wybierz_albo_wpisz_nowy
12.06.08, 11:18
Tak sobie myślę.. mam 30 lat, nie mam faceta, z jednej strony, bo wyglądam tak sobie niespecjalnie, ale też z drugiej - nigdy nie chciało mi się o to zabiegać - w końcu nawet paszczury mają facetów, wiec pewnie i mnie by się poszczęściło, jakbym się zmobilizowała;) Ale jakoś mi się nie chce, taka-sobie-prezencja służy mi, zdaje się, także za wykręt i usprawiedliwienie:) Dobra, koniec tej amatorskiej psychoanalizy. Czy serio sądzicie, że jak kobieta niespecjalnie ma ochotę na związki z facetem (ok, uprzedzam pytanie - z kobietą tym bardziej nie, hehe:)), to jest nienormalne? No co ja poradzę, że tak mam, nie mam takiej potrzeby i juz.