Dodaj do ulubionych

Wiera Jelinek

IP: *.pipeline.dialup.pol.co.uk 27.09.03, 23:03
Cieszy mnie, ze w Polsce w koncu kobieta staje ramie w ramie z
mezczyzna, szczegolnie jesli chodzi o sfere religijna. Bardzo
podoba mi sie 'normalnosc' pani Wiery- nie uznaje sie za te
jedyna, powolana, natchniona do tego by udowodnic za wszelka
cene, ze kobieta moze byc taka sama jesli i nie lepsza od
mezczyzny. Ma ona rodzine, dom i obowiazki, ktorym jest oddana.
Ale tez ma konkretna sluzbe i powolanie. Podobal mi sie ten
artykul, bo 'przecietnemu obywatelowi' przybliza spolecznoci
niekatolickie bez chorobliwego podtekstu 'Uwaga sekta'. Malo
jest takich artykulow, a szkoda.
Zas co do kobiet- pastorow, jest ich w Polsce jeszcze kilka,np.
w Kielcach czy Wroclawiu, ale naleza do wolnych kosciolow.
Przelomem jest wiec pierwsza kobieta- pastor w kosciele z
dluzszymi tradycjami.
Obserwuj wątek
    • Gość: kobieta Re: Wiera Jelinek IP: serwer:* / 192.168.1.* 28.09.03, 18:03
      To wspaniala wiadomosc.Szkoda tylko,ze Polacy o tym nic nie
      wiedza.Nie dziewi mnie to,pewnie ks.Pieronek nalozyl
      cenzure 'poprawnosci katolickiej'na media.BRAWO KOBIETY!!
    • Gość: Ania Re: Wiera Jelinek IP: 212.219.240.* 28.09.03, 23:12
      Poziom artykulu i dobor slownictwa przypomina kiepskie
      wypracowanie szkolne.Potrzebe ordynowania kobiet, w tak
      marginalnym kosciele, mozna porownac do przyslowiowej dziury w
      moscie.A dorabianie do tego jakiejs pustej ideologii
      feministycznej,to juz groteska.Jednym slowem cala ta historia
      to burza w szklance wody.Proponuje wszystkim entuzjastom tego
      pomyslu-zostancie protestantami! I mozecie byc pewni ,ze szybko
      wrocicie na lono " zacofanego" kosciola katolickiego i
      przyznacie racje ks. Pieronkowi.
      • elwinga Re: Wiera Jelinek 29.09.03, 23:02
        Aniu, gdzie widzisz tutaj jakąkolwiek ideologię feministyczną?
    • Gość: demostenes upór nagrodzony - współczuję parafii IP: 62.181.161.* 01.10.03, 21:10
      Artykół świetnie napisany. Delikatność niektórych sformułowań
      pokazuje ciekawą postać pani Pastor, jej rodziny i całej
      religijnej społeczności. Rozumiem, że właśnie ta delikatność i
      potrzeba "wyrazistości" postaci i tematu nie pozwalają rozwinąć
      wątków, które między wierszami sygnalizują nieco nmiej
      wyidealizowany obraz tejrze Pani Pastor, jej rodziny i
      wspólnoty. Rozumiem, że lata "milczenia" wskazują na dużą
      niejednomuślność przyzwolenia społeczności (jej delegatów) na
      pastorską posługę Pani Pastor. Jeśli dobrze zrozumiałem
      chrakterystykę najbliższej rodziny i społeczności Zelowa - jej
      tradycyjność nie da się porównać z "postępowością" takich samych
      wyznaniowo kościołów np. w Holandii. Nie wierzę, by akceptowano
      powszechnie wybór Pani Pastor nawet w jej własnej społeczności.
      Szkoda, że o tym się w artykule nie pisze. Z charakterystyki
      osób najbliższych Pani pastor, szczególnie jej męża, da się
      zauważyć jego bardzo "kobieca" strona osobowości. W takiej
      koncepcji na artykół rozumiem, że nie wypada kreować innego
      wizerunku Pani Pastor niż skromnej, kochającej żony i matki.
      Uznając jej siłę chrakteru i cirpliwą wytrwałość - sądzę jednak,
      iż karmią się one słabością partnera i potrzebą uznania nie
      licującą z funkcją i postawą Pastora.
      Szczerze życząc pani pastor powodzenia w służbie dla
      społeczności własnej parafii i lokalnej społeczności - mam
      nadzieję, iż ta ordynacja będzie jedynie zjawiskiem wyjątkowym.
      PS. Na tle bardzo wyważonych wypowiedzi z artykułu fragmenty w
      wyznaniowej gazecie wspólnoty "Jednota", które znam z
      internetowej strony www.reformowani.pl/aktualności tchną
      arogancją i wyraźnie sygnalizowaną feministyczną nutą. Być może
      to wina redaktora tamtejszego tekstu, jeśli jednak był
      autoryzowany, jest też akceptowany przez panią Pastor.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka