oberver
02.10.03, 09:22
Wczoraj w niem. TV RTL, oglądałam taki program Jugengericht. Przed sądem
staneła dziewczyna 18 lat oskarżona o to, że uszkodziła pojazd swojego
chłopaka (19 lat), narażając go na ciężkie uszkodzenie ciała, lub utrate
zycia.
Była na niego wściekła, bo przyłapała go jak go Pan Bóg stworzył z pewną
panią 35 lat, na figielkach. Okazało się że to nie ona, tylko syn 35 latki,
ale co innego mnie ubawiło w tej historii.
Pani 35 lat również zeznawała jako świadek, i jak weszła na salę, ta młoda
dziewuszka zaczeła ją wyzywac od starych szmat, pomarszczonych itd. Do
chłopaka krzyczała : co mi brakuje, czego ja nie mam, co ma ona?
Chłopak, wcale nie speszony, zawstydzony, tylko dumny z siebie i zadowolony
jak paw, odpowiedział - tobie poprostu brak doświadczenia, a na wrzaski o
zmarszczkach, machnął ręką i ją wysmiał.
I jaki z tego morał. Kobieta w każdym wieku ma sporo do zaoferowania, i te
młode wcale nie są wielką konkurencją, dla nas kobiet dojrzałych :-)))