lampkanocna5
11.07.08, 16:11
czy ktos moze mi wytłumaczyc, czemu nie moze sie we mnie zakochac
ktos normalny i jedynym facetem, który widzi we mnie ideał okazuje
się znowu moj byly facet (rozstalismy sie poltora roku temu i nagle
mu sie przypomniało, zreszta niepierwszy raz tak ma)?! ja go nie
kocham, nie chce, historia zamknieta - jestem sama od czasu
rozstania, i ok, super nie jest, ale na pewno lepiej niz z nim. a on
po prostu po raz kolejny mnie meczy (wampir emocjonalny). no i w
związku z tym pytanie - czemu, na miłość boską, nie może mnie
pokochac ktos nowy i normalny!!?? ehhh, tak chcialam sie wyżalić...