Dodaj do ulubionych

prawo do szczęścia

10.06.08, 15:18
Mam 26 lat, jestem blondynką o długich zadbanych włosach, mam
niebieskie oczy i dużą wadę postawy. Skolioza która się u mnie
rozwineła w połączeniu z innymi chorobami satła sie dla mnie
niuleczalna, ponieważ lekarze odmówili mi operacji.
Niedawno poznałam fajnego chłopaka, jest mi z nim bardzo dobrze, ale
mam wątpliwości czy ten związek ma sens. On często ogląda sie za
innymi dziewczynami na ulicy, bardzo mnie to boli.
Nie wiem czy moge zabierać mu prawo do normalnego życia.
Czy według was takie związki mają szanse na przetrwanie?
Obserwuj wątek
    • mahadeva Re: prawo do szczęścia 10.06.08, 16:33
      no jesli on chce...
    • rosa_de_vratislavia Re: prawo do szczęścia 10.06.08, 16:36
      misia_mi napisała:

      > Niedawno poznałam fajnego chłopaka, jest mi z nim bardzo dobrze,
      ale
      > mam wątpliwości czy ten związek ma sens. On często ogląda sie za
      > innymi dziewczynami na ulicy,

      No cóż, niektóre typy oglądają się za dziewczynami na ulicy.
      Co do Twojej skoliozy, to facet chyba o niej wie? Jeśli wie,
      wszystko OK.
    • alpepe Re: prawo do szczęścia 10.06.08, 16:37
      zgłupiałaś dziewczyno? Znam rodzinę, kobieta b. ładna, ma garba. Mężczyzna b.
      przystojny, mają troje dzieci. Myślisz, że on z miłosierdzia z nią jest?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka