kitek_maly 07.07.08, 11:23 Co stanowi Waszą motywację do życia? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nekomimimode Re: Motywacja. 07.07.08, 11:26 dziś nic. nikt mi nie chce pozować do rysunków a jutro egzamin :[ Odpowiedz Link Zgłoś
wbita_w_jego_cien Re: Motywacja. 07.07.08, 11:34 ja bym ci zapozowala chetnie i do zdjec i do rysunkow lubie byc dzielem sztuki :D Odpowiedz Link Zgłoś
nekomimimode Re: Motywacja. 07.07.08, 11:49 dziełem sztuki to będzie mój rysunek ;) a skąd jesteś ? Odpowiedz Link Zgłoś
wbita_w_jego_cien Re: Motywacja. 07.07.08, 12:22 Niestety z czestochowy wiec odpada pewnie :) za daleko :P Odpowiedz Link Zgłoś
liisa.valo Re: Motywacja. 07.07.08, 11:27 Od jakiegoś czasu trochę mi tej motywacji brakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
wbita_w_jego_cien Re: Motywacja. 07.07.08, 11:36 Kitek ale pytanie egzaystencjalne zadajesz :P Nie wiem co, moze to ze jade nie dlugo na wczasy i to mnie motywuje do pracy, ludzie mnie motywuja, potrzeba kontaktu i bliskości, moj Husband ;) tez :)) milosc, rodzina, pies :) mam dla kogo zyc :) Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: Motywacja. 07.07.08, 11:42 > milosc, rodzina, pies :) mam dla kogo zyc :) To znam, ale w moim przypadku odpada. Odpowiedz Link Zgłoś
liisa.valo Re: Motywacja. 07.07.08, 11:39 Wiem :-) Moje przekonanie, że "ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy..." ;) Odpowiedz Link Zgłoś
karka831 Re: Motywacja. 07.07.08, 11:41 Plany, zarówno te bliższe, jak i te odległe. Cele, które obrałam i staram się do nich dążyć. Mama, która we mnie wierzy, jak nikt inny. Przyjaciele bo ich kocham i wiem,że jestem kochana. No i miłość oczywiście- bo mam dla kogo żyć :) Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: Motywacja. 07.07.08, 11:42 A co, nie ma tego wszystkiego, co wymieniłaś? Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: Motywacja. 07.07.08, 11:44 A co, JAK nie ma tego wszystkiego, co wymieniłaś? Odpowiedz Link Zgłoś
liisa.valo Re: Motywacja. 07.07.08, 11:45 To mówimy sobie: będzie lepiej :-) Gorzej jak się w przyszłości okaże, że już było lepiej ;) Wtedy ja osobiście zaciskam zęby i mówię: Pokażę M., kogo nie chciał... Wiesz co, mnie motywacji chyba dodaje złość :) Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: Motywacja. 07.07.08, 11:47 Wtedy ja > osobiście zaciskam zęby i mówię: Pokażę M., kogo nie chciał... Wiesz > co, mnie motywacji chyba dodaje złość :) To już nie działa. :-( Odpowiedz Link Zgłoś
liisa.valo Re: Motywacja. 07.07.08, 11:51 To pomyśl sobie, że jak się będziesz zamartwiać, może cię coś ominąć. Kiedyś mi ktoś (a właściwie Ktoś) powiedział, że jeśli będę płakać w nocy, nie zobaczę gwiazd. I o to chyba chodzi. Poza tym może i cenię swoje życie dlatego, że na własnej skórze przekonałam się, że mogę je stracić i że skoro jestem na tym świecie jeden jedyny raz, to trzeba podnieść głowę i zamiast na chodnik spojrzeć w niebo i w chmury ;) A w chwilach doła sobie pomyśl, że (ja to sobie zawsze odczytuję, kiedy mam doła :) 1.Jest na świecie co najmniej 5 osób, które tak cię kochają, że oddaliby życie za ciebie. 2.Jest na świecie co najmniej 15 osób, które kochają cię w ten czy inny sposób. 3.Jeżeli kiedykolwiek ktoś cię nienawidził to tylko dlatego, że chciałby być taki jak ty. 4.Twój uśmiech może przynieść radość każdemu, nawet temu, kto cię nie lubi. 5.Każdej nocy jest ktoś, kto myśli o tobie zanim zaśnie. 6.Są tacy, dla których jesteś całym światem. 7.Są tacy, którzy nie mogliby żyć bez ciebie. 8.Jesteś jedyny i wyjątkowy. 9.Są tacy, którzy cię kochają, a ty nawet nie masz pojęcia o ich istnieniu. 10.Kiedy popełniasz pomyłkę zawsze wynika z tego coś dobrego. 11.Jeżeli myślisz, że świat odwrócił się do ciebie plecami, zrób jak on – odwróć się do niego plecami. 12.Jeżeli sądzisz, że nie masz szans osiągnąć tego, czego chcesz, najprawdopodobniej nie osiągniesz tego, ale jeżeli wierzysz w siebie najprawdopodobniej wcześniej, czy później osiągniesz to. 13.Zawsze pamiętaj komplementy, jakie prawią ci inni – zapomnij o docinkach. 14.Zawsze mów innym, co do nich czujesz, będziesz czuł się lepiej wiedząc, że oni o tym wiedzą. 15.Jeżeli masz wspaniałych przyjaciół, poświęć im czas, żeby wiedzieli, jacy są wspaniali. Odpowiedz Link Zgłoś
karka831 Re: Motywacja. 07.07.08, 11:46 Kitek, no jakoś Ci nie wierzę,że nie masz ani jednej z tych rzeczy. A może masz tylko tego nie widzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
liisa.valo Re: Motywacja. 07.07.08, 11:47 Kitek ma doła zwyczajnie. Zdarza się... Odpowiedz Link Zgłoś
liisa.valo Re: Motywacja. 07.07.08, 11:53 Powiem brutalnie: idź do szpitala na oddział onkologii dziecięcej. Zaraz ci wróci chęć do życia. Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: Motywacja. 07.07.08, 11:54 Nie takich porad oczekuję. Mówię o motywacji, którą można samemu w sobie wskrzesić. Odpowiedz Link Zgłoś
liisa.valo Re: Motywacja. 07.07.08, 11:58 Wiem, że nie takich oczekujesz, ale wiesz, że ja czasami sobie myślałam, że chorzy i niepełnosprawni mają ogromną motywację do życia. I oni podejmują dużo większy wysiłek niż my, tylko po to, żeby żyć, nie chcą niczego więcej. Chcą żyć... żeby żyć i móc przeżyć coś, spełnić swoje marzenia. I myślę, że my wszyscy powinniśmy się od nich uczyć właśnie chęci do życia. Więc myśl pozytywnie - w sensie filozoficznym. Myśl o tym, co masz, a czego nie masz. Myśl o tym, co możesz osiągnąć, a nie o tym, czego osiągnąć się nie udało. Dla mnie największą motywacją są moje marzenia i plany, marzenia i "widzimisię", które wydają się absurdalne, a jakoś są niepokojąco realne. Odpowiedz Link Zgłoś
karka831 Re: Motywacja. 07.07.08, 12:05 To co napiszę, jest może wyświechtanym sloganem,ale czasem warto pomyśleć,że masz tylko jedno życie i to od Ciebie zależy jak je przeżyjesz? Mi taka refleksja pomaga w chwilach zwątpienia czy gorszych dni. Odpowiedz Link Zgłoś
mordeczka88 Re: Motywacja. 07.07.08, 11:47 marzenia...:) myśl że mam tylko jedno życie, że drugiej szansy nie dostanę, że ludzie których kocham kiedys odejdą dlatego muszę kochać i szanować dopóki są ze mną:)) a w gorszych chwilach myślę o tych co mają dużo gorzej..i że moje problemy to nic...:) Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: Motywacja. 07.07.08, 11:51 Czuję, że już sama siebie nie daje rady nakręcać. Odpowiedz Link Zgłoś
mordeczka88 Re: Motywacja. 07.07.08, 11:53 sama? miałam taki okres gdzie też myślałam że jestem sama... może tylko nie dopuszczasz nikogo do siebie? Odpowiedz Link Zgłoś
mma_ramotswe Re: Motywacja. 07.07.08, 11:50 Bardzo ciężkie pytanie. Obaiwam się, że własnie owej motywacji nie mam. O sensie na pewno stanowią wydane na świat dzieci. Ale tak ogólnie: po co żyje człowiek? to ja naprawdę nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
karka831 Re: Motywacja. 07.07.08, 11:52 Po co? Osoby ze skłonnością do optymizmu powiedzą,że życie jest radością samo w sobie, pesymiści zaś,że żyjemy żeby umrzeć ;P Odpowiedz Link Zgłoś
mma_ramotswe Re: Motywacja. 07.07.08, 11:54 To brnijmy dalej: czy owa radość może nadać sens zyciu? Może je jakoś uprzyjemnić, ale żeby to stanowiło o jego sensie? Odpowiedz Link Zgłoś
karka831 Re: Motywacja. 07.07.08, 11:59 Widzisz, ja nie mam problemu z dostrzeżeniem sensu życia. Dla mnie jest ono radością samą w sobie. To,że jestem Tu i Teraz,jestem zdrowa i mam przy sobie kochanych ludzi, mnie nakręca i niezmiernie cieszy. Dodatkowo motywują mnie różne jego aspekty, te o których pisałam wyżej. Odpowiedz Link Zgłoś
liisa.valo Re: Motywacja. 07.07.08, 12:07 A ja cieszę się, że żyję tak, że pozostawiłam po sobie ślad na tym świecie. Non omnis moriar :) Odpowiedz Link Zgłoś
golfstrom Re: Motywacja. 07.07.08, 12:07 Teraz mąż i syn. Np. mój synek już popyla długość maty (1,5 m) w mniej niż minutę :) Ale jak nie miałam ani męża, ani syna, ani nawet się na to nie zapowiadało, to motywowały mnie nieograniczone... relatywnie nieograniczone możliwości życiowe :) A masz probelem z motywacją do życia w ogóle, czy z motywacją do walki o lepszą jakość? Odpowiedz Link Zgłoś
golfstrom Re: Motywacja. 07.07.08, 13:55 Siedzę i myślę, co Ci napisać, ale nic mi nie przychodzi do głowy. Pewnie po prostu trzeba się zresetować (znaczy - jutro będzie lepiej). A tymczasem, na rozweselenie i ogólną poprawę humoru moja tajna broń - internetowe koty :) icanhascheezburger.com/ A ja pędzę na pięterko, bo mi się motywacja z drzemki obudziła. Odpowiedz Link Zgłoś
falcon777 Re: Motywacja. 07.07.08, 12:26 Kitek.. A skąd bierzesz motywację do wpisywania postów na tym forum ? : ) Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: Motywacja. 07.07.08, 12:36 > Kitek.. > A skąd bierzesz motywację do wpisywania postów na tym forum ? : ) Skądinąd. ;-) Ehh nie wiem. To całe pisanie to chyba forma ucieczki. Odpowiedz Link Zgłoś
falcon777 Re: Motywacja. 07.07.08, 13:09 Uciekasz przed...... bo ważne dla ciebie jest....... ? Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: Motywacja. 07.07.08, 13:17 Uciekam przed życiem, bo ważne jest dla mnie... Hmm nie wiem co jest ważne, nie wiem czego chcę. Chciałabym być szczęśliwa, ale dzisiaj już nie wiem czego oczekuję i jak to szczęście miałoby wyglądać. Odpowiedz Link Zgłoś
liisa.valo Re: Motywacja. 07.07.08, 13:20 No, i w tym problem. Nie wiesz, czego chcesz. Odpowiedz Link Zgłoś
jaceks20 Re: Motywacja. 07.07.08, 13:25 toz napisala jasno, chce byc szczesliwa podejrzewam ze nawet wie jak to szczescie mialoby wygladac i w jaki sposob do niego dojsc i osiagnac moze nie w tym jest problem Odpowiedz Link Zgłoś
liisa.valo Re: Motywacja. 07.07.08, 13:27 Ja tylko cytuję z Kitka: "Chciałabym być szczęśliwa, ale dzisiaj już nie wiem czego oczekuję i jak to szczęście miałoby wyglądać." Ale to częsty problem. Się zdarza. Odpowiedz Link Zgłoś
jaceks20 Re: Motywacja. 07.07.08, 13:33 w sumie mam swoja opinie na temat kitka i tego cytatu ktory przytoczylas ale z obiektywnych wzgledow nie moge jej wyrazic hmm piszesz liisa ze sie zdarza- moze to ktos bliski ma nas poprowadzic do naszego upragnionego szcescia, wskazac kierunek? Odpowiedz Link Zgłoś
liisa.valo Re: Motywacja. 07.07.08, 13:36 Może. Ale ja nie sądzę. Mnie zbyt długo ktoś prowadził za łapkę i kiedy ją puścił, nie wiedziałam, co mam robić. I nigdy więcej nie pozwolę, żeby mi ktoś wskazywał kierunek. Moje szczęście zależy ode mnie, a nie od tego, kto będzie obok. Bo ten ktoś wcale może nie być dla mnie na wieczność. I kiedy odejdzie, znów stracę siłę. A nie chcę. Odpowiedz Link Zgłoś
jaceks20 Re: Motywacja. 07.07.08, 13:39 widocznie ten zwiazek w ktorym bylas i tak przezywasz nie byl odpowiednim dla ciebie i nie dawal ci tego co powinien, a ze zobaczylas to po fakcie to juz kwestia twojej dojrzalosci Odpowiedz Link Zgłoś
liisa.valo Re: Motywacja. 07.07.08, 13:42 Dał mi wszystko, co powinien. W dużej mierze jestem dzisiaj taka jaka jestem dzięki temu facetowi. I - paradoksalnie - ja dzisiejszą siłę mam dzięki niemu. On taki jest: silny, niezależny, ludzie do niego lgną... Jest taki jaka ja właśnie chciałabym być. I już prawie jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
jaceks20 Re: Motywacja. 07.07.08, 13:46 prawie robi roznice w sumie to wiesz pracujac nad soba mozesz pewne zachowania wypracowac ale charakteru to nie sadze zebys zmienila, ciekawe czemu tak ci zalezy zeby byc podobna do niego-moze to byl powod dlaczwego cie rzucil Odpowiedz Link Zgłoś
liisa.valo Re: Motywacja. 07.07.08, 13:48 On mnie nie rzucił w sumie. On mnie po prostu nie chciał. Dlaczego? Ba, może za brzydka jestem, za głupia... Nie umiem do końca odciąć się od przeszłości i wlokę tego Maciucha wraz z bagażem podręcznym wszędzie gdzie się ruszę. I on już zawsze w jakiś sposób będzie częścią mnie :) Za dużo mi dał z siebie, za dużo ja dałam z siebie. I jestem mu wdzięczna za to, co dał. Odpowiedz Link Zgłoś
jaceks20 Re: Motywacja. 07.07.08, 13:52 mam wrazenie ze chyba za czesto mieszasz swoje wyobrazenia i marzenia z tym co sie dzieje w rzeczywistosci fakt, nie czytalem dokladnie ale gdzies tam w glowie mi dzwoni ze ty chorowalas itd.. ale mam wrazenie ze jakos tak naiwnie podchodzisz do zycia Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: Motywacja. 07.07.08, 13:40 Przestańcie się kłócić. Niepotrzebnie temat zszedł na mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
liisa.valo Re: Motywacja. 07.07.08, 13:42 Ale tu się nikt nie kłóci. Spokojnie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
jaceks20 Re: Motywacja. 07.07.08, 13:43 hmm ja mam usmiech na twarzy ona chyba tez, kitek gdzie ty tu klotnie widzisz?:) no chyba ze znowu zle ocenilem sytuacje i liisa tam w klawiature wali czytajac mnie:) temat wlasnie schodzi z ciebie na ogolny bo to tak nieladnie by bylo opisywac cos co ciebie dotyczy bez twego udzialu i znajomosci twojej osobowosci:) Odpowiedz Link Zgłoś
falcon777 Re: Motywacja. 07.07.08, 13:42 > Uciekam przed życiem, bo ważne jest dla mnie... Hmm nie wiem co >jest ważne, nie wiem czego chcę. Chyba utraciłaś kontakt ze swoimi wartościami. Był przecież czas gdy ten kontakt miałaś, prawda ? Co sie wtedy w twoim zyciu działo, co robiłaś, jak patrzyłaś na świat, co Cię motywowało ? Przypomnij i przybliż to sobie dokładnie .. i postanów coś sobie .. Odpowiedz Link Zgłoś
jaceks20 Re: Motywacja. 07.07.08, 12:28 kitek: Pewien reporter zapytał się Arnolda Schwarzeneggera jak udało mu się osiągnąć sukces w kulturystyce i jako aktor w Hollywood. Bez wahania się Schwarzenegger odpowiedział: "pędź!" To było wszystko... nie stoj w miejscu, pędź kitek(tylko nie bimber;)) oraz pamietaj: "Trzymaj się z dala od ludzi, którzy tłamszą twoje marzenia. Mali ludzie zawsze to robią. Jednak naprawdę wielcy sprawiają, że Ty także możesz stać się wielki." Odpowiedz Link Zgłoś
staryigruby Re: Motywacja. 07.07.08, 12:30 Słusznie, zwykle stać jest na wiecej niż osiągamy lub zaledwie usiłujemy osiągnąc. Taka nasza natura, więc stwierdzenie "Pędź" - jak najbardziej na miejscu :). Odpowiedz Link Zgłoś
liisa.valo Re: Motywacja. 07.07.08, 12:33 A ja myślę... żeby nie było, teraz mówię o sobie, tj. na swoim przykładzie... że to jest tak, że my się lubimy nad sobą poużalać czasem, licytujemy się, komu bardziej źle na świecie, komu trudniej i jakaś pierdoła urasta wtedy do wagi życiowego problemu. Trzeba dać sobie na wstrzymanie, przestać przejmować się pierdołami, skupić się na tym, co ważne, znaleźć sobie hobby, iść na spacer i patrzeć w niebo i cieszyć się, że się jest zdrowym, ma się dwie ręce i dwie nogi, na łeb w chacie się nie leje i nie głodujemy. I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
liisa.valo Re: Motywacja. 07.07.08, 12:33 Koncentrujemy się na tym, czego nie mamy, zamiast zobaczyć, jak wiele mamy. Odpowiedz Link Zgłoś
jaceks20 Re: Motywacja. 07.07.08, 12:37 nie wiem czy to wina poniedzialku czy tez niskiego cisnienia i pogody, ale liisa banaly wymieniasz,oczywistych oczywistosci nie trzeba mowic jak zacznie ktos myslec takimi kategoriami jak ty to nie bedzie dążyl do poprawiania swojego losu btw- zaczelas juz te praktyki w GW? Odpowiedz Link Zgłoś
liisa.valo Re: Motywacja. 07.07.08, 12:43 Jacek, właśnie stąd się bierze siłę do poprawiania swego losu. Pewnie, lepiej dostrzegać tylko minusy swojego życia i użalać się nad sobą, "ojej, jaki to ja jestem biedny, nieszczęsliwy i nic mi się nie układa". Gó.., właśnie, że mi się układa, bo mam fajne studia, mam pieniądze i mam co żreć i jest mi dobrze na świecie - i dla kogoś może to mało, ale według mnie właśnie dlatego warto żyć i warto cokolwiek robić. Bo tak naprawdę żyjemy dla chwil. To są banały, tylko, że my z tych banałów nie zdajemy sobie sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
jaceks20 Re: Motywacja. 07.07.08, 12:47 jak niby te banaly maja mnie motywowac? pomijam kwestie taka ze inaczej na te banaly sie patrzy gdy jest sie w zwiazku a inaczej jak dana osoba od dluzszego czasu jest sama skoro mam dwie rece nogi dach nad glowa pasiam sobie codziennie obiadki itd itp- to po grzyb cos zmieniac i isc do przodu? trzeba brac garsciami z zycia a nie zadowalac sie tym ze ma sie dostepne tak banalne rzeczy jak dach nad glowa i pelny brzuch Odpowiedz Link Zgłoś
liisa.valo Re: Motywacja. 07.07.08, 12:54 Hmm, no to ja nie jestem w związku. Jakiś czas temu facet, w którym się zakochałam potraktował mnie jak śmiecia, czułam się potem jak nikt. Łaziłam za nim i błagałam o rozmowę. Wyłam, wydzwaniałam po nocach i zachowywałam się jak kretynka. Tym gorzej, że nałożyło mi się to z koniecznością radioterapii. To znaczy było to zaraz po radioterapii. Leżałam w szpitalu, z igłami w łapie, głupie myśli przychodziły do głowy. Potem M., który był przez długi czas moim dobrym duchem, moją jedyną motywacją, traktował mnie tak właśnie. A ja chyba do tej chwili kocham go bardziej, niż bym chciała i niż w ogóle umiem to zrozumieć. I jak mnie tak wyżuł i wypluł nie miałam motywacji w ogóle. Leżałam na wyrze, nie jadłam, nie dbałam o siebie. Miałam doła. I podniosłam się z tego stanu. Sama. Dzięki takim banałom. Dzięki temu, że wreszcie doceniłam co mam i przestałam chwytać cienie. I teraz dopiero jest czas na drugą fazę. Mam energię i siłę góry przenosić i świat zmienić :) I jestem szczęśliwa jak nigdy wcześniej. Odpowiedz Link Zgłoś
jaceks20 Re: Motywacja. 07.07.08, 12:58 druga faza czyli co? ok niech bedzie ze te banaly moga byc paliwem na ktorym da rade jechac przez jakis okres, ale bardzo bardzo krotki Odpowiedz Link Zgłoś
liisa.valo Re: Motywacja. 07.07.08, 13:10 Druga faza, czyli praca nad samą sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
jaceks20 Re: Motywacja. 07.07.08, 13:26 ehh ciezko tylko wzdycham jak slysze takie txt co ma ci dac ta praca nad sama soba Odpowiedz Link Zgłoś
liisa.valo Re: Motywacja. 07.07.08, 13:28 Jeny, a ja ciężko wzdycham jak rozmawiam z malkontentem, który nie widzi tego, co ma teraz. Nie ma co myśleć, o tym, co będzie jutro, bo tego jutra może nie być. Odpowiedz Link Zgłoś
jaceks20 Re: Motywacja. 07.07.08, 13:30 ja niby jestem tym malkon cos tam?:) dlaczego mam sie cieszyc z tego ze mam rece i nogi itd? nie bedzie to nie bedzie trudno mam sie cieszyc z tego ze mam co jesc?cos mieszasz liisa albo ja taki niekumaty Odpowiedz Link Zgłoś
liisa.valo Re: Motywacja. 07.07.08, 13:33 Nie mieszam. Mówię, że ważny jest dzień obecny i trzeba się z niego cieszyć i z tego, co mamy. Nie marudzić, że czegoś nie mamy. A jeśli czegoś nie mamy, róbmy wszystko, żeby to zdobyć. Trzeba działać, a nie stękać, że coś jest nie tak. Trzeba znaleźć konkretny cel - ale nie wychodzić z założenia: nie mam, sama nie wiem, czego nie mam, ale tego nie mam, to i szczęsliwa być nie mogę. Mówię, że trzeba się cieszyć, że nie leżymy na onkologii. Mówię, że trzeba pracować nad sobą i swoim charakterem, bo nasze życie jest w naszych rękach. W niczyich innych. Odpowiedz Link Zgłoś
jaceks20 Re: Motywacja. 07.07.08, 13:37 coz ale niektore osoby moga miec taki charakter ze wola byc poprowadzone za raczke przez zycie i aby to ktos pokazal im i nakierowal na ich wlasne szczescie mnie te przyklady onkologiczne nie przekonuja, zaraz zaczniesz pisac bym cieszyl sie z kazdej kropli wody podczas kapieli bo jakbym pojechal do darfuru to bym calkowicie zmienil podejscie do wody itd ja nie marudze ze czegos nie mam, czy to szczescia czy to zmywarki do naczyn,jest jak jest, czy jest ok to inna sprawa, czy moge to zmienic i czy zmieniam?moglbym moze szybciej ale wydaje mi sie ze aby to bylo szybciej potrzebowalbym dopingu bliskiej osoby, a takowej ni ma:) Odpowiedz Link Zgłoś
liisa.valo Re: Motywacja. 07.07.08, 13:40 Nie ty jeden nie masz bliskiej osoby. Ja też mam takie chwile, że mam deprechę z tego powodu. Ale ogólnie rzecz biorąc, to naprawdę nie jest powód do stękania na dłuższą metę. Człowieku, nie ty jeden jesteś niesparowany. Wiele takich i żyją, i są szczęśliwi :) Odpowiedz Link Zgłoś
jaceks20 Re: Motywacja. 07.07.08, 13:45 ale czy ja marudze i narzekam?:) opisuje ogolna sytuacje juz dawno sie pogodzilem ze za brzydki jestem by znalezc kogos hehe:) to ze cos opisuje jako ja to niekoniecznie musi miec odniesienie do moejgo zycia Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: Motywacja. 07.07.08, 12:38 A co mam zrobić, jak ja przecież też jestem z tych małych? Odpowiedz Link Zgłoś
jaceks20 Re: Motywacja. 07.07.08, 12:40 nie plec glupot kitek przestan moze uciekac w net a zacznij: youtube.com/watch?v=t-ZNdJNkAlE Odpowiedz Link Zgłoś
fotofirma Re: Motywacja. 07.07.08, 14:08 czereśnie - i rozmowa z 4 osobami non stop Odpowiedz Link Zgłoś
wawak1 Re: Motywacja. 07.07.08, 14:25 Nie oczekuj jednoznacznej odpowiedzi, ale spójrz tu: pl.youtube.com/watch?v=hnsz8Uc3enE Ten facet znalazł motywacje do życia, a pomyśl sobie jak jemu było trudno :) Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Motywacja. 07.07.08, 19:12 Coś takiego jak motywacja do życia nie jest mi potrzebne :) Odpowiedz Link Zgłoś
falcon777 Re: Motywacja. 07.07.08, 20:51 Funny .. twój post był 77 siódmym w tym wątku, a dziś jest 07.07 i na dodatek na twj post odpwiada ktos kto ma trzy 7-ki w nicku.. Oj czuję, że bedziesz miała niedługo spore szczeście ... : ) Wiec motywacja Ci do niczego nie potrzebna ;-D Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Motywacja. 07.07.08, 21:04 Qrde, super, fajnie i miło! Dzięki :))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ranita_08 Re: Motywacja. 07.07.08, 21:11 Chyba myśl, że jak się dobrze postaram to mogę uczynić moje zycie takim jakim chce;-) a jak widzę jak wyrasta mi pod stopami kolejny mały lub duży sukcesik to wiem, że warto. Odpowiedz Link Zgłoś
rose-ana Re: Motywacja. 07.07.08, 21:15 Sytuacje gdy uświadamiam sobie, że 2, 4, 6 lat temu, gdy łapał mnie tzw. megadół, to wydawało mi sie, że już nic ciekawego mnie w życiu nie spotka. I przez te kilka lat w moim życiu wydarzyło sie tak wiele: poznałam dużo interesujących (lub wręcz przeciwnie) ludzi, uczyłam sie nowych rzeczy, przeżywałam niezapomniane chwile, doświadczałam czegoś nowego. I teraz, gdy megadół sie pojawia, to staram sie przypominać to sobie. Niby banał, ale każdy dzień przynosi coś nowego i niespodziewanego - nigdy nie wiemy co będzie. I dlatego warto. Odpowiedz Link Zgłoś
ksieni_smutnego_pierdofonu cele 08.07.08, 00:41 jasno sprecyzowane cele oraz pewność, że jestem w stanie swoją pracowitością, wytrwałością i wysiłkiem je osiągnąć Odpowiedz Link Zgłoś
stedo Re: Motywacja. 08.07.08, 10:46 No jak tam dzisiaj?Lepi?A do meritum.Moim zdaniem potrzebujesz zmian.Stagnacja w tak młodym wieku jak Twój bywa dołująca. Otoczenie w jakim się obracasz też nie jest dla Ciebie inspiracją i podnietą do zmian. Może czas pomyśleć o jakiejś nauce, bo chyba na razie nic nie robisz w tej dziedzinie? A potem, czy równocześnie ew. zmiana pracy.I pamiętaj, Kiciu, życie zawsze jest zagadką i może przynieść wiele zaskakujących szans, tylko trzeba STARAć SIę BYć DO TEGO PRZYGOTOWANYM.Głowa do góry. Nasz los w naszych rękach, pamiętaj, choć chwilowo może Ci się wydawać że jesteś bezwolna i bezsilna. Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: Motywacja. 08.07.08, 11:56 Dziękuję za słowa otuchy. Poniekąd masz rację. Chociaż staram się przed sobą stawiać jakieś konkretne cele, to brakuje mi odwagi, żeby np powiedzieć sobie, że za 2 lata to... Po prostu brak mi siły, żeby te dalekosiężne cele wyznaczać. Boję się, że mi się nie uda i porażka mnie pogrąży. Odpowiedz Link Zgłoś
betoniarrka Re: Motywacja. 10.07.08, 19:30 Mam z motywacją ostatnio okropne problemy, kilkumiesięczny brak pracy robi swoje..żyć mi się nie chce...Motywują mnie zaproszenia na rozmowy kwalifikacyjne..demotywuje mnie brak odzewu...W sumie to żyję ostatnio tylko brakiem pracy. Jestem zdrowa, mam co jeść, gdzie mieszkać, mam wartościowego faceta przy sobie a cieszyć się z tego nie umiem...To takie niemądre. Odpowiedz Link Zgłoś