tymże (w takim
wypadku zmniejszenie piersi jest WSKAZANE PRZEZ LEKARZA)

Ogólnie biorąc - drogi tasmański, użyj czasem mózgu, nie fiuta, do myślenia.
Obserwuj wątek
    • prom_do_szwecji Re: Tasmański oczy przecierał ze zdumienia 03.06.08, 20:24
      zapomniałaś o sporcie typu bieganie czy siatkówka, zwłaszcza plażowa
      • kochanica-francuza Re: Tasmański oczy przecierał ze zdumienia 03.06.08, 20:36
        prom_do_szwecji napisała:

        > zapomniałaś o sporcie typu bieganie czy siatkówka, zwłaszcza plażowa

        słusznie, może dlatego, że sport uprawiam w damskim gronie - gimnastyka lub
        aerobik wodny
        • widokzmarsa Re: Tasmański oczy przecierał ze zdumienia 03.06.08, 20:53
          kobiet z dużym biustem do wojska, w razie czego most można by na nich zamiast na
          pontonach rozłożyć:)
          • 8n Re: Tasmański oczy przecierał ze zdumienia 03.06.08, 22:35
            jak nie mam piersi, to nie moge do wojska? :(
            • li_lah Re: Tasmański oczy przecierał ze zdumienia 04.06.08, 22:28
              ja bym chciala wiedziec czy tasmański ma na tyle dużego fiu.ta aby wymagac u
              partnerki odpowiednio duzego biustu haha
              dziwi mnie podejscie facetow..tylko duzy biust itp..niech spojrzą w swoje gacie
              w ktorych zazwyczaj niewiele mają ani na dlugosc ani na szerokosc, a wymagania
              takie ze hoho..
        • youruichi Re: Tasmański oczy przecierał ze zdumienia 05.06.08, 20:44
          nie, no ja mam spory biust a w siatkę gram jak szatan
      • diabel-tasmasnki Re: Tasmański oczy przecierał ze zdumienia 04.06.08, 12:40
        prom_do_szwecji napisała:

        > zapomniałaś o sporcie typu bieganie czy siatkówka, zwłaszcza plażowa

        Ja bym jeszcze dodał jazdę rowerem po wybojach - na to także miło popatrzeć :-)
    • rose-ana Re: Tasmański oczy przecierał ze zdumienia 03.06.08, 20:37
      > 4. Niemożność sprawdzenia, czy dany osobnik leci na nas, czy na nasze cycki.

      Ależ to bardzo szybko wychodzi - sam nie wiem ale mam koleżankę z 80G. Gorzej
      masz jeśli jesteś ogólnie atrakcyjna, wtedy tak szybko nie sprawdzisz.
      • kochanica-francuza Re: Tasmański oczy przecierał ze zdumienia 03.06.08, 20:47

        > Ależ to bardzo szybko wychodzi - sam nie wiem ale mam koleżankę z 80G.

        Znaczy jak?

        Zostawiam cycki w domu i idę na randkę?
        • rose-ana Re: Tasmański oczy przecierał ze zdumienia 03.06.08, 20:49
          Nie, widzisz jak reaguje facet na Twoje cycki i czy nie interesują go one
          bardziej niż inne Twoje przymioty.
          • kochanica-francuza Re: Tasmański oczy przecierał ze zdumienia 03.06.08, 20:54
            rose-ana napisała:

            > Nie, widzisz jak reaguje facet na Twoje cycki

            Na ogół entuzjastycznie.


            i czy nie interesują go one
            > bardziej niż inne Twoje przymioty.

            No i jak mam stwierdzić, czy moje cycki interesują go bardziej/mniej/tak samo
            niż moje np. poczucie humoru?

            A czy bardziej/mniej niż np. dupa, to nie wiem, bo jak dupą się odwracam (np.
            żeby iść po coś), to nie wiem, jak na nią reaguje...
            • rose-ana Re: Tasmański oczy przecierał ze zdumienia 03.06.08, 20:57
              Ło jeny, jak masz cycki w rozmiarze dużo ponadstandardowym to faceci przeważnie
              sie w nie wlampiają - albo dlatego, że im sie podobają, albo na gó..arskiej
              zasadzie "ale cyce". Zgrabny tyłek czy fajne nogi jakoś bardziej przynależą do
              ogólnej atrakcyjności, pewnie sama zauważyłaś, że spore cyki czasami traktuje
              sie trochę jak osobny byt.
              • kochanica-francuza Re: Tasmański oczy przecierał ze zdumienia 03.06.08, 20:59
                rose-ana napisała:

                > Ło jeny, jak masz cycki w rozmiarze dużo ponadstandardowym to faceci przeważnie
                > sie w nie wlampiają - albo dlatego, że im sie podobają, albo na gó..arskiej
                > zasadzie "ale cyce". Zgrabny tyłek czy fajne nogi jakoś bardziej przynależą do
                > ogólnej atrakcyjności, pewnie sama zauważyłaś, że spore cyki czasami traktuje
                > sie trochę jak osobny byt.

                No właśnie.

                I o ile baba z małym cyckiem może chytrze włożyć do stanika poduszki (albo, jak
                bohaterka "Lokatorów", skarpetki), o tyle kobieta z dużym cyckiem nie może w
                poniedziałek mieć cycków dużych, we wtorek małych.

                I skąd ja mam wiedzieć, jak facet reagowałby, gdybym miała małe cycki???
                • rose-ana Re: Tasmański oczy przecierał ze zdumienia 03.06.08, 21:03
                  Ale widzisz jak reaguje na duże.
                  • kochanica-francuza Re: Tasmański oczy przecierał ze zdumienia 03.06.08, 21:05
                    rose-ana napisała:

                    > Ale widzisz jak reaguje na duże.

                    Ale mnie interesuje, czy gdyby były małe, nadal by na mnie leciał.

                    • trypel Re: Tasmański oczy przecierał ze zdumienia 03.06.08, 21:24
                      kochanica-francuza napisała:


                      > Ale mnie interesuje, czy gdyby były małe, nadal by na mnie leciał.
                      >
                      Mozna to rozwiązać, gdybyś miała 130 cm wzrostu, była łysa, miała 3 zęby (i to
                      dziurawe), 30 kg nadwagi i na dodatek jedną noge krótszą o 15 cm to by na Ciebie
                      leciał czy nie? Gwarantuje że nie.
                      Więc skoro udowodniliśmy że leci na wygląd to co za róznica czy na cycki czy na
                      tyłek?
                      • rose-ana Re: Tasmański oczy przecierał ze zdumienia 03.06.08, 21:26
                        Tylko tu chyba jest kwestia czy leci tylko na cycki.:)
                        • trypel Re: Tasmański oczy przecierał ze zdumienia 03.06.08, 21:29
                          nie leci sie nigdy na same cycki :) cycki to element całosci a faktem jest że
                          leci sie na wygląd - przynajmniej na początku :)
                      • kochanica-francuza Re: Tasmański oczy przecierał ze zdumienia 03.06.08, 21:33

                        > Więc skoro udowodniliśmy że leci na wygląd to co za róznica czy na cycki czy na
                        > tyłek?
                        >
                        Dla mnie zasadnicza. A że cycki moje i tyłek takoż mój, to i moje zdanie - w
                        kwestii "różnica ważna czy nie" - decydujące.
                        • trypel Re: Tasmański oczy przecierał ze zdumienia 03.06.08, 21:36
                          a jak leci na tyłek to OK?
                          • kochanica-francuza Re: Tasmański oczy przecierał ze zdumienia 03.06.08, 21:39
                            trypel napisał:

                            > a jak leci na tyłek to OK?

                            to jest raczej kwestia "leci na cycki czy na całość"

                            oraz

                            "czy leciałby na całość gdyby cycki były małe"
                            • trypel Re: Tasmański oczy przecierał ze zdumienia 03.06.08, 21:49
                              no własnie, a czy w takim razie następnie nie zadajesz sobie pytania czy
                              leciałby jakbyś miała odstające uszy, albo gdybyś miała krzywe nogi itp
                              Po co?
                              Czy fakt że facet pierwsze zwrócił uwagę na Twoj biust a nie na piekne oczy
                              świadczy z zasady o nim źle? Czy jesli sie okaże fajnym gosciem to do konca
                              życia bedziesz podejrzewała że jest z Toba dla cyców :D
                              czy to nie za dużo ideologii dorabianej do prostego faceta? zaczyna sie od
                              cycków albo tyłka a jak sie skończy zależy od Was niezależnie od cycków i tyłka :)
                              • kochanica-francuza Re: Tasmański oczy przecierał ze zdumienia 03.06.08, 23:50
                                trypel napisał:

                                > no własnie, a czy w takim razie następnie nie zadajesz sobie pytania czy
                                > leciałby jakbyś miała odstające uszy, albo gdybyś miała krzywe nogi itp
                                > Po co?

                                BO TAK! Moje cycki, mój tyłek, moje uszy, moje nogi, mój problem. ;-)

                                Jak uważasz, że bezsensowny, nikt cię w wątku nie trzyma. ;-)

                                Za to jakby na ciebie jakaś poleciała dla pieniędzy, to byłby raban na całe
                                forum, z bluzgami widokazmarsa na czele, jakie to jesteśmy materialistyczne świnie.

                                Wy macie problem z leceniem na pieniądze i inne objawy pozycji w grupie, my - z
                                leceniem ze względu na cycki i inne objawy nadmiaru tkanki.

                                (notabene cycki ewolucyjnie wzięły się z gruczołów potowych. Z tą miłą
                                informacją cię zostawiam, hehehe)
                                • trypel Re: Tasmański oczy przecierał ze zdumienia 04.06.08, 07:29
                                  kochanica-francuza napisała:

                                  > BO TAK!
                                  No z tym argumentem wiem z doświadczenia że nie ma co dyskutować :)

                                  >
                                  > Jak uważasz, że bezsensowny, nikt cię w wątku nie trzyma. ;-)

                                  wątek ciekawy - tok myslenia dziwny :) usiłuje zrozumieć :)
                                  >

                                  > Za to jakby na ciebie jakaś poleciała dla pieniędzy, to byłby raban na całe
                                  > forum, z bluzgami widokazmarsa na czele, jakie to jesteśmy materialistyczne świ
                                  > nie.

                                  W przeciwieństwie do kolegi z marsa uważam że obrotność i zdolność do
                                  zapewnienia rodzinie bytu jest taką samą cechą jak np inteligencja, i wolę żeby
                                  kobietę interesowało to ile mam kasy niż udawała że zakochała sie w moim tyłku :)

                                  > (notabene cycki ewolucyjnie wzięły się z gruczołów potowych. Z tą miłą
                                  > informacją cię zostawiam, hehehe)

                                  Wiem :) notabene zawsze wolałem zgrabne tyłki :)
                              • kochanica-francuza Re: Tasmański oczy przecierał ze zdumienia 03.06.08, 23:51

                                > czy to nie za dużo ideologii dorabianej do prostego faceta?

                                To nie ideologia, to moje odczucia, a z odczuciami nie dyskutuje się.

                                Prości faceci mnie nie interesują, tylko skomplikowani. ;-)
                                • trypel Re: Tasmański oczy przecierał ze zdumienia 04.06.08, 07:30
                                  coś jak yeti? podobno ktos go kiedyś widział...
                            • diabel-tasmasnki Re: Tasmański oczy przecierał ze zdumienia 04.06.08, 13:00
                              > to jest raczej kwestia "leci na cycki czy na całość"

                              zawsze lecimy na całość. to tak jak z funkcją wielu zmiennych. Każdy argument
                              decyduje o wartości całej funkcji. zmiana wartości jednego argument ma wpływ na
                              całościowa wartość Jaki ma sens zastanawianie się jaki wpływ na całościową ocenę
                              maja cycki. Dlaczego akurat cycki a nie wzrost, tusza, kolor skóry,
                              inteligencja, poczucie humoru?
              • diabel-tasmasnki Re: Tasmański oczy przecierał ze zdumienia 04.06.08, 12:50
                >że spore cyki czasami traktuje sie trochę jak osobny byt.

                ale one w rzeczywistości są osobnym bytem. Jak nie wierzysz popatrz jak się
                poruszają i spróbuj przewidzieć ich ruch. Nie da się. Z nimi jest jak z ruchami
                Browna nigdy nie wiadomo co zrobią :)
          • diabel-tasmasnki Re: Tasmański oczy przecierał ze zdumienia 04.06.08, 12:43
            przeciez faceci i tak oceniają całokształt. Cycki kobiety dostają w pakiecie z
            innymi przymiotami cechami i my oceniamy cały pakiet
            • youruichi Re: Tasmański oczy przecierał ze zdumienia 05.06.08, 20:47
              a poza tym nie wszyscy faceci lubia duży biust,
              btw musisz go po prostu pokochać i tyle;)
      • magdalaena1977 Re: Tasmański oczy przecierał ze zdumienia 04.06.08, 07:41
        rose-ana napisała:

        > > 4. Niemożność sprawdzenia, czy dany osobnik leci na nas,
        > > czy na nasze cycki.
        >
        > Ależ to bardzo szybko wychodzi -
        > sam nie wiem ale mam koleżankę z 80G.
        I co faceci lecą na jej piersi mimo nadwagi ? Ja też tak chcę !
        • rose-ana Re: Tasmański oczy przecierał ze zdumienia 05.06.08, 16:52
          Ona nie ma dużej nadwagi, tylko kilka kilo, brzuch i baaardzo duży biust. Na
          biust lecą, głównie na biust właśnie...
    • hotally Re: Tasmański oczy przecierał ze zdumienia 03.06.08, 21:07
      popieram... dodam jeszcze:

      8. Uciążliwość w uprawianiu sportów (np. jogging)
      9. Po ciąży robią się jeszcze większe, a pozniej często obwisłe...
      • maith To też NIEprawda 04.06.08, 02:02
        hotally napisała:

        > 8. Uciążliwość w uprawianiu sportów (np. jogging)

        8) Nie, jeśli masz prawidłowo dobrany rozmiar stanika, a w przypadku sportów w
        stylu jogging, jazda konna itp. przydają się staniki sportowe, oczywiście we
        właściwym rozmiarze (ja sobie chwalę Grand Prix z Avocado, wiele dziewczyn
        preferuje Shock Absorber). A mowa o rozmiarach naprawdę sporych.

        > 9. Po ciąży robią się jeszcze większe, a pozniej często obwisłe...

        9) Na Lobby Biuściastych był kiedyś pokazany tzw. efekt Bathildy (jak dziewczyna
        po ciąży może wyglądać lepiej niż przed). Biust nie niszczy się od ciąży, tylko
        od tego, że w czasie ciąży nie dostaje wystarczającego podtrzymania
        (ekspedientki wmawiające kobietom, że nie ma staników do karmienia w ich
        rozmiarze, ale "weźmie se szerszy obwód, będzie tak samo" Otóż nie będzie.
        Kobiety same też sobie szkodzą - "nie zmienię stanika teraz, poczekam, aż mi się
        rozmiar ustabilizuje".
      • diabel-tasmasnki Re: Tasmański oczy przecierał ze zdumienia 04.06.08, 13:01
        mnie sie podoba jak dziewczyny z dużymi biegają. Wprost trudno wzrok oderwać :)
        • tygrysio_misio Re: Tasmański oczy przecierał ze zdumienia 04.06.08, 13:32
          jak maja zle stanik dobrany..jak maja dobrze to mniej im sie trzensie niz tym z
          fikusnymi malymi stanikami kupionymi na rynku zeby tylko ladnie wygladal
    • maith ZANIM błędnie uznasz piersi za za duże 04.06.08, 01:55
      Jak rozumiem Tasmański to ten troll, co i na nas napadł. Nie ma co z nim gadać.

      Przejdźmy do Twoich punktów:
      > 1. Konieczność noszenia stanika na fiszbinach...

      1) Fiszbiny nie stanowią problemu w dobrze dobranym rozmiarze (w źle dobranym
      biust wpada w przechył i robi się niefajnie)

      > 2. Niemożność znalezienia swetra, bluzki, żakietu, kurtki, płaszcza

      2) Na Lobby Biuściastych jest osobny wątek o ubraniach na duży biust.
      NAPRAWDE można mieć DOBRANY żakiet, płaszcz, kurtkę itp.
      Takie np. Bravissimo uwzględnia 3 opcje miejsca na biust. Czyli np. dziewczyna,
      która normalnie próbuje się utopić w rozmiarze 44, tam bierze odpowiednik 38,
      ale z miejscem na duży biust. A to tylko jedna firma.


      > 3. W związku z punktem 2 - uganianie po sklepach znacznie dłuższe..

      3)Ja tam dzięki LB się nie uganiam, bo wiem wcześniej, co gdzie fajnego mogę kupić.

      > 4. Niemożność sprawdzenia, czy dany osobnik leci

      4)Jakoś nigdy nie miałam z tym problemu, ale to temat na dłuższą dyskusję

      > 5. Potówki i związane z nimi zmacerowania skóry pod piersiami.

      5)Nie - jeśli masz dobrze dobrany stanik, bo przy właściwym rozmiarze piersi od
      spodu nie dotykają do ciała, tam prawidłowo działające fiszbiny wszystko
      elegancko rozdzielają

      > 6. Rozrastanie się ramion, które robią się nieładne.

      6) Na LB nie stwierdziłyśmy takiego problemu

      > 7. Przy bardzo dużych piersiach - bóle kręgosłupa i trudności z
      > w tymże (w takim
      > wypadku zmniejszenie piersi jest WSKAZANE PRZEZ LEKARZA)

      Nie powiem, gdzie wysłałabym lekarzy kierujących na operacje kobiety, którym
      naprawdę wystarczy dobry stanik. Owszem, czasem operacja jest potrzebna, ale w
      90% przypadków wystarczą o wiele prostsze możliwości.
      • diabel-tasmasnki Re: ZANIM błędnie uznasz piersi za za duże 04.06.08, 13:20
        > Jak rozumiem Tasmański to ten troll, co i na nas napadł. Nie ma co z nim gadać.

        1) nie napadłem. Chciałem was wspierać w lobbowaniu na rzecz biuściastych.
        2) miałem obiekcje względem waszych sposobów pomiarów i ustalania rozmiarów gdy
        pisałyście "jak w kilka minut powiększyć biust o kilka rozmiarów" przecież to
        ewidentna bzdura rozmiar cycków nie zmieniał się, ale w waszych poradnikach było
        możliwe zmienienie miseczki B na D albo lepiej tylko dzieki zmianie sposobu
        mierzenia.
        prawie każda z was dochodziła do jakiś nieziemskich rozmiarów miseczki w stylu
        K. By udowodnić wam że bredzicie poprosiłem o to byście ustaliły rozmiar
        miseczki dla mnie. Podalem że mam 102 w obwodzie i pytałem co i gdzie mam
        jeszcze zmierzyć. Chodziło o wykazanie absurdalności waszych sposobów mierzenia,
        bo zabawnie było by sie dowiedzieć że np waszym zdaniem mam miseczkę D.
        ;-D
        • tygrysio_misio Re: ZANIM błędnie uznasz piersi za za duże 04.06.08, 13:31
          to o czym piszesz to po czesci prawda...wedlug tych sposobow mierzenia to nagle
          sie okazuje ze trzeba kupic stanik o rozmiarze o 9cm mniejszym niz ma sie rozmiar

          ale wez pod uwage,ze staniki maja kilka zapiec i do tgo rozszerzaja sie...9cm to
          przesada ale zazwyczaj to sposob szycia tych stanikow jest taki,ze spokojnie
          mozna kupic o ok 5cm mniejszy wedlug metki

          co do rozmiarow....miseczka nie jest miara obcjetosci piersi ale roznicy w
          obwodzie....przy ciele mocno spadzistym ku talli roznica bedzie wieksza niz przy
          prostej klodzie...drobe "dziewczynki" majace 65 cm pod biustem moga miec
          objetosiowo ta sama pojemnosc ale roznice w obwodzie o 3 numery wieksza

          dopasowanie stanika naprawde czyni cuda..."lzej" sie nosi je i ladniej
          wyglada...troche tak jak z dobrym dobraniem dlugosci ramionczek w plecaku podroznym

          spojrz ile kobiet nosi staniki tak,ze z tylu podchodzi im az pod szyje czasami
          zamiast miec dolny obwod tego co okraza cialo pod piusem i dalej rozno po tym
          samym zebrze

        • kochanica-francuza Re: ZANIM błędnie uznasz piersi za za duże 04.06.08, 22:05

          > o
          > możliwe zmienienie miseczki B na D albo lepiej tylko dzieki zmianie sposobu
          > mierzenia.
          > prawie każda z was dochodziła do jakiś nieziemskich rozmiarów miseczki w stylu
          > K.

          No i? To cię tak boli? Że rozmiarówka nie kończy się na C?


          By udowodnić wam że bredzicie poprosiłem o to byście ustaliły rozmiar
          > miseczki dla mnie. Podalem że mam 102 w obwodzie i pytałem co i gdzie mam
          > jeszcze zmierzyć. Chodziło o wykazanie absurdalności waszych sposobów mierzenia

          Nie wiem, co jest absurdalnego w jakimkolwiek sposobie mierzenia, skoro pozwala
          dobrać PASUJąCY stanik.
        • kochanica-francuza Re: ZANIM błędnie uznasz piersi za za duże 04.06.08, 22:05
          Tasmański, czyli spec od cycków damskich. Jak widać, od miesiączki też. Czekam,
          kiedy tasmański okaże się specem od ciąży i połogu.
        • youruichi Re: ZANIM błędnie uznasz piersi za za duże 05.06.08, 20:50
          chłopie, miseczka K wcale do nieziemskich rozmiarów nie należy,
          jakbyś zobaczył taki biust live to byś nawet nie zajarzył, że to K;)
      • kochanica-francuza Re: ZANIM błędnie uznasz piersi za za duże 04.06.08, 21:57

        > 6) Na LB nie stwierdziłyśmy takiego problemu
        >

        To miło, że nie stwierdziłyście go na LB, ale ja go stwierdziłam w lustrze.
      • kochanica-francuza Re: ZANIM błędnie uznasz piersi za za duże 04.06.08, 21:57

        > 6) Na LB nie stwierdziłyśmy takiego problemu\

        To miło, że nie stwierdziłyście. Ale ja go stwierdziłam na własnej skórze.
        • maith Re: ZANIM błędnie uznasz piersi za za duże 04.06.08, 22:15
          kochanica-francuza napisała:

          > To miło, że nie stwierdziłyście go na LB, ale ja go stwierdziłam w
          > lustrze.

          W różne rzeczy na temat dużych biustów wierzyłyśmy osobno, ale mogąc
          zweryfikować nasze przekonania na większej ilości osób widzimy, że czasem
          wyobrażałyśmy sobie błędne powiązania. Na LB wiele osób ma duży biust i bardzo
          wąskie ramiona. Na taką sylwetkę nieco trudniej kupuje się bluzki czy żakiety.
    • mauzonka Kochanica, jaki nosisz rozmiar? 04.06.08, 02:53
      Bo ja noszę brytyjskie 65H, czyli na polskie jakieś 65K - i poza 2, czyli kiepską ofertą sklepów z ciuchami, nie stwierdziłam ŻADNEGO z tych problemów, o których piszesz.
      Polecam serdecznie, odwiedź tzw. boob-resources:
      stanikomania.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?361780
      balkonetka.pl
      Oraz koniecznie wpisz się w tym wątku, aby ustalić sobie porządny rozmiar stanika i ruszyć na zakupy:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=80110441
      • wcalenietakimaly Re: Kochanica, jaki nosisz rozmiar? 04.06.08, 03:32
        Kochanica ma wielgachne, co wiadomo od wielu lat. Zaczela zreszta
        dzialalnosc forumowa od tego tematu. Nie miala jeszcze wlasnego
        komputera i przesiadujac w publicznych miejscach z dostepem do sieci
        karmila forum opowiesciami jak to faceci nie moga sie skupic z
        powodu jej rozmiarow.

        Ja osobiscie nie cierpie przerostu w tym miejscu. Niestety po
        dyskusji widac jak duzo Polek jest obdarzonych przez nature.
        Trzymajcie sie kobietki "ja lublju was".
    • a_gneskka K-F,piękny post o efektach noszenia złych staników 04.06.08, 03:54
      ...Ci wyszedł, bo opisane uciążliwości (poza pkt 2 i 4 - choć też nie do końca) o tym tylko i wyłącznie świadczą. Dziewczyny już wyjaśniły dlaczego i gdzie szukać prostego, bezbolesnego i koronkowego rozwiązania ;)
    • simon_r Re: Tasmański oczy przecierał ze zdumienia 04.06.08, 08:24
      A ja nie rozumiem punktu nr.4... proszę o wyjaśnienie bo przecież każda jedna
      może powiedzieć to samo.. a to że on leci na jej cycki a jak cycków brak to może
      na długie nogi, albo wyjątkowo pięknie przystrzyżownego bobra :P

      -------------------
      Sudoku wciąga..
    • diabel-tasmasnki Re: Tasmański oczy przecierał ze zdumienia 04.06.08, 12:38
      Zamiast wyszukiwać problemy czerp przyjemność z cycków. Ja tak robie i mam się
      dobrze. Duże cycki dostarczają dużo uciechy i mnóstwo przyjemności. Poza punktem
      7 wszystkie pozostałe to wyimaginowane problemy.

      • diabel-tasmasnki Re: Tasmański oczy przecierał ze zdumienia 04.06.08, 12:39
        jeszcze w sprawie p7. Mnie sie podobają duże a nie monstrualne.
      • kochanica-francuza Re: Tasmański oczy przecierał ze zdumienia 04.06.08, 14:43
        diabel-tasmasnki napisał:

        > Zamiast wyszukiwać problemy czerp przyjemność z cycków. Ja tak robie i mam się
        > dobrze. Duże cycki dostarczają dużo uciechy i mnóstwo przyjemności.

        O tak... zwłaszcza właścicielkom. :-(((((((

        Poza punkte
        > m
        > 7 wszystkie pozostałe to wyimaginowane problemy.

        MOJE cycki, MOJE problemy. Nie tobie dupku i złamasie oceniać.
        • tygrysio_misio Re: Tasmański oczy przecierał ze zdumienia 04.06.08, 14:47
          wlasciecielki nie maja zadnych problemow a nawet szczyca sie nimi

          Twoj brak kultury to jest juz problem calego forum
        • diabel-tasmasnki Re: Tasmański oczy przecierał ze zdumienia 04.06.08, 18:00
          Twoje cycki twoje problemy wiec sie zajmuj tymi problemami. Tylko po co
          zakładałaś watek "Tasmański oczy przecierał ze zdumienia". Po co pisałaś
          "Ogólnie biorąc - drogi tasmański, użyj czasem mózgu, nie fiuta, do myślenia.".
          hmmm ... Pewnie ciotka przyjeżdża za parę dni stad ta niestabilność.
          • kochanica-francuza Re: Tasmański oczy przecierał ze zdumienia 04.06.08, 21:17
            diabel-tasmasnki napisał:

            > Twoje cycki twoje problemy wiec sie zajmuj tymi problemami. Tylko po co
            > zakładałaś watek "Tasmański oczy przecierał ze zdumienia". Po co pisałaś
            > "Ogólnie biorąc - drogi tasmański, użyj czasem mózgu, nie fiuta, do myślenia.".

            Bo to ty się dziwisz, że duże cycki mogą stanowić problem. Otóż mogą.


            Pewnie ciotka przyjeżdża za parę dni stad ta niestabilność.

            Że co???? Rany boskie, w jakim środowisku tak się mówi? Jeśli masz na myśli
            okres, to parę dni temu mi się skończył.

            Czyżby twoja złośliwość wynikała z obrzęku jąder i/lub impotencji?
      • kochanica-francuza Re: Tasmański oczy przecierał ze zdumienia 04.06.08, 14:44
        diabel-tasmasnki napisał:

        > Zamiast wyszukiwać problemy czerp przyjemność z cycków.

        Dobrze. Poproszę 9000 na ich zmniejszenie. Ze zmniejszonych mogę czerpać.
        Obecnych nie znoszę.
        • tygrysio_misio Re: Tasmański oczy przecierał ze zdumienia 04.06.08, 14:48
          to,ze nievlubisz swoich cyckow nie znaczy,ze masz wciskac innym swoje wydumane
          problemy
          • kochanica-francuza Tygrysio, czy ktoś cię pod groźbą śmierci trzyma w 04.06.08, 21:15
            tygrysio_misio napisała:

            > to,ze nievlubisz swoich cyckow nie znaczy,ze masz wciskac innym swoje wydumane
            > problemy

            tym wątku?

            idź sobie i nie czytaj, jak ci się nie podoba

            a czy problem jest wydumany, czy nie, ocenia osoba mająca problem
        • diabel-tasmasnki Re: Tasmański oczy przecierał ze zdumienia 04.06.08, 18:03
          > Dobrze. Poproszę 9000 na ich zmniejszenie. Ze zmniejszonych mogę >czerpać.
          Obecnych nie znoszę.

          Na razie napisałaś jaka jest twoja cena. Napisz jeszcze co w zamian za nią
          oferujesz, a rozważę sprawę.
          • kochanica-francuza Re: Tasmański oczy przecierał ze zdumienia 04.06.08, 21:18

            >
            > Na razie napisałaś jaka jest twoja cena. Napisz jeszcze co w zamian za nią
            > oferujesz, a rozważę sprawę.

            Zwrot tychże 9000 z procentem. Procent w postaci PIENIęDZY, żeby było jasne.
    • tygrysio_misio Re: Tasmański oczy przecierał ze zdumienia 04.06.08, 13:11
      tylko 1 punkt sie zgadza...reszta to bzdury

      cala masa ubran lepiej wyglada na duzych cyckach..tylko nieliczne lepiej
      wygladaja na malych

      to o rozrastaniu ramion i bolach jest wrecz zalosne
      • kochanica-francuza Re: Tasmański oczy przecierał ze zdumienia 04.06.08, 14:40

        > to o rozrastaniu ramion i bolach jest wrecz zalosne

        rozrastają mi się; co do bólów osobiście na nie nie cierpię, ale wiem, że przy
        bardzo dużych cyckach są

        sama jesteś żałosna
        • tygrysio_misio Re: Tasmański oczy przecierał ze zdumienia 04.06.08, 14:46
          mozesz powiedziec w jaki sposob sie rozrastaja?
          rozpychaja kosci czy co?

          skad wiesz o tych bolach skoro sama na nie nie cierpisz?
          skad wiesz,ze nie sa od czegos innego

          pokaz mi jakies badania w ktorych udowodniono,ze bole plecow sa zalezne od
          rozmiaru cycek!!
    • soulshunter Re: Tasmański oczy przecierał ze zdumienia 04.06.08, 18:05
      kochanica ty idz do jakiegos psychologa lub psychiatry najpierw bo zaczyna ci sie juz na mozg rzucac przez te cycki. Tak jakby na swiecie byly tylko one, dlugo, dlugo nic i dopiero pozniej cala reszta spraw.
      • kochanica-francuza Re: Tasmański oczy przecierał ze zdumienia 04.06.08, 21:19

        Tak jakby na swiecie byly tylko one, dlug
        > o, dlugo nic i dopiero pozniej cala reszta spraw.

        Bardzo ładne określenie. Właśnie tak czuję się postrzegana przez mężczyzn.
      • kochanica-francuza Re: Tasmański oczy przecierał ze zdumienia 04.06.08, 21:21
        soulshunter napisał:

        > kochanica ty idz do jakiegos psychologa lub psychiatry najpierw bo zaczyna ci s
        > ie juz na mozg rzucac przez te cycki.

        Akurat ten wątek był inspirowany nie cyckami in spe, a wyjątkowo debilną
        wypowiedzią tasmańskiego na ich temat. Jak ktoś pisze pierdoły o mojej
        codzienności (bo ja mam cycki na co dzień, nie tasmański) to muszę sprostować.
      • kochanica-francuza Re: Tasmański oczy przecierał ze zdumienia 04.06.08, 21:21
        soulshunter napisał:

        > kochanica ty idz do jakiegos psychologa lub psychiatry najpierw bo zaczyna ci s
        > ie juz na mozg rzucac przez te cycki.

        Dziękuję za bezcenną radę na miarę Zdzicha spod budki z piwem.

        Wracaj kolego pod tę budkę.
      • 2szarozielone Re: Tasmański oczy przecierał ze zdumienia 04.06.08, 21:25
        W dodatku ona ma problem - jej problem - co podkreśla z uporem maniaka. A jak
        parę dziewczyn pokazało jej, jak wszystkie te problemy rozwiązać i przekuć wadę
        w zaletę - to olała. I tylko atakuje.
        • soulshunter Re: Tasmański oczy przecierał ze zdumienia 04.06.08, 21:28
          ja bym na jej miejscu gruba kase na tych bezcennych cyckach zrobil. Jest taka jedna polka ktora wlasnie tak zrobila. Jesli mnie pamiec nie myli to nazywa sie Danka Lato a wlasciwie Danuta Irzyk
        • kochanica-francuza Re: Tasmański oczy przecierał ze zdumienia 04.06.08, 21:32
          2szarozielone napisała:

          > W dodatku ona ma problem - jej problem - co podkreśla z uporem maniaka. A jak
          > parę dziewczyn pokazało jej, jak wszystkie te problemy rozwiązać i przekuć wadę
          > w zaletę - to olała.

          Skąd wiesz, że olała?


          I tylko atakuje.

          Hm, jeżeli tasmański, czyli chłop, tłumaczy mi, jakie świetne są cycki, to nie
          jestem w stanie z czymś takim dyskutować normalnie.


          • 2szarozielone Re: Tasmański oczy przecierał ze zdumienia 04.06.08, 21:34
            A co w tym takiego strasznego, że facet lubi duże cycki? I dlaczego ma wykluczać
            dyskusję?

            Oceniam, że olałaś, bo nie podziękowałaś... A na inne posty odpowiadasz.
            • kochanica-francuza Re: Tasmański oczy przecierał ze zdumienia 04.06.08, 21:38
              2szarozielone napisała:

              > A co w tym takiego strasznego, że facet lubi duże cycki?

              Nie chodzi o to, że lubi, ale ja mam cycki na co dzień, a on się na cudze gapi.
              A to różnica.

              To tak jakbym ja go pouczała, co ma myśleć o swoim męskim organie.


              > Oceniam, że olałaś, bo nie podziękowałaś...

              Nie, za to poszłam szybciutko na forum dla cycatych i poinformowałam się w
              kwestii dobierania dobrego stanika i fachowej pomocy przy tym doborze.
              • 2szarozielone Re: Tasmański oczy przecierał ze zdumienia 04.06.08, 21:40
                No i życzę powodzenia :)

    • tygrysio_misio Re: Tasmański oczy przecierał ze zdumienia 04.06.08, 21:32
      ej...jakie Ty masz cycki tak w zasadzie...podaj rozmiar
      • kochanica-francuza Re: Tasmański oczy przecierał ze zdumienia 04.06.08, 21:38
        tygrysio_misio napisała:

        > ej...jakie Ty masz cycki tak w zasadzie...podaj rozmiar
        wedle "Biuściastych" pewnie F
        • tygrysio_misio Re: Tasmański oczy przecierał ze zdumienia 04.06.08, 21:50
          choc w jednym sie zgadzasz z Diabelkiem;]

          czyli wcale nie masz wiekszych niz ja,,nie rozumiem dlaczego Ci
          przeszkadzaja..moze naprawde zle dobierasz staniki
        • aadrianka Ale co "F"? 04.06.08, 21:53
          Nie ma takiego rozmiaru jak "F". 60F to inny rozmiar niż 90F... Tak
          tak, wbrew powszechnym wyobrażeniom, nie ma czegoś takiego jak jedna
          miseczka "B", "C", czy "D". Jeśli powołujesz się na "Biuściaste", to
          najpierw nas poczytaj:)
          • kochanica-francuza Re: Ale co "F"? 04.06.08, 21:55
            aadrianka napisała:

            > Nie ma takiego rozmiaru jak "F". 60F to inny rozmiar niż 90F... Tak
            > tak, wbrew powszechnym wyobrażeniom, nie ma czegoś takiego jak jedna
            > miseczka "B", "C", czy "D". Jeśli powołujesz się na "Biuściaste", to
            > najpierw nas poczytaj:)

            Prawdopodobnie jakieś 80F. Nie wiem dokładnie, czytałam was, ale sama sobie nie
            umiem dobrać stanika, więc nie wiem dokładnie.
          • tygrysio_misio Re: Ale co "F"? 04.06.08, 21:57
            widzialas kiedys 60F z nadwaga? A szczuplutkie 90 F??

            mysle,ze niezadowolenie z cycek jest proporcjonalne do niezadowolenia z
            tuszy...bo duze cycki wygladaja super na szczuplych..ale na otylych wygladaja
            niesmacznie i jeszcze ich powiekszaja

            javtez czasem chcialabym miec mniejsze...jak sie nie mieszcza w stroj
            kapielowy...ale to dlatego,ze ja jestem wieksza i wiem,ze jak schudne to i one
            sie zmniejsza;]
            • kochanica-francuza Re: Ale co "F"? 04.06.08, 21:58
              tygrysio_misio napisała:

              > widzialas kiedys 60F z nadwaga? A szczuplutkie 90 F??
              >
              > mysle,ze niezadowolenie z cycek jest proporcjonalne do niezadowolenia z
              > tuszy...bo duze cycki wygladaja super na szczuplych..

              Myśl, myśl. Jak byłam szczupła, też ich nie lubiłam.
              • tygrysio_misio Re: Ale co "F"? 04.06.08, 22:00
                bo Ty feministka jestes i nie lubisz ich macac..ja lubie sie nimi bawic i
                wspolczuje facetom,ze nie moga miec takich skarbow na co dzien;]

                • kochanica-francuza Re: Ale co "F"? 04.06.08, 22:02
                  tygrysio_misio napisała:

                  > bo Ty feministka jestes i nie lubisz ich macac..

                  bez sensu

                  jestem feministka z całkowicie innego powodu niż cyce
                  • tygrysio_misio Re: Ale co "F"? 04.06.08, 22:05
                    masz racje...bez sensu...gdybys byla feministka stareotypowa..czyli lesbijka..to
                    lubilabys czasem pomacac;]

                    a tak szczerze...przyznaj...nie odczuwasz przyjemnosci z bawienia sie nimi?...do
                    tego nosisz zle staniki?...to tego masz uraz na punkcie facetow?
                    • kochanica-francuza Re: Ale co "F"? 04.06.08, 22:07
                      tygrysio_misio napisała:

                      > masz racje...bez sensu...gdybys byla feministka stareotypowa..czyli lesbijka..t
                      > o
                      > lubilabys czasem pomacac;]

                      na miłość boską, feministka czyli lesbijka? co to za styl dyskusji?
                      >
                      > a tak szczerze...przyznaj...nie odczuwasz przyjemnosci z bawienia sie nimi?...

                      porn chic mnie nie bierze i nie piszę o takich sprawach na publicznych forach


                      > o
                      > tego nosisz zle staniki?...to tego masz uraz na punkcie facetow?

                      czy ja wiem? raczej uraz na punkcie bycia postrzeganą w pewien sposób
                      • tygrysio_misio Re: Ale co "F"? 04.06.08, 22:09
                        jaja sobie robie
                        a cala rezta bierze sie z urazu..nie ma znaczenia jak go nazwiesz...
                        • kochanica-francuza Re: Ale co "F"? 04.06.08, 22:15
                          tygrysio_misio napisała:

                          > jaja sobie robie
                          > a cala rezta bierze sie z urazu..nie ma znaczenia jak go nazwiesz...

                          owszem, ma, zasadnicze. uraz na punkcie psów to co innego niż uraz na punkcie kotów

                          poza tym niby dlaczego? kobieta nie ma prawa nie lubić własnych cycków?
                          • kitek_maly Re: Ale co "F"? 04.06.08, 22:21

                            > poza tym niby dlaczego? kobieta nie ma prawa nie lubić własnych
                            cycków?

                            Hmm czyli ten wątek jest owocem kompleksu?
                            • kochanica-francuza Re: Ale co "F"? 04.06.08, 22:23

                              > Hmm czyli ten wątek jest owocem kompleksu?

                              Jezu, ale się uczepili nieprawidłowości psychicznych. Rozumiem, że kobieta z
                              dużym/średnim cycem ma obowiązek lubić swój cyc, bo społeczeństwo uważa, że
                              duży/średni cyc jest ładny. Inaczej - zaraz się diagnozuje kompleks, uraz i inne
                              takie.

                              Ten wątek jest owocem reakcji na głupiego tasmańskiego.
                              • kitek_maly Re: Ale co "F"? 04.06.08, 22:30

                                > poza tym niby dlaczego? kobieta nie ma prawa nie lubić własnych
                                cycków?

                                No mnie ta wypowiedź ewidentnie wskazuje na kompleks. :-)
                                Przynajmniej ja mówiąc o swoich kompleksach mówię, że czegoś w sobie
                                nie lubię.

                                Poza tym nie bardzo rozumiem. Kto każe Ci lubić swoje piersi? Ja
                                jakoś przymusu nie czuję. A jak ktoś je komplementuje to ładnie
                                dziękuję i tyle. Nie robię z tego afery.
                              • tygrysio_misio Re: Ale co "F"? 04.06.08, 22:32
                                Dlacego wciskasz Diabelkowi cos co jest tylko Twoimi fanaberiami, do ktorych
                                masz prawo...ale wiekszosc kobiet tego nie podziela...

                                dlaczego wciskasz wszytskim kit, ze ramiona sie powiekszaja...jak? pytam w jaki
                                sposob?

                                to,ze Ty masz jakis kompleks nie znaczy,ze mozesz wciskac innym ze tez go maja

                                a jesli jestes wyznawczynia,ze wszyscy musza miec tak samo to dostpsuj sie do
                                zdania wiekszosci...ze duze cycki fa fajne
                                • kochanica-francuza Re: Ale co "F"? 04.06.08, 22:33
                                  tygrysio_misio napisała:

                                  > Dlacego wciskasz Diabelkowi cos co jest tylko Twoimi fanaberiami, do ktorych
                                  > masz prawo...ale wiekszosc kobiet tego nie podziela...

                                  skąd wiesz, że większość? robiłaś badania?

                                  ja wciskam coś diabełkowi? to niech on nie pisze pierdoł! każda akcja wywołuje
                                  reakcję, nie uczyli na fizyce? ;-)
                              • youruichi Re: Ale co "F"? 05.06.08, 20:58
                                kochana, ale naprawdę przesadzasz, jeśli sama siebie nie polubisz to możemy
                                sobie tutaj gadać do następnego roku a i tak będziesz twierdzić, że Twoje cycki
                                to przekleństwo,

                                przekuj to w atut,

                                powtarzam jeszcze raz: na szczęście świat jest tak skonstruowany, że gusta
                                ludzkie są bardzo zróżnicowane

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka