06.08.08, 16:11
Drogie Panie,chciałbym abyscie poradzily mi cos w pewnej kwestii.
Dwa lata temu poznalem fajna dziewczyne,inteligentna,błyskotliwa, po
studiach,z wygladu rowniez bardzo ciekawa i kobieca osobka. Zaczelismy sie
nawet spotykac, po jakims czasie zaczelismy byc blisko ze soba.Zauwazylem,ze
zaczyna sie angazowac.A ja,no coz mialem coraz wiekszy problem bo ukrylem
przed nia ze w tym samym czasie mialem juz dziewczyne(ale nie bylo miedzy mna
i tamta wtedy dobrze).balem sie jej do tego przyznac i przez jakis czas
prowadzilem podwojne zycie. Wstdze sie tego i bardzo zaluje ze nie umialem jej
o tym od razu powiedziec. Moze dlatego ze na poczatku nie liczylem na nic
wiecej poza zwyklym kolezenstwem.Niestety,pol roku temu Ania sama
zorientowała sie ze nie jestem wobec niej uczciwy.Zapytala mnie czy oprocz
niej z kims sie widuje.Przyznalem sie wtedy do wszystkiego,powiedzialem jej
ze po prostu balem sie ja stracic.Dzisiaj sytuacja wyglada tak ze od tamtej
odszedlem i chcialem byc z ania(ta ktora tak oszukalem).Ale ona od pol roku
mnie unika.Wiem,ze wyprowadzila sie do innego miasta(tam dostala prace)i nawet
nie wiem gdzie mieszka(nie znam adresu),kiedy do niej dzwonie-rozlacza sie
albo po prostu nie odbiera moich telefonow.Na smsa tylko raz mi odpisala,zebym
dal jej spokoj.teraz juz nie odpisuje.
Prosze Was,doradzcie jak powinienem sie do niej zwrocic,co napisac by
pozwolila mi wszystko wytlumaczyc i chociaz przeprosic,bo na nic wiecej chyba
nie moge liczyc.Bardzo ja kocham i nie wyobrazam sobie bez niej
zycia.Powinienem natretnie wydzwaniac,pisac by przynajmniej zechciala
porozmawiac telefonicznie czy?no wlasnie co robic?:(
Obserwuj wątek
    • sundry Re: do kobiet 06.08.08, 16:13
      Nic nie robić,sam jesteś sobie winny.
      • carla.bruni Re: do kobiet 06.08.08, 17:04
        sundry napisała:

        > Nic nie robić,sam jesteś sobie winny.
        no wlasnie. STOP Z NARZUCANIEM SIE. jak nie chce z Toba gadac to daj jej spokoj. pozdrawiam serdecznie.
    • mglawica1 Re: do kobiet 06.08.08, 16:17
      dobrze ci tak
      • idasierpniowa28 Re: do kobiet 06.08.08, 16:22
        Dziewczyny maja racje- oszuście jeden, Ty ;P Ale spróbuj zdobyć
        adres i napisz list ;)
    • wanilinowa Re: do kobiet 06.08.08, 16:23
      historia jak z telenoweli:) było kłamać? teraz niewiele zrobisz, napisała jasno,
      że nie życzy sobie kontaktu.
    • wacikowa Re: do kobiet 06.08.08, 16:24
      Ojejku straszna historia! I co Ty teraz biedaku zrobisz????
      Kiedyś był taki program "Wybacz mi" teraz nie ma niestety.
      Nie potrzebujesz jakiejś trzeciej głupiej coby Cię do cycka przytuliła?
      Korzystaj bo pełno tu takich naiwnych.

      Pocieszające jest to że wpadnie tu gość bez jaj i robi się równowaga:D
      • drugie_wcielenie Re: do kobiet 07.08.08, 15:28
        hehe.. jak w poranku kojota: dzien dobry. my z programu ajm sory :DDDDDD
    • rosa_de_vratislavia Re: do kobiet 06.08.08, 16:24
      ony32 napisał:

      no wlasnie co robic?:(

      Nic. Pewnie cierpnie jej skóra na wspomnienie upokorzenia i
      oszustwa, które jej zafundowałeś.
      Poza tym pewnie ułożyła sobie życie.
    • baba_krk Re: do kobiet 06.08.08, 16:27
      No niestety zawaliłeś, bo nie zaczyna się niczego od kłamstwa, no
      ale zapewne masz już tego świadomość. Minęło pół roku, to sporo
      czasu... być może ona jest już z kimś innym?
    • wyssana.z.palca Re: do kobiet 06.08.08, 16:27
      ciekawe ilu facetow, po tym jak oszuka kobiete ma takie szlachetne
      intencje...
      • 83kimi Re: do kobiet 06.08.08, 17:10
        Jakby mnie tak facet potraktował, to nie pomogły żadne tłumaczenia,
        nie chciałabym znać takiego typka, widać Ania też Cię nie chce znać,
        także uszanuj jej decyzję i zostaw ją w spokoju. To najlepsze, co
        możesz dla niej zrobić.
        • ony32 Re: do kobiet 06.08.08, 17:34
          Ja doskonale zdaje sobie sprawe jaka przykrosc jej takim zachowaniem
          wyrzadzilem.Niestety czasu juz nie cofne ale nie daruje sobie tego nigdy jesli
          nie bede mial mozliwosci ja osobiscie przeprosic:(Nie wiem czy ulozyla sobie
          zycie z kims innym(mam nadzieje ze nie).Stracila do mnie zaufanie to pewne ale
          bardzo pragne znow byc blisko Niej.Chcialbym nawet zeby mi strzelila po pysku za
          to wszystko ale ona nawet takiej potrzeby nie ma. Po prostu po
          rozmowie"tamtej",poplakala sie i nic nie komentujac wyszla.Nie krzyczala,nie
          ublizala kompletnie nic,spokoj.
          • carla.bruni Re: do kobiet 06.08.08, 17:39
            ony32 napisał:

            > Ja doskonale zdaje sobie sprawe jaka przykrosc jej takim zachowaniem
            > wyrzadzilem.Niestety czasu juz nie cofne ale nie daruje sobie tego nigdy jesli
            > nie bede mial mozliwosci ja osobiscie przeprosic:(Nie wiem czy ulozyla sobie
            > zycie z kims innym(mam nadzieje ze nie).Stracila do mnie zaufanie to pewne ale
            > bardzo pragne znow byc blisko Niej.Chcialbym nawet zeby mi strzelila po pysku z
            > a
            > to wszystko ale ona nawet takiej potrzeby nie ma. Po prostu po
            > rozmowie"tamtej",poplakala sie i nic nie komentujac wyszla.Nie krzyczala,nie
            > ublizala kompletnie nic,spokoj.
            daj jej spokoj. taka moja rada. pozdrawiam serdecznie.
          • kata808 Re: do kobiet 06.08.08, 22:18
            teraz zdajesz sobie sprawę jak wartościową kobietę straciłeś, wiesz....chyba już
            nie masz szans....
    • mahadeva Re: do kobiet 06.08.08, 21:48
      sluchaj, jesli ja kochasz i chcesz z nia byc, to dlaczego jej
      powiedziales, ze jestes z inna i ze Ania musi spadac, bo Ty wolisz
      byc z inna? no sorry, nie dosc ze ja oszukales, to jeszcze jakos
      bardzo glupio zrobiles, zapomnij o Ani, zadna dziewczyna nie chce
      miec niemilego i glupiego chlopa
      • ony32 Re: do kobiet 07.08.08, 08:16
        Nie zrozumialas mnie chyba dokladnie. Ania-to ta dziewczyna ktora poznalem
        spotykajac sie juz z kims.Nigdy jej nie powiedzialem zeby spadala.Z tamta
        dziewczyna rozstalem sie definitywnie jak juz Ania zaczela sie domyslac.Zaluje
        ze oszukalem Anie na samym poczatku znajomosci.Ale chce ja odzyskac.
        • carla.bruni Re: do kobiet 07.08.08, 12:01
          ony32 napisał:

          > Nie zrozumialas mnie chyba dokladnie. Ania-to ta dziewczyna ktora poznalem
          > spotykajac sie juz z kims.Nigdy jej nie powiedzialem zeby spadala.Z tamta
          > dziewczyna rozstalem sie definitywnie jak juz Ania zaczela sie domyslac.Zaluje
          > ze oszukalem Anie na samym poczatku znajomosci.Ale chce ja odzyskac.
          powtarzam po raz kolejny. daj sobie spokoj. dziewczyna nie chce z Toba gadac i ma racje. daj jej ukladac sobie zycie z kims innym. pozdrawiam.
    • cala_w_kwiatkach Re: do kobiet 06.08.08, 22:31
      Anki to madre kobietki sa! :)
    • tengoku77 Re: do kobiet 06.08.08, 22:36
      Ehhh.. Kiepska sprawa..
      Może i rzeczywiście Ją kochasz.. może żałujesz.. ale.. to nie
      zmienia faktu, że zataiłeś przed Nią co nieco..
      Nie jestem pewna czy zdobycie Jej adresu i napisanie.. cokolwiek
      zmieni, ale.. możesz spróbować.. Jeśli wiesz w jakim mieście jest,
      są też i inne opcje.. Gazeta, bilboard etc.
      Niemniej.. fakt, że zawaliłeś, może oznaczać, że Ona nie chce Ciebie
      znać.. Zastanów się, jak TY byś zareagował, gdyby to Ona się Tobie
      przyznała do tego samego??
      Może lepiej.. zapomnieć?
    • niunianiu Re: do kobiet 07.08.08, 08:27
      ile czasu trwało to twoje podwójne życie?
      i powiedz mi jak ty byś się czuł gdyby Ania zachowała sie tak jak ty?
      Ania pewnie tak jak ja nie uznaje bycia razem po zdradzie a to była
      z twojej strony zdrada i to nie jeden skok w bok tylko podwójne życie
      więc zostaw dziewczynę w spokoju pewnie czuje się oszukana i
      upokorzona, nie sądzę, żeby potrafiła być z tobą tak jak kiedyś
      • mell24 Re: do kobiet 07.08.08, 08:34
        Ja też uważam, że nie ma sensu żeby ją męczył. Nawet jeśli się z
        Tobą spotka ( w co wątpię) to na pewno już Ci nie zaufa.
        Pocieszające, że są jeszcze kobiety, które mają godność i honor.
        • ony32 Re: do kobiet 07.08.08, 08:36
          i dlatego tak mi na Niej zalezy...
      • ony32 Re: do kobiet 07.08.08, 08:35
        wiem,ze za dlugo to ukrywałem.Po prostu chyba liczylem,ze ten pierwszy zwiazek i
        tak padnie wiec nie bedzie jej nawet o czym mowic.I pewnie tak by bylo ale sie
        Ania zorientowala,ze cos ukrywam.Chce ja tylko przeprosic,osobiscie.Nie bede jej
        do niczego zmuszal,nie rozumiem czemu nie chce dac mi jednej szansy,na rozmowe.
        • niunianiu Re: do kobiet 07.08.08, 08:46
          daj spokój co ty chcesz jej powiedzieć? "przepraszam"?
          to tylko słowo, które w waszej sytuacji i tak nic nie da na co
          liczysz, ze powie ci "wybaczam", "w porządku, trudno"
          liczyłeś, że "pierwszy związek i tak się rozpadnie" oczywiście
          wszystko ktoś inny ma załatwiać za ciebie, czemu musiał sam a nie
          ty ?!
          • ony32 Re: do kobiet 07.08.08, 08:47
            zbieralem sie do tego i..nie zdazylem.
            • niunianiu Re: do kobiet 07.08.08, 08:51
              nnie ty pierwszy tak mówisz....
              spróbuj o niej zapomnieć, przyznać przed sobą, że to twoja wina, że
              ją skrzywdziłeś i zacznij żyć swoim życie bez niej
              • ony32 Re: do kobiet 07.08.08, 08:54
                to niemozliwe.jesli mam zapomniec musze to od niej uslyszec.
                • niunianiu Re: do kobiet 07.08.08, 09:02
                  ale ona ci tego nie powie nie rozumiesz?????!!!!
                  poniżona kobieta nie powie "spoko, ok"
                  ona cię nienawidzi i każdy kontakt z tobą jest dla niej
                  przypomnieniem tego jak ją potraktowałeś, myślała że jest dla ciebie
                  kimś wyjątkowym jedynym a okazało się że była jedną z dwóch!
                  • ony32 Re: do kobiet 07.08.08, 09:24
                    gdybys byla na jej miejscu tez bylabys taka bezwzgledna?
                    • mell24 Re: do kobiet 07.08.08, 09:55
                      Gdyby chciała dać Ci szansę, na pewno byś o tym wiedział...Czy jej
                      milczenie Ci nie wystarczy? To chyba jednoznacznie znaczy, że ona Ci
                      tej sznasy już nie da. Straciłeś swoją szansę,a trafiłeś na kobietę
                      z klasą - nie taką, jak wiele tutaj, które piszą "mój facet prowadzi
                      podwójne życie, ale kocham go i nawet jesli sypia z inną nie
                      przeszkadza mi to"...To nie ten typ.
                      • ony32 Re: do kobiet 07.08.08, 10:01
                        dobrze powiedziałas i dlatego nie jestem w stanie pogodzic sie z porazka.Gdybym
                        tylko znal jej adres po prostu poszedłbym do Niej, a tak ..za kazdym razem jak
                        pisze do Niej mam nadzieje,ze odpowie,cokolwiek.
                        • mell24 Re: do kobiet 07.08.08, 10:04
                          moja rada : wyciągnij wnioski na przyszłość;) i przestań jej szukać -
                          ona Cię znajdzie, jak będzie chciała.
                        • niunianiu Re: do kobiet 07.08.08, 10:07
                          bezwzględna?! to nie jest bycie bezwzględną tylko szanującą siebie!
                          nie umiałabym zaufać drugi raz, nie byłoby nas już dwoje a troje:
                          ja, on i zdrada!
                        • niunianiu Re: do kobiet 07.08.08, 10:09
                          ony32 napisał:
                          > nie jestem w stanie pogodzic sie z porazka.
                          czyli uważasz za porażkę to że nie udało ci się utrzymać dwóch
                          związków w tajemnicy?!
                          nie odpowiedizałeś mi na pytanie co byś czuł jakbyś był na jej
                          miejscu, jakbyś to ty dowiedizał się o podwójnym życiu ani
                          • ony32 Re: do kobiet 07.08.08, 10:12
                            bylbym na pewno wkurzony,ze mi nie zaufala.Dlugo pewnie nie umialbym tego
                            zrozumiec ale nie odsunalbym sie tylko czekal co zamierza z tym zrobic.po pewnym
                            czasie pewnie bym jej uległ.na pewno bym uległ.
                            • niunianiu Re: do kobiet 07.08.08, 10:18
                              przeczytaj jeszcze raz wszystkie wypowiedzi i zobacz czy jest choć
                              jedna osoba, która cię popiera! nie ma, więc wyciągnij wnioski!!
                              ja już nic nie mówię/piszę to nic nie da, skoro jesteś uparty to
                              poradzę ci tak:
                              daj jej czas 3 miesiące, pół roku potem zadzwoń jeśli nie odłoży
                              słuchawki to sobie pogadacie, jeśli odłozy zostaw ją w spokoju i
                              zakończ ten rozdział
                    • carla.bruni Re: do kobiet 07.08.08, 12:07
                      ony32 napisał:

                      > gdybys byla na jej miejscu tez bylabys taka bezwzgledna?
                      tempy jestes czy jak?? odczep sie w koncu od tej Ani. daj jej spokoj. co jej powiesz??? PRZEPRASZAM, ZE BYLEM TAKIM KRETYNEM????? przepraszam, ale inaczej nie da sie Ciebie nazwac!!
                • rosa_de_vratislavia Re: do kobiet 07.08.08, 21:44
                  ony32 napisał:

                  > to niemozliwe.jesli mam zapomniec musze to od niej uslyszec.

                  Usłyszałeś: nie chce z tobą kontaktu. To przecież to samo.
                  Przez pół roku "nie zdążyłeś" uczciwie załątwić sprawy? Zatem nie
                  dziw się Ani. Pewnie jeszcze wiele razy byś ją oszukał.
    • anula.em Re: do kobiet 07.08.08, 14:56
      No niezle. Dobrze,ze przynajmniej zdajesz sobie sprawę, że tak nie mozna
      postepowac wobec drugiego człowieka. Jesli Ania traktowała Cię poważnie to na
      pewno swoim zachowaniem wbiłeś jej kołek w samo serce. Sama postąpiłabym
      dokładnie tak jak Ona. Zniknęła bez slowa. No ale coż, czasu juz nie cofniesz.
      Mozesz probowac sie do Niej dodzwonic,może w końcu bedzie okazja porozmawiac tak
      jak chcesz.Możesz tez spróbowac od kogos kto ma z nia kontakt,wybłagac jakies
      namiary. Nic wiecej chyba w tej kwestii nie da sie poradzic. Bo o tym by
      zapomniec i pozwolic jej zyć własnym zyciem nie bede powtarzala(mnostwo osob juz
      Ci taka rade dalo).
      • niunianiu Re: do kobiet 07.08.08, 15:15
        a jak w jakis sposób zdobędizesz juz te namiary, to błagam - jeśli
        zamknie ci drzwi przed nosem - nie pchaj się, nie włamuj do jej
        mieszkania!
        wiem że tak też potraficie
        • wanilinowa Re: do kobiet 07.08.08, 15:17
          niunianiu napisała:

          > a jak w jakis sposób zdobędizesz juz te namiary, to błagam - jeśli
          > zamknie ci drzwi przed nosem - nie pchaj się, nie włamuj do jej
          > mieszkania!
          > wiem że tak też potraficie

          kiedy on PRZEGRAŁ i to tak strasznie boli biedaka
          • niunianiu Re: do kobiet 07.08.08, 15:21
            już go widzę oczami wyobraźni jak próbuje wtargnąć do jej mieszkania
            a ona próbuje zatrzasnąć drzwi, on krzyczy: no anka nie wygłupiaj
            się, to nie tak jak myslisz, ja zrozumiałem, że liczyz się tylko ty,
            tamta dla mnie nic nie znaczy...bla bla bla"
            • wanilinowa Re: do kobiet 07.08.08, 15:23
              nieśmiertelne "to nie tak jak myślisz":)
        • anula.em Re: do kobiet 07.08.08, 15:19
          Poza tym uwazam,ze skoro juz tyle czasu milczy i nie daje sie wciagnac w wymiane
          zdań to sprawa z jej strony juz jest zamknieta.Może się mylę ale raczej watpię.
          Widac trafiła sie prawdziwa kobieta z klasa.
      • carla.bruni Re: do kobiet 07.08.08, 15:17
        anula.em napisała:

        > No niezle. Dobrze,ze przynajmniej zdajesz sobie sprawę, że tak nie mozna
        > postepowac wobec drugiego człowieka. Jesli Ania traktowała Cię poważnie to na
        > pewno swoim zachowaniem wbiłeś jej kołek w samo serce. Sama postąpiłabym
        > dokładnie tak jak Ona. Zniknęła bez slowa. No ale coż, czasu juz nie cofniesz.
        > Mozesz probowac sie do Niej dodzwonic,może w końcu bedzie okazja porozmawiac ta
        > k
        > jak chcesz.Możesz tez spróbowac od kogos kto ma z nia kontakt,wybłagac jakies
        > namiary. Nic wiecej chyba w tej kwestii nie da sie poradzic. Bo o tym by
        > zapomniec i pozwolic jej zyć własnym zyciem nie bede powtarzala(mnostwo osob ju
        > z
        > Ci taka rade dalo).
        a po co ani taki facet co klamie? nie trzeba byc super inteligentnym zeby wiedziec, ze postepujac w ten sposob rani sie innychg ludzi. pozdrawiam serdecznie;).
        • anula.em Re: do kobiet 07.08.08, 15:22
          Ty sie ciesz,ze uszedłes z zyciem po takim numerze:)nie wszystkie kobiety sa
          takie opanowane.
    • exto HeHeHe 07.08.08, 17:32
      ja osobiscie wspolczuje ale ... do takiego tematu potrzeba ludzi litosciwych :P
      nie wiedziales xD ze kobiety nie znaja litosci :P
      • mell24 Re: HeHeHe 08.08.08, 07:40
        exto napisał:

        > ja osobiscie wspolczuje ale ... do takiego tematu potrzeba ludzi
        litosciwych :
        > P
        > nie wiedziales xD ze kobiety nie znaja litosci :P

        Kobieta zna litość, ale oszukana NIGDY:)
    • figgin1 Daj sobie spokój 07.08.08, 18:09
      Jeżeli ci wybaczy, w co wątpię to będzie kompletną kretynką.
      • agaoki Re: Daj sobie spokój 07.08.08, 19:53
        ciekawe co by było, gdyby ania nie zaczęła się domyślać...
    • astarte-astarte Re: do kobiet 07.08.08, 19:57
      czlowieku, daj jej spokoj
      oklamywales ja przez poltora roku i teraz nagle cie na szlachetnosc
      stac??

      i jeszcze ten tekkt- mam nadzieje, ze nie ulozyla sobie zycia z innym
      co za porazka, ehhh
      • carla.bruni Re: do kobiet 07.08.08, 21:41
        astarte-astarte napisała:

        > czlowieku, daj jej spokoj
        > oklamywales ja przez poltora roku i teraz nagle cie na szlachetnosc
        > stac??
        >
        > i jeszcze ten tekkt- mam nadzieje, ze nie ulozyla sobie zycia z innym
        > co za porazka, ehhh
        poprostu fajnie tak bylo miec dwie babki na raz;). jak jedna nie mogla, bo miala okres to szedl do drugiej - proste, a teraz mu sie ucielo i strasznie cierpi biedaczek. WSADZ SOBIE TEGO OGORA MIEDZY DRZWI ON32 CZY JAK SIE TAM ZWIESZ.
        • astarte-astarte Re: do kobiet 07.08.08, 21:48
          wsadz i trzasnij mocno!
    • tengoku77 Ony32 07.08.08, 22:35
      Tak czytam co piszesz..
      Naprawdę nie potrafisz zrozumieć dlaczego Ania nie chce dać Tobie
      szansy na rozmowę?? Może nie chce rozgrzebywać ran? Bierzesz to pod
      uwagę? Nie rozumiesz, że to, co zrobiłeś, zraniło Ją i nie chce do
      tego wracać? Najwyraźniej szanuje siebie......
      Jeśli nie potrafisz tego zakończyć bez przeproszenia.. zadzwoń z
      innego telefonu i poproś Ją o spotkanie.. albo poproś znajomego, by
      w Twoim imieniu Ją o to poprosił.. Nie marudź, że nie znasz Jej
      adresu.. Jeśli znasz miasto, w którym jest, możesz wiele zrobić..
      Coś jeszcze..
      Czy aby na pewno chodzi Tobie o przeproszenie Ani? Może liczysz na
      to, że Tobie wybaczy i rzuci się w Twoje ramiona zapominając o tym
      wszystkim?
      • ony32 Re: Ony32 08.08.08, 08:54
        Chce ja przeprosic za wszystko-to dla mnie najwazniejsze.Jesli udaloby sie
        jeszcze odbudowac nasze relacje-nie pragnalbym juz niczego wiecej.
        • carla.bruni Re: Ony32 08.08.08, 09:16
          ony32 napisał:

          > Chce ja przeprosic za wszystko-to dla mnie najwazniejsze.Jesli udaloby sie
          > jeszcze odbudowac nasze relacje-nie pragnalbym juz niczego wiecej.
          wiesz, ja rozumie, ze ludzie bladza, ale jesli udaloby sie odbudowac Wasze relacje bylaby ona naj wieksza idiotka na swiecie, a widac ze taka nie jest. to kobieta z klasa i zrozum to w koncu. pozdrawiam.
        • tengoku77 Re: Ony32 08.08.08, 16:08
          Próbuj zatem do Niej dotrzeć.. ale.. co do relacji.. nie wiem.. nie
          liczyłabym na to na Twoim miejscu........
          Powodzenia Tobie życzę :))
    • staryigruby Kolego :) 08.08.08, 09:31
      odpowiedzsobie na jedno proste pytanie - czy ty chcesz być z ta
      kobietą, czy szukasz zapchajdziury, bo rozstałeś się z poprzednią i
      cierpi twoje męsko-popędowe ego. Dwie możliwości odpowiedzi i
      wynikające z nich jednoznacznie dwa warianty postępowania.
      Ale jeżeli "it's too late baby, it's too late" nie możesz mieć do
      nikogo pretensji. Tak wyszło :(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka