Dodaj do ulubionych

historyjka z morałem :)

09.06.08, 07:53
Kobieta z rozstrojem nerwowym i opuchniętą twarzą przychodzi do doktora i narzeka:
- Panie doktorze, pomóż Pan, chyba się zabiję. Dopust Boży jakiś mnie spotkał,
czy co?!
Że też to zawsze na uczciwe i bogobojne kobiety trafi. Skaranie boskie w domu
mam. Chłop pijanica. A na dodatek rękę łatwo podnosi. A już za każdym razem
gdy przychodzi wieczorem pijany do domu to robi awanturę i bije mnie! Wali jak
w cygański bęben! Zobacz pan jak ja wyglądam!
Lekarz próbuje ją uspokoić i po dokładnym zbadaniu oznajmia:
- Przepiszę pani płukanie jamy ustnej wywarem z rumianku. Zacznie pani płukać
wieczorem, gdy usłyszy, że mąż się zbliża i proszę zakończyć dopiero, gdy mąż
będzie już w łóżku.
Kobieta zdziwiła się ździebko rodzajem przepisanej terapii, ale że „doktora
chora słucha...“
Po jakimś czasie kobieta przychodzi uradowana do kontroli.
- Kochaniutki, pomogło! Jak ręką odjął. Od kiedy zaczęłam to płukanie, mąż
mnie nie dotknął, a jeśli już to tylko w dobrej wierze...
Na to lekarz z zadowoleniem:
- Widzi pani, wiedziałem od razu, że głównym problemem nie jest tu alkoholizm
męża, lecz pani „niewyparzony pysk“.
Obserwuj wątek
    • simon_r Re: historyjka z morałem :) 09.06.08, 08:51
      heh... stare jak świat. Pierwsza wersja tej historyjki to juz przez Szeherezadę
      była opowiadana :)
      I co?... i jajco... jakoś to do kobiet nie dociera.

      -------------------
      Sudoku wciąga..
    • sundry Re: historyjka z morałem :) 09.06.08, 08:52
      Chcielibyście,żeby kobiety używały ust tylko do robienia loda?oo,nie ma tak dobrze:)
    • 2szarozielone Re: historyjka z morałem :) 09.06.08, 09:00
      Jak ktoś sobie wybrał głupią żonę, to ma, na co zasłużył. A przemocy nic nie
      usprawiedliwia. Nie mam poczucia humoru tym razem, bo dowcip słaby i z brodą, a
      morał mnie doprowadza do cholery, bo właśnie od tygodnia usiluję wytłumaczyć
      koleżance, ze nie warto tkwić w związku z facetem cholerykiem, który ostatnio
      jej nabił sińca pod okiem. no ale on jej wkręca poczucie winy i ona juz go
      prawie przeprasza, ze on ja pobił. nie śmieszy mnie to.
      • trypel Re: historyjka z morałem :) 09.06.08, 09:04
        a ja go naprawde wczesniej nie znałem :)
        i mnie śmieszy ale nie mam takiej koleżanki
      • mohinder Re: historyjka z morałem :) 09.06.08, 09:04
        >ona juz go prawie przeprasza, ze on ja pobił. nie śmieszy mnie to.

        Niestety, taka jest rzeczywistość. Niektórzy faceci (bez zasad) tak mają - rozszerzają swój stan posiadania do granic możliwości. Przekaż swojej koleżance, że jest to tak samo nieuleczalne jak alkoholizm. Można (próbować) przestać, ale nigdy nie będzie się już zdrowym...
        • 2szarozielone Re: historyjka z morałem :) 09.06.08, 09:08
          Ja jej to tłumacze, staram się - bo widzę, ze facet się nie kontroluje. Ale może
          jej ktoś wcześniej opowiadał historyjki z morałem i sie pogubiła dziewczyna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka