Dodaj do ulubionych

do mężatek i narzeczonych...

29.07.08, 09:43
moja rada: pod żadnym pozorem nie piszcie, że wasze związki są
szczęśliwe - wiecie, taka polska mentalność - nigdy nie mów, że Ci
się dobrze wiedzie, bo Ci oko wykolą, żeby nie było Ci za dobrze.
Motywem tego postu jest wypowiedź jednej z singielek, której zdaniem
gnębię takimi wypowiedziami singielki żeby...no właśnie, chyba się
dowartościować:P
Obserwuj wątek
    • wyssana.z.palca Re: do mężatek i narzeczonych... 29.07.08, 09:47
      jak ktos sam jest szczesliwy, to szczescie innych mu nie przeszkadza
      • idasierpniowa28 Re: do mężatek i narzeczonych... 29.07.08, 09:51
        > jak ktos sam jest szczesliwy, to szczescie innych mu nie
        przeszkadza

        Zgadzam się.
    • wanilinowa Re: do mężatek i narzeczonych... 29.07.08, 09:50
      a nie powinno być: "mężatki i narzeczone nie piszcie singlom że są egoistami i
      nikt ich nie chciał"? :) Ty tak zrobiłaś i za to Ci się oberwało, nie za to że
      jesteś szczęśliwa, bo nie o swoim szczęściu pisałaś tylko dokopałaś innym
      • mell24 Re: do mężatek i narzeczonych... 29.07.08, 09:53
        To nie jest wątek dla Ciebie...jak widać po tytule...To jak
        odebrałaś mój post dotyczący singli, to Twoja prywatna sprawa...To,
        że przypisujesz mi słowa, których nie wypowiedziałam albo intencje,
        to też Twoja sprawa. Ja wiem, co chciałam powiedzieć i że nikogo nie
        zamierzałam obrazić - to z "egoizmem" to była HIPOTEZA - wiesz, co
        to jest? Jeśli odebrałaś te słowa osobiście, to już tylko potwierdza
        powiedzenie "Uderz w stół, a nożyce się odezwą" to tyle w temacie.
        • kadfael Re: do mężatek i narzeczonych... 29.07.08, 10:00
          Ech... chyba stworzyłaś następny wątek, w którym obrazasz innych...
          PS. Nie jestem singelką.
        • wanilinowa Re: do mężatek i narzeczonych... 29.07.08, 10:01
          jeśli do narzeczonych to dla mnie też;) tyle że jestem szczęśliwa na tyle żeby
          nie wtykać nosa w cudze wybory.

          a co do hipotezy, to wyobraź sobie coś takiego:
          "Czasem zastanawiam się czy deklaracja "jestem
          szczęśliwą narzeczoną" nie jest przykrywką dla "jestem z nim, bo
          nikt inny mnie nie chce/ nikomu innemu się nie podobam/ jestem egoistką i nie
          umiem żyć sama"... tylko się zastanawiam, bo przecież ludzie nie powinni być z
          byle kim, ale są zbyt tchórzliwi żeby żyć w pojedynkę"


          PS: powyższy tekst jest przeklejony z Twojego postu (zmodyfikowany tak żeby
          dotyczył Ciebie) żeby wszyscy widzieli o jakich hipotezach mówisz. i nadal
          podtrzymujesz że prześladują Cię za to że szczęśliwa jesteś?;)
          • mell24 Re: do mężatek i narzeczonych... 29.07.08, 10:07
            wanilinowa napisała:

            > jeśli do narzeczonych to dla mnie też;) tyle że jestem szczęśliwa
            na tyle żeby
            > nie wtykać nosa w cudze wybory.

            Po to forum, żeby na nim dyskutować, a jeśli ktoś chce zatrzymać
            jakąś informację TYLKO dla siebie to nie musi się wypowiadać.

            >
            > a co do hipotezy, to wyobraź sobie coś takiego:
            > "Czasem zastanawiam się czy deklaracja "jestem
            > szczęśliwą narzeczoną" nie jest przykrywką dla "jestem z nim, bo
            > nikt inny mnie nie chce

            Znajdzie się jeszcze ktoś...


            / nikomu innemu się nie podobam
            jak wyżej - znajdzie się jeszcze ktoś ( mogę się trochę
            dowartościować mówiąc, że zdarza mi się słyszeć różne komplementy na
            wałsny temat z ust facetów?:) czy to już będzie nadmierne
            dowartościowanie się? Tudzież próba obrażenia kogoś???

            / jestem egoistką i nie
            > umiem żyć sama"
            a tego to nie rozumiem - "jestem egoistką i nie umiem żyć sama"???
            trochę dla mnie bez sensu;) Chyba "jestem altruistką i nie umiem żyć
            sama" ale to by było za mało pejoratywne, co?:P

            ... tylko się zastanawiam, bo przecież ludzie nie powinni być z
            > byle kim, ale są zbyt tchórzliwi żeby żyć w pojedynkę"

            Oczywiście, zgadzam się z tym, co napisałaś - ludzie nie powinni być
            z byle kim, ale CZASAMI są zbyt tchórzliwi, żeby żyć w pojedynkę.
            >
            >
            > PS: powyższy tekst jest przeklejony z Twojego postu (zmodyfikowany
            tak żeby
            > dotyczył Ciebie) żeby wszyscy widzieli o jakich hipotezach mówisz.
            i nadal
            > podtrzymujesz że prześladują Cię za to że szczęśliwa jesteś?;)

            Tak:) Bo lubię zadawać pytania także sobie i na nie
            odpowiadać...sobie albo i nie tylko sobie:)

            • wanilinowa Re: do mężatek i narzeczonych... 29.07.08, 10:21
              nie rozumiem odpowiedzi:

              > > nadal
              > > podtrzymujesz że prześladują Cię za to że szczęśliwa jesteś?;)
              >
              > Tak:) Bo lubię zadawać pytania także sobie i na nie
              > odpowiadać...sobie albo i nie tylko sobie:)

              chodziło mi o to żebyś zauważyła że wypowiadasz się z wyższością w stosunku do
              singli, a przecież człowiek szczęśliwy rozsiewa wokół siebie dobrą aurę, a nie
              podburza innych przeciwko sobie pisząc np. że żyją "nienaturalnie bo w pojedynkę
              i człowiek po prostu nie może realizować się będąc sam"

              no ale już nieważne, peace:)
        • wanilinowa PS: 29.07.08, 10:06
          a czemu zakładasz że jestem singielką? Twój ton wyczuło mnóstwo osób(różnych
          stanów) w tamtym wątku, więc ewakuowałaś się tutaj?
          • mell24 Re: PS: 29.07.08, 10:08
            wanilinowa napisała:

            > a czemu zakładasz że jestem singielką? Twój ton wyczuło mnóstwo
            osób(różnych
            > stanów) w tamtym wątku, więc ewakuowałaś się tutaj?

            Nie, kontynuowałam w swoim wątku również:) pozdrawiam;)
            >
    • iberia.pl pijesz do mnie??? 29.07.08, 11:56
      wybacz ale ciezzko inaczej interpretowac twoje slowa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka