Dodaj do ulubionych

Dura lex, sed lex...

18.06.08, 14:37
Agata z Lublina przerwała ciążę:
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5324839,14_latka_usunela_ciaze.html


Nie chcę rozpoczynać pyskówki "obrońców życia" z "opcją pro choice".
Ciąża zostałą usunięta zgodniez rawem, niezależnie od tego, czy to
prawo nam się nie podoba, czy nas zachwyca..

Jeśli komuś się ustawa nie podoba, to istnieje coś takiego jak
inicjatywa ustawodawcza obywateli. Trzeba napisać projekt i zdobyć
podpisy poparcia.
Tak więc - do dzieła - można zakazać aborcji lub uczynić ją łątwiej
dostępną.
A póki co - apelować o przestrzeganie obecnej ustawy i pamiętaniu o
takich "drobiazgach" jak tajemnica lekarska.
Obserwuj wątek
    • jan-w Re: Dura lex, sed lex... 18.06.08, 14:51
      Podpisuję się pod twoim listem wszystkimi czterema łapami.Uważam dokładnie tak samo.
    • chooligan Re: Dura lex, sed lex... 18.06.08, 15:00
      rosa_de_vratislavia napisała:

      > Agata z Lublina przerwała ciążę:

      Ale dla czego tak późno? W ostatnim dniu?
      Licytacja musiała być bardzo zacięta :)
      • rosa_de_vratislavia Re: Dura lex, sed lex... 18.06.08, 15:02
        chooligan napisał:
        > Licytacja musiała być bardzo zacięta :)

        Masz manię wstawiania emotikonów bez zrozumienia ich znaczenia, jak
        widzę.
        • chooligan [...] 18.06.08, 16:01
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • iberia.pl czyli aborcja zamiast antykoncepcji? 18.06.08, 15:35
      brawo, pomijam durne prawo i ten enigmatyczny " czyn zabroniony" -
      czemu nikt nie ponosi kary za popelnienie tegoz czynu?????
      Najprostszym rozwiazaniem jest aborcja....
      • rosa_de_vratislavia Re: czyli aborcja zamiast antykoncepcji? 18.06.08, 15:38
        czemu "Zamiast antykoncepcji"?
        Wszyscy, nawet środowiska kościelne, zgadzają się,że potrzebna jest
        edukacja w tej kwestii.
        Natomiast (czy nam się to podoba, czy nie...) dziewczyna miała prawo
        do aborcji. I z niego skorzystała.
        • kena1 Re: czyli aborcja zamiast antykoncepcji? 18.06.08, 16:45
          > czemu "Zamiast antykoncepcji"?
          > Wszyscy, nawet środowiska kościelne, zgadzają się,że potrzebna
          jest
          > edukacja w tej kwestii.

          Tia, środowiska kościelne to by pewnie chciały edukacji o
          kalendarzyku małżeńskim, czyli de facto skutecznego sposobu na
          zwiększenie przyrostu naturalnego w kraju :/
        • iberia.pl Re: czyli aborcja zamiast antykoncepcji? 18.06.08, 17:48
          rosa_de_vratislavia napisała:

          > czemu "Zamiast antykoncepcji"?

          zartujesz? czy pytasz powaznie?
          Wlasciwie to sie po Tobie takiego pytania nie spodziewalam....
          Tak to widze:para nastolatkow postanowila sie pobzykac, o
          antykoncepcji zapomnielie/nie wiedzieli , dziewczyna zaszla w ciaze
          to w takim razie aborcja, no rewelacja. Pytam sie po raz ktorys:
          skoro ktos chce byc taki dorosly i uprawiac seks to niech ponosi
          konsekwencje:zaszla w ciaze niech urodzi.Seks nie jest dla dzieci!A
          gdzie byli rodzice? Uswiadamiali ich? Nie sadze.

          > Wszyscy, nawet środowiska kościelne, zgadzają się,że potrzebna
          jest edukacja w tej kwestii.

          super, proponuje przejsc do czynow.

          > Natomiast (czy nam się to podoba, czy nie...) dziewczyna miała
          prawo do aborcji. I z niego skorzystała.

          wiec pytam:kto takie bzdetne prawo ustanowil? I kto poniesie kare za
          to, ze dokonal czynu zabronionego ?
          • sundry Re: czyli aborcja zamiast antykoncepcji? 18.06.08, 17:54
            Karę,że dokonał czynu zabronionego,powinien ponieść sprawca,a że jest
            nieletni,ponieść jej nie może.Co zatem?Może lanie mu sprawić?:)
            • iberia.pl Re: czyli aborcja zamiast antykoncepcji? 18.06.08, 18:00
              sundry napisała:

              > Karę,że dokonał czynu zabronionego,powinien ponieść sprawca,a że
              jest nieletni,ponieść jej nie może.Co zatem?Może lanie mu sprawić?:)


              dla mnie paranoja jest to, ze czyn zabroniony prawem ktos "wykonal"
              za zgoda zainteresowanej....
              • pawel1940 Re: czyli aborcja zamiast antykoncepcji? 18.06.08, 23:51
                Generalnie ustalmy stan faktyczny.

                Chodzilo (jesli dobrze kojarze cala sprawe) o seks 2 osob ponizej 15 rz. Czyn
                jest to zabroniony (w obie strony), ale nikt nie poniesie konsekwencji (istota
                sprawy jest tutaj fakt, ze maloletni jest jednoczesnie sprawca i ofiara czynu,
                ciezko go zatem karac). De facto jest wiec dopuszczalny, sytuacje analizowal
                swego czasu dosc wnikliwie prof. Zoll.

                Czy jest to paranoja? IMO nie. Zapis ten ma chronic przed pedofilami, ale jesli
                dochodzi do czynu zabronionego miedzy dwoma maloletnimi to IMO nie ma co do tego
                mieszac prokuratora.
                • iberia.pl Re: czyli aborcja zamiast antykoncepcji? 19.06.08, 08:50
                  pawel1940 napisał:

                  > Generalnie ustalmy stan faktyczny.
                  >
                  > Chodzilo (jesli dobrze kojarze cala sprawe) o seks 2 osob ponizej
                  15 rz. Czyn jest to zabroniony(w obie strony), ale nikt nie poniesie
                  konsekwencji (istota sprawy jest tutaj fakt, ze maloletni jest
                  jednoczesnie sprawca i ofiara czynu, ciezko go zatem karac). De
                  facto jest wiec dopuszczalny, sytuacje analizowal
                  > swego czasu dosc wnikliwie prof. Zoll.

                  i dla mnie to jest wlasnie bubel prawny.

                  >
                  > Czy jest to paranoja? IMO nie. Zapis ten ma chronic przed
                  pedofilami, ale jesli dochodzi do czynu zabronionego miedzy dwoma
                  maloletnimi to IMO nie ma co do tego mieszac prokuratora.

                  jaki problem sprecyzowac przepis, ze jesli dwie osoby ponizej 15
                  roku zycia obcuja ze soba za obopolna zgoda to nie ma to znamion
                  czynu zabronionego ? A jesli jedna z nich ma wiecej niz 15 lat to
                  juz to jest czyn zabroniony? Poza tym wg mnie czyn zabroniony to cos
                  co sie dzieje wbrew czyjejs woli.
                  Jak Ty mi cos wezmiesz za moja zgoda to jest to kradziez? czy
                  pozyczenie? a moze nic to nie jest?
          • 4tore Re: czyli aborcja zamiast antykoncepcji? 18.06.08, 17:57
            Bravo Iberia!
            Ale podstawowa edukacje to gdzie mieli przejsc - do instrukcji
            obslugi komorki nie dolaczyli im zadnych ulotek.
            Jak mawial stary radziecki lekarz wojskowy do rekrutow:
            No maladiec, wsie baliez'ni iz golowy, tol'ko syfilis iz'
            jeb...nja...
            pozdrawiam.
            P.S. A co z tatusiem? Pytam sie, gdzie jest tatus...
          • bertrada Re: czyli aborcja zamiast antykoncepcji? 18.06.08, 22:31
            Wstydź się Iberia. Jak wykształcona inteligentna kobieta może opowiadać się za
            zakazem aborcji? Ciąża jest jedynym powodem dla którego kobiety przez
            tysiąclecia były zdegradowane do roli inwentarza. Bo niestety tylko one ponoszą
            wszelkie konsekwencje bycia w stanie odmiennym i posiadania niemowlaka. To co
            faceci robią dla tych kobiet to jest to wyłącznie ich dobra wola albo łaska
            pańska. I wbrew pozorom wcale nie za darmo. Dlatego jedyną możliwością
            równouprawnienia i wyrównania szans jest swoboda decydowania o ciąży bądź jej
            braku. A sama antykoncepcja nie zawsze wystarcza. Zwłaszcza, że za nią też
            odpowiedzialna jest głównie kobieta. Nie widzę więc żadnego powodu dla którego w
            razie jakiejkolwiek wpadki kobieta miałaby ponosić jakiekolwiek tego
            konsekwencje, skoro współczesna technika pozwala ich uniknąć.
            • iberia.pl Re: czyli aborcja zamiast antykoncepcji? 19.06.08, 08:53
              bertrada napisała:

              > Wstydź się Iberia. Jak wykształcona inteligentna kobieta może
              opowiadać się za zakazem aborcji?

              jak widac moze, nie ja pierwsza nie ostatnia, juz nieraz pisalam, ze
              jest mi obca ŚLEPA solidarnosc jajnikow!

              > Ciąża jest jedynym powodem dla którego kobiety przez
              > tysiąclecia były zdegradowane do roli inwentarza.

              jakas frustracja? czy moze zgorzkniala feministka?

              > Bo niestety tylko one ponoszą wszelkie konsekwencje bycia w stanie
              odmiennym i posiadania niemowlaka. To co faceci robią dla tych
              kobiet to jest to wyłącznie ich dobra wola albo łaska
              > pańska. I wbrew pozorom wcale nie za darmo.

              o czym ty do mnie rozmawiasz?

              >Dlatego jedyną możliwością równouprawnienia i wyrównania szans jest
              swoboda decydowania o ciąży bądź jej braku.

              a przepraszam, ze ciaza jest wynikiem dzialan 2 stron czy tylko
              jednej???

              >A sama antykoncepcja nie zawsze wystarcza. Zwłaszcza, że za nią też
              > odpowiedzialna jest głównie kobieta.

              ROTFL....wg mnie oboje sa za to odpowiedzialni.


              >Nie widzę więc żadnego powodu dla którego w> razie jakiejkolwiek
              wpadki kobieta miałaby ponosić jakiekolwiek tego konsekwencje, skoro
              współczesna technika pozwala ich uniknąć.

              czyli co jednak aborcja zamiast?
              Szkoda, ze Twoi rodzice na to nie wpadli.
      • thank_you iberia 18.06.08, 16:45
        Taaa, zamiast antykoncepcji.

        Wiesz, będę nosiła zawsze z sobą prezerwatywę - koniecznie na łańcuszku na szyi co by łatwo było po nią sięgnąć gdy jakiś obcy facet będzie mnie gwałcił w parku.

        Mogłabyś czasami pomyśleć?
        • iberia.pl thank_you 18.06.08, 17:50
          thank_you napisała:

          > Taaa, zamiast antykoncepcji.
          dokladnie tak!

          > Wiesz, będę nosiła zawsze z sobą prezerwatywę - koniecznie na
          łańcuszku na szyi co by łatwo było po nią sięgnąć gdy jakiś obcy
          facet będzie mnie gwałcił w parku.


          z tego co wiemy to gwaltu nie bylo! Byl czyn zabroniony czyli
          obcowanie z osoba ponizej 15 roku zycia:"Agata zaszla w ciaze z
          kolega w wyniku czynu zabronionego" tak podaja media.O gwalcie nie
          ma mowy.
          W przypadku gwaltu-nie ma dyskusji, aborcja jest zasadna.

          > Mogłabyś czasami pomyśleć?

          zastosuj to prosze do siebie, najpierw.
          • nekomimimode Re: thank_you 18.06.08, 18:25
            agata twierdzi ,że był gwałt. niby z czego to wiesz z gościa
            niedzielnego?
            • iberia.pl Re: thank_you 18.06.08, 20:25
              nekomimimode napisała:

              > agata twierdzi ,że był gwałt. niby z czego to wiesz z gościa
              > niedzielnego?

              Agata wielkorotnie zmieniala zdanie....wybacz, ale jesli byl gwalt
              to raczej byloby dziwne, zeby powiedziala ze go nie bylo....

              Z tym gosciem niedzielnym to sobie daruj, dlaczego wg ciebie ktos
              kto ma odmienne zdanie w tym konkretnym przypadku czyli jest przeciw
              aborcji to gleboko wierzacy katolik czy inny dewot???
          • thank_you Re: thank_you 18.06.08, 20:58
            Ta dziewczyna twierdzi, że została zgwałcona. A nawet jeśli nie została zgwałcona, to ma 14 lat i ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego - więc ma ustawowe prawo do usunięcia ciąży.
            Wiesz, ja też jestem za szerzeniem wiedzy na temat antykoncepcji.
            Ale jestem również zdania, że kobieta powinna móc decydować o czymś co jest w niej, o czymś, co żyje dzięki niej, o czymś, co pustoszy jej organizm. Tak naprawdę w jakimś stopniu o pasożycie, który nie ma szans na przeżycie poza organizmem matki.
            Tak, jestem za aborcją.
            • chooligan Re: thank_you 18.06.08, 21:05
              thank_you napisała:

              > Ta dziewczyna twierdzi, że została zgwałcona. A nawet jeśli nie została zgwałco
              > na, to ma 14 lat i ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego - więc ma ustawo
              > we prawo do usunięcia ciąży.
              > Wiesz, ja też jestem za szerzeniem wiedzy na temat antykoncepcji.
              > Ale jestem również zdania, że kobieta powinna móc decydować o czymś co jest w n
              > iej, o czymś, co żyje dzięki niej, o czymś, co pustoszy jej organizm. Tak napra

              Ciąża pustoszy organizm? Chyba twój. Ale dobra, fajnie
              dlaczego McDonald pustoszy organizm? I to nie tylko
              ciężarnych?

              > wdę w jakimś stopniu o pasożycie, który nie ma szans na przeżycie poza organizm
              > em matki.
              > Tak, jestem za aborcją.

              Jak oddasz plemnika to zgoda na aborcję
              • thank_you Re: thank_you 18.06.08, 21:18
                Kolego, poczytaj sobie jakim obciążeniem dla organizmu kobiety jest ciąża.

                Plemnik plemnikiem, komórka jajowa komórką jajową, ale to co wynika z połączenia z tych dwóch rzeczy nie ma szans rozwinąć się poza organizmem kobiety. Także przez pewien czas jest częścią kobiety i jest skazane na jej łaskę lub niełaskę.
                • chooligan Re: thank_you 18.06.08, 21:46
                  thank_you napisała:

                  > Kolego, poczytaj sobie jakim obciążeniem dla organizmu kobiety jest ciąża.

                  Co? Człowieku pogadaj z moją żoną. Ona chce dzieci bo ją
                  to odmładza. A w kwestii obciążeń podyskutuj z panami
                  co wybudowali twój ku..dołek może powinni go poddać
                  aborcji bo im się odwidziało a ty spokojnie wrócisz na drzewo.

                  > Plemnik plemnikiem, komórka jajowa komórką jajową, ale to co wynika z połączeni
                  > a z tych dwóch rzeczy nie ma szans rozwinąć się poza organizmem kobiety. Także
                  > przez pewien czas jest częścią kobiety i jest skazane na jej łaskę lub niełaskę
                  > .

                  Ale bez mężczyzn to co wyszło z tatusia przez mamusię nie przeżyje
                  • thank_you Re: thank_you 18.06.08, 22:07
                    Ty mnie zapładniać nie będziesz, więc o swoje plemniki bądź spokojny.
                    Martw się o swój cyrk i swoje małpy, a ja mam nadzieję, że dożyję dnia, gdy tacy niedouczeni faceci jak ty nie będą decydowali o moim organiźmie i o tym, co może się w nim dziać a co nie.

                    chooligan - a to nie ty przypadkiem życzyłeś na tym forum eutanazji którejś dziewczynie?
                    • chooligan Re: thank_you 18.06.08, 22:18
                      thank_you napisała:
                      > chooligan - a to nie ty przypadkiem życzyłeś na tym forum eutanazji którejś dzi
                      > ewczynie?

                      Moją sugestię całkowicie hipotetyczną na cele moralnej syntezy,
                      porównujesz z twoją ekstazą z faktu uśmiercenia płodu?
                      • thank_you Re: thank_you 19.06.08, 11:01
                        "Ekstaza z faktu uśmiercenia płodu" - wskaż mi te tajemnicze miejsce w którym tak się ekscytuję uśmierceniem płodu, a może będę kontynuowała z tobą rozmowę. Nie lubię jak ktoś wkłada nie moje stwierdzenia w moje... aktualnie palce.
                • 4tore Re: thank_you 18.06.08, 21:48
                  Tak TAK dzieki Ci za uswiadomienie wszystkim!!! ze ciaza to powazna
                  choroba, nalezy lezec plasko na d... przez przed, w trakcie i po.
                  Powoduje spustoszenie zwl., ze z powodu zwiekszonego rzutu serca i
                  zwiekszonej objetosci krwi krazacej mozg musi wykonywac wieksza
                  prace...Niektorych to naprawde wykancza...

                  • thank_you Re: thank_you 18.06.08, 22:00
                    To Ty napisałaś/eś, że ciąża to choroba, nie ja.
                    Ja napisałam, że to obciążenie dla organizmu.
                    Między chorobą a obciążeniem organizmu jest pewna różnica, nie uważasz?
                    • 4tore Re: thank_you 19.06.08, 09:59
                      Nie lapiesz sarkazmu.
                      Jak mi tu wyliczysz chocby 3 zjawiska nie-patologiczne, ktore sa
                      obciazeniem dla organizmu zdrowej kobiety, to mozemy dalej pogadac.
                      Bo jesli nie, to sie tylko rzucasz bezladnie dziewczyno, bez
                      podstawowej znajomosci fizjologii.
                      Nie mow o rzeczach, o ktorych nie masz chocby tzw. bladego pojecia.
                      Daje Ci szanse, napisz mi chociaz, co tak obciaza kobiete - tylko
                      pliz, nie pisz o bolach krzyza i nacisku na pecherz.
                      • thank_you Re: thank_you 19.06.08, 10:54
                        Łapię sarkazm ale odnoszę się do faktów a nie do banja luków.

                        Koleżanko,
                        gdyby ciąża była normalnym stanem dla kobiety, to ginekolodzy nie zalecaliby minimalnego 3 miesięcznego okresu przygotowującego do ciąży. W tym czasie trzeba zgromadzić w organiźmie odpowiednią ilość witamin, aby pasożyt nas ich nie pozbawił. Bo witaminy i mikroelementy najpierw pobiera pasożyt.
                        Skutkiem niedoboru witamin, mikro i makroelementów, pierwiastków itp. jest np. anemia.
                        Czy wiesz, że dziecko pobiera np. wapń z organizmu kobiety, jeśli kobieta nie ma go wystarczająco dużo? Wiesz do czego potrzebny jest wapń? Mam nadzieję, że nie jesteś aż taką ignorantką i wiesz co to jest osteoporoza.
                        Organy wewnętrzne poprzez rozwój dziecka są przemieszczane, są ściśnięte - czy może będziesz chciała powiedzieć, że taki stan jest normalny? Że nie wpływa to na wydolność organizmu???

                        Czy wiesz co to są żylaki?? Powstają na skutek działania hormonów w trakcie ciąży, żyły stają się mniej elastyczne.

                        Czemu kobietom tak "lecą" zęby, paznokcie, włosy po ciążach?

                        Jak często kobiety w ciąży mają infekcje dróg moczowych???

                        Rozluźnione stawy itp. mają wpływ na funkcjonowanie po ciąży.


                        I mam pojęcie o ciąży i to spore. Właśnie się do niej przygotowuję.
                        Nie zmienia to faktu, że ciąża ma duży wpływ na organizm kobiety i to nie zawsze pozytywny. Lekarze mówią, że przynosi ona ok. 10 % ubytek na zdrowiu kobiety.

                        A teraz weź wdech i już się uspokój.
                        • 4tore Re: thank_you 19.06.08, 11:12
                          Oj misiu o b. malym rozumku, nie wszystkie witaminy ulegaja
                          zmagazynowaniu. Anemia iest wzgledna, skutkiem zwiekszenia sie
                          objetosci krwi (osocza). Hematokryt 0,30 bdb. tolerowany.
                          Ekipy sportowe bylego DDRu mialy bdb lekarzy, ktorzy wrecz zalecali
                          zajscie na krotko w ciaze ze wzgledu na poprawienie wydolnosci.
                          Obrzydliwe, lecz racjonalnie uzasadnione.
                          mam nadzieje, ze ciaza bedzie miala zdecydowany wplyw na Twoj
                          przeplyw mozgowy.
                          Nie moge rozmawiac z kims na Twoim poziomie, hoduj tego pasozyta,
                          najlepiej w swojej glowce.
                          • thank_you Re: thank_you 19.06.08, 11:21
                            DDR upadł, zejdź na ziemię. Hitler tez mial wybitnychch specjalistow, np. doktora Mengele. Nie potrafisz odnieść się do faktów, wystarczyloby dac argumenty, a nie ublizac.
                            Ja jednak nie będę dyskutowała z głupcem, bo zniżę się do Twojego poziomu, a tam pokonasz mnie doświadczeniem.
                            EOT
                          • nekomimimode Re: thank_you 19.06.08, 11:34
                            oj oj oj. czy wiesz ,że dopiero po 2 latach od porodu organizm
                            kobiety odzyskuje równowagę ? nie powinna zachodzić w ciążę częściej
                            niż raz na 3 lata bo jej organizm się wyczerpie
                            • chooligan Re: thank_you 19.06.08, 12:49
                              nekomimimode napisała:
                              > oj oj oj. czy wiesz ,że dopiero po 2 latach od porodu organizm
                              > kobiety odzyskuje równowagę ? nie powinna zachodzić w ciążę częściej
                              > niż raz na 3 lata bo jej organizm się wyczerpie

                              Statystycznie to organizm polskiej kobiety jest wyczerpany
                              po 1,5 porodu i musi zaraz po menopauzie być odstawiona
                              na wcześniejszą emeryturę. Pytanie o rentowność takich kobiet
                              pozostawiam ich płodom do roztrzygnięcia.
            • iberia.pl Re: thank_you 18.06.08, 21:15
              thank_you napisała:

              > Ta dziewczyna twierdzi, że została zgwałcona.

              juz pisalam wyzej: Agata kilkakrotnie zmianiala zdanie, na razie
              wychodzi na to-jak podaja media-nie zostala zgwalcona i to wlasnie
              jest dosc istotna informacja.

              >A nawet jeśli nie została zgwałcona, to ma 14 lat i ciąża powstała
              w wyniku czynu zabronionego - więc ma ustawo
              > we prawo do usunięcia ciąży.

              no wlasnie, durne prawo, wg ktorego aborcja jest ZAMIAST
              antykoncepcji.Skoro byl czyn zabroniony to KTO poniesie kare???

              > Wiesz, ja też jestem za szerzeniem wiedzy na temat antykoncepcji.
              > Ale jestem również zdania, że kobieta powinna móc decydować o
              czymś co jest w niej, o czymś, co żyje dzięki niej, o czymś, co
              pustoszy jej organizm. Tak naprawdę w jakimś stopniu o pasożycie,
              który nie ma szans na przeżycie poza organizmem matki.

              litosci...jestes matka? Chcesz byc matka? Watpie...Jak mozna
              napisac, ze ciaza/dziecko jest pasozytem,ze pustoszy....?


              > Tak, jestem za aborcją.
              a ja jestem PRZECIW aborcji na zyczenie.
              • thank_you Re: thank_you 18.06.08, 21:52
                Można tak napisać, bo tak właśnie jest. Dlaczego lekarze nie zalecają zachodzenia w ciążę od razu po porodzie???
                Jak można nazwać coś pasożytem? Ano można - przeczytaj sobie definicje pasożytnictwa, wtedy zrozumiesz.
                Chcę być matką. Ba, byłam przez 2 miesiące, ale straciłam dziecko. Nie zmienia to faktu, że mam takie a nie inne zdanie.
                Nie wiem czemu państwo chce ingerować w to, co dzieje się w mojej macicy.
                A aborcja na życzenie istnieje. Tylko w podziemiu. I tego nigdy się nie wytępi. To nie średniowiecze, że kobiety próbujące dokonać aborcji zakopywało się żywcem i dodatkowo przebijało palem. Jeśli kobieta będzie chciała usunąć ciążę to to zrobi. Ale może lepiej by było, żeby zabiegu nie przeprowadzał jakiś konował w prymitywnych warunkach.

                I nie jest prawdą, że w polskim prawie aborcja jest zamiast antykoncepcji. Chcesz być mądrzejsza niż ustawa przewiduje. Nie musisz jednak polskiego prawa naginać do swoich poglądów. Prawo przewiduje usunięcie ciąży w 3 przypadkach i nie ma to nic wspólnego z antykoncepcją. A Agata mówiła, że jest zgwałcona i nie przypominam sobie, aby zmieniła w tej kwestii zdanie. To ojciec dziecka mówi, że stosunek odbył się za jej zgodą.
                Zresztą w takiej Anglii antykoncepcja jest bezpłatna, jest wysoka świadomość skutków uprawiania seksu, a niedawno świat trąbił jak wysoki jest procent dziewczynek, które dokonały tam aborcji.
                • iberia.pl Re: thank_you 18.06.08, 22:09
                  thank_you napisała:

                  > Można tak napisać, bo tak właśnie jest. Dlaczego lekarze nie
                  zalecają zachodzenia w ciążę od razu po porodzie???


                  litosci, oczywiscie ciaza jest w pewnym stopniu obciazeniem dla
                  organizmu kobiety, natomiast od obciazenia do SPUSTOSZENIA jest wg
                  mnie daleka droga.Poza tym jest sporo dzieci urodzonych w jednym
                  roku a mimo to nie sa bliznietami...

                  > Jak można nazwać coś pasożytem? Ano można - przeczytaj sobie
                  definicje pasożytnictwa, wtedy zrozumiesz.


                  no coz punkt widzenia....

                  > Nie wiem czemu państwo chce ingerować w to, co dzieje się w mojej
                  macicy.

                  no patrz a jakos w czyjas smierc nie moze bo eutanazji u nas nie
                  ma....a do biednej macicy sie przyczepili.


                  > A aborcja na życzenie istnieje. Tylko w podziemiu. I tego nigdy
                  się nie wytępi.

                  niestety tak.

                  > To nie średniowiecze, że kobiety próbujące dokonać aborcji
                  zakopywało się żywcem i dodatkowo przebijało palem. Jeśli kobieta
                  będzie chciała usunąć ciążę to to zrobi. Ale może lepiej by było,
                  żeby zabiegu nie przeprowadzał jakiś konował
                  > w prymitywnych warunkach.


                  widzisz problem nie polega na tym gdzie i jak , tylko co zrobic zeby
                  kobieta nie stawala przed dylematem:usunac czy nie.

                  >
                  > I nie jest prawdą, że w polskim prawie aborcja jest zamiast
                  antykoncepcji.


                  tak odbieram przypadek Agaty.

                  > Chcesz być mądrzejsza niż ustawa przewiduje.

                  a prawo jest nieomylne? Ile mamy bubli prawnych??


                  >Nie musisz jednak polskiego prawa naginać do swoich poglądów.

                  ze jak?

                  > Prawo przewiduje usunięcie ciąży w 3 przypadkach i nie
                  > ma to nic wspólnego z antykoncepcją.

                  chyba 4.....bo te 3 przypadki rozumiem:zagrozenie zycia matki,
                  trwale uszkodzenie plodu, gwalt.

                  >A Agata mówiła, że jest zgwałcona i nie przypominam sobie, aby
                  zmieniła w tej kwestii zdanie.

                  zdanie zmieniala kilkakrotnie.Ostatnio media trabia tylko o "czynie
                  zabronionym = obcowanie z osoba ponizej 15 roku zycia", o gwalcie
                  ani slowa.

                  >To ojciec dziecka mówi, że stosunek odbył się za jej zgodą.


                  Agata tez tak twierdzila, poczytaj gazety albo poszukaj w necie.

                  > Zresztą w takiej Anglii antykoncepcja jest bezpłatna, jest wysoka
                  świadomość skutków uprawiania seksu, a niedawno świat trąbił jak
                  wysoki jest procent dziewczynek, które dokonały tam aborcji.

                  na razie jestesmy stety lub niestety w PL.
                  • martishia7 Re: thank_you 18.06.08, 23:21
                    I tu się właśnie mylisz. Te trzy przypadki to zagrożenie zdrowia lub życia
                    matki,ciężkie nieodwracalne uszkodzenie płodu i ciąża będąca skutkiem CZYNU
                    ZABRONIONEGO. Ustawa o warunkach dopuszczalności bla bla bla słowem nie wspomina
                    o gwałcie. Tak samo zgodne z prawem będzie usunięcie ciąży będącej wynikiem
                    związku kazirodczego, nawet jeżeli oboje rodzice będą dorośli, normalni etc. etc..
                    • chooligan Re: thank_you 18.06.08, 23:41
                      martishia7 napisała:

                      > ZABRONIONEGO. Ustawa o warunkach dopuszczalności bla bla bla
                      > słowem nie wspomin

                      Dlatego cały czas dyskutujemy jak ulepszyć ustawę.
                      Zapis że jeżeli dziecko zostanie urodzone przez matkę
                      to dostanie polski paszport, a jeżeli matka wyskrobie
                      płód to teściowa musi podlegać ekstradycji.
                    • iberia.pl Re: thank_you 19.06.08, 08:55
                      martishia7 napisała:

                      > I tu się właśnie mylisz. Te trzy przypadki to zagrożenie zdrowia
                      lub życia matki,ciężkie nieodwracalne uszkodzenie płodu i ciąża
                      będąca skutkiem CZYNU ZABRONIONEGO.


                      czyzby?
                      czyli co jak nie daj Bog kobieta zajdzie w ciaze z mezem, ale
                      dziecko ma powazne wady rozwojowe to nie moze usunac ciazy???

                      >Ustawa o warunkach dopuszczalności bla bla bla słowem nie wspomina
                      > o gwałcie.

                      no to mamy super prawo....pomijam fakt, ze wydaje mi sie, ze chyba
                      troche sie mylisz.

                      >Tak samo zgodne z prawem będzie usunięcie ciąży będącej wynikiem
                      związku kazirodczego, nawet jeżeli oboje rodzice będą dorośli,
                      normalni etc. et

                      to akurat mnie nie dziwi i tu jestem ZA.
                      > c..
                      • ruda_wydra Re: thank_you 19.06.08, 10:18
                        Tak żeby była jasność - cytat z ustawy:
                        Art. 4a. 1. Przerwanie ciąży może być dokonane wyłącznie przez lekarza, w
                        przypadku gdy:
                        1) ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej,
                        2) badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże
                        prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo
                        nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu,
                        3) zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego,
                        • iberia.pl Re: thank_you 19.06.08, 11:01
                          ruda_wydra napisała:

                          > Tak żeby była jasność - cytat z ustawy:
                          > Art. 4a. 1. Przerwanie ciąży może być dokonane wyłącznie przez
                          lekarza, w
                          > przypadku gdy:
                          > 1) ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia
                          kobiety ciężarnej,
                          2) badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne
                          wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego
                          upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego
                          życiu,
                          > 3) zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała
                          w wyniku czynu zabronionego,


                          co jest czynem zabronionymn?
                          Jak mniemam:
                          *gwalt
                          *kazirodztwo
                          *obcowanie z osoba ponizej 15 roku zycia.-co w sytuacji gdy to
                          obcowanie bylo za jej zgoda? Czemu mundry ustawodawca nie
                          przewidzial takiej sytuacji?? BO wlasnie o takiej sytuacji jest mowa
                          w przypadku Agaty i wg mnie jest to po prostu aborcja zamiast
                          antykoncepcji.Koniec, kropka.
                          • ruda_wydra Re: thank_you 19.06.08, 13:05
                            Czynem zabronionym jest każde przestępstwo określone w Kodeksie Karnym i innych
                            przepisach karnych. Jeżeli czyn zabroniony popełnia sprawca nieletni (tj. do
                            ukończenia 17 roku życia)to popełnia czyn karalny i podpada to pod ustawę o
                            nieletnich, na której podstawie można zastosować środki wychowawcze i poprawcze.
                            Fakt, ze dziewczyna wyraziła zgodę nie powoduje, że czyn przestaje być
                            zabroniony. Przepis ma chronić dobro jakim jest prawidłowy rozwój fizyczny i
                            psychiczny młodzieży i w tym zakresie małoletni nie może decydować samodzielnie
                            a więc jego zgoda nie uchyla bezprawności czynu.
                            Znalazłam tak na szybko, że jednak w doktrynie są spory co do faktu czy jak
                            dwóch małoletnich obcuje ze sobą to jest przestępstwo czy nie jest. Niestety
                            prawo niejednokrotnie nie jest jednoznaczne.
                            • chooligan Re: thank_you 19.06.08, 13:16
                              ruda_wydra napisała:
                              > prawo niejednokrotnie nie jest jednoznaczne.

                              Ale tu chodzi dokładnie o prawo bezwzględne. Z prawa
                              bezwzględnego nie można zrezygnować. Nie możesz zgodzić
                              się na kradzież, zabójstwo, gwałt. Twoja zgoda nie
                              zwalnia ze sprawcy odpowiedzialnośći za taki czyn.
                              To jest konieczne z wielu powodów, np wychowawczych.
                              W sprawie Agaty jest szereg niuansów obnażających jakość
                              prawa w Polsce. Największe buble prawne dotyczą życia
                              jako wartości. Na podatkach skończywszy (ale to już inny temat)
                              • ruda_wydra Re: thank_you 19.06.08, 13:21
                                Napisałam przecież, że zgoda małoletniego nie uchyla bezprawności, ale znalazłam
                                też odmienne stanowiska różnych autorów komentarzy do KK.
                                • chooligan Re: thank_you 19.06.08, 13:32
                                  ruda_wydra napisała:

                                  > Napisałam przecież, że zgoda małoletniego nie uchyla bezprawności, ale znalazła
                                  > m
                                  > też odmienne stanowiska różnych autorów komentarzy do KK.

                                  I tu nasuwa sie pytanie - jaką odpowiedzialność powinna
                                  ponieść Agata za uprawianie seksu z dzieckiem?
                                  Moim zdaniem aborcja obnażyła słabość drugiej strony.
                                  Agata na skrobankę a po zabiegu razem z tatusiem do poprawczaka?
                                  Jeżeli dokonano aborcji to już nie ma wątpliwości o
                                  przestępstwie obojga. Tu jest moim zdaniem kiła
                                  • ruda_wydra Re: thank_you 19.06.08, 13:53
                                    Z tego co czytałam, ojciec dziecka był rok od niej starszy czyli miał więcej niż
                                    15 lat, więc Agata nie obcowała z małoletnim poniżej 15 lat.
                  • thank_you Re: thank_you 19.06.08, 10:59
                    Iberia, jeśli tak odbierasz przypadek Agaty to ja Ci wytłumaczę czym różni się antykoncepcja od aborcji.
                    Antykoncepcja nie dopuszcza do zapłodnienia, a aborcja usuwa płód z organizmu matki.
                    Więc nawet jeśli staniesz na rzęsach - to w przypadku Agaty nie ma mowy o antykoncepcji.
                    • chooligan Re: thank_you 19.06.08, 11:05
                      thank_you napisała:

                      > Antykoncepcja nie dopuszcza do zapłodnienia, a aborcja usuwa płód
                      > z organizmu matki.

                      Ale jakiej matki? Matka wystepuje jeżeli ma dziecko.
                      Jeżeli płód nie jest dzieckiem to nie ma matki. Dlaczego
                      nie potrafisz normalnie napisać. Czy każdy facet jest
                      jednocześnie ojcem bo nosi plemniki?
                    • iberia.pl Re: thank_you 19.06.08, 11:33
                      thank_you napisała:

                      > Iberia, jeśli tak odbierasz przypadek Agaty to ja Ci wytłumaczę
                      czym różni się antykoncepcja od aborcji.
                      > Antykoncepcja nie dopuszcza do zapłodnienia, a aborcja usuwa płód
                      z organizmu matki. Więc nawet jeśli staniesz na rzęsach - to w
                      przypadku Agaty nie ma mowy o antykoncepcji.


                      z powyzszego wynika, ze to ty nic nie rozumiesz.....i nie chce mi
                      sie z toba dalej dyskutowac.
    • nekomimimode Re: Dura lex, sed lex... 18.06.08, 15:36
      uf
    • liisa.valo Re: Dura lex, sed lex... 18.06.08, 16:15
      Mnie bardzo poruszyły słowa mamy Agaty, która opowiadała, że na
      samym początku szukała w gazetach "rzeźnika", żeby usunąć to
      nielegalnie. Chciała jednak postąpić zgodnie z prawem... i dostała
      za swoje.
      • chooligan [...] 18.06.08, 16:25
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • liisa.valo Re: Dura lex, sed lex... 18.06.08, 16:34
          Czyli prapradziadka? A co powiedział staruszek?
          • chooligan Re: Dura lex, sed lex... 18.06.08, 16:42
            liisa.valo napisała:

            > Czyli prapradziadka? A co powiedział staruszek?

            Że jakby się zgodził to dzisiaj nie byłoby tematu.
            • liisa.valo Re: Dura lex, sed lex... 18.06.08, 16:44
              Tylko, że to nie jest jego dziecko, nie on je urodzi, jest stary i
              pewno nie on je będzie wychowywał. Najbardziej mnie wkurza, że na
              tematy antykoncepcji, aborcji chłopy się wypowiadają.
              • chooligan Re: Dura lex, sed lex... 18.06.08, 16:53
                liisa.valo napisała:

                > Tylko, że to nie jest jego dziecko, nie on je urodzi, jest stary i
                > pewno nie on je będzie wychowywał. Najbardziej mnie wkurza, że na
                > tematy antykoncepcji, aborcji chłopy się wypowiadają.

                :DDD
    • chooligan [...] 18.06.08, 16:20
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • liisa.valo Re: Dura lex, sed lex... 18.06.08, 16:24
      A ja jestem za. Chciałabym kiedyś, będąc chorą, przykutą do łózka,
      chciałabym powiedzieć: Mam dość. Jeśli Bóg istnieje, powinien
      zrozumieć, że ludzka wytrzymałość ma granice.
      • rosa_de_vratislavia Re: Dura lex, sed lex... 18.06.08, 16:26
        liisa.valo napisała:

        > A ja jestem za.

        Ok, ja nie dyskutuję o eutanazji...przeczytaj, co mi napisał
        choologan. Co sądzisz o takim życzeniu? Bo mnie nieco szokuje.
        • chooligan [...] 18.06.08, 16:29
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • liisa.valo Re: Dura lex, sed lex... 18.06.08, 16:33
            Nie do końca, bo eutanazja nie dotyczy tego, że chcesz kogoś
            ukatrupić dlatego, że cię denerwuje. Więc my chyba mamy na myśli
            inne rzeczy.
            • chooligan Re: Dura lex, sed lex... 18.06.08, 16:39
              liisa.valo napisała:

              > Nie do końca, bo eutanazja nie dotyczy tego, że chcesz kogoś
              > ukatrupić dlatego, że cię denerwuje. Więc my chyba mamy na myśli
              > inne rzeczy.

              Wiem że to banał ale z technicznego punktu widzenia eutanazja
              to aborcja, wykonywana w późniejszej fazie życia ludka.
              • liisa.valo Re: Dura lex, sed lex... 18.06.08, 16:43
                Aborcji też nie powinno się dokonywać tylko dlatego, że cię ktoś
                denerwuje. Przynajmniej ja za aborcją "na żądanie" nie jestem. To,
                co prawicowe rządy nazywają kompromisem, dla mnie jest istotą
                aborcji. Nie wyobrażam sobie tego tak, że zamożna pani idzie do
                ginekologa jak do dentysty, zresztą to tak nie jest. To nie
                pozostaje bez wplywu na kobietę.
                • rosa_de_vratislavia Re: Dura lex, sed lex... 18.06.08, 16:52
                  liisa.valo napisała:

                  > To nie
                  > pozostaje bez wplywu na kobietę.

                  Też nie uważam,że aborcja jest jak zabieg dentystyczny,, niemniej
                  jednak tzw. syndrom postaborcyjny zależy od "kontekstu" i przekonań
                  kobiety i jej środowiska na temat przerywania ciąży.
                  Zwróćmy uwagę na fakt, że przez cały PRL i jeszcze kilka lat
                  aborcjaw Polsce była powszechna, dozowlona i kościół z nią
                  szczególnie nie walczył.
                  Swiadomość ludzi była fatalna, środki antykoncepcyjne - prawie nie
                  istniały. W rezultacie "skrobanki" były powszechne jak Postinor,
                  robione ambulatoryjnie i taśmowo.
                  Większość dziśiejszych starszych pań miała po kilka aborcji. I
                  traktowały to jak przykry zabieg tylko...

                  Sama aborcji nie robiłam, jednak widziałam (leżąc długo na
                  ginekologiiw szpitalu) kobiety, dla których przerwanie ciąży było
                  ulgą i odciążeniem psychicznym. W szczegóły się nie będę wdawać, bo
                  są drastyczne.
              • sundry Re: Dura lex, sed lex... 18.06.08, 17:52
                Eutanazja przecież jest wykonywana z powodu czyichś cierpień!
                • chooligan Re: Dura lex, sed lex... 18.06.08, 18:02
                  sundry napisała:

                  > Eutanazja przecież jest wykonywana z powodu czyichś cierpień!

                  Państwowe mordowanie ludzi tylko dla tego że nie umierają ze
                  szczęściem na mordce to nie jest zadanie dla wymiaru sprawiedliwości
                  tak samo jak mały płodzik też nie jest szczęśliwy że się go
                  skrobie i ma czapę.

                  Oni nie są winni tej śmierci w przeciwieństwie do prawdziwych
                  zbrodniarzy których się nie zabija bo "nie ma kary śmierci"
                  • sundry Re: Dura lex, sed lex... 18.06.08, 18:06
                    No to tak,wyobraź sobie siebie,jak jesteś sparaliżowany od szyi w dół,twoje
                    życie to wegetacja.Wolałbyś żyć,czy nie?Ja jestem za wyborem i nie uważam tego
                    za morderstwo.
                    • chooligan Re: Dura lex, sed lex... 18.06.08, 18:17
                      sundry napisała:

                      > No to tak,wyobraź sobie siebie,jak jesteś sparaliżowany od szyi w dół,twoje
                      > życie to wegetacja.Wolałbyś żyć,czy nie?Ja jestem za wyborem i nie uważam tego
                      > za morderstwo.

                      Ale po co mieszać do tego ustrój państwa? Więcej osób w Polsce
                      potrzebuje na piwo i cierpi na kaca. Jak to przenieść na
                      normy prawne?
                      • sundry Re: Dura lex, sed lex... 18.06.08, 20:16
                        A w jaki inny sposób wyobrażasz sobie uregulowanie tego?Nie porównuj kaca do
                        paraliżu na całe życie.
                        • chooligan Re: Dura lex, sed lex... 18.06.08, 20:38
                          sundry napisała:

                          > A w jaki inny sposób wyobrażasz sobie uregulowanie tego?Nie porównuj kaca do
                          > paraliżu na całe życie.

                          Ale dlaczego państwo ma zabijać takie osoby?
                          Twój rodzic cierpi i prosi cie o śmierć to idź i mu zadaj.
                          Jeżeli masz sumienie. Tak samo z aborcją.
                          • menk.a Re: Dura lex, sed lex... 19.06.08, 13:11
                            chooligan napisał:

                            > sundry napisała:
                            >
                            > > A w jaki inny sposób wyobrażasz sobie uregulowanie tego?Nie
                            porównuj kaca
                            > do
                            > > paraliżu na całe życie.
                            >
                            > Ale dlaczego państwo ma zabijać takie osoby?
                            > Twój rodzic cierpi i prosi cie o śmierć to idź i mu zadaj.
                            > Jeżeli masz sumienie. Tak samo z aborcją.

                            Nie stawiaj równości między aborcją a eutanazją.
                            Żadne nie jest przymusem, powinno być wyborem.
                            • chooligan Re: Dura lex, sed lex... 19.06.08, 13:38
                              menk.a napisała:

                              > Nie stawiaj równości między aborcją a eutanazją.
                              > Żadne nie jest przymusem, powinno być wyborem.

                              Wyborem czego? Łowcy skór z Łodzi mogą śmiało powiedzieć
                              że dokonywali eutanazji na prośbę pacjenta. Wytłumacz
                              mi tylko czy fakt że pomagali osobom cierpiącym
                              za kasę z zakładu pogrzebowego jest naganne?
                              Czy zarabianie jest naganne?
                          • sundry Re: Dura lex, sed lex... 19.06.08, 13:42
                            A osoba,która ma sumienie zgodzi się,żeby jej bliski cierpiał przez kilkanaście lat?
    • bertrada Re: Dura lex, sed lex... 18.06.08, 18:34
      Jestem pod wrażeniem, że w naszym kraju udało się coś takiego przepchnąć. Czyżby
      ultraprawica traciła wpływy?
    • widokzmarsa Re: Dura lex, sed lex... 18.06.08, 22:59
      Hitlera też wybrano zgodnie z prawem i Żydów też zgodnie z rozporządzeniem rządu
      wsadzali do pieca. Zgodnie z prawem powstały obozy koncentracyjne, 100% podatki
      w Szwecji a 80% u nas, zgodnie z prawem wyrzucali ze studiów za posiadanie
      książek z Kultury Paryskiej za czasów gdy Kwaśniewski był w rządzie komuchów,
      zgodnie z prawem robiono wiele rzeczy....
      • bertrada Re: Dura lex, sed lex... 18.06.08, 23:02
        A ile robiono wbrew prawu, to tego nikt nie zliczył.
        • widokzmarsa Re: Dura lex, sed lex... 18.06.08, 23:09
          tak, u nas nawet zdechnąć ci nie dadzą...
    • thank_you Re: thank_you 19.06.08, 11:04
      Jesteś żałosny.
      Szkoda, że twoi rodzice nie wzięli pod uwagę pod uwagę aborcji. Byłoby o jednego chama i ignoranta mniej na tym świecie.
      • chooligan Re: thank_you 19.06.08, 11:08
        thank_you napisała:

        > Jesteś żałosny.
        > Szkoda, że twoi rodzice nie wzięli pod uwagę pod uwagę aborcji. Byłoby o jedneg
        > o chama i ignoranta mniej na tym świecie.

        Mam podobne odczucia do ciebie, cóż aborcja cie ominęła,
        ale mam głębokie przeczucie że płód jaki urodzisz (w co
        nie bardzo wierzę) postara się w odpowiednim czasie
        o eutanazję dla organizmu noszącego płód.
        • thank_you Re: thank_you 19.06.08, 11:10
          Twoja wiara nie jest mi do niczego potrzebna:-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka