Dodaj do ulubionych

....granice zdrady...

28.07.08, 10:19
Kiedy uważacie, że się zdradza swojego partnera...? Jesli pójdzie
się do łózka z kims to wiadomo, ale czy na przykład taniec z
podtekstem erotycznym, przytulanie, kiedy czuję się tą
chemię...kiedy do pocałunku jest tak blisko...
Obserwuj wątek
    • forumowicz_pospolity Re: ....granice zdrady... 28.07.08, 10:26
      aass3 napisała:

      > Kiedy uważacie, że się zdradza swojego partnera...? Jesli pójdzie
      > się do łózka z kims to wiadomo,
      nie wiadomo właśnie:)

      ale czy na przykład taniec z
      > podtekstem erotycznym, przytulanie, kiedy czuję się tą
      > chemię...kiedy do pocałunku jest tak blisko...

      o tu juz bardziej , wbrew pozorom, bo tu sie zaczyna uczucie jakies,
      zaangazowanie emocjonalne,a pojscie do łozka to moze byc szast prast bez zadnych
      uczuć
    • nangaparbat3 Re: ....granice zdrady... 28.07.08, 10:27
      A pamietasz takie przykazanie: nie bedziesz pożądał zony bliźniego twego.
      Jak zawsze - continuum.
      • kontik_71 Re: ....granice zdrady... 28.07.08, 10:35
        A to meza wolno pozadac ? :P
      • pohodli Re: ....granice zdrady... 28.07.08, 10:56
        Ani żadnej rzeczy, która jego jest.

    • iberia.pl Re: ....granice zdrady...ustala sie 28.07.08, 10:53
      ze swoim partnerem.
      Kazdy z nas nieco inaczej postrzega definicje zdrady.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka