Dodaj do ulubionych

powracajacy byly facet

11.07.08, 16:11
czy ktos moze mi wytłumaczyc, czemu nie moze sie we mnie zakochac
ktos normalny i jedynym facetem, który widzi we mnie ideał okazuje
się znowu moj byly facet (rozstalismy sie poltora roku temu i nagle
mu sie przypomniało, zreszta niepierwszy raz tak ma)?! ja go nie
kocham, nie chce, historia zamknieta - jestem sama od czasu
rozstania, i ok, super nie jest, ale na pewno lepiej niz z nim. a on
po prostu po raz kolejny mnie meczy (wampir emocjonalny). no i w
związku z tym pytanie - czemu, na miłość boską, nie może mnie
pokochac ktos nowy i normalny!!?? ehhh, tak chcialam sie wyżalić...
Obserwuj wątek
    • 8n Re: powracajacy byly facet 11.07.08, 16:24
      moze nie jestes normalna, a swoj ciagnie do swego
      • lampkanocna5 Re: powracajacy byly facet 11.07.08, 16:34
        tak, to mile,logiczne i przekonujace, na pewno głębiej się nad tym
        zastanowię...
        • 8n Re: powracajacy byly facet 11.07.08, 17:16
          miłe jest to ze nienormalnym jest dla ciebie koles, ktory cie kocha i chce wrocic, co?
          • lampkanocna5 Re: powracajacy byly facet 14.07.08, 16:13
            wiesz co, moze jakbysmy sie nie rozstawali juz 4 razy i za kazdym
            razem by nie wracał skruszony, że na pewno jestem miloscia jego
            zycia, a potem faktycznie mnie kochał, a nie pokazywał mi, jak
            bardzo już nie chce ze mną być, jak mu jest źle, a za płotem trawa
            na pewno jest bardziej zielona - faktycznie może bym w tą miłość
            uwierzyła. ale poniewaz mamy za soba wspólnych 8 lat - juz nie
            wierzę...
    • kitek_maly Re: powracajacy byly facet 11.07.08, 16:37

      Mój były też ostatnio coś kombinuje.
      Chyba nie znalazł sobie nikogo lepszego. ;-)
      • lampkanocna5 Re: powracajacy byly facet 11.07.08, 16:46
        taka jest wlasnie moja teoria - jak im sie nie układa w związkach,
        to nie mysla, ze "ok, to nie ten, trzeba szukać dalej", tylko "ło
        boze, ależ ja miałem wspaniały zwiazek i go zepsułem, trzeba
        wracać". dżizaaaas
      • papierowa.szklanka Re: powracajacy byly facet 11.07.08, 16:50
        kitek.. ja też ciągnę do byłego
        bo chce z nim sexu :)
        i już nie jestem na czarnej liście tylko "miło rozmawiamy" :)
        kuurde czy ja zawsze muszę dostać to, czego chcę?
        ktoś kiedyś powiedział, żeby uważać o czym się marzy, żeby przypadkiem się nie
        spełniło...
        wymyśliłam sobie byłego, i wszystko zmierza w tym kierunku i rozwalam 4 letni
        związek :/
        • kitek_maly Re: powracajacy byly facet 11.07.08, 16:56

          Ooooo nie...
          Nieładnie.
    • nientepaura Re: powracajacy byly facet 11.07.08, 16:54
      Może twój facet wyznaje zasadę inżyniera Mamonia;)
      Ponoć do trzech razy sztuka:P
      Choć w moim przypadku się nie sprawdziło, a czwartego razu nie przewiduję;)
      • lampkanocna5 Re: powracajacy byly facet 11.07.08, 16:56
        eee, my juz do siebie wracalismy ze 4 razy:) ale nigdy nie bylo tak
        zasdniczej i długiej przerwy
        • nientepaura Re: powracajacy byly facet 11.07.08, 16:59
          a od kiedy liczy się "zasadnicza" przerwa? Bom ciekawa?;)
          • lampkanocna5 Re: powracajacy byly facet 11.07.08, 17:03
            zasadniczość odnosi się bardziej do jakości tej przerwy:) znaczy
            sie, ze nie tęsknimy za sobą, nie dzownimy, nie myślimy, mamy nowe
            (szcześliwe!) związki - w tym przypadku on, ja nie; no i w moim
            przypadku jest kwestia jeszcze wykrycia w porę jego ponownych
            podchodów i zabicia ich w zalążku:)
            • rozbojnik_0 Re: powracajacy byly facet 11.07.08, 17:07
              lampkanocna5 napisała:

              > zasadniczość odnosi się bardziej do jakości tej przerwy:) znaczy
              > sie, ze nie tęsknimy za sobą, nie dzownimy, nie myślimy, mamy nowe
              > (szcześliwe!) związki - w tym przypadku on, ja nie; no i w moim
              > przypadku jest kwestia jeszcze wykrycia w porę jego ponownych
              > podchodów i zabicia ich w zalążku:)


              a stwozcie w koncu otwarty zwiazek i bedziecie mieli spokoj :DDD
            • nientepaura Re: powracajacy byly facet 11.07.08, 17:09
              czyli ja muszę popracować, by osiągnąć fazę zasadniczą, póki co mi
              wychodzi;)<można gratulować;P>
    • moqqa wracają bo nie znalezli niczego lepszego 11.07.08, 17:12
      wracają do laski, ktorą znają, moze juz na zawsze albo tylko na
      chwile(seks, poczucie samotnosc)
      nalzey takim pokazać fakola, bo to nie jest milosc...
      • lampkanocna5 Re: wracają bo nie znalezli niczego lepszego 14.07.08, 10:12
        masz absolutną rację! tylko wiesz, owijanie tegow papierek milosci
        swojego zycia i najwiekszego szczescia w zyciu jest czasem ciezkie
        do odparcia:) ja juz sobie z tym radze jak najbardziej, ale meczy
        mnie to straszliwie!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka