Dodaj do ulubionych

umowa cesji

21.06.12, 21:11
Witamy szanownych sąsiadów,
Otrzymaliśmy od Wspólnoty pisma z załączonymi wzorami umowy-cesji do podpisu,jak pewnie wszyscy mieszkańcy.Jeszcze tego nie podpisaliśmy,zastanawiamy się nad konsekwencjami podpisania bądź nie biorąc pod uwagę to wszystko co się ostatnio dzieje...
Jakie są Wasze opinie na ten temat,czy podpisaliście te umowy i co o tym myślicie?
Pozdrawiamy wszystkichsmile
Obserwuj wątek
      • hor5xyz Re: umowa cesji 24.06.12, 01:00
        Ja to rozumiem, że dzielimy sie opiniami- ale jaka jest opinia Szanownego Sąsiada?
        To tak, na rozpoczęcie dyskusji- coś pewnie Szanowny Sąsiad o tym mysli a nie tylko pyta?
        Pozdrawiam Wszystkich Sąsiadów z którymi jedziemy na tym samym wózku
    • nadal123 Re: umowa cesji 26.06.12, 18:31
      Zastanawiam się, jak to jest: na zebraniach, przy towarzyskich spotkaniach na klatkach schodowych, przed blokiem i na parkingu co drugi mieszkaniec z wielką pewnością siebie przekonuje sąsiadów, że on zna sposoby na rozwiązanie wszystkich problemów osiedla; jak na forum pojawiło się pytanie o radę w konkretnej sprawie - nie ma mądrych! Cisza! Czeski film - nikt nic nie wie!
      Dziwna to wspólnota (interesów...)...
      • psa1976 Re: umowa cesji 02.07.12, 12:23
        A czemu się dziwisz? Co można powiedzieć, jeśli zarząd od 2008 roku nie zrobił praktycznie nic w kierunku egzekwowania wad a teraz jeszcze chce żebyśmy dali mu swoje pełnomocnictwo do rozpoczęcia wojny z developerem. Dotychczasowe działania tych panów generowały jedynie koszty, koszty i jeszcze raz koszty. Każdy, kto się zdecydował być w zarządzie szybko rezygnował i nie chce mieć z nimi nic wspólnego. Nie życzę nam tego, ale jak przegramy z TB i trzeba będzie zapłacić to może wtedy ludzie zrozumieją, że tak się nie zarządza osiedlem tylko pojedynczym budynkiem. To, co się dzieje to dokładnie czeski film, ale nikt nie zamierza się w to mieszać, bo i w imię, czego! Macie czas żeby go poświęcać na darmowe bycie w zarządzie? Nie macie! No, więc nie wnikacie, co się dzieje byle było w miarę spokojnie. Efekty to furmanka pieniędzy, jakie wykładamy na wady wykonawcze, które zamiast egzekwować od dewelopera, próbowano przerzucić na właścicieli. Tego nie wymyślił deweloper tylko zarząd i forsował jak mógł. Spytajcie się ile kosztuje naprawa tarasów to zrobi się wam słabo a to dopiero początek.
        • nadal123 Re: umowa cesji 04.07.12, 11:17
          Skoro nie sprawdza się ani społeczny zarząd, ani firma administrująca (która jednak bierze pieniądze, i to niemałe za, jak twierdzisz, nicnierobienie), to może warto zastanowić się nad "zwolnieniem z obowiązków" tych nieudaczników? szkodników? i wynajęciem jakiegoś profesjonalisty - oczywiście zawierając z nim umowę dokładnie określającą, za co dostanie pieniądze? (najlepiej za knkretny efekt, a nie tylko za bezefektywne "działania"). Bo przecież stan, jaki opisujesz, jest najgorszym z możliwych.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka