kct.kct
05.08.08, 21:21
Mam nerwice,zaburzenia nastroju itp. W szpitalu poznalam fajnego
chlopaka,do ktorego cos poczulam,ale tez ma podobnie...Sam mowi,ze
nie moze dac mi takiego wsparcia,jakie by chcial bo z nim nie jest
najlepiej.Czy pchanie sie w taki zwiazek ma jakis sens?Chce miec
podpore,bo nie est mi latwo,a jego nastroje tez maja na mnie duzy
wplyw...