Gość: licker IP: *.u.mcnet.pl 22.09.03, 15:20 Zdążyłem już się "pochwalić" na forum męskim, ale ciekaw jestem opinii kobiet,które są w podobnnych związkach. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: renia Re: Jest starsza o 17 lat i jestem happy IP: *.ath.spark.net.gr 22.09.03, 15:30 Poki masz 16 lat, a ona ok 30 to jest ok, ale kiedy bedziesz trzydziestolatkiem i staniesz sie prawdziwym mezczyzna, w pelni sil i swiadom swojej meskosci (rozumianej jako aspekt osobowosci a nie organ miedzy nogami tzw. przyrodzenie), to ona bedzie pod piecdziesiatke. Nie bardzo to widze. Ale poki co na pewno moze byc fajnie Ty sie uczysz zycia, ona korzysta z Twojego mlodego ciala. Znam jeden zwiazek z taka roznica wieku o jakiej piszesz. Z zewnatrz wyglada mi to tak jakby ona wchlonela swojego o kilkanascie lat mlodszego meza i on siedzi pod pantoflem tak przydeptany, ze nawet sobie sam sprawy nie zdaje jak bardzo. Ale chyba tak bys nie chcial. Gdybym miala zabawic sie w proroka, to przepowiadam Ci, ze za pare lat rozejrzysz sie za dziewczyna bardziej zblizona wiekiem do Ciebie. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Re: Jest starsza o 17 lat i jestem happy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.03, 15:40 Ja tam nigdy nie lecialem na stare pudla , i tobie sie tez dziwie ze podobaja ci sie takie , nie ma swoja droga to tez dziwie sie tym dziewczynom , chyba lubia nianczyc sobie dziecko zamiast miec odpowiedniego partnera , tylko dla mlodego ciala , a tak trajkotaja o innych walorach , ze to nie wyglad sie dla nich liczy itp.:))) Odpowiedz Link Zgłoś
mintulu Re: Jest starsza o 17 lat i jestem happy 22.09.03, 15:42 Mnie się wydaje - jeśli jesteście szczęsliwi razem to OK, nie zastanawiałabym się nad tym co będzie za ileś tam lat... przecież i równolatka czy nawet młodsza może się zmienić w cigul lat..iluś tam... Ale nie widzę też powodu szczególnego przechwalania sie tym! To jest Wasz zwiazek i co do tego mają opinie innych ??? Chyba to jets bardziej zastanawiające Ja gdybym miała partnera młodszego , nie wiem czy chciałaby żeby "wszem i wobec" podkreślał mój wiek i różnice między nami ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtek Antykwarjat ona antyk a on wariat IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 23.09.03, 03:56 Tak wlasnie nazywa sie zwiazek kiedy ona jest starsza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Re: Antykwarjat ona antyk a on wariat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.03, 00:02 No nie , nie masz racji , to jest ANTYKWARIAT Odpowiedz Link Zgłoś
allegropajew Re: Jest starsza o 17 lat i jestem happy 05.03.25, 13:28 E taaam....A państwo prezydentostwo Macronostwo? Gościula Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qq1 Re: Jest starsza o 17 lat i jestem happy IP: *.zgora.dialog.net.pl 22.09.03, 15:39 Nie jesteś happy , tylko jesteś głupi. Uważasz , że łózko to jedyny czynnik wiązący kobietę i mężczyznę ? Znajdź sobie partnerkę odpowiednią do swego wieku , a nie kobietę , która jest dla Ciebie mamcią i metresą. Jestes niedojrzały. Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: Jest starsza o 17 lat i jestem happy 22.09.03, 15:44 No i czemu tak wskakujecie na niego, może właśnie związek ze starszą i doświadczoną kobietą mu odpowiada, poza tym gdzie napisał, że chodzi mu tylko o łóżko? 17 lat to rzeczywiście spora różnica, ale znam bardzo udane małżeństwo (właśnie świętowali 40-tą rocznicę ślubu) gdzie różnica jest też niemała - 12 lat. Ona ma 78 lat, a on dalej patrzy w nią jak w obrazek. Nie ma reguły na takie rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
anahella Re: Jest starsza o 17 lat i jestem happy 22.09.03, 16:14 Nie rozumiem czemu poddajesz pod publiczna dyskusje swoj zwiazek. Przeciez wiesz ze ludzie sa zawistni. Jedni beda Cie wysmiewac ze zyjesz ze starucha (!) a inni beda zazdroscic, bo starsza kobieta to wieksze doswiadcznie i duzo sie mozesz przy niej nauczyc. Skoro jest Wam dobrze to lapcie kazda wspolna chwile a nie szukaj dziury w calym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: licker Re: Jest starsza o 17 lat i jestem happy IP: *.u.mcnet.pl 22.09.03, 17:17 Liczyłem na opinie,zdanie kobiet, które są w podobnych związkach. Tymczasem z co poniektórych maili wynika,że powinienem albo zejść do podziemia ze swoim związkiem, albo publicznie kajać się za grzechy. Poza tym po moim jednym zdaniu (na dodatek niedokładnie odczytanym)w niektórych głowach uruchomił się potok stereotypów i ciemne zacietrzewienie. No cóż, nadal liczę na poważne opinie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: evcik Re: Jest starsza o 17 lat i jestem happy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.03, 17:31 Cóż, nie jestem w podobnej sytacji do Ciebie, chociaż różnica pomiędzy mną a moim partnerem wynosi 7 lat. Jesteśmy parą po przejściach tzn. po nieudanych małżeństwach, ale nie wydaje mi się by tego typu kwestia miała tu znaczenie. Nie patrz na innych, ważne jest, że jesteście i chcecie być ze sobą. Ci, którzy krytykują nie są Wami, nie żyją Waszym życiem więc nie powinno ich to obchodzić. Nasze społeczeństwo niestety nie dorosło jeszcze do zmian jakie nastąpiły. Czemu mamy pielęgnować stereotypy? Ja z nimi walczę i jestem szczęśliwa, że zyję tak jak chcę... i nikt mi tego nie odbierze... Życzę wam powodzenia, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobieta dojrzala Re: Jest starsza o 17 lat i jestem happy IP: *.dodd.co.nz 22.09.03, 23:11 absolutnie popieram ciebie i moja przedmowczynie, jestem w podobnym zwiazku od ponad 20 lat i jestesmy szczesliwa para, gratuluje Tobie odwagi raz zeby sie zwiazac ze starsza kobieta a dwa zeby o tym mowic, absolutnie nie zgadzam sie z kims kto napisal ze jestes niedojrzaly, moim zdaniem wlasnie jestes dojrzaly nie poddajac sie opinii spoleczenstwa ktore na ogol bez problemu akceptuje taka roznice wieku w druga strone. Jezeli obydwoje jestescie szczesliwi to nie patrz na innych to jest Twoje zycie i przezyj go tak jak Ty chcesz a nie tak jak chcialaby wiekszosc zaklamanych ludzi ktorzy mowia co innego i robia co innego. Trzymam za Was kciuki i zycze szczescia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buruburu Babcia kuciapcia.. IP: *.tnt38.ewr3.da.uu.net 22.09.03, 23:13 buahahahhaha Odpowiedz Link Zgłoś
fruvru Re: Babcia kuciapcia.. 23.09.03, 02:29 nie rozumiem stereotypow! CZy to ze kobieta jest starsza musi zaraz byc mamunia?? Moja sasiadka ma 49 lat i mezczyzne w wieku 31 lat. On twierdzi ze ujela go w niej mala delikatna dziewczynka, ktorych w obecnych czasach brak. Mowi ze kobiety jego generacji to chlopo baby. Uwielbia ja i jest opiekunczy bardzo. To ON jest tatunciem. Tak ze nie zalezy to od wieku!. P.s. ona zwiewala od niego, ze wzgledu na jezyki z powodu roznicy wieku, ale on postawil na swoim i sa szczesliwi Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Jest starsza o 17 lat i jestem happy 23.09.03, 03:26 Moim zdaniem zwiazki z tak duza roznica wieku istnieja jedynie dla seksu i niczego wiecej. Poki zas istnieja i funkcjhonuja, nie ma co rozwazac co bedzie sie dzialo za kilka lat. Odpowiedz jest zreszta oczywista. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobieta dojrzala dla Matrek IP: *.dodd.co.nz 24.09.03, 00:18 no to musze cie rozczarowac bo takie zwiazki istnieja nie tylko i wylacznie dla sexu, gdyby tak bylo to by sie szybko rozpadaly, pogadaj z ludzmi ktorzy sa w takich zwiazkach i moze zmienisz swoja opinie, chociaz sex w takich zwizakach tez oczywiscie odgrywa duza role i na ogol sa to lepiej dobrane pary pod wzgledem sexu niz w zwiazkach gdzie facet jest starszy o 17 lat, bo nie oszukujmy sie ale kobietka moze wiecej i dluzej niz facet, a biorac pod uwage to ze mlodsze panie na ogol wiaza sie ze starszymi panami ze wzgledow finansowo prestizowych, no coz reszta jest milczeniem :) a ta Twoja oczywista odpowiedz to niby jaka? bo dla mnie ona oczywista nie jest Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Re: dla Matrek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.03, 23:59 No tu sie z toba nie zgodze, stereotypy powtarzasz.Mój partner jest starszy o 20 lat, nie jest bogaty, wiec nie dla pieniedzy sie z nim nie zwiazałam, a co do sexu, to on ma wieksze niz ja potrzeby , 30 latka , która ponoc powinna byc w szczytowej formie.to sa stereotypy, nie zawsze trafione. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.03, 07:00 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
gidanka [...] 23.09.03, 08:43 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
julla Re: Jest starsza o 17 lat i jestem happy 23.09.03, 08:54 Bardzo ciekawe spostrzeżenia. Pamietam; był tu kiedys wątek wątek dziewczyny, która opisywała związek swojej bodajże 30 letniej koleżanki i 60 letniego faceta, określając go mianem "zwłoki". Pamiętam, jak wszyscy na nią wsiedli, że to jest na pewno piękna, prawdziwa miłość i ciało starszego pana może być bardzo ponętne. Jak widać w drugą stronę absolutnie nie ma miejsca na miłość, jest tylko ruja i poróbstwo, i niedojrzałość mężczyzny który szuka starej kokoty, żeby się wyćwiczyć przed jakąś młódką. Bardzo ciekawy relatywizm. Odpowiedz Link Zgłoś
fizyczna Re: Jest starsza o 17 lat i jestem happy 23.09.03, 08:58 julla napisała: > bardzo ponętne. Jak widać w drugą stronę absolutnie nie ma miejsca na miłość, > jest tylko ruja i poróbstwo, i niedojrzałość mężczyzny który szuka starej > kokoty, żeby się wyćwiczyć przed jakąś młódką. Bardzo ciekawy relatywizm. Napisalas cos ohydnego, az sie zle robi Odpowiedz Link Zgłoś
julla fizyczna 23.09.03, 09:03 Ja tylko podsumowałam, to co tu przeczytałam. Osobiscie nie mam żadnego zdania na temat takich zwiazków, dopóki nie mam okazji przypatrzeć się im z bliska. Wtedy sobie wyrabiam jakąś opinię, ale mam swiadomość, że może się mylę, bo między ludźmi nic nie jest "na pewno" Dlatego dziwią mnie kategoryczne stwierdzenia, że to 'tylko dla seksu'. Skąd to, do cholery, wiadomo? Kto wie, co jest między dwojgiem ludzi, oni sami często nawet do końca nie wiedzą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: renia Re: Jest starsza o 17 lat i jestem happy IP: *.ath.spark.net.gr 23.09.03, 09:02 julla napisała: > Bardzo ciekawe spostrzeżenia. Pamietam; był tu kiedys wątek wątek dziewczyny, > która opisywała związek swojej bodajże 30 letniej koleżanki i 60 letniego > faceta, określając go mianem "zwłoki". Pamiętam, jak wszyscy na nią wsiedli, > że to jest na pewno piękna, prawdziwa miłość i ciało starszego pana może być > bardzo ponętne. Jak widać w drugą stronę absolutnie nie ma miejsca na miłość, > jest tylko ruja i poróbstwo, i niedojrzałość mężczyzny który szuka starej > kokoty, żeby się wyćwiczyć przed jakąś młódką. Bardzo ciekawy relatywizm. Droga Jullo, to nie jest tak jak mowisz. Wielkim szacunkiem i miloscia mozna darzyc o dwadziescia lat starsza matke czy jakakolwiek inna kobiete, niemniej zwiazek mezczyzny i kobiety o jakim mowimy, (nazwijmy go malzenstwem, choc oczywiscie moze to byc konkubinat czy inna forma "bycia razem") jest nieodlacznie zwiazany z plciowoscia, a w takim rozkladzie "sil" ta sfera jest niemozliwa do zrealizowania na zdrowym poziomie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: renia Re: Jest starsza o 17 lat i jestem happy IP: *.ath.spark.net.gr 23.09.03, 08:58 Kobieta Dojrzala napisala: >jestes dojrzaly nie poddajac sie opinii spoleczenstwa ktore na ogol bez problemu >akceptuje taka roznice wieku w druga strone Otoz to nie do konca jest tak dojrzala kobieto. Roznica 17 lat to w zasadzie roznica pokolenia i moim zdaniem z roznica lat, zalozmy siedmiu, jak tu ktos wspominal, ma niewiele wspolnego. Sytuacja odwrotna, kiedy mezczyzna jest duzo starszy od kobiety jest bez problemu akceptowana z tego to prostego powodu, ze mezczyzni wlasnie srednoi o te "17" lat pozniej przekwitaja. Zatem zwiazek 40-latka i 60-latki jest zwiazkiem dwojga ludzi w zupelnie roznych fazach zycia, z tego powodu nie sposob wyobrazic sobie w nim partnerstwo, zwlaszcza w seksie, ale nie tylko. Natomiast kobieta czterdziestoletnie i szescdziesiecioletni mezczyzna to dwoje ludzi w pelni sil fizycznych i psychicznych, jest szansa , ze harmonijnie beda sie razem starzec. Dlatego napisalam, ze poki oin ma te 16 czy 20 lat to taki zwiazek moze byc ok, bo kobieta jest jeszcze fizycznie mloda. Ale za 20 lat ona bedzie juz po menopauzie podczas gdy on wejdzie w najlepszy wiek dla mezczyzny. Nie wyobrazam sobie zeby taki zwiazek mogl nosic symptomy naturalnosci. A za lat 30? On piecdziesieciolatek, ona siedemdziesieciolatka. No nie oszukujmy sie. Niebo z ziemia sie nie zejda. Co nie znaczy, ze jakies bardzo nieliczne wyjatki nie moga potwierdzac tej reguly. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karla Re: Jest starsza o 17 lat i jestem happy IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.09.03, 09:07 Znam nieco podobna sytuację. Pewna bardzo bliska mi kobieta (rozwódka) spotykała się z facetem młodszym o ok. 20 lat. Byli w sobie zakochani, świetnie się rozumieli. Po pewnym czasie ona doszła do wniosku, że nie chce go unieszczęśliwiać (bo jest starsza, bo opinie ludzi itp.) i zerwała z nim (z bólem serca), prosząc, aby sobie znalazł młodzsą kobietę. A on z młodszymi nie umiał się dogadać! I tak minęło parę lat, a młodzian cały czas w niej zakochany... (od czasu do czasu kontaktują się, ale tylko przez tel., bo ona nie chce się z nim spotakć, gdyż obawia się, że pęknie...) Jakiś wniosek? Sama nie wiem, jestem za młoda na ocenę takiej sytuacji, jak u autora wątku. Ale jedno wiem na pewno: to jest jego sprawa, z kim jest w związku i czy jest happy... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobieta dojrzala Re: Jest starsza o 17 lat i jestem happy IP: *.dodd.co.nz 24.09.03, 00:37 Droga Reniu otoz absolutnie sie nie zgadzam z Twoim punktem widzenia, poniewaz moj jest dokladnie przeciwienstwem Twojego. Owszem niebo z ziemia sie nie zejda jezeli on ma 70 lat a ona 50, uwazasz ze kiedy on ma 40-50 to jest w najlepszym okresie swojego zycia? a ona w tym wieku jest starsza pania? moje odczucia sa calkiem odmienne, na ogol facet 50 letni to szuka swoich papuci zeby posiedziec przed telewizorem lub czasem jeszcze czegos dla chwilowego odmlodzenia sie. Kobieta 50 letnia jest w pelny sil witalnych i menopouza nic tu nie ma do rzeczy, twierdzisz ze faceci sie na ogol wolniej starzeja od kobiet i to o 17 lat? to cos zupelnie nowego dla mnie. No coz kazdy ma swoje doswiadczenia zyciowe i upodobania, moje sa takie ze gdybym miala jeszcze raz wybierac zdecydowanie wybralabym mlodszego faceta (tak jak to zreszta zrobilam chociaz wtedy mialam takie opory ze to np nie przetrwa, co bedzie jak ja bede miala lat 50, itd itd, ale okazalo sie ze przetrwalo, ze sex byl jest dobry i ze romawiac tez o czm mamy i zawsze mielismy) jak widac na zalaczonym obrazku teorie sobie a zycie sobie. Na ogol ludzie ktorzy wypowiadaja teoretyczne opinie maja dosyc mocne poglady na jakies tematy ale zycie czesto the opinie zmienia. Piszac ze zwiazek 40latka i 60 latki nie moze byc zwiazkiem patnerskim to juz zdecydowana przesada, a jezeli chodzi o wyobrazenie sobie sfery sexualnej w takim zwiazku to i owszem ciezko jest sobie wyobrazic ale dla mnie tylko wtedy kiedy ona ma 40 lat a on 60, jezeli dla ciebie 60 letni facet to ktos w pelni sil fizycznych to wyglada na to ze Ty i ja zyjemy na innych planetach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: renia Re: Jest starsza o 17 lat i jestem happy IP: *.ath.spark.net.gr 24.09.03, 09:32 Gość portalu: kobieta dojrzala napisał(a): > Droga Reniu > > otoz absolutnie sie nie zgadzam z Twoim punktem widzenia, poniewaz moj jest > dokladnie przeciwienstwem Twojego. Ciesze sie, ze w zwiazku z tym nie nazwalas mnie ani raz obelzywie, tutaj panuje moda na urąganie tym, ktorzy maja inne zdanie. :)))))) I teraz o tych 40 - 70 latkach. Otoz wg moich obserwacji mezczyzna kole czterdziestki jest w drugiej z trzech najlepszych dla mezczyzny dekad. Niemniej nawet mezczyzni po szescdziesiatce, o ile sa zadbani i dobrze zakonserwowani, bez problemu wyrywaja panny mlodsze nawet o 25 - 35 lat, jesli oczywiscie dysponuja odpowiednia "kasa i gablota". I z pewnoscia biologicznie sa jeszcze ok. Nie mowie o zharowanych polskich robotnikach, ktorzy po czterdziestce nadaja sie juz w zasadzie tylko na rente. Natomiast kobieta ok. 50 przechodzi juz menopauze, ktora u mezczyzn nastepije ok 15 - 20 lat pozniej. Na tej podstawie stwierdzam, ze zwiazek 40-letniego mezczyzny i 60- letniej kobiety jest zwiazkiem ludzi z zupelnie innych etapow zycia. Podczas gdy on jest w dobrym (wciaz jeszcze) wieku by sie rozmnazac, ona nie jest w stanie bez sztucznego nawilzania odbyc nawet stosunku, ze tak naturalistycznie to wyraze. Sytuacja odwrotna, 40 latka i 60latek, to dwoje ludzi juz po "szczycie" swoich zyciowych mozliwosci (na wszystkich frontach), ale i przed zmierzchem. Zarowno w lozku jak i w tworzeniu wspolnego swiata wciaz jeszcze maja dobre perspektywy. I gdyby nie bylo tak jak ja to widze, to przeciez zwiazkow mlodych mezczyzn z duuuuzo starszymi od siebie kobietami byloby wiele, a tak nie jest. Ja znam tylko jeden taki zwiazek. Natomiast malzenstw w ktorych mezczyzna jest o te kilkanascie czy wiecej lat starszy jest bardzo wiele, sama znam co najmniej kilkanascie takich par. A co do roznych planet, jak wspominasz - owszem, moje obserwacje nie dotycza tak bardzo polskiej, jak raczej greckiej rzeczywistosci i mozliwe, ze faktycznie mezczyzni tutaj dluzej zachowuja mlodosc i temperament w porownaniu z Polakami. Odpowiedz Link Zgłoś
pajdeczka Ciało 23.09.03, 09:10 A ciało? Bo dusza - wiadomo, u starszej kobiety jest coraz piękniejsza, czego nie można powiedzieć o cielesnej powłoce. Nie wyobrażam sobie bycia z 24 latkiem; z 34ro już tak. Ps. Jest tu jakiś 34 latek?:)))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
pajdeczka Re: Ciało 23.09.03, 11:38 pajdeczka napisała: > A ciało? Bo dusza - wiadomo, u starszej kobiety jest coraz piękniejsza, czego > nie można powiedzieć o cielesnej powłoce. > Nie wyobrażam sobie bycia z 24 latkiem; z 34ro już tak. > Ps. Jest tu jakiś 34 latek?:)))))))))))))))))))))))))))))) Głos wołającego na puszczy? A może panowie się mnie boją? Odpowiedz Link Zgłoś
krawatko Re: Ciało 23.09.03, 12:07 pajdeczka napisała: > Głos wołającego na puszczy? A może panowie się mnie boją? Nie boja sie - nie sa poprostu zainteresowani. Jestes typowym: z ciala muzeum, z mozgu liceum. A my Panowie wolimy na odwrot. POza tym masz psychike meska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: Ciało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.03, 12:47 nie wiem czy wszyscy panowie wola na odwrot...Ja mam 42 lata, moj partner 30. jestesmy ze soba od 2lat i jest wspaniale. Nie neguje, ze ze wzgledu na te roznice nie mialam poczatkowo oporow, ale w koncu najwazniejsze jest to co sie czuje a nie co jest napisane w metryce. A jezeli chodzi o wyglad? To czuje sie wspaniale, dbam o siebie, wygladam mlodo i dobrze. Mysle zreszta, ze dla zwiazkow, gdzie jest duza roznica wieku wyglad nie ma az takiego wielkiego znaczenia. W koncu zyje sie z czlowiekiem nie tylko dlatego ze nie ma zmarszczek ale dlatego ze ma taki a nie inny charakter... Odpowiedz Link Zgłoś
pajdeczka Łoj Krawatko 23.09.03, 13:51 krawatko napisał: > > Nie boja sie - nie sa poprostu zainteresowani. > Jestes typowym: z ciala muzeum, z mozgu liceum. A my Panowie wolimy na odwrot. > POza tym masz psychike meska. A krowy już napoił, a? Ha,ha! A ja myślałam, że wy panowie gustujecie także w mężczyznach, i to coraz powszechniej. Co do męskiej psychiki u kobiety to jest to całkiem normalne, tak samo, jak u mężczyzn kobieca psychika. Kwestia tylko odpowiedniego doboru. Kupę lat temu, kiedy mój mąż był jeszcze z kimś innym, taką "słodką idiotką", jakiś energoterapeuta powiedział mu , że mażeńską psychikę i musi szukać partnerki o męskiej. I sobie znalazł. A tobie nic do tego osobniku o obojniaczej psychice. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qq1 Re: Ciało IP: *.zgora.dialog.net.pl 23.09.03, 12:35 pajdeczka napisała: >Głos wołającego na puszczy? A może panowie się mnie boją? Mężczyźni nie fascynują się takimi podfruwajkami , jak Ty. I nie mają się kogo bać , bo Twoje dziecinne ( a może dziecęce) wypowiedzi na tym forum mogą zaimpownować podrywaczom z przedmieścia , dla których głupkowate seriale telewizyjne to finezyjne dzieła sztuki. Czy Ty czasem nie wchodzisz w role , do których nie dorosłaś ? Odpowiedz Link Zgłoś
krawatko Re: Ciało 23.09.03, 13:21 Gość portalu: qq1 napisał(a): > pajdeczka napisała: > > >Głos wołającego na puszczy? A może panowie się mnie boją? > > Mężczyźni nie fascynują się takimi podfruwajkami , jak Ty. > I nie mają się kogo bać , bo Twoje dziecinne ( a może dziecęce) wypowiedzi > na tym forum mogą zaimpownować podrywaczom z przedmieścia , > dla których głupkowate seriale telewizyjne to finezyjne dzieła sztuki. > Czy Ty czasem nie wchodzisz w role , do których nie dorosłaś ? > > hehehe 18 letnia podwfruwajka to mniaaaaaam, ale ponad 40letnia ala Pajda? bleee Odpowiedz Link Zgłoś
oberver Oj Ty jeszcze mało widziałeś ... 23.09.03, 13:25 krawatko napisał: > hehehe 18 letnia podwfruwajka to mniaaaaaam, ale ponad 40letnia ala Pajda? blee ja też mam 4 dychy jak Pajda, a figury, skóry, ciałka i zgrabnych nóżek niejedna 20 mogłaby mi pozazdrościć. Poprostu pochodzę z takiej rodziny, od 3 pokoleń piękne kobiety, delikatna skóra i młody wygląd, dodam, że teraz są lepsze kremy niż za czasów mojej babci. Mam powodzenie w kat. wiekowej od 25 do 75. Odpowiedz Link Zgłoś
krawatko Re: Oj Ty jeszcze mało widziałeś ... 23.09.03, 13:31 oberver napisała: > krawatko napisał: > > > hehehe 18 letnia podwfruwajka to mniaaaaaam, ale ponad 40letnia ala Pajda? > > blee > > ja też mam 4 dychy jak Pajda, a figury, skóry, ciałka i zgrabnych nóżek > niejedna 20 mogłaby mi pozazdrościć. > Poprostu pochodzę z takiej rodziny, od 3 pokoleń piękne kobiety, delikatna > skóra i młody wygląd, dodam, że teraz są lepsze kremy niż za czasów mojej babci > . > Mam powodzenie w kat. wiekowej od 25 do 75. chyba sie zagalopowalas z ta autoreklama oberver. Mowa idzie o podfruwajce w wieku ponad 40 lat! Podfruwajstwo pasuje mlodym dziewczatkom a nie kobietom w srednim wieku. Wtedy (jak w przypadku Pajdy) jest to zenujace. Odpowiedz Link Zgłoś
oberver Dla mnie podfruwajka to dziewczynka ... 23.09.03, 13:40 16 - 17 lat. Ale w sumie to chodzi mi o to, że wy uporczywie odmawiacie atrakcyjności kobiecie pow. 35 roku zycia. Wiesz mama kolegi koło 60-tki, ma takie powodzenie, że aż dziw, oczywiście w swojej kategorii wiekowej. Podrośniesz, dojrzejesz, też Ci się zmieni sposób patrzenia na świat, bo kiedyś jak ja miałam 25, to wydawało mi się, że w ieku 40, to juz nie będe zyć, a teraz wciąż czuje się świetnie i czuję przewagę, jaką mam nad młodszymi. A mężczyzna 25 letni, to dla mnie nie mężczyzna, ew, kandydat na mężczyznę, i jeszcze duzo wody upłynie w Wisle i Odrze, zanim dorośnie. Odpowiedz Link Zgłoś
pajdeczka Krawatko, a ty krowy wydoił, a? 23.09.03, 13:55 krawatko napisał: > oberver napisała: > > > krawatko napisał: > > > > > hehehe 18 letnia podwfruwajka to mniaaaaaam, ale ponad 40letnia ala P > ajda? > > > > blee > > > > ja też mam 4 dychy jak Pajda, a figury, skóry, ciałka i zgrabnych nóżek > > niejedna 20 mogłaby mi pozazdrościć. > > Poprostu pochodzę z takiej rodziny, od 3 pokoleń piękne kobiety, delikatna > > > skóra i młody wygląd, dodam, że teraz są lepsze kremy niż za czasów mojej > babci > > . > > Mam powodzenie w kat. wiekowej od 25 do 75. > > chyba sie zagalopowalas z ta autoreklama oberver. > Mowa idzie o podfruwajce w wieku ponad 40 lat! Podfruwajstwo pasuje mlodym > dziewczatkom a nie kobietom w srednim wieku. Wtedy (jak w przypadku Pajdy) jest > > to zenujace. > > Odpowiedz Link Zgłoś
emi240 Re: Oj Ty jeszcze mało widziałeś ... 05.03.25, 01:21 ja mam 42 i wygldąm jak podfrówajka tzn .z figury na 16 ( takie zprzed 20 lat bo dzieciaki teraz to otyłe są) i też mnie podrywają od 20 do 60 tylko że mnie młodsi nie kręcili nigdy, za duża różnica mentalu... Odpowiedz Link Zgłoś
pajdeczka Re: Ciało 23.09.03, 13:54 Gość portalu: qq1 napisał(a): >> Mężczyźni nie fascynują się takimi podfruwajkami , jak Ty. O, dzięki! To się nadaje do wątku, który był tutaj parę dni temu: "najgłupszy komplement jaki usłyszeliście". Ja mam zamiar założyć nowy: "najgłupszy komplemenciarz, jakiego znacie". > > Odpowiedz Link Zgłoś
oberver Gratulacje !!! 23.09.03, 12:35 i zycze z całego serca duzo szczęścia. Sama byłam z takim młodszym o 12 lat przez jakiś czas. Było nam ze sobą dobrze, tylko pan w końcu okazał się tchórzem i asekurantem, no cóz nie wszystkich stać na przełamanie streotypów, we własnej głowie. Mówiąc dobrze, nie mam na mysli tylko i wyłącznie seksu, ale również wszystkie inne dziedziny życia. Sa tacy mężczyźni, którzy poprostu czują się dobrze ze straszą kobietą. I znam takie przykłady z zycia, że takie pary są szczęśliwe. I dobrze ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qq1 Re: Gratulacje !!! IP: *.zgora.dialog.net.pl 23.09.03, 12:38 oberver napisała: > i zycze z całego serca duzo szczęścia. Sama byłam z takim młodszym o 12 lat > przez jakiś czas. Było nam ze sobą dobrze, tylko pan w końcu okazał się > tchórzem i asekurantem,[..] A może on po prostu przejrzał na oczy i wydoroślał ? Odpowiedz Link Zgłoś
oberver To raczej nie to, chociaż .... 23.09.03, 13:14 Gość portalu: qq1 napisał(a): > > A może on po prostu przejrzał na oczy i wydoroślał ? > > przyznam, że dziecinny to on był. To chyba efekt nadopiekuńczej mamuśki, której się bał, mimo, że prowadził podwójne zycie. Dla rodziców super hiper, a naprawdę alkohol, narkotyki itd. W ogóle to był trudny charakter, i ulegający wpływom. Ale na siebie nawzajem mieliśmy dobry wpływ, ja np. przestałam palić papierosy. I ta jego dziecinność często mnie rozczulała. A on był przy mnie duzo spokojniejszy, cierpliwy, grzeczny i miły, chociaż ja mu nic nie zabraniałam, bo nie widziałam w tym większego sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
pajdeczka [...] 23.09.03, 13:57 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mail TO WINA SAMYCH FACETOW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.03, 16:54 A nikt sie nie zastanowil co moze byc powodem tego, ze fajna, zadbana kobieta - z klasa, ROZUMEM - nie oglada sie za swoimi rowiesnikami??? Bo 60% mezczyzn w polsce po 40 wyglada jak stare dziady...Z brzuchem, szerbate geby, zniszczone wodka, papierosami itp. Nic dziwnego, ze ogladaja sie za kims, kto przynajmniej dorownuje im wygldem. Bo 30-letni polacy to jeszcze jeszcze...a pozniej to juz gleba:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pola do maila/i IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 23.09.03, 20:34 Dooobre. Popłakałam się prawie ze śmiechu czytając to co napisałaś (stawiam na to, że jesteś kobietą, faceci mają ograniczone mozliwości do samokrytyki).Ale jest w tym COŚ. Ja za to jeszcze nawiązałabym do postu Julli. Otóż to, dlaczego jesli kobieta wiąże się z kilkanaście lub kilkadziesiąt lat starszym facetem tzw.większość jest w stanie to uznać za normalne, a związek kobiety z facetem młodszym od niej jest piętnowany niemalże z klucza??? O co tu chodzi? I bzdurą jest Reniu to co mówisz o tym, że kiedy facet jest starszy od kobiety to jest OK bo jest to zgodne z dojrzałością obojoga, czy czymś takim. Kobieta 40- letnia prawie zawsze jest w pełni sił witalnych a 60-letni facet to prawie zawsze impotent, który w dodatku pewno głęboko wierzy w to, że seks w jego wieku "nie przystoi" (zwłaszcza w naszym kraju). Tak panowie Mail ma dużo racji, panie u nas bardziej dbają o siebie niż panowie i dlatego powinniście powoli przyzwyczajać się do "gorącego oddechu" młodszych kolegów na waszych plecach :o))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: do Poli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.03, 20:52 choć mi duuuużo brakuje do 60-tki, to powiem, że gadasz głupoty rodem Polski lat 60-tych. Co do tej wyższości dbałości kobiet lub mężczyzn, to co jest lepsze: - sport i inna aktywność fizyczna celem naturalnej poprawy swojej kondyncji i zdrowia (to faceci); - modny aerobzik itp bo kolezanki tam chodzą i trzeba sie pokazac, chirurgia plastyczna, słodziki, potrawy z "zero" kalorii itp - to zazwyczaj wy kobiety. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pola oj Marcin, Marcin IP: *.pkt.pl 24.09.03, 08:53 No tak, typowo męskie podejście do sprawy "jak ktoś tu dba o siebie, to tylko facet" jeśli ktoś tu "naprawdę dba o sylwetkę i tężyznę fizyczną - to tylko FACET", a kobiety tymczasem "biegają" na te aerobiki poszpanować i... wyglądają lepiej :o))) To dopiero ironia losu :o) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: oj Pola, Pola.., IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.03, 09:59 jeszcze nazwij mnie męską św..:)) Wkurzają mnie poprostu posty niektórych forumowiczek typu: "faceci o siebie nie dbają", faceci po ..latach maja brzuszki, nie mogą, smierdzą, nie golą się etc." Widocznie źle szukają, albo w takim towarzystwie sie obracają :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pola Re: oj Pola, Pola.., IP: *.pkt.pl 24.09.03, 10:21 Marcinku, przy życiu trzyma mnie tylko ta myśl, że jak Twoje pokolenie (być może moje również) dojdzie do czterdziestki to panowie BĘDĄ już tak dbać o siebie, że żadna z nas (przyszłych 40-tek) nie spojrzy nawet w stronę młodszego :o))). A dla Ciebie krzepiące powinny być TE posty, gdzie nasza latorośl w wieku "nastu" lat ;o)i płci żeńskiej, wyrywa facetów po 40-tce tak, że aż huczy. Więc jak widać nawet tacy jak teraz- grubi, bez zębów i na dodatek łysi mają wzięcie. Głowa do góry zatem. Każda potwora... I nigdy nikogo, drogi Marcinie, w miejscu publicznym nie nazywam św...ią :o))) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: oj Pola, Pola.., IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.03, 10:33 Moje pokolenie właśnie wchodzi w 40-stkę - ale zasmucę ciebie bo mam zęby, nie mam brzucha, nie wyłysiałem - kurde, to juz mnie przestaną podrywać z hukiem ?:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pola Re: oj Pola, Pola.., IP: *.pkt.pl 24.09.03, 10:40 Należy się tylko cieszyć. Może rewolucja mentalna Panów została zainicjowana już jakiś czas temu i owoce zaczniemy zbierać wcześniej;o) A wtedy niech drżą MŁODZIEŃCY, bo na NICH, za parę lat nawet ich równolatki i pies z kulawą nogą, uwagi zwracać nie będzie ;o))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mail Marcinie.., IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.03, 14:25 Nie doczytales sie - nie mowie, ze WSZYSCY mezczyzni nie dbaja o siebie, maja brzuszki etc.... Jest ich natomiast jakis tam procent - ja strzelilam 60% - bo z tego co widze, na ulicy - jakos nie moge dostrzec tych eleganckich i przystojnych. Pieszesz..."Widocznie źle szukają, albo w takim towarzystwie sie obracają :)"....byc moze - wiec nie dziw sie, jak wybieraja mlodszych, bo w ich towarzystwie 40 letni mezczyzni wygladaja 20 lat starzej:))) Nie uogolniam i wiem, ze jest mnostwo panow, ktorzy dbaja o siebie, o swoja kondycje, dobrze wygladaja i czuja sie mlodo. Ale jest tez odwrotnie - faceci z reguly pala papierosy, pija - a to wychodzi po latach..oj wychodzi - piwne brzuchy, oddech ze smietnika:( Nic wiec dziwnego, ze pare tam kobiet (na pewno nie jest to duzy procent) uwaza, ze taki stary smierdzacy gruchot to nie dla niej, i bierze sobie swietnie wygladajacego chlopaka...mlodszego- o zgrozo!!!:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
julla Re: 23.09.03, 20:55 Moim zdaniem nie ma żadnych reguł "wiekowych" jeśli chodzi o udane związki. To są sprawy tak bardzo indywidualne, że naprawdę cięzko rozgryźć o co w tym chodzi. Na forum jest wspaniały przelot przez wszelkie stereotypy i kalki myślowe, oraz różnego rodzaje projekcje: "bo ja tak myślę, to pewnie wszyscy mają tak samo". Moim zdaniem stały związek z dużo starszą kobieta jest dobry tylko dla pewnego specyficznego rodzaju mężczyzn; to tacy męzczyźni którzy nie lubią takiej codziennej krzątaniny wokół dóbr doczesnych, którzy szukają "czegoś więcej" i na ogół młode kobiety wydają im się bardzo płytkie i powierzchowne. Spotkałam takich naprawdę niewielu; zawsze byli zafascynowani dojrzałymi kobietami i mieli lekkie obrzydzenie do "urządzania się w życiu". Starsi panowie też przeciez nie są atrakcyjni dla wszystkich kobiet, w niektórych budzą tylko politowanie. Tak to już jest. Odpowiedz Link Zgłoś
emi240 :) 05.03.25, 01:28 dokładnie tak a starsi to już w ogóle mam 42 i piszą do mnie niby 50 no nie wiem albo mieli 15 lat temu albo się tak tragicznie postarzeli albo mają jakiś rys pedofila bo ja wyglądam jak nastolatka...nie wiem co oni sobie wyobrażają pisząc do mnie...m się wydaje, że dalej mogą mieć 20 lat młodsze a co ja niby bym miała z nimi robić w łóżku??? Odpowiedz Link Zgłoś
pajdeczka Kto napisał post w moim imieniu 24.09.03, 08:51 i zatytuował go "[...]"? Admin go usunął, a nie przypominam sobie, , abym wczoraj taki post napisała. I ciekawa jestem, jak można się zalogować pod moim nickiem. Jeśli to się powtórzy będę pisała nie zalogowana. Mój adres jest niepowtarzalny, więc nie będzie istniało prawdopodobieństwa podszycia się. ALe ktoś musi mnie mocno nienawidzić. Ujawnij się kretynie/kretynko ze swoją ciemną stroną charakteru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: renia Re: Kto napisał post w moim imieniu IP: *.ath.spark.net.gr 24.09.03, 08:56 Pajdeczko, spokojnie, post usuniety przez admina, z tego co widze, zostal napisany przez niezalogowanego Marcina. Twoje posty sa na miejscu i mysle, ze pewnie sama je napisalas. Pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
pajdeczka Re: Kto napisał post w moim imieniu 24.09.03, 09:03 Gość portalu: renia napisał(a): > Pajdeczko, spokojnie, post usuniety przez admina, z tego co widze, zostal > napisany przez niezalogowanego Marcina. Twoje posty sa na miejscu i mysle, ze pewnie sama je napisalas. Pozdrowienia. Aha, spojrzałam wyżej i rzeczywiście pierwszy post z tymi znaczkami napisał Marcin, a ja pewnie nieopatrznie mu odpisałam, ale nie pamiętam jakie "drastyczne" treści zawierał, że go usunięto. Jestem "kobietą po przejściach w netcie" to mi wybaczcie.:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: renia :)))))) IP: *.ath.spark.net.gr 24.09.03, 09:05 Rozbawilas mnie z samego rana. Milego dnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
pajdeczka Re: :)))))) 24.09.03, 09:34 Gość portalu: renia napisał(a): > Rozbawilas mnie z samego rana. Milego dnia :) I vice versacze:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Ty Pajdeczko to zawsze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.03, 10:01 musisz znaleśc winnego - i musi byc on koniecznie w spodniach ! Może poprostu znowu byłaś nawalona i walnełas swój tekst z grupy "głupkowate" ? p.s.: mój post może i był wulgarny ale miał kropeczki w miejsce niby wulgarnych słów. Odpowiedz Link Zgłoś
pajdeczka Re: Ty Pajdeczko to zawsze 24.09.03, 10:06 Gość portalu: Marcin napisał(a): > Może poprostu znowu byłaś nawalona i walnełas swój tekst z grupy "głupkowate" ? > > p.s.: mój post może i był wulgarny ale miał kropeczki w miejsce niby wulgarnych słów. Spadaj gówniarzu! (Mam nadzieję, że to się mieści w regulaminie, albo się poskarż matołku adminowi). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Ty Pajdeczko to zawsze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.03, 10:09 taaak, to ja poskarzyłem się na siebie i na ciebie do adminów !:) p.s.: moge do ciebie mówić ciociu, stara frustratko ?:) Odpowiedz Link Zgłoś
gidanka Re: Ty Pajdeczko to zawsze 24.09.03, 10:32 Gość portalu: Marcin napisał(a): > taaak, to ja poskarzyłem się na siebie i na ciebie do adminów !:) > no czemu moj przyzwoity post wylecial??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Ty Pajdeczko to zawsze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.03, 10:34 to chy7ba wina nawiedzonej pajdeczki :) Odpowiedz Link Zgłoś
pajdeczka Re: Ty Pajdeczko to zawsze 24.09.03, 10:46 Gość portalu: Marcin napisał(a): > to chy7ba wina nawiedzonej pajdeczki :) Co inteligentniejszy zorientował się , że dzisiaj jest bałagan na FK, ale ciemnota dalej nie wie, o co chodzi i wciska innym ciemnotę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobieta dojrzala Mila Reniu IP: *.dodd.co.nz 24.09.03, 23:39 niby czemu mialabym Ci ublizac i obsypywac epitetami, jak widac chocby z mojego nicku, jestem kobieta dojrzala i potrafie zgodzic sie na to ze ktos sie ze mna nie zgadza, forum to poprostu polemika miedzy ludzmi i ci ktorzy nie potrafia na forum prowadzic spokojnej dyskusji nie potrafia tez tego robic w codziennym zyciu. Nie wiem ile masz lat i jakie doswiadczenia zyciowe, ja mam w tej chwili lat 50 i uwierz mi na slowo ze niemialabym problemu ze znalezieniem sobie partnera 15- 20 lat mlodszego. Bardzo mozliwe ze w Grecji takich zwiazkow nie ma lub jest ich malo, i najprawdopodobniej jest to kwestia kulturowa. W karajach anglosaskich takich zwiazkow jest na peczki i nikt sie temu nie dziwi. Podejrzewam ze jestes sporo mlodsza ode mnie jezeli twierdzisz ze kobieta po 40tce ma problem z odbyciem stosunku bez sztucznego nawilzania. Bardzo mozliwe ze sa takie kobiety ale rowniez sa takie ktore maja lat dwadziescia pare lub trzydziesci pare i tez maja problem, tyle ze to wynika z zachwianej rownowagi hormonalnej lub psychicznego nastawienia, a to niezawsze wiaze sie z wiekiem. Nie twierdze ze kazdy facet po 40tce czy tez 50tce juz nie moze tak samo jak nie kazda kobieta w moim wieku np ma chec na mlodszego faceta, ale Twoje wywody udowadniajace ze o 20 lat starszy facet jest na tym samym poziomie sil fizycznych i umyslowych co kobieta 20 mlodsza zupelnie nie ma potwierdzenia w rzeczywisctosc. (chociaz oczywiscie bywaja wyjatki i to w kazda strone) Napisz w jakim Ty jestes zwiazku, w jakim jestes wieku, i czy zwiazalabys sie z mlodszym mezczyzna, jezeli nie to dlaczego? Nie staram sie Ciebie przekonac do mojego punku widzenia, bo oczywiscie kazdy ma prawo do swojego, ale piszesz ze nie znasz takich par, no coz ja znam chocby przyklad z mojej rodziny, 24 letni facet zeni sie z 44 letnia kobieta ktora ma 6 dzieci, rodzina (nasz oczywiscie zalamuje race, nie zgadza sie na ten zwiazek itd itd. stety czy niestety facet sie uparl i sie ozenil - dopisz ciag dalszy co wedlug ciebie dalej sie dzieje z tym malzenstewm :) pozdrawiam i chetnie przeczytam to co Ci Twoja wyobraznia podpowiada Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: renia Mila Kobieto Dojrzala. IP: *.ath.spark.net.gr 25.09.03, 11:31 Gość portalu: kobieta dojrzala napisał(a): > niby czemu mialabym Ci ublizac i obsypywac epitetami, jak widac chocby z mojego > > nicku, jestem kobieta dojrzala i potrafie zgodzic sie na to ze ktos sie ze mna > nie zgadza, forum to poprostu polemika miedzy ludzmi i ci ktorzy nie potrafia > na forum prowadzic spokojnej dyskusji nie potrafia tez tego robic w codziennym > zyciu. Nie mowie, ze mialabys. Ale przywyklam do tego, ze jak tutaj sie z kims nie zgadzam to jestem prostaczka, ciemnogrod, katolka, IQ ponizej zera, smierdziel, nietolerancja chodzaca, ot, tak tu niektorzy "rozmawiaja". Ktos zreszta napisal sobie o tym sygnaturke, nie pamietam kto, ale jak znajde to Ci zacytuje, bo bardzo trafnie odzwierciedla sposob prowadzenia dyskusji niektorych. Dlatego naprawde milo mi, ze niektorzy jeszcze potrafia inaczej. > > Nie wiem ile masz lat i jakie doswiadczenia zyciowe, ja mam w tej chwili lat 50 > > i uwierz mi na slowo ze niemialabym problemu ze znalezieniem sobie partnera 15 > - > 20 lat mlodszego. NAprawde wierze Ci na slowo. Naprawde bardzo wiele zalezy od indywidualnych preferencji i mozliwosci. Bardzo mozliwe ze w Grecji takich zwiazkow nie ma lub jest > ich malo, i najprawdopodobniej jest to kwestia kulturowa. Chyba tak, bo jesli nawet sa, to bylyby bardzo zle tutaj odbierane przez opinie "dobrosasiedzka" wiec nawet jesli sa, to sie z tym nie obnosza. Owszem znam pare greckich malzenstw w ktorych kobieta jest o pare lat starsza, ale 3, 4 lata to zupelnie co innego niz 17. Takich z bardzo duzo starsza kobieta od mezczyzny wsrod Grekow nie spotkalam, znam jedno takie malzenstwo, Polakow, jest ok, chociaz ostatnio jak pytalam zony co slychac u jej meza, to odpowiedziala mi zagadkowo dosc "nie wiem, spytaj raczej mojej corki, ona na pewno jest dokladniej zorientowana". Dodam, ze corka tej kolezanki jst o jakies 5 lat mlodsza od tego mlodego meza. No coz, szybko zmienilam temat, bo sie jakos glupio poczulam. > Podejrzewam ze jestes sporo mlodsza ode mnie We wrzesniu skonczylam 30 lat. jezeli twierdzisz ze kobieta po > 40tce ma problem z odbyciem stosunku bez sztucznego nawilzania. Mowilam o kobiecie po 60. JEsli wkradla mi sie literowka to sorry, codzilo mi o kobiety 60+ > Napisz w jakim Ty jestes zwiazku, w jakim jestes wieku, i czy zwiazalabys sie z > > mlodszym mezczyzna, jezeli nie to dlaczego? Well. Mam 30 lat, moj maz 37, mamy jedno dziecko lat 9, z mlodszym mezczyzna, na krotki romans, moze bym sie zwiazala, gdybym sie zakochala, a dlaczego? Z ciekawosci, z glodu mlodego ciala, dla przygody. NA stale jednak nei mam zamiaru juz z nikim sie wiazac, jestem dozywotnio zwiazama z mezem i nic tego nie zmieni. > > przyklad z mojej rodziny, 24 letni facet zeni sie z 44 letnia kobieta ktora ma > 6 dzieci, rodzina (nasz oczywiscie zalamuje race, nie zgadza sie na ten zwiazek > > itd itd. stety czy niestety facet sie uparl i sie ozenil - dopisz ciag dalszy > co wedlug ciebie dalej sie dzieje z tym malzenstewm :) Wyobraznie podpowiada mi rzecz nastepujaca. JEsli od slubu nie minelo wiecej niz 10 lat, to mozliwe, ze sa dosc udana para. Nie wykluczam mozliwosci, ze mlody chlopak zdradza swoja ok. piecdziesiecioletnia zone. Nie wykluczam tez mozliwosci ze jest jej wierny. Mysle, ze moga tak zyc jeszcze dlugo i szczesliwie, ale rownie, jesli nie bardziej prawdopodobne jest, ze za kolejne 10 lat, gdy zona bedzie miala 64 a maz 44, ich zwiazek sie rozpadnie z tego wlasnie powodu o jakim pisalam. Mezczyzna jescze mlody, a kobieta, gdyby sie dobrze postarano, to moglaby byc juz spokojnie prababcia. Dla mnie mezczyzna 40 letni to mlody mezczyzna. Moj maz za chwile bedzie mial 40 lat i jest naprawde mlody zarowno z wygladu, jak i duchem, mozliwosciami fizycznymi, checiami do zycia. Moj tata ma 60 lat i wciaz nadal uwazam, ze jest atrakcyjnym mezczyzna, chociaz ma za wielki brzuch. Mama miala 54 lata i byla juz bardzo zniszczona, wprawdzie wygladala na swoje lata, a nie np 10 lat wiecej, ale nie byla juz od dawna atrakcyjna jako kobieta. W mlodosci byla natomiast naprawde piekna dziewczyna. > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kobieta dojrzala Re: Mila Kobieto Dojrzala. IP: *.dodd.co.nz 25.09.03, 23:23 zaczne moze od tego ze tak sobie myslalam ze pewnie w swoim bliskim otoczeniu masz kobiete, kobiety, ktore w latach 50 sa juz osobami zniszczonymi, zniecheconymi do zycia moze i same siebie traktuja jako starsze Panie ktorym juz tylko wnuczki w glowie. Oczywiscie ze i takie Panie sie zdarzaja tak samo zreszta jak i Panowie, wszystko zalezy od naszej osobowosci. Pamietam kiedy po skonczeniu szkoly sredniej, chyba po latach 4 spotkalam kolezanke ktora w miedzy czasie zdazyla wyjsc za maz i urodzic 2 dzieci a 3 bylo w drodze. Gdyby nie to ze ona mnie na ulicy zaczepila to bym jej nie poznala bo wygladala jak wlasna matka, i takaz tez miala osobowosc. Ale do rzeczy Opowiem ci dalszy ciag tej historii bo mowie tu o bracie mojej mamy (ktory nie jest az tak duzo starszy ode mnie) No wiec jak juz wiesz ozenil sie w wieku lat 24, ona miala 6 dzieci, razem dorobili sie jeszcze 7, sa malzenstwem od lat 35, nie tak dawno temu rozmawialam z nimi On powiedzial mi ze pomimo roznych przejsc w malzenstwie (ale przeciez malzenstw doskonalych nie ma) gdyby mial jeszcze raz wybierac to wybral by wlasnie ja, ze jest to kobieta jego zycia i ze zdaje sobie sprawe ze ludzie (czytaj rodzina) rozne czy tez raczej zle, to postrzegali to uwaza ze poprostu nie wiedza o czym mowia, powiedzial ze jest i zawsze byl z nia szczesliwy i ze cieszy sie ze mial na tyle sily i odwagi zeby nie sluchac tego co mu ojciec, matka i cala reszt rodziny mowila. Ona powiedziala mniej wiecej to samo, oczywiscie miala jakies tam opory na poczatku, ale facet w koncu ja przekonal no i sobie zyja szczesliwie do tej pory. Jak wygladaja? no coz z tego co pamietam na pocztku ta roznica wieku byla bardzo widoczna , z czasem to sie zatarlo, ona wyglada swietnie na swoje lata on bardzo sie wygladem do niej zblizyl, gdybys ich spotkala na ulicy nigdy bys nie powiedziala ze jest miedzy nimi taka roznica, jezeli bys ich znala osobiscie zauwazylabys szybko ze w dalszym ciagu sie kochaja, caluja, obejmuja, trzymaja za raczki. Ciesze sie ze mialam okazje z nimi szczerze pogadac bo wuj mi powidzial ze wlasciwie nikt z rodziny go nigdy nie pytal co nim kierowalo i jak to postrzega po latach, powiedzial ze kirowala nim milosc i ze w dalszym ciagu ja kocha i nie wyobraza sobie zeby mogl miec inna zone. Musisz przyznac ze facet musial byc naprawde zakochany i dojrzaly jezeli 35 lat temu zdecydowal sie na taki krok, rodzina wlasciwie nigy nie zaakceptowala jego decyzji, ja tolerowala, ale nawet teraz rodzina uwaza ze on sobie zycie zlamal (o ironio w zadnym innym malzenstwie w rodzinie nie jest az tak dobrze jak chcieli by lub jakie pozory utrzymuja). Uwazam ze w naszej polskiej mentalnosci jest wpisany brak tolerancji dla innych i to ze wydaje nam sie ze to MY wiemy lepiej. Wiesz na ogol to jest tak ze czlowiek ma takie poglady jakie przyklady obok siebie (Grecja tu chyba nie jest dobrym przykladem na dluga mlodosc i zywotnosc kobiet bo one sa tam raczej "przywiazane do domu") Ale jezeli rozejrzysz sie po Europie jest cale mnostwo kobiet ktore w wieku lat 50-60 maja wiecej wielbicieli niz mialy jak byly mlode. To wszystko zalezy od osobowosci kobiety. Z drugiej strony jest pelno kobiet ktore w wiku lat 30+ maja male szanse nie tylko zeby wyjsc za maz ale zeby nawet jakiegos faceta sobie znalazly. Sa wsrod nas typy "Matki Polki" jak ja to nazywam ale jest ich chyba coraz mniej. W dalszym ciagu twierdze ze kobieta 50 letnia np wiecej moze i na wiecej ma chec niz facet w tym wieku. Ktos tu chyba wspomnial tez o ciele, no coz cialo kobiety starzeje sie tak samo jak cialo mezczyzny, sa kobiety ktore lubia jak facet jest starszy, uwazaja ze jest wtedy bardziej interesujacy (i na ogol jest) i sa faceci ktorzy wola starsze kobiety (i jest ich duzo) slyszalam nawet opinie mlodych panow ze wlasnie pociaga ich cialo u strszych wiekiem pan, ale wiekszosc twierdzi ze z taka kobieta mozna nie tylko isc do lozka ale tez jest o czym porozmawiac, pociaga ich dojrzlosc i inne spojrzenie na swiat. Konkluzja jest taka "co kto lubi i co sie komu podoba" a my badzmy poprostu bardziej tolerancyjni bo nawet jezeli takie zwiazki sie rozpadaja to nie znaczy ze rozpadaja sie wlasnie z powodu tej roznicy wiekowej. (a tak to otocznie postrzega) cale mnostwo zwiazkow teoretycznie jak najbardziej dobranych wiekowo sie rozpada i jakos nikt nie mowi ze to z powodu wieku. Dajmy ludziom szanse a najlepiej nie szkodzmy naszymi na glos wyrazanymi opiniami, jezeli nie mozemy pomoc to dajmy im poprostu zyc tak jak Oni chca a nie tak jak nam sie wydaje ze byloby dobrze. Pozdrawiam serdecznie i trzymaj sie tak zebys w wieku swojej mamy wygladala i czula sie ze jestes KOBIETA, nie zona, babcia, matka , sprzataczka, kucharka, ale wlasnie KOBIETA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: up Re: Jest starsza o 17 lat i jestem happy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.03, 16:44 Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia_a_s Re: Jest starsza o 17 lat i jestem happy 25.09.03, 23:43 Taka roznica wieku nie gra duzej roli wedlug mnie. Jakby ona miala 19, a Ty 90 mozna by pomyslec, ze cos jest nie tak;) Wazne, że jestes szczesliwy :) Odpowiedz Link Zgłoś
wasza_bogini Re: Jest starsza o 17 lat i jestem happy 25.09.03, 23:45 sylwia_a_s napisała: > Taka roznica wieku nie gra duzej roli wedlug mnie. Jakby ona miala 19, a Ty 90 > mozna by pomyslec, ze cos jest nie tak;) > gorzej by bylo gdyby ja odiwedzal tylko na Powazkach;) Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia_a_s Re: Jest starsza o 17 lat i jestem happy 25.09.03, 23:48 Trzeba szanowac innych, zawsze to jakas forma milosci, a milosc zawsze jest piekna ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kicia Re: Jest starsza o 17 lat i jestem happy IP: *.syrena.com 26.09.03, 14:12 Jest młodszy o 17 lat i jestem happy,całuję cię mocno Licker :-* Dzięki tym co wsparli,przeciwnicy zawsze się znajda,moze ktoś kiedys znajdzie się w podobnej sytuacj wtedy wspomni te dyskusję. Życzę wszystkim by mogli przezywac miłosc jak chcą i z kim chcą. My jesteśmy szczęśliwi :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
aroden czemu ? 13.03.25, 18:54 mmagi napisała: > już nieaktualne czemu ? zmarlo jej sie ? Odpowiedz Link Zgłoś