Dodaj do ulubionych

zacznę od siebie

IP: 213.134.136.* 25.09.03, 13:27
W związku z powracającymi tematami dotyczacymi tandety w ubiorze kobiet czy
mezczyzn, w zwiazku z krytykami naszego polskiego gustu oraz - z drugiej
strony - postawy zabraniajacej wszelkich krytyk, mam propozycję aby kazdy
chętny napisał w co ubrany jest pisząc te słowa i dorzucił jescze opis z dzis
lub wczoraj, czy kiedykolwiek w domu przed telewizorem lub nad
zlewozmywakiem. Zaczne od siebie:

teraz:
mam na sobie spodnie kanty ciemnoszare, pasek czarny 3cm grubosci ze
sprzaczką inna niz tradycyjna (nie chce mi sie opisywac) skarpetki czarne,
buty na podeszwie 3,5 cm, czarne z szerokimi lekko uniesionymi do góry
czubkami (czy jak sie to nazywa), koszula biała w delikatną kratkę, którą
tworzą przecinajace sie cieniutkie zielone i niebieskie linie. Majtki zwykłe
(nie bokserki),czarne w jakies tam pierdułki białe.

w domu:

Spodnie długie lekkie ze Swiata Bawełny , dosc lużne i raczej rozszerzajace
sie ku dołowi, ale z krokiem w kroku, skarpet brak, T-shirt szary z jakimiś
tam kolorowymi obrazkami.

Prosze o opinię na temat czy to ok, czy tez beee, tandetnie itp. Dodam ze
opinia być moze wpłynie na zmiane powyzszego
Obserwuj wątek
    • Gość: Sheba Re: zacznę od siebie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.03, 13:52
      Wydaje mi się,że nie dość dokładnie zmierzyłeś grubość podeszwy swojego buta;)
      A tak poważnie-to w domu wyglądasz OK. Mój meżczyzna ma zwyczaj paradowania w
      samej bieliźnie. Ku Jego (i sąsiadów radości) czasem Mu towaryszę
    • oberver Nie ubieram się tandetnie !!! 25.09.03, 13:53
      A dzisiaj mam na sobie garsonke wg własnego projektu, z wełny australijskiej,
      wyjątkowo miękka i szlachetna w dotyku, z lekkim połyskiem, kolor ciemnozielono-
      szary. To moja nowośc, i zbieram pochwały, za krój, i za to jak lezy, koleżanki
      wzdychają na mój widok. Buty na obcasie, skórzane + taka torebka, w jednakowym
      ciemnym brązie. Bielizna jak zwykle i tylko :Intimissimi.
      Wczoraj również miałam garsonkę, wełna, taki pepitkowaty wzorek brązowo czarny,
      fajne rozcinane rękawy, również projekt własny.
      W domu ściągam te ciuchy, i noszę getry + T-shirt, chyba że ktoś ma przyjść,
      wtedy często jakaś sukienka.
      Zdarza mi się nosić bojówki, wranglery, oraz dzwony w pasy.
      I od wielu lat mam opinię, w zakładzie pracy, przychodni, wsród rodziny i
      sąsiadów (czasami aż jestem zdziwiona, że ktoś się tym w ogóle interesuje)
      bardzo dobrze ubranej kobiety.
      Jest to też kwestia pewnego doświadczenia. Wiem, jaki mam typ urody i
      kolorystykę, wiem w czym mi dobrze, w jakich kolorach, długościach, ale przy
      tym nie przywiązuje się na 10 lat do jednego kroju czy koloru, no i intersuje
      się modą, najlepiej z FTV, wybierając z niej to co pasuje do mnie.
      Poza tym mam masę pomysłów, i również koleżanki przychodzą do mnie po poradę.
      • Gość: renia Oberver IP: *.ath.spark.net.gr 25.09.03, 16:16
        Czy te wlasne projekty teo rowniez samodzielnie doprowadzasz do realizacji,
        czy zanosisz rysunki do jakiegos krawca i on CI to szyje? Masz jakies na
        kompie, zeby ew. przeslac mailem? Tak z ciekawosci, chcialabym zobaczyc.
        • oberver Do Reni i Kohol ! 26.09.03, 11:54
          Gość portalu: renia napisał(a):
          > Czy te wlasne projekty teo rowniez samodzielnie doprowadzasz do realizacji,
          > czy zanosisz rysunki do jakiegos krawca i on CI to szyje? Masz jakies na
          > kompie, zeby ew. przeslac mailem? Tak z ciekawosci, chcialabym zobaczyc.

          Sama niestety nie szyję, chcociaż umiem, ale nie mam na to czasu i wolę dać
          zarobić fachowcom. Kiedyś, jeszcze w szkole szyła mi mama, ale ona jako samouk
          ma trochę za małe umiejętności jak na mój standard. Potem koleżanka, po
          malarswie, tym zarabia na życie, ma odjazdowe pomysły, do tego stopnia, że
          zostawiałam jej tkaninę i mówiłam - rób co chcesz. Jak byłam długi czas za
          granicą, to wysyłałam jej rysunki, za chwilę przychodziły próbki tkanin, jakie
          zaproponowała, a jak przyjechałam do Polski, ciuchy były gotowe. Niestety z nią
          nie współpracuję już, bo doszło do kłótni, o faceta, ona wiele lat podkochiwała
          się w moim byłym mężu i odmówiła mi dalszej współpracy. Teraz od kilku lat
          współpracuję z panią, która ma 10 lat szkoły z przedwojennymi mistrzami, w
          krawiectwie ciężkim. Przygotowywała też kolekcje dla pewnej niemieckiej firmy,
          która szyje u nas. Firma nazywa się na J. Współpraca układa nam się na tyle
          dobrze, że pani chce ze mną współpracowac na większą skalę, a mi się to nawet
          podoba. A pani jeste fachowcem pierwsza klasa.
          Projektów na dysku nie mam, bo wszystko rysuję na papierze, i wszystko jest
          przygotowywane pod kątem materiału, ale mam chyba jakieś zdjęcia siebie w czyms
          tam .
          Pozdrawiam :-)))))))))))))))))))
          • Gość: renia Re: Do Reni i Kohol ! IP: *.ath.spark.net.gr 26.09.03, 20:44
            oberver napisała:

            > Projektów na dysku nie mam, bo wszystko rysuję na papierze,


            Wez kobieto pozycz skaner i zeskanuj i przyslij, badz czlowiekiem. Zazdroszcze
            ludziom wyobrazni, corka mojej kolezanki, 15 lat, potrafi narysowac takie
            projekty ciuchow w paint - cie, ze nie uwierzylabys. Chce zostac malaro -
            aktoro - projektantka mody i jestem na 100 pewna, ze odniesie sukces, bo ma
            zaje...ste pomysly i takiez zdolnosci.



            i wszystko jest
            > przygotowywane pod kątem materiału, ale mam chyba jakieś zdjęcia siebie w
            czyms
            >
            > tam .

            No to tez przeslij, milo bedzie.
            > Pozdrawiam :-)))))))))))))))))))

            Wzajemnie :)))))
            • oberver To daj mailika n/t 27.09.03, 16:10
              • Gość: renia Re: To daj mailika n/t IP: *.ath.spark.net.gr 27.09.03, 16:53
                reniatoja@gazeta.pl


                Juz czekam z niecierpliwoscia :))
      • Gość: kohol oberver IP: *.crowley.pl 26.09.03, 10:51
        oberver napisała:

        > A dzisiaj mam na sobie garsonke wg własnego projektu, z wełny australijskiej,
        > wyjątkowo miękka i szlachetna w dotyku, z lekkim połyskiem, kolor
        ciemnozielono
        > -
        > szary.

        Fascynujące. Zazdroszczę chęci do projektowania. Podoba mi się ostatnio zieleń,
        no to musi nieźle wyglądac.

        > Buty na obcasie, skórzane + taka torebka, w jednakowym
        > ciemnym brązie. Bielizna jak zwykle i tylko :Intimissimi.

        Elegancja-Francja.

        > W domu ściągam te ciuchy, i noszę getry + T-shirt, chyba że ktoś ma przyjść,
        > wtedy często jakaś sukienka.

        Czyli domowy standard :)
    • Gość: nowy Re: zacznę od siebie IP: 217.153.88.* 25.09.03, 14:00
      kiedyś jak miałem, naście lat na plaży, jeden gostek rozłożył się na leżaczku
      przodem do oparcia. Wcześniej zrolował kąpielówki- takie z nogawkami i upchnął
      te rulony w dupę, bo stringów jeszcze nie było no i zaczął się opalać -to było
      coś.
      A co wy za pierdoły tu wypisujecie, próżność do potęgi n, a robić nie ma komu.
      • Gość: zlewozmywak Re: zacznę od siebie IP: 213.134.136.* 25.09.03, 14:33
        pierdoły czy też nie, ale jak sie jezcze kilka osób rzetelnie wpisze bez
        dodawania opinii koleżenek i własnych (przeciez jasne jest ze nikt nie twierdzi
        o sobie iz ubiera sie tandetnie) to okaze się że wszystko z nami wporzadku.
        raczej przydałaby sie krytyka jednych forumowiczów przez drugich. To ma sens -
        bo pisanie " ach jakie te poli (polacy) źle ubrane - majtki im wystają bla bla
        bla" jest zawracaniem kijem wisły.
        • Gość: renia Re: zacznę od siebie IP: *.ath.spark.net.gr 25.09.03, 15:59
          Granatowe lniane spodnie BSB, biala lniana bluzka koszulowa z krótkim, nie
          wiem jakiej firmy, tenisowki Nike, takie z nowej kolekcji, bez sznurowek,
          fajne, ich kolor szary. Pod spodem stanik triumpha i majtki biale bawelniane,
          nie wiem jakiej firmy. W zasadzie tak bylam ubrana przed chwila, bo teraz
          weszlam do domu i siedze w staniku i spodniach, czyli zdjelam koszule i
          tenisowki. Wczoraj lniana dluga spodnica kolor rudy braz, biala bluzka z
          lycra. wszystko wczoraj bylo marki Zara, Tanio, klasycznie, przewiewnie (len,
          moja slabosc), wygodnie, city look. Do tego mam krociotkie nastroszone,
          czekoladowe wlosy (od paru dni - wczesniej bylam pasemkowana blondynka z
          wlosami do ramion). Okulary Emporio Armani, drogie jak cholera, ale akurat na
          oczach i zębach nie oszczedzam. Na ciuchach zas owszem, nie wydam walizki
          pieniedzy na metke.
          • Gość: kohol renia IP: *.crowley.pl 26.09.03, 10:53
            Gość portalu: renia napisał(a):

            > Granatowe lniane spodnie BSB, biala lniana bluzka koszulowa z krótkim, nie
            > wiem jakiej firmy, tenisowki Nike, takie z nowej kolekcji, bez sznurowek,
            > fajne, ich kolor szary. Pod spodem stanik triumpha i majtki biale bawelniane,
            > nie wiem jakiej firmy.

            Fanie, to bardziej mój styl (żadne tam garsonki), swoboda.

            > Wczoraj lniana dluga spodnica kolor rudy braz, biala bluzka z
            > lycra. wszystko wczoraj bylo marki Zara, Tanio, klasycznie, przewiewnie (len,
            > moja slabosc), wygodnie, city look.

            Hm, nie przekonałam się nigdy do lnu, ale to kwestia "budowania sylwetki".
            Wiem, że wygląda dobrze.
            • Gość: renia Re: renia IP: *.ath.spark.net.gr 26.09.03, 20:49
              Gość portalu: kohol napisał(a):


              >
              > Hm, nie przekonałam się nigdy do lnu, ale to kwestia "budowania sylwetki".
              > Wiem, że wygląda dobrze.


              Doskonale Cie rozumiem. Len jest bardzo fajny jesli chodzi o przewieenosc,
              uwazam, ze na lato (a u nas jest lato dlugie i gorace) len jest najlepsza
              mozliwa tkanina, do tego stopnia, ze lepiej sie czuje w dlugich lnianych
              ciuchach niz w krotkich, jakos chlodniej, dobry len wrecz chlodzi, a nie
              grzeje. Co do jego prezencji jednak to faktycznie, najlepiej wyglada tuz po
              wyprasowaniu i zalozeniu (swiezo wyprany oczywiscie) z kazdym ruchem, zgieciem
              kolana czy usiądnięciem (wiem wiem, super po polsku, ale jak to inaczej
              napisac?), robi sie coraz bardziej flakowaty, czlowiek wyglada czoraz grubiej
              i mniej elegancko. Niestety, ale cos za cos. 80 % letnich rzeczy mam z lnu, bo
              faktycznie, raczej luzno i swobodnie sie ubieram a nie zadne tam garsonki. Na
              wieksze wyjscia jednak len sie nie nadaje ze wzgledu na te wlasnie
              swoja "casualty". Pozdro.
    • porzadkowy Re: zacznę od siebie 25.09.03, 15:57
      Nie wiem czemu to ma służyć, ale piszę:

      GARNITUR Sunset Suits - jednorzędowy, ciemnoszary, dwuczęściowy bez kamizelki.
      Krój klasyczny. Rozmiar 50.

      KOSZULA Kazar - biała w niebiesko-czerwoną kratkę, rozmiar kołnierzyka 39,
      kołnierzyk w kroju włoskim.

      BUTY Bata - czarne, skóra szyta po boku grubą nicią, zaokrąglone czuby,
      podeszwa gładka. Rozmiar 41.

      SKARPETY no name:))) - czarne z ocieplaną podeszwą. Rozmiar 7-8.

      SLIPY Sloggi - bokserki, czarne, rozmiar M.

      KRAWAT Angelo di Monti - kolor tzw. royal purple ze srebnymi i czerwonymi
      poprzecznymi paskami.

      Tak wyglądam dzisiaj:)))

      A po przyjściu do domku wbiję się w T-shirt i jeansy.

      ukłony
      p.
      • Gość: renia Re: zacznę od siebie IP: *.ath.spark.net.gr 25.09.03, 16:02
        Porzadkowy, czy to prawda, ze dlugosc czlonka = 1/2 dlugosci stopy? Jesli tak,
        to ten 41 nr buta nie wrozy rewelacji... ;))))

        A tak w ogole to niezle sie wystroiles jak na porzadkowego :)
        • porzadkowy Re: zacznę od siebie 25.09.03, 16:07
          Gość portalu: renia napisał(a):

          > Porzadkowy, czy to prawda, ze dlugosc czlonka = 1/2 dlugosci stopy? Jesli
          tak,
          > to ten 41 nr buta nie wrozy rewelacji... ;))))

          Zapewniam Cię, że ani długość stopy, ani długość nosa ani długość palców u rąk
          nie mają wpływu na długość tego, co prawdziwemu mężczyznie majta się w
          majtkach :-))) A nóżkę rzeczywiście mam subtelną :-))), przynajmniej kajaków
          używam do pływania, a nie do chodzenia :-)))

          >
          > A tak w ogole to niezle sie wystroiles jak na porzadkowego :)

          A lubię czasami ładnie wyglądać :))) Tato mi zawsze mówił: jak Cię widzą, tak
          Cię piszą. I coś w tym jest :)))

          ukłoniki niskie
          p.

      • Gość: zlewozmywak Re: zacznę od siebie IP: 213.134.136.* 26.09.03, 09:40
        A ja w sprawie koszuli. Krata wielka jakby farmerska czy drobna, bo jakos mi to
        do imaginacji nie przemawia
      • Gość: kohol porzadkowy IP: *.crowley.pl 26.09.03, 10:55
        porzadkowy napisał:

        > GARNITUR Sunset Suits - jednorzędowy, ciemnoszary, dwuczęściowy bez
        kamizelki.
        > KOSZULA Kazar - biała w niebiesko-czerwoną kratkę, rozmiar kołnierzyka 39,
        > kołnierzyk w kroju włoskim.
        > BUTY Bata - czarne, skóra szyta po boku grubą nicią, zaokrąglone czuby,
        > podeszwa gładka. Rozmiar 41.
        > SKARPETY no name:))) - czarne z ocieplaną podeszwą. Rozmiar 7-8.
        > SLIPY Sloggi - bokserki, czarne, rozmiar M.

        No tak. Elegancko. Kwestia pracy czy preferencji? Pewnie częściej to pierwsze.
        Garnitur na moim facecie widziałam ostatnio na ślubie koleżanki, cieszę się, że
        nie musi go nosić na co dzień.

        > A po przyjściu do domku wbiję się w T-shirt i jeansy.

        T-shirty górą!
    • Gość: Mirka po co to? IP: 2.4.STABLE* / *.4web.pl 25.09.03, 16:03
      o co tu chodzi bo nie rozumiem celu przyswiecajacgo temu postowi
      że tez wam sie chce to wszystko pisac
      i co za dokladnosc och
      co to wszystko ma do rzeczy
      • Gość: renia Mirka IP: *.ath.spark.net.gr 25.09.03, 16:11
        Bo zlewozmywak chce ustalic nareszcie czy jestesmy narodem fatalnie ubranym.
        Przeciez chlopaczyna tlumaczyl juz dwa razy :)
      • porzadkowy Re: po co to? 25.09.03, 16:12
        Gość portalu: Mirka napisał(a):

        > o co tu chodzi bo nie rozumiem celu przyswiecajacgo temu postowi
        > że tez wam sie chce to wszystko pisac
        > i co za dokladnosc och
        > co to wszystko ma do rzeczy

        A wszystko musi mieć sens? Czy to Forum ma jakiś sens poza tym, że ludzie
        wypisują tu anonimowo takie bzdety i bzdury, i że czasami zastanawiam się czy
        żyjemy na tym samym świecie. Baw się i tyle.

        p.

    • kwik Re: zacznę od siebie 25.09.03, 16:11
      czerwone skarpety (zimno w nogi),
      kapelusz z piorkiem (bo tak).
      dubeltowka pod pacha (babcia mi mowila: zawsze badz czujna).



      • Gość: malinka dzisiaj jest chlodno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.03, 16:26
        mam na sobie:
        szare spodnie z takiego dzianinowatego materialu (czarne paseczki z bialymi -
        daje efekt ciemnej szarosci) - biodrowki
        bialy sweter - taki prazkowany
        na to szary blezero sweter
        buty - o zgrozo - bezowe!!!!
        biale skarpetki
        niebieskie stringi
        bezowy stanik
        wlosy spiete (blond) szarym grzebykiem

        jak przyjde do domu to ubieram
        szare spodnie od dresow
        zolty t-shirt, z dlugim rekawem
        na nogi kapcie

        pozdrawiam
        aha - mam jeszcze kurtke zamszowa jak wyjde z pracy - brazowa, i brazowa
        torebka-plecak
        • Gość: kohol malinka IP: *.crowley.pl 26.09.03, 10:58
          Gość portalu: malinka napisał(a):

          > szare spodnie z takiego dzianinowatego materialu (czarne paseczki z bialymi -
          > daje efekt ciemnej szarosci) - biodrowki
          > bialy sweter - taki prazkowany
          > na to szary blezero sweter
          > buty - o zgrozo - bezowe!!!!
          > biale skarpetki
          > niebieskie stringi
          > bezowy stanik
          > wlosy spiete (blond) szarym grzebykiem

          No i dobrze. Stonowane kolorki (tylko te niebieskie stringi! o zgrozo!) :)

          > jak przyjde do domu to ubieram
          > szare spodnie od dresow
          > zolty t-shirt, z dlugim rekawem
          > na nogi kapcie

          Nie miałam nigdy t-shirtu z długim rękawem. DObra inspiracja.
      • Gość: kohol kwik IP: *.crowley.pl 26.09.03, 10:56
        kwik napisała:

        > czerwone skarpety (zimno w nogi),
        > kapelusz z piorkiem (bo tak).
        > dubeltowka pod pacha (babcia mi mowila: zawsze badz czujna).

        Robi wrażenie!
        Na pewno nie wieje tandetą!
    • diab.lica Re: zacznę od siebie 25.09.03, 16:21
      siedze w domu przy biurku i ciezko :) pracuje.
      na sobie mam granatowe jeansy, z lekko rozszerzanymi nogawkami.
      lniana bluzka koszulowa w kolorze bialym. stanik, majtki - biel. skarpetki -
      granat. pantofli nie nosze bo ich nie znosze.
      • Gość: kohol diab.lica IP: *.crowley.pl 26.09.03, 10:59
        diab.lica napisała:

        > na sobie mam granatowe jeansy, z lekko rozszerzanymi nogawkami.
        > lniana bluzka koszulowa w kolorze bialym. stanik, majtki - biel. skarpetki -
        > granat. pantofli nie nosze bo ich nie znosze.

        Classic. Bardzo fajnie. Jak będę miała kiedyś czystą podłogę ;) też będę
        chodzić na bosaka :)
        • diab.lica Re: diab.lica 26.09.03, 12:27
          > Classic.

          ale nudno i bez fantazji :)
          • Gość: kohol Re: diab.lica IP: *.crowley.pl 26.09.03, 12:46
            No to dodaj muchę w grochy :)
    • Gość: renia I trzy slowa do panow w koszulach w kratke IP: *.ath.spark.net.gr 25.09.03, 16:21
      Te Wasze koszule w kratke, to sa w kratke poziomo - pionowa, czy skosna? Bo "u
      nas" w tym sezonie krolowaly meskie koszule z jakichs takich jedwabistych
      miekkich tkanin, szyte ze skosa, a co za tym idzie, kratka byla tez skosna.
      Nieraz te koszule sa rozkloszowane na dole albo nawet maja rozkloszowane
      rekawy. Ich "meskosć" w zwiazku z tym polega chyba glownie na tym, ze sa
      zapinane na prawa strone, a nie na lewa jak koszule damskie. W Polsce tez sa
      takie modne?
      • porzadkowy Re: I trzy slowa do panow w koszulach w kratke 25.09.03, 16:25
        Gość portalu: renia napisał(a):

        > Te Wasze koszule w kratke, to sa w kratke poziomo - pionowa, czy skosna?
        Bo "u
        > nas" w tym sezonie krolowaly meskie koszule z jakichs takich jedwabistych
        > miekkich tkanin, szyte ze skosa, a co za tym idzie, kratka byla tez skosna.
        > Nieraz te koszule sa rozkloszowane na dole albo nawet maja rozkloszowane
        > rekawy. Ich "meskosć" w zwiazku z tym polega chyba glownie na tym, ze sa
        > zapinane na prawa strone, a nie na lewa jak koszule damskie. W Polsce tez sa
        > takie modne?

        Moja koszula jest klasyczna, jak do garnituru, a kratka jest prosta, jedynie na
        kieszonce na lewej piersi jest skośna.
        Co do rozkloszowanych koszul: nie zauważyłem specjalnie wielu mężczyzn by w
        takich chodzili. Rozkloszowana koszula od razu kojarzy się z pewną
        ekstrawagancją, która to w ubiorze nie jest specjalnie w Polsce akceptowana.
        Niestety.
        Zresztą jaka ekstrawagancja jest tutaj akceptowana, eeeeeeeehhhh, chciałoby się
        powiedzieć.

        ukłoniki
        p.
        • Gość: malinka Re: I trzy slowa do panow w koszulach w kratke IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.03, 16:29
          moj kolega z pracy czasem zaklada do garnituru taka...hmmm..fantazyjna koszule.
          Jest biala, ma bufiaste rekawy i taki wykladany duzy kolnierz.
          wpierw myslalam ze zonie podwedzil z szafy
          ale on ja od czasu do czasu ubiera, wiec moze jego?
          wyglada jak pirat
    • Gość: kohol teraz ja IP: *.crowley.pl 25.09.03, 16:31
      Teraz:
      sweterek w kolorze zgniłozielonym (marka nieznana, od mamy)
      koszulka biała, krótki rekawek (j.w., od cioci z Ameryki)
      biustonosz znoszony (marka nieznana, ciocia z Ameryki)
      majtki stringi (marka nieznana, od siostry)
      spodnie czarne, poszerzane nogawki, charakterystyczne suwaki po bokach (KappAhl)
      skarpetki ciemnoszare (marka nieznana)
      czarne martensy z blachami (DrMartens)

      Wczoraj w domu:
      szare bawełniane spodnie (marka nieznana, od mamy)
      czarny t-shirt
      skórzane "górolskie" kapcie
      • Gość: kohol kohol IP: *.crowley.pl 26.09.03, 11:02
        Gość portalu: kohol napisał(a):

        > sweterek w kolorze zgniłozielonym (marka nieznana, od mamy)
        > koszulka biała, krótki rekawek (j.w., od cioci z Ameryki)
        > biustonosz znoszony (marka nieznana, ciocia z Ameryki)
        > majtki stringi (marka nieznana, od siostry)
        > spodnie czarne, poszerzane nogawki, charakterystyczne suwaki po bokach
        (KappAhl
        > )
        > skarpetki ciemnoszare (marka nieznana)
        > czarne martensy z blachami (DrMartens)

        Co za bezguście! Jeśli ktos się ubiera tylko w ciuchy, które dostał od innych,
        musi mieć poważne problemy: ze sobą, z odpowiednim rozmiarem lub z awersją do
        łażenia po sklepach!

        > szare bawełniane spodnie (marka nieznana, od mamy)
        > czarny t-shirt
        > skórzane "górolskie" kapcie

        Tandeta!
    • Gość: lola Re: zacznę od siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.03, 16:56
      Spodnie czerwone z suwakami i kieszeniami na udach- a'la dresy- Cubus
      bluzka z krótkim rekawkiem czarna z bezową wstawka z siateczki i z bezowym
      nadrukiem firma nieznana
      majtki w drobne paseczki biało niebieskie atlantic
      stanik Triumph ecru lekko znoszony
      japonki zamiast kapci
      Tyle jak siedze w domu, a przed chwila na spacerze z dzieckiem dorzuciłam
      czarną bluzke mocno azurowa Reserved i buty zamszowe
      • Gość: kohol lola IP: *.crowley.pl 26.09.03, 11:03
        Gość portalu: lola napisał(a):

        > Spodnie czerwone z suwakami i kieszeniami na udach- a'la dresy- Cubus
        > bluzka z krótkim rekawkiem czarna z bezową wstawka z siateczki i z bezowym
        > nadrukiem firma nieznana
        > majtki w drobne paseczki biało niebieskie atlantic
        > stanik Triumph ecru lekko znoszony
        > japonki zamiast kapci

        Odważnie i na czasie (czerwień, siateczka i japonki). Ja bym tak nie mogła.
        • Gość: lola Re: do kohol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.03, 20:51
          A dlaczego bys nie mogła?
          • Gość: kohol Re: do kohol IP: *.crowley.pl 29.09.03, 09:43
            Gość portalu: lola napisał(a):

            > A dlaczego bys nie mogła?

            Bo nie lubię czerwieni :)
            I japonek - akurat wtedy, gdy prawie wszyscy je noszą :) Jak się ta moda
            skończy, to może sie przekonam :)
    • melinek A ja zaczne od ciebie. ;)) 25.09.03, 17:00
      Dlaczego taki nick? Wiekszosc z nas myje brudy,
      ale niewielu sie do tego publicznie przyznaje.
      ;))
      • Gość: zlewozmywak Re: A ja zaczne od ciebie. ;)) IP: 213.134.136.* 26.09.03, 10:32
        Szczerze, to zadnej filozofii nie ma, chociaz pewnie jest to droga pod prąd
        wszystkim egzotycznym zaszyfrowanym, tajemniczym.......Twój tez pod prąd.
        • melinek Re: A ja zaczne od ciebie. ;)) 26.09.03, 20:58
          Gość portalu: zlewozmywak napisał(a):

          > ...droga pod prąd

          Bardzo mi sie podoba ten prad. :))
    • Gość: zlewozmywak Re: zacznę od siebie IP: 213.134.136.* 26.09.03, 10:04
      No, no nawet sporo wpisów, ale co najgorsze prawie rzadnych ocen. Co sie
      dzieje? czy wszyscy jestesmy dobrze ubrani czy tez cięzko nasmarować coś tak
      wprost na współforumowicza, a wiec lepiej pomarudzić tak ogólnie w
      próznię; "Och co tez te dziewczyny na siebie zakładaja, jakie one szare i
      nieoryginalne, a faceci to w ogóle..." nawet jesli to guzik prawda. Moze
      zamiast rzucania takich ogólnych watków marudniczych, lepiej
      napisac : "widziałem x ubranego(ą)tak i tak - za cholere mi sie nie podobało"
      a wtedy prawdopodobnie dyskusji żadnej nie będzie, ale może ktoś kto np tak
      się ubiera przeczyta watek i zmieni cos w swym nieodpowiednim imnidżu
      • Gość: kohol Re: zacznę od siebie IP: *.crowley.pl 26.09.03, 10:46
        No to może się pooceniajmy?
        :)
        • aankaa Re: zacznę od siebie 26.09.03, 20:54
          KOSZULA ... - biała w niebiesko-czerwoną kratkę, rozmiar kołnierzyka 39,
          kołnierzyk w kroju włoskim.
          ...
          KRAWAT ... - kolor tzw. royal purple ze srebnymi i czerwonymi
          poprzecznymi paskami.

          a nie za duzo tych wzorkow i kolorow naraz ?
    • Gość: kohol zlewozmywak IP: *.crowley.pl 26.09.03, 10:48
      Gość portalu: zlewozmywak napisał(a):

      > teraz:
      > mam na sobie spodnie kanty ciemnoszare, pasek czarny 3cm grubosci ze
      > sprzaczką inna niz tradycyjna (nie chce mi sie opisywac) skarpetki czarne,
      > buty na podeszwie 3,5 cm, czarne z szerokimi lekko uniesionymi do góry
      > czubkami (czy jak sie to nazywa), koszula biała w delikatną kratkę, którą
      > tworzą przecinajace sie cieniutkie zielone i niebieskie linie. Majtki zwykłe
      > (nie bokserki),czarne w jakies tam pierdułki białe.

      Bardzo fajny opis, zwłaszcza te "pierdułki" :)
      Dość elegancki strój, zależny od wykonywanego zajęcia!

      > w domu:
      > Spodnie długie lekkie ze Swiata Bawełny , dosc lużne i raczej rozszerzajace
      > sie ku dołowi, ale z krokiem w kroku, skarpet brak, T-shirt szary z jakimiś
      > tam kolorowymi obrazkami.

      W porządku, normalnie, nie tandetnie.
    • Gość: angie Re: zacznę od siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.03, 10:00
      w tej chwili spodnie dresowe czarne z cieniutkimi lampasami czerwonymi i
      bawełniana bluzka niebieska, niebieskie klapki na bosych
      nogach.Nieszczególnie,ale to dlatego,że za dużo siedzę w domu.Niestety moje
      stroje mają często inną wadę, szczególnie spodnie są za krótkie.Mam 180 cm
      wzrostu,a w tym kraju nie jest łatwo z długimi spodniami.Staram się szukać
      długich.Problemy są też z butami damskie 42 raczej nieosiągalne parę lat temu
      chyba że zagraniczne, wtedy nosiłam adidasy teraz rzadko.Trochę siępoprawiło z
      butami bo coraz częściej pasują na mnie 41, polscy producenci poszli chyba w
      końcu po rozum do głowy i produkują większe.Buty kupuję prawie wyłacznie
      skórzane
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka