exman 11.04.08, 19:11 Dwie krople krwi, jedna łza, kostka zwątpienia, plasterek żalu. Nie wstrząsać przed podaniem. Pić jak gdyby miało się pić ostatni raz. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: x Re: Ulubiony drink IP: 82.139.36.* 11.04.08, 19:50 bezskutecznie, beznamiętnie, bez smaku... Odpowiedz Link Zgłoś
exman Re: Ulubiony drink 11.04.08, 20:13 When the routine bites hard And ambitions are low And the resentment rides high But emotions wont grow And were changing our ways, Taking different roads Then love, love will tear us apart again Why is the bedroom so cold Turned away on your side? Is my timing that flawed, Our respect run so dry? Yet theres still this appeal That weve kept through our lives Love, love will tear us apart again Do you cry out in your sleep All my failings expose? Get a taste in my mouth As desperation takes hold Is it something so good Just cant function no more? When love, love will tear us apart again ___________________________________________ Będę z Tobą szczery, dobrze ? Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: Ulubiony drink 11.04.08, 20:47 exman napisał: > Dwie krople krwi, jedna łza, kostka zwątpienia, plasterek żalu. Nie wstrząsać > przed podaniem. Pić jak gdyby miało się pić ostatni raz. Nie lubię goryczy, więc powiem tak: Piętnaście łez szczęścia, kostka słonecznych marzeń, plasterek rozkoszy, sok natchnienia. Sączyć powoli, żeby starczyło na całe życie :) ................................................................. Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa przyjemności. Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 P.S. 11.04.08, 20:54 Ale dla przeciwwagi faktycznie czasami trzeba wychylić coś bardziej ciepkiego, żeby docenić smak nektaru :) ................................................................. Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa przyjemności. Odpowiedz Link Zgłoś
dotyk_wiatru Re: Ulubiony drink 11.04.08, 21:27 Będę z Tobą szczera dobrze? Taki drink czasem 'stawia na nogi', ale...preferuję taki: 3 części uśmiechu i radości + kostka optymistyczna... Aaa byłabym zapomniała...Dla przeciwwagi, żeby się nie zasłodzić jak Nutellą, jeszcze 1 część stresu...Można pić codziennie... Czy jakoś tak :P Odpowiedz Link Zgłoś
exman Re: Ulubiony drink 11.04.08, 21:45 w życiu nie ma "czy jakoś tak". To najmniejszy duet świata, musi stroić. Odpowiedz Link Zgłoś
dotyk_wiatru Re: Ulubiony drink 11.04.08, 22:02 Nu kak? Toć to nie duet...Stresa przeoczyłeś? Odpowiedz Link Zgłoś
dotyk_wiatru Re: Ulubiony drink 11.04.08, 22:50 exman napisał: > już go wydmuchnąłem....szczęśliwa ? Czy ja wiem...... Poniekąd tak... A jak Ty się z tym czujesz?;) Odpowiedz Link Zgłoś
dotyk_wiatru Re: Ulubiony drink 11.04.08, 23:26 Why???? Z jednej strony...to dobrze bo od Ciebie zależy jak będzie, z drugiej źle, bo jakoś tak...sama nie wiem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alienated Earl Grey :) IP: *.centertel.pl 12.04.08, 10:48 Poslodzona miodem. Pszczelim, nie sztucznym. Sztuczny miod niedobry. Cukier tez niedobry. Nieposlodzona tez niedobra. Brazowy cukier - ma ciekawszy smak, ale z kolei sie szybko nudzi - troche za slodki. Pije w ciszy, na wsi, z dala od "biznesu". Pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alienated Niedawno IP: *.centertel.pl 12.04.08, 11:28 Corka przytulila sie do mnie i powiedziala: Tatusiu, ja Cie bardzo bardzo kocham. Poryczalem sie i zadalem sam sobie znowu to samo pytanie: Kim ty jestes czlowieku? Nie mozna miec wszystkiego, a zycie polega na podejmowaniu decyzji. Czasem przydaje sie umiejetnosc szybkiego podejmowania wlasciwych decyzji. Niektorzy nazywaja to inteligencja, niektorzy instynktem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alienated Jak mam zmienic nick? IP: *.centertel.pl 12.04.08, 12:03 Stoje tu z boku. Nie znam nikogo stad w realu i nie zalezy mi, zeby poznac. Z wielu powodow. Nie uczestnicze w privowym podziemiu tej listy ani w zadnych grupach towarzyskich. W skrocie - nie integruje sie i tego nie chce. Pisze rozne dziwne "kosmiczne" czesto rzeczy, o "dupie Marynie" nie rozmawiam - waste of time. Mam jasno sprecyzowane cele obecnosci tutaj. Jak napisala altinka - staram sie podchodzic metodycznie, tak, to prawda. To jaki nick mi pasuje? :) Propozycji zawsze moge wysluchac :) "Outsider"? To zbyt w klimacie "Dzemowo - harleyowym" - tego swiata nie czuje :) chociaz oczywiscie szanuje. Odpowiedz Link Zgłoś
exman Re: Jak mam zmienic nick? 12.04.08, 12:17 Ja ci nie powiem jaki nick, to twój przywilej :) Odpowiedz Link Zgłoś
dotyk_wiatru Re: Jak mam zmienic nick? 12.04.08, 14:43 :) to jakie są te cele Twojej obecności tutaj szary Alien'ie...a może niebieski:) a może taki i taki?:) Twój nick? 'Outta this world' to za długi i nie do końca taki...Eee zostań przy dotychczasowym;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alienated Moje cele? IP: *.centertel.pl 12.04.08, 20:40 Czy zbyt malo tu napisalem, zeby jakikolwiek psycholog czy inteligentna osoba nie mogly mnie rozpracowac? :))) Czy nie wystarczy widok dyndajacego penisa ekshibicjonisty? Trzeba jeszcze zagladnac, co sie kryje pod napletkiem? :) Dobranoc :) Odpowiedz Link Zgłoś
dotyk_wiatru Re: Moje cele? 12.04.08, 21:07 Gość portalu: Alienated napisał(a): > Czy zbyt malo tu napisalem, zeby jakikolwiek psycholog czy inteligentna osoba n > ie mogly mnie rozpracowac? :))) > Czy nie wystarczy widok dyndajacego penisa ekshibicjonisty? Trzeba jeszcze zagl > adnac, co sie kryje pod napletkiem? :) > Dobranoc :) > Pjowokatoj:PPP Nie czytałam wszystkiego co pisałeś czy komentowałeś...:P Inna bajka, że staram się nie bawić w psycho(pato)loga... Spokojnej nocki hahaha:)) Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: Moje cele? 12.04.08, 21:18 dotyk_wiatru napisała: > Pjowokatoj:PPP Czy dzisiaj zajmowałaś się jakimś maleństwem, a może sobie język ze śmiechu przygryzłaś i seplenisz :DDD > staram się nie bawić w psycho(pato)loga... Bardzo trafne określenie psychopatolog :))) ................................................................. Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa przyjemności. Odpowiedz Link Zgłoś
dotyk_wiatru Re: Moje cele? 12.04.08, 21:26 ginger43 napisała: > Czy dzisiaj zajmowałaś się jakimś maleństwem, a może sobie język ze > śmiechu przygryzłaś i seplenisz :DDD Hahaha a gdzie tam:P Ani jedno ani drugie...;):D Ja już tak mam, że czasem językiem dzieci mówię;) > Bardzo trafne określenie psychopatolog :))) :DD Wolę zdać się na intuicję niż oddać w ręce psycho...:P Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Identyfikacja... 12.04.08, 21:37 dotyk_wiatru napisała: > > Bardzo trafne określenie psychopatolog :))) > Wolę zdać się na intuicję niż oddać w ręce psycho...:P Wiem jedno, że zawsze po zajęciach z patofizjologii wszyscy mieliśmy wrażenie, że chorujemy na to o czym był wykład :DDD Ciekawe czy na zajęciach z psychologii, też tak się miewa, że omawiasz jakieś zaburzenia osobowości i wydaje ci się, że ciebie też to dotyczy?:PPP ................................................................. Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa przyjemności. Odpowiedz Link Zgłoś
dotyk_wiatru Re: Identyfikacja... 12.04.08, 21:54 ginger43 napisała: > Wiem jedno, że zawsze po zajęciach z patofizjologii wszyscy mieliśmy > wrażenie, że chorujemy na to o czym był wykład :DDD Ciekawe czy na > zajęciach z psychologii, też tak się miewa, że omawiasz jakieś > zaburzenia osobowości i wydaje ci się, że ciebie też to dotyczy?:PPP :))) Zapewne... Wystarczy poczytać książki opisują rózne choroby a znajdziesz wiele u siebie bo objawy często są podobne...No i wizyta u lekarza...Ja wychodziłam bardziej chora niż przyszłam hahaha Odpowiedz Link Zgłoś
dotyk_wiatru Re: Ulubiony drink 12.04.08, 14:35 Na sobotę proponuję mix: 1 część - Fujian White Tea (no sugar), 2 cześci śmiechu, 3 części ulubionej muzyczki... Shaker i jazda...:) Odpowiedz Link Zgłoś
dotyk_wiatru Re: Ulubiony drink 12.04.08, 14:37 Hmmm...a może po prostu Mojito? ;) w końcu weekend, a to taki lajcikowy drink :) Odpowiedz Link Zgłoś
dotyk_wiatru Re: Ulubiony drink 12.04.08, 16:05 Aż musiałam poszukać ich na tubie...:P Dlaczego pierwsze co włączyło mi się to 'A drunken night in Dublin '?;):) Odpowiedz Link Zgłoś