Dodaj do ulubionych

Slub i Wesele bez rodziców..:/

03.09.08, 22:00
Witam, jestem nowa, ale forum czytam już dość długo.Otóż ja z moim
narzeczonym zawsze marzyliśmy o ślubie we dwójkę na plaży daleko
stąd. I taki też ślub organizujemy sobie na Karaibach.
Problem polega na tym, że nasi rodzice nie rozumieją,że tę
najważniejszą chwilę życia zamierzamy spędzić we dwoje bez świadków.
Nasi rodzice wyobrażali sobie te chwile inaczej.Jak ich przekonać,
że ten najważniejszy dzień w życiu powinniśmy spędzić, tak jak sobie
zamarzyliśmy? Nie chcemy urazić rodziców, ale nie chcemy równiez
rezygnowac z marzeń...
Obserwuj wątek
    • kreatywni Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 03.09.08, 22:09
      Może jednak kompromis i zaraz po powrocie zoorganizujcie jakąś uroczystość dla rodziców? Cywilka lub uroczysta kolacja? A może ślub humanistyczny? To wydaje się być najlepszym pomysłem.

      Pozdrawiam
      • mona_bez_ogona Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 03.09.08, 22:14
        Już proponowaliśmy takie rozwiązanie: uroczysta kolacja dla
        najbliższych po naszym powrocie. Ale rodzicom to rozwiązanie się nie
        podoba: oni chcą byc na naszym tradycyjnym ślubie, a my nie mamy
        zamaru zawierać tradycyjnego ślubu; chcemy ten czas spędzić tylko we
        dwoje i koniecznie mieć ślub cywilny na plaży ( nie będZie
        kościelnego, ponieważ nie jesteśmy wierzący).
        • dan3iger Jesteście egoistami 05.09.08, 13:24
          Dla rodziców dzieci są najważniejsze na świecie. To dzieki nim jeteście na
          świecie, to oni byli przy Was jak uczyliście się chodzić, mówić, siedzieć.
          Poświęcali się dla Was. Byli z Wami jak byliście chorzy. A Wy w swym egoizmie
          chcecie ich pozbawić obecności w jednym z najważniejszych momentów w Waszym
          życiu "bo tak". Brak słów.
          • lubie.garfielda Też kiedyś myślałam 05.09.08, 16:17
            że ślub jest dla młodych... "bliscy" nauczyli mnie że ślub to impreza dla innych.

            Pozdrawiam
            mężatka na której ślub teściowa zaprosiła osobe niemile widzianą przez młodych, a myśmy to przełkneli bo mama/teściowa jest ważniejsza niż tamta osoba
          • acinetobacter Nie, nie są... 05.09.08, 17:29
            I co z tego. Teraz są dorośli. To byty niezależne. A jeśli rodzice i
            rodzina to tracycjonaliści i xianie - to juz ich problem. Nie
            przejmujcie się pierdołami. Na Karaiby! I bawić mi się dobrze! ;)
          • bubster Re: Jesteście egoistami 05.09.08, 17:50
            skoro rodzice się na dzieci zdecydowali, to rodziców obowiązek jest
            o dziecko dbać, trudno więc mówić o jakimś długu wobec rodziców za
            sam fakt urodzenia dziecka!

            egiozm wyrażają tu rodzice, narzucając swoje zdanie co do kształtu
            najważniejszego dniu w życiu dzieci
            • internistka Re: Jesteście egoistami 05.09.08, 21:44
              popieram zdecydowanie!
          • ma-lwina Re: Jesteście egoistami 05.09.08, 21:11
            Tak dla rodziców to dzieci są najważniejsze... Ale dzieci oddają tę miłość swoim dzieciom - i tak to się kręci.
            Zróbcie jak chcecie - po 2 latach straci znaczenie czy wesele było czy nie...
          • liisa.valo Re: Jesteście egoistami 07.09.08, 10:05
            Przepraszam cię, ale twoje podejście usprawiedliwia każdy szantaż emocjonalny i
            każde żądanie rodziców. Czy dlatego, że dzięki nim jestem na świecie, mam do
            końca życia spełniać ICH marzenia? Ja się na świat nie prosiłam i nie muszę być
            dozgonnie wdzięczna za to, że na nim jestem. Kocham moich rodziców, ale nie chcę
            całe życie zapewniać im pięknych chwil - pięknych w ich mniemaniu.
          • tiuia Re: Jesteście egoistami 09.09.08, 13:11
            Rodzice nie wychowują dzieci nie 'dla siebie', tylko 'dla świata'. A dzieci gdy dorosną, mają prawo podejmować własne decyzje (przypomnijmy - chodzi o ślub czyli jedno z najważniejszych wydarzeń w życiu).
            Jeśli rodzice nie są w stanie uszanować tej decyzji dzieci i jakoś się z nią pogodzić, to sami są egoistami.
      • pani.jadzia co to jest slub humanistyczny? 05.09.08, 20:21
        • goodwater Re: co to jest slub humanistyczny? 07.09.08, 21:58
          taka impreza robiona przez studentów polonistyki
    • sabriel Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 10:11
      Rozumiem marzenia,ale rodzicom może być najzwyklej w świecie
      przykro, że ich własne dzieci nie chcą ich obecności na
      ślubie.Rozumiem,że nie chce się nielubianej cioci czy
      wujka,kuzynki,ale rodziców?
      • mona_bez_ogona Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 10:38
        Chcemy spędzić ten dzień tylko we dwójkę... I mamy chyba do tego
        prawo, bo to ma być nasz najpiękniejszy dzień w życiu, a nie
        rodziców. Chcielibyśmy tylko to jakos wyjasnić, aby im nie było
        przykro...
        • titta Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 11:25
          Nie jestem przekonana do tego "prawa"... Dzisiaj ludzia -
          szczegolnie mlodym, wydaje sie, ze oni i ich potrzeby sa
          najwazniejsze, a inni istnieja o tyle o ile sa im potrzebni. To
          najzwyczajniejszy w swiecie egoizm. Owocuje on...duza frustracja i
          samotnoscia. Szczerez mowiac przy takim podejsciu watpie czy wasz
          zwiazek bedzie szczesliwy... Romantyzm minie i zostanie zycie, w
          ktorym wiezy miedzyludzkie, wzajemne wsparcie i zrozumienie
          najblizszych osob sa niezmiennie wazne. Jak mozna chciec zaczynac
          nowe zycie od zrobienia przykrosci rodzica?
          Na plazy mozecie miec slub we dwoje dla siebie ( ten, ktory bedzie
          wazny dla was). ale oprocz tego jestescie czescia spoleczenstwa i
          rodziny, wiec warto pomyslec jak uczynic wasze malzestwo rowniez
          wydazeniem rodzinnym.
          • princessjobaggy Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 12:12
            Uwazam, ze nie masz racji. To zwykly zwyczaj narzucony przez
            spoleczenstwo, ze slub wyglada jak wyglada. Wzielo sie to stad, ze w
            wiekszosci przypadkow koszty pokrywane sa przez rodzicow, ktorzy
            uzurpuja sobie prawo do podejmowania wszelkich decyzji co do liczby
            gosci itd.

            Niezaproszenie rodzicow nie ma zadnego zwiazku z egoizmem czy
            rozluznieniem wiezow. Slub to wyjatkowy dzien pary mlodej. Rodzice
            juz swoj dzien mieli.
            • internistka Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 05.09.08, 21:54
              Zgadzam się zdecydowanie.
              NIestety w wielu miejscach (szczególnie na wsi, ale nie tylko)
              pokutuje pogląd, że ślub i wesele są przede wszystkim dla rodziny.
              Zawsze zastanawiał mnie fakt, że na większości wesel klimat imprezy
              układa się pod upodobania starszyzny: tradycyjne żarcie, prymitywne
              zabawy, muzyka disco polo, albo w wersji "deluks" orkiestra
              śpiewająca przeboje Rynkowskiego i Czerwonych Gitar. Nic to, że
              młodzi czują się jak w skansenie- ważne, żeby ciotka z wujkiem
              spocili się na parkiecie przy piosenkach z młodości. uh..ble
          • ziggystardust Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 05.09.08, 00:20
            Mają prawo do ślubu na plaży. Tak samo jak każdy ma prawo powiedzieć rodzicom: "mam was w dupie". Kwestia decyzji. Jakby rodzice srali na mnie przez całe życie to bym tak pewnie zrobił. Ale zajmowali się mną, pracowali dla mnie, wychowywali mnie, dawali jeść - więc zaprosiłem ich na swój ślub, bo chciałem.

          • niespodziana Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 05.09.08, 12:50
            fajny pomysł
          • acinetobacter Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 05.09.08, 17:37
            > Dzisiaj ludzia -
            > szczegolnie mlodym, wydaje sie, ze oni i ich potrzeby sa
            > najwazniejsze, a inni istnieja o tyle o ile sa im potrzebni.

            A czyje potrzeby, jeśli nie idywidualne każdego człowieka, są, dla
            tego człowieka, najważniejsze?

            > Szczerez mowiac przy takim podejsciu watpie czy wasz
            > zwiazek bedzie szczesliwy...

            Kasandra się znalazła. Nic nie wiesz o tych ludziach a się
            wypowiadasz tak autorytatywnie. To, moja droga, że sama jesteś nudną
            i zgorzkniałą babą, bez marzeń, pasji i szaleństwa to nie oznacza,
            że wszyscy tacy muszą być. (Miło ci, jak ktoś kto ciebie nie zna
            wypowiada tego typu sądy o tobie, slonko?). Pieprzyć tradycję -
            skoro komuś nie pasuje to się jej nie przestrzega.

            > Romantyzm minie i zostanie zycie

            Coraz vbardziej mi ciebie ŻAL...

            > Na plazy mozecie miec slub we dwoje dla siebie

            Hej Mona. Bierzcie ślub na plaży. Ta baba wam pozwoliła!

            Pewni ludzie nadają się tylko do...Bang! Bang!
        • jkmjkm Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 14:16
          Nie zapraszaj rodziców ale potem nie ciągnij tez od nich kasy i nie wymagaj
          sprawowania opieki nad twoimi dziećmi (no chyba, że to będzie takie
          "nowoczesne", czyt. bezdzietne małżeństwo).


          • mona_bez_ogona Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 14:21
            Może nauczyć się czytac ze zrozumieniem??? Pisałam, że dzieci nie
            zamierzamy mieć i jesteśmy samodzielni finansowo i kasy nie
            zamierzamy ciągnąć od nikogo?
            • z-zgrzyt Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 22:57
              napisze prawdę, skoro pytasz: widzisz tylko własną doopę, jesteś zwyczajną
              egoistką, wypieszczoną przez mamusie i tatusia, i próbujesz jak 5 latka uciec i
              schować się bo masz ich już trochę dosyć

              tak dorosłą nie zostaniesz, tylko całe życie będziesz dzieckiem szukającym
              zachcianek, szukasz przyjemności, uciekasz od opowiedzialności, tylko własna
              doopa, nic wiecej
            • ziggystardust Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 05.09.08, 00:23
              To po co zadajesz głupie pytania na forum? Jak jesteś taka samodzielna, sama podejmij decyzję.

              A dzieci to nie zamierzacie mieć pewnie ze strachu, że tak samo się kiedyś na Was wypną jak Wy na swoich ?
              • dan3iger Pięknie napisane 05.09.08, 13:25
                ziggystardust napisał:

                > To po co zadajesz głupie pytania na forum? Jak jesteś taka samodzielna, sama po
                > dejmij decyzję.
                >
                > A dzieci to nie zamierzacie mieć pewnie ze strachu, że tak samo się kiedyś na W
                > as wypną jak Wy na swoich ?
                • princessjobaggy Re: Pięknie napisane - taa juz 05.09.08, 13:55
                  Rzeczywiscie, bardzo pieknie napisane :/
                  Mieszania kwestii wyboru w sprawie posiadania/nieposiadania dzieci
                  przez autorke watku nie nazwalabym pieknie napisanym. Co Ci do tego?
                • mona_bez_ogona Re: Pięknie napisane 05.09.08, 15:03
                  Naprawdę, śmieszą mnie ludzie którzy w niechęci do posiadania dzieci
                  upatrują jakieś traumy, wydarzenia rodzinne itp. Od kiedy to trzeba
                  mieć powód, aby nie chcieć dzieci?
                  • dan3iger Re: Pięknie napisane 05.09.08, 15:38
                    mona_bez_ogona napisała:

                    > Naprawdę, śmieszą mnie ludzie którzy w niechęci do posiadania dzieci
                    > upatrują jakieś traumy, wydarzenia rodzinne itp. Od kiedy to trzeba
                    > mieć powód, aby nie chcieć dzieci?

                    Jak opinia na forum nie zgadza się z Twoim poglądem to atakujesz i się
                    wściekasz. Co zatem chcesz przeczytać żeby być zadowoloną ?
                    "Tak, masz fatalnych rodziców. Są wścibscy i interesują się Twoim życiem. Olej
                    potrzeby i uczucia rodziców i wyjedź na koniec świata i tam weź ślub". Lepiej?
                    Statystyki pokazują że ludzie którzy mieli kłopoty rodzinne w swoim domu
                    częsciej mają opór przed posiadaniem dzieci. A ci co mieli szczęsliwe i udane
                    dzieciństwo w kochających rodzinach nie mają takich oporów. Nie twierdzę że
                    KONIECZNIE musi to uzasadniać Twoje decyzje, ale jest BARDZO PRAWDOPODOBNE że
                    jedno jest skutkiem drugiego. Nikt kto ma normalne kontakty z rodzicami nie
                    wyrzuca ich ze swojego życia.
                  • ziggystardust Re: Pięknie napisane 05.09.08, 15:39
                    Bo to jest tak jak niechęć do jedzenia, niechęć do mycia się, czy niechęć do unikania obrażeń ciała. To jest, niezależnie od teorii jaką sobie do tego dorobisz, nienaturalne.
                    • mona_bez_ogona Re: Pięknie napisane 05.09.08, 15:49
                      Ty też jesteś nienaturalny, a żyjesz...
                      • dan3iger Re: Pięknie napisane 05.09.08, 20:21
                        mona_bez_ogona napisała:

                        > Ty też jesteś nienaturalny, a żyjesz...

                        Twoje argumenty pokazują jak bardzo dojrzałą jesteś osobą.
                    • princessjobaggy Re: Pięknie napisane 05.09.08, 16:24
                      Mona, ja bym proponowala, zebys jednak nie zaglebiala sie w zbytnie
                      dyskusje na tematy poboczne, szkoda energii. Niezla analize Twojej
                      osoby tutaj przeprowadzono, he he.

                      Kto by pomyslal, ze sie tak faceci potrafia emocjami uniesc w
                      dyskusji. A moze powinnam napisac raczej 'dyskusji'.
                    • liisa.valo Re: Pięknie napisane 07.09.08, 10:07
                      Człowieku, dziś nic naturalne nie jest. Jogurt nie jest naturalny i krowa która
                      dała mleko na ten jogurt.
        • internistka Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 05.09.08, 21:48
          raczej nie da się przetłumaczyć. Trzeba robić swoje. A rodzice muszą
          to zrozumieć. Myślę, że propozycją imprezy "po" daliście dowód
          troski nie tylko o swoje podwójne tete-a-tete na plaży.
          W końcu to Wasz dzień i Wasze święto i macie prawo spędzić je jak
          sobie wymarzyliście. Powodzenia!
    • moniakos1 Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 10:17
      każdy ma prawo do realizacji własnych marzeń, rozumiem rodziców al
      erodzice widac nie rozumieją was i ma być tak jak oni chcą bo
      inaczej sobie nie wyobrazają, kompromis kompromisem ale czasem
      trzeba mysleć również o sobie, tymbardziej że chcecie pójść na
      jakies ustepstwa ale rodzicom to nie wystarcza, ja nie
      rezygnowałabym ze swojego marzenia
      • titta Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 11:28
        Czasami to trzeba myslec o innych. bo niektorzy mysla o SOBIE caly
        czas. Marzenia marzeniami ale trzeba sie zastanowic jak je
        zrealizowac aby inni tez byli zadowoleni.
        • krzysztof-lis Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 12:07
          > Czasami to trzeba myslec o innych. bo niektorzy mysla o SOBIE caly
          > czas.

          Kiedy dzieci chcą mieć ślub na plaży wbrew rodzicom, to jest źle. Dzieci są
          egoistami.

          Kiedy rodzice chcą, żeby dzieci miały ślub tradycyjny, wbrew dzieciom, to jest
          dobrze. Trzeba pomyśleć o rodzicach.

          Ciekawostka.

          Już na początku małżeństwa ulegać rodzicom? Przecież ślub to właśnie ten
          symboliczny moment, gdy się człowiek usamodzielnia...
          • malabju Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 05.09.08, 21:38
            krzysztof-lis napisał:

            > > Czasami to trzeba myslec o innych. bo niektorzy mysla o SOBIE
            caly
            > > czas.
            >
            > Kiedy dzieci chcą mieć ślub na plaży wbrew rodzicom, to jest źle.
            Dzieci są
            > egoistami.
            >
            > Kiedy rodzice chcą, żeby dzieci miały ślub tradycyjny, wbrew
            dzieciom, to jest
            > dobrze. Trzeba pomyśleć o rodzicach.
            >
            > Ciekawostka.
            >
            > Już na początku małżeństwa ulegać rodzicom? Przecież ślub to
            właśnie ten
            > symboliczny moment, gdy się człowiek usamodzielnia...

            nareszcze ktoś to zauważył

            albo średnia wieku osób tutaj ospwiadających tekstem typu -
            jesteście egoistami ma ponad 50 lat albo jacyś bez pasjii jesteście.

            co ma bycie częścią społeczeństwa do wzięcia "ślubu z rodzicami"
            któr pewnie w mniejszym lub większym stopniu byłoby typu zastaw się
            a postaw się

            nie rozumiem tez kwestii egoizmu w tym temacie, czy oni biora ślub
            ze sobą czy z rodzicami? bo niektóre odpowiedzi wyglądają tak jakby
            dziecko ktore się urodziło ma mi do końca życia usługiwać i słuchac
            sie mnie, ja raczej nie jestem częścią takiego społeczeństwa i oby
            moja córka też nie była..

            a na twoim miejscu jechałabym na tą plażę i cieszyła się tym jedynym
            i najpięknijszym dniem w życiu ,
    • wyssana.z.palca Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 10:23
      rozumiem Twoich rodzicow. mojej mamie jak powiedzialam, ze ja
      koscielnego miec nie bede, to nawet nie chodzilo jej nawet o kwetsie
      wiary, ale o "przejscie sie" w bialej sukni, welonie po kosciele..
      no coz, takie juz uroki "starszej daty", tradycji i ich wychowania,
      zasad im wpojonych.
      Ty znasz swoich rodzicow i jednak jezeli to miala byc sprawa, ktora
      mialaby Was jakos strasznie poroznic, mieliby sie smiertelnie
      obrazic, to zastanowialabym sie jednak czy warto.. na karaiby mozna
      pojechac w podroz poslubna :)
      • sabriel Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 11:02
        Co innego narzucanie jak ma wyglądać sama uroczystość,kogo
        zapraszać,itd.,a co innego obecność rodziców na ślubie(gdy ma się z
        nimi normalne kontakty).
        Nie jestem specjalnie tradycyjna,ale wydaje mi się, że ślub bez
        rodziców to trochę tak "nieładnie".
        Zrobisz jak będziesz chciała,pytanie tylko czy warto.
    • papuka Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 11:01
      A dlaczego to ma być tylko "Wasz" dzień? Czy to nie jest nazbyt samolubne?
      Wchodzicie nawzajem do swoich rodzin i uważacie ze w ten sposób nie dajecie
      sygnału że macie gdzieś swoich rodziców? Bo to jest tylko Wasza sprawa? Wasz
      ślub to jest także sprawa rodziców, dla nich to tez jest bardzo ważny dzień, a
      Wy chcecie ich tego pozbawić.
      • manienstwo Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 11:10
        Skoro jesteście niewierzący, może warto pomyśleć o ślubie humanistycznym? W
        końcu ślub cywilny to tylko formalność, podpisanie papierka, a ślub
        humanistyczny to zupełnie inna bajka. Może wyglądać tak jak chcecie, w czasie
        przysięgi możecie mówić to co czujecie, a nie to co dyktuje wam osoba trzecia.
        Rodzicom nie musicie nawet mówić, bo dla nich to pewnie i tak nie będzie "ważne"
        (ślub humanistyczny nie ma żadnej mocy prawnej) i po powrocie zorganizować ślub
        cywilny i jakiś mały bankiecik ;) Wydaje mi się, że wilk syty i owca cała. A
        rodzicom nie ma się co dziwić że chcą nam towarzyszyć w takich chwilach... W
        końcu coś i się należy za tyle lat męczarni ;)
      • petar Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 11:11
        To nie jest samolubne - w Polsce, w przeciwieństwie do wielu innych
        krajów, pokutuje przekonanie, że ślub i wesele to ma być impreza
        przewidziana głównie dla gości - rodziny, znajomych, a para młoda ma
        się uśmiechać i zabawiać gości, żeby to im "było fajnie".
        W pełni popieram ślub tylko we dwoje. I wiem, co mówię, bo na naszym
        ślubie oprócz nas byli tylko świadkowie. I to był faktycznie dzień
        tylko dla nas.
        • titta Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 11:34
          Na calym swiecie i we wszystkich kultorach slob jest wydarzeniem
          rodzinnym i a takze spolecznym. NIGDZIE nie jest on zawierany tylko
          przez dwoje ludzi - o ile nie sa sierotami lub z jakichs powodow
          wykluczeni. Bo slob to wejscie kolejnej osoby do rodziny. Jeslt to
          rowniez publiczne (z konsekwencjami spolecznymi i prawnymi)
          ogloszenie tego, ze dwoje ludzi od tego czasu jest razem.
          Ciekawe, ze dzis ludzie na wlasne zyczenie chca byc wyrzutkami.
          • mona_bez_ogona Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 11:41
            Ah, czyli odmawiasz mi prawa do samodzielnego myślenia? Mam robić
            coś co wszyscy, tylko dlatego, że... tak robią wszyscy! A jednak
            jeśli zrezygnowalibyśmy z opcji ślubu takiego jak sobie wymarzyliśmy
            to byłaby rezygnacja z marzeń!!!Ale na szczęście nie będzie.
            • titta Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 11:46
              Mylisz samodzielne myslenie z nieliczeniem sie z uczuciami innych.
              Nikt ci nie kaze postepowac zgodnie z tradycja czy zwyczajem tylko
              uwzglednic w swoich planach dobro najblizszych ci osob. Zobaczysz,
              ze jak bedziesz miec swoje dzieci, jak dla ciebie bedzie wazne, zeby
              uczestniczyc w waznych wydarzeniach w ich zyciu. Przeciez wspolne
              dzielenie radosci to w pewnym sensie to nagroda za wysilek wlozony w
              wychowanie.
              Ale zrobisz jak chcesz.
              • princessjobaggy Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 12:22
                Narodziny dziecka tez sa dla rodzicow wazne. Moze zaprosic ich od
                razu na porodowke, zeby popatrzyli.

                Jesli kiedykolwiek bede miala dzieci, beda mogly sobie spokojnie zyc
                i zrobic sobie slub jaki im sie bedzie zywnie podobal. Bez zadnych
                chorych oczekiwan i trucia dupy.
                • bambussi Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 05.09.08, 09:56
                  princessjobaggy napisała:

                  > Jesli kiedykolwiek bede miala dzieci, beda mogly sobie spokojnie
                  zyc
                  > i zrobic sobie slub jaki im sie bedzie zywnie podobal. Bez zadnych
                  > chorych oczekiwan i trucia dupy.

                  tak cisię tylko wydaje - a jeśli naprawdę tak będzie, to cóż,
                  pozostaje współczuć twoim dzieciom...
                  • princessjobaggy Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 05.09.08, 13:58
                    bambussi napisał:
                    >
                    > tak cisię tylko wydaje - a jeśli naprawdę tak będzie, to cóż,
                    > pozostaje współczuć twoim dzieciom...

                    A moze Tobie sie wydaje, ze mnie sie wydaje. Ja zatem wspolczuje
                    Twoim. Ale co to wnosi do dyskusji?
            • hella_79 Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 14:30
              nei ma to jak patrzec tylko i wyłączeni na czubek swojego nosa. nikt nie każde wam robić wielkiego wesela i całej tej szopki, ale titta prawidłowo zwraca uwagę na to, ze ślub dwojga ludzi to jest połączenie dwóch rodzin i jakby nie było - jest to również ważny dzien dla waszych rodziców.

              prawdę mówiąc, to współczuję Twoim rodzicom - bo wyhodowali bezwzględną egoistkę. nie można żyć tylko dla siebie. na pewno jest bardzo miło rodzicom, ze ich dziecko pojedzie sobie gdzieś w świat i woli mieć jako świadków swojego najważniejszego dnia w życiu obcych ludzi niż ich. i nie chodzi tu o to, ze masz robić wielkie wesele połaczone ze ślubem kościelnym ale o to, zeby uszanować też wolę ludzi, którzy Ciebie wychowali (co jak widać nie do końca sie im udało). kompromis to znalezienie wspólnego zdania a nie stawianie na "widzimisię" którejś ze stron.
            • myfanawy Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 05.09.08, 09:22
              > jeśli zrezygnowalibyśmy z opcji ślubu takiego jak sobie wymarzyliśmy
              > to byłaby rezygnacja z marzeń!!!Ale na szczęście nie będzie.

              I tak trzymaj ! A frustratami sie nie przejmuj. Zwykle albo sami nie mieli
              odwagi decydowac o sobie i teraz sie zloszcza na tych co potrafia, albo maja
              niskie poczucie wlasnej wartosci i obawiaja sie tych, ktozy maja inne poglady i
              pomysly na zycie.
            • schiraz Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 08.09.08, 20:25
              Mona zlituj się. Czyj jest ten ślub? Wasz, nie mamy, taty, teścia i cioci. Jest
              WASZ. TY i twój przyszły mąż decydujecie o tym jak on będzie wyglądał. Jak
              rodzina chce spędu nad kotletem, to powiedz im, że możesz im tak wyprawić
              imieniny. Nie patrz co ci tu gadają na forum, jedzcie na te Karaiby (lećcie
              właściwie) i bierzcie ślub jaki sobie wymarzyliście. To ma być WASZ dzień, a nie
              spełnienie marzeń rodziny. Po powrocie zaprosisz ich na obiad i tyle,ten kto się
              obrazi za takie załatwienie sprawy to znaczy, że źle wam życzył. No bo nie
              chciał żebyście spełnili swoje marzenia i byli szczęśliwi, a tego na ogół życzy
              się młodej parze.
          • eastern-strix Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 17:57
            sorry ale nie masz racji.
            mieszkam w UK i tu wiekszosc slubow to mloda para+swiadkowie i przyjaciele.
            a to dlatego,ze tu mlodzi ludzie usamodzielniaja sie na dlugo zanim wstapia w zwiazek malzenski i wz wiazku z tym nikt nie oczekuje od nich,ze wyprawia weselisko dla rodzinki za swoje pieniadze. wiekszosc placi za siebie i robia co chca.
            a jak placa rodzice to i owszem,jest weselisko. ale to nie jest wiekszosc.
          • eastern-strix Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 18:02
            poza tym,moze Ty bys sie czula wyrzutkiem,a to nie znaczy,ze kazdy mysli tak samo.
            nie wszyscy sa zwierzetami stadnymi.
            na moim slubie bylam ja, maz i przyjaciele, okolo 30 osob. zadnej rodziny a relacje z tesciowa mam bardzo dobre.

            to,ze ktos urodzil sie w danej kulturze nie znaczy,ze ja automatycznie przejmie jako swoja. mi duzo lepiej w UK, w Polsce mialam klaustrofobie,bo wszyscy tu wymagaja,zeby sie wpasowac w szereg.
            • daga_1 Re: Do eastern-strix 05.09.08, 12:53
              Gdyby na slubie mojej córki zabrakło miejsca dla mnie i jej ojca, przy takiej
              ilości zaproszonych obcych ludzi, nigdy juz nie odezwałabym się do niej. Nie
              jestem mściwa, ale jak można zaprosić stado przypadkowych ludzi tzw.przyjaciół,
              którzy przychodzą i odchodzą i często się zmieniają, a pominąć rodziców, którzy
              dali Ci życie, wychowywali najlepiej jak umieli i dla których byłaś wszystkim.
              Chyba by mi serce pękło. No chyba, że to był któryś tam z kolei Twój ślub.
          • internistka Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 05.09.08, 22:05
            titta nauczy się dobrze po polski, bo na razie ze względu na poziom
            ortografii nawet najrozsądniejsze argumenta nikogo nie przekonają .
            I raczej spierałabym się, że NIGDZIE nie zawiera się ślubu tylko we
            dwoje. hehe
        • kkokos Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 05.09.08, 10:06
          > W pełni popieram ślub tylko we dwoje. I wiem, co mówię, bo na naszym
          > ślubie oprócz nas byli tylko świadkowie. I to był faktycznie dzień
          > tylko dla nas.
          no, byłam świadkiem na takim ślubie. najsmutniejszy ślub, na jakim w życiu byłam
          (a byłam też świadkiem na ślubie córki umierającego człowieka, która to córka
          koniecznie chciała z tym ślubem zdążyć przed jego śmiercią). dupa, nie
          romantyczność. a małżeństwo przetrwało coś koło dwóch lat.
      • uyu Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 11:14
        papuka,
        nie przesadzasz? Obudz sie, zyjemy w trzecim tysiacleciu.
        To, ze rodzice wydali dziec i na swiat nie daje im zadnego prawa w
        ingerowanie w ich dorosle zycie.Dzieci maja spelniac wlasne marzenia
        a nie rodzicow. Tym bardziej dorosle. Nie rozumiem dlaczego nie
        wystarcza im wystawna kolacja w gronie najblizszych.
        Niestety, w zasciankowej Polsce, jest inaczej.
        Odnosze wrazenie, ze od lat 80 ludzka mentalnosc cofnela sie o kilka
        wiekow.
        Dodam tylko, ze jestem w wieku tych rodzicow i przeraza mnie
        mentalnosc rowiesnikow w kraju.
        • titta Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 11:49
          Niektorym sie wydaje, ze "trzecie tysiaclecie" to usprawiedliwienie
          dla egoizmu. Rodzice doroslych dzieci nie maja prawa kierowac ich
          zyciem. ale trzeba byc strasznym samolubem (efekt wychowania wedlug
          mysli "trzeciego tysiaclecia"?) aby bedac doroslym dzieckiem
          wykluczac rodzicow ze swojego zycia. I pisze to jako dziecko
          (dorosle), a nie jako rodzic.
          • princessjobaggy Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 12:25
            Ale kto tu mowi o wykluczaniu? Dziewczyna chce isc na kompromis,
            urzadzic uroczyste posiedzenie dla rodzinki, ale dla rodzicow to za
            malo. Oni wlasnie sa egoistami, bo najbardziej pewnie przejmuja sie
            tym co powiedz inni.
            • hella_79 Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 14:33
              princessjobaggy napisała:

              > Ale kto tu mowi o wykluczaniu? Dziewczyna chce isc na kompromis,
              > urzadzic uroczyste posiedzenie dla rodzinki, ale dla rodzicow to za
              > malo.

              nie, dla mnie to nie jest kompromis - dla mnie to jest "weźcie się odczepcie i jak chcecie, to zrobimy wam to małe przyjęcie, ale na ślubie was nie chcemy" to jestpostawienie na swoim ze strony autorki
      • mona_bez_ogona Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 11:23
        papuka napisała:

        > A dlaczego to ma być tylko "Wasz" dzień?

        Bo to nasz ślub???? I chcemy go spędzić tak jak sobie wymarzyliśmy???
        • annajustyna Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 12:56
          Ale przeciez musi byc 2 swiadkow, by slub mial moc prawna?
          • mona_bez_ogona Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 13:35
            Oczywiście znasz prawo obowiązujace we wszystkich krajach świata???
            A jak bierze się śluby w Las Vegas?
            Zapewniam Cię, że nie potrzeba świadków, by zawrzeć ślub.
            • wanilinowa Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 13:38
              to było zwyczajne pytanie, niepotrzebnie się irytujesz.
              • annajustyna Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 05.09.08, 22:35
                Zawsze myslalam, ze obywateli PL obowiazuje prawo polskie (a lsub za granica -
                poza UE - bierze sie w konsulacie RP:).
                • liisa.valo Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 07.09.08, 10:11
                  Tak szczerze to ja też.
                  BTW, Polacy z tymi ślubami z Vegas mają zdaje się jakieś problemy, coś mi się
                  obiło o uszy, z mocą prawną.
                  • princessjobaggy Re: Slub za granica 07.09.08, 11:35
                    Prawo polskie obywateli Polski obowiazuje na terenie Polski.

                    Liisa, slub wziety poza granicami kraju jest tak samo wazny jak
                    wziety w Polsce. Po przyjezdzie do Polski nalezy jednak dokonac tzw.
                    umiejscowienia aktu slubu w Urzedzie Stanu Cywilnego, aby slub
                    zostal oficjalnie zarejestrowany. W tym celu przedstawia sie
                    tlumaczenie przysiegle zagranicznego aktu slubu i wypelnia jakies
                    swistki. Tyle.
                    • liisa.valo Re: Slub za granica 07.09.08, 12:52
                      Aha, dzięki, właśnie coś tak słyszałam niedokładnie jakoś.
                    • nowaewa Re: Slub za granica 07.09.08, 19:59
                      princessjobaggy napisała:

                      > Prawo polskie obywateli Polski obowiazuje na terenie
                      Polski.

                      Nie tylko, np. na statkach polskich, w samolocie
                      polskim itp.

                      >
                      > Liisa, slub wziety poza granicami kraju jest tak samo
                      wazny jak
                      > wziety w Polsce.
                      Nie.
                      Mick Jagger zawarl slub z Jerry Hall na Bali w 1990.
                      Bylam zafascynowana ich slubem, ale co sie okazalo, ich
                      slub zostal uniewazniony w 1999 roku.
                      Podobnie niektore gwiazdki we Francji zawarly slub w
                      Las Vegas, bo to taki slub "pic na wode", nie ma zadnej
                      wartosci legalnej we Francji. Z reguly faceci z
                      showbusinessu zawieraja takie sluby, zeby zatrzymac
                      kobiete, a potem jak im przejdzie to okazuje sie , ze
                      taki slub jest niewazny.

                      Po przyjezdzie do Polski nalezy jednak dokonac tzw.
                      > umiejscowienia aktu slubu w Urzedzie Stanu Cywilnego,
                      aby slub
                      > zostal oficjalnie zarejestrowany. W tym celu
                      przedstawia sie
                      > tlumaczenie przysiegle zagranicznego aktu slubu i
                      wypelnia jakies
                      > swistki. Tyle

                      No nie tyle, bo jak napisalam, zaden slub zawarty za
                      granica nie jest wazny, jezeli nie umiejscowiono go w
                      kraju/krajach, ktorego obywatelami sa obie strony.
                      • mikronn Re: Slub za granica 07.09.08, 20:18
                        Mój brat miał ślub na Haiti. Po powrocie musieli tylko w USC
                        przedstawić potrzebne zaświadczenia, w tym tłumaczenie przysięgłe
                        aktu zawarcia i ślub jest ważny.Umiejscowienie ślubu polega właśnie
                        na przedstawieniu potrzebnych zaświadczeń ze ślubu dokonanego poza
                        granicami. Więc nie masz racji.
        • d.d.5 Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 20:29
          Brawo!
          To jest Wasz dzień a nie rodziców.Też jestem pewnie w wieku Twoich rodziców,
          ale nie miałabym nic przeciwko takiemu postawieniu sprawy
          przez moje dziecko.Ważne jest to, abyście byli szczęśliwi po ślubie,a
          nie to żeby rodzina była szczęśliwa w dniu ślubu.
    • ptasuawa Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 11:15
      Bardzo dobry pomysł z tym slubem! Przecież to że zrobisz tak jak
      uważasz nie znaczy że nie kochasz swoich starych - a oni przecież
      chcą żebyś była szczęśliwa, no nie? (tutaj lekki cios poniżej pasa
      w przekonywaniu rodziców ;-)) Niestety wielu rodzicom wydaje się że
      zadaniem dzieci powinno być robienie dobrze swoim starym, tzn życie
      według ich marzeń i wyobrażeń o szczęściu (np. moja mama powiedziała
      mi że widzi mnie u boku profesora oksfordu, hehe). To zwykły egoizm -
      chęć napawania się widokiem córki w białej sukni, mimo że ta córka w
      bieli k.rwuje pod nosem i żałuje że się na to zgodziła. Na szczęście
      rodzicom można takie myślenie wybić z głowy - najpierw tłumacząc, a
      potem po prostu robiąc po swojemu. Mnie się udało, i dali mi spokój.
      Przecież rodzice Ciebie nie pytają o zdanie w swoich wyborach
      życiowych, no nie? Nie każesz im jeździć na wakacje na Barbudę
      zamiast do Ciechocinka? Bo jakby się czuli gdybyś Ty nagle chciała
      rozporządzać ich życiem?
    • antekcwaniak Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 11:16
      Nie jestem tradycjonalistą. Nie interesuje mnie ślub kościelny. Z rodzicami
      kontakt mam mizerny. Ale jestem ich dzieckiem i w jakiś sposób należy się im
      udział w ślubie swojego dziecka. Jak już tak starasz się być "ORYGINALNA" i
      musisz brać ślub na Karaibach bez rodziców to odpowiedz sobie na pytanie do kogo
      pobiegniesz gdy zostawi Cię Twój mąż, gdy już się sobą znudzicie. Czy Twoi
      rodzice nie będą mieli prawa powiedzieć "teraz nas to nie interesuje". Uważam,
      że na siłę chcecie być oryginalni. Na Karaibach można wziąć ślub udzielony przez
      tamtejszego urzędnika a w Polsce dla rodziców przez polskiego urzędnika.
      Rodzicom nie chodzi o kolację, przyjęcie i wypicie alkoholu na Twoim weselu. Im
      chodzi o udział w ceremonii. I pewnie nie będą się upierali do ślubu
      kościelnego. Bo jak można zmuszać kogoś kto nie wierzy do ślubu przed Bogiem.
      Myślę, że to nie jest trudne do ułożenia. I na koniec. Ty pewnie też będziesz
      matką. Postaw się w roli matki, która nie widzi swojej córki w takim dniu.
      • szadoka Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 11:34
        Oj jak ja bardzo dobrze rozumiem autorke watku...Przeciez beda
        przysiegac milos i wiernosc i co tam jeszcze ,sobie a nie rodzicom ,
        wojkom, ciotkom i calej bandzie innych ludzi. Uwazam te wszystkie
        staropoilskie witania chlebem i sola i wodeczka za odrazajace i
        sztuczne. To jest dzien panstwa mlodych i maja prawo spedzic go tak
        jak chca a nie usmiechac sie sztucznie za stolem do rodziny, ktora
        widza raz na pare lat.
        Niestety sluby i wesela wygladaja czesto tak jak wyobrazaja sobie to
        rodzice mlodych, bo wypada, bo taka jest tradycja, bo jak nie to
        strzelimy focha...
        • eeela Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 06.09.08, 21:01
          Uwazam te wszystkie
          > staropoilskie witania chlebem i sola i wodeczka za odrazajace

          Tak, witanie chlebem i solą jest odrażające, a tańce w kwietnym naszyjniku na
          Karaibach już nie. Bo oni tam na tych Karaibach to lepiej się na wszystkim
          znają, głupota się nie pleni, przestępczość całkowicie wygasła, a siła waluty
          przebija wszystko. Nie tak jak u nas, gdzie na każdym rogu obrywa się nożem,
          pieniądz pada, a na weselach serwuje się obleśnie chleb i sól na przywitanie,
          jakbyśmy ledwo małpie spod ogona wyszli.
          • princessjobaggy Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 07.09.08, 11:39
            eeela napisała:
            >
            > Tak, witanie chlebem i solą jest odrażające, a tańce w kwietnym
            naszyjniku na
            > Karaibach już nie. Bo oni tam na tych Karaibach to lepiej się na
            wszystkim
            > znają, głupota się nie pleni, przestępczość całkowicie wygasła, a
            siła waluty
            > przebija wszystko. Nie tak jak u nas, gdzie na każdym rogu obrywa
            się nożem,
            > pieniądz pada, a na weselach serwuje się obleśnie chleb i sól na
            przywitanie,
            > jakbyśmy ledwo małpie spod ogona wyszli.
            >

            Aaa tam, jak czesto Ci sie zdarza, przesadzasz. Dodajesz cala
            ideologie do zwyczajnego upodobania badz jego braku.
            • eeela Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 08.09.08, 12:34
              > Aaa tam, jak czesto Ci sie zdarza, przesadzasz. Dodajesz cala
              > ideologie do zwyczajnego upodobania badz jego braku.

              Lubie przesadzac, to po pierwsze :-) Po drugie, okreslanie zwyklego
              obyczaju (w ktorym nic nie smierdzi ani nikt nie
              rzyga) 'odrazajacym', moim zdaniem jest dalekie od 'zwyklego
              upodobania', a zbliza sie raczej do kategorii 'uprzedzenia'.
      • otrzewna Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 05.09.08, 22:41
        dobrze napisane, dla mnie rozwniez atrakcyjny jest tego typu slub
        ale... wlasnie pozostaje to ale ktore trafnie opisales, pozdr
        wszystkich narzeczonych ;)
    • aamg Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 11:20
      Ciekawa jestem bardzo: bez świadków również? I ten ślub będzie ważny?
      • mona_bez_ogona Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 11:26
        Tak, będzie ważny.
    • vandikia Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 11:28
      watek jest generalnie bez sensu, bo wiesz dobrze, ze rodzicom bedzie
      przykro i nie zmienisz tego jezeli nie chcesz zeby byli na slubie

      co do wczesniejszych wypowiedzi dot. obecnosci rodzicow na slubie..
      tak, to wasz dzien, wasze zycie, chcesz i tu sie spelniac i tu, tak
      sie nie da. skoro masz dobry kontakt z rodzicami, to ja szczerze
      mowiac nie rozumiem tego, ze chcesz ich pozbawic waznego wydarzenia
      rowniez w ICH zyciu, bo to Twoj slub - ale Ty jestes ich dzieckiem

      kilka osob podpowiedzialo Ci rozne wyjscia, slub humanistyczny, albo
      wycieczka po slubie

      i na sam koniec.. ciekawe masz zalozenie, ale ja bym nie brala slubu
      jezeli bym myslala, ze ma to byc najpiekniejszy dzien w zyciu, bo co
      pozniej krzyz panski i katorga? :) Piekny dzien, ale az tak nie
      rezyseruj go co do kazdego szczegolu, co do kazdego wypowiedzianego
      slowa w tym dniu, bo jak cos nie wyjdzie, to bedzie najgorszy dzien
      w zyciu.
      pzdr
    • mona_bez_ogona Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 11:33
      Jestem załamana odpowiedziami. Okazuje się, że zdaniem osób tu
      piszących mamy poświęcić swoje największe marzenie, swój
      najpiękniejszy dzień w życiu by zrobić przyjemność rodzicom, którzy
      juz swój ślub mieli? Typowo polskie myślenie. O ja naiwna, myślałam,
      że ślub bierze się dla siebie, by ślubować wierność i miłość, ale
      jak widać ślub bierze się dla rodzin lub by się pokazać. Gdybym
      miała dziecko, najważniejsze dla mnie byłoby jego szczęście i jeśli
      chciało by ślub we 2 byłoby ok.
      Nie zrezygnujemy z marzeń, chciałam tylko poprosic o radę, jak
      wytłumaczyć to rodzicom, bo nawet obietnica zorganizowania
      uroczytego przyjęcia poślubnego nie spotkała się z aprobatą.
      Rodzice wymyślili sobie już dokładnie, jak ten dzień ma przebiegać i
      nie biorą pod uwagę, że jedynymi osobami, które mają prawo decyzji
      jesteśmy my.
      Do wszystkich, którzy radzą mi zrezygnować ze ślubu we dwójkę, by
      sprawić przyjemność rodzicom: rozumiem, że wy też rezygnujecie za
      każdym razem ze swych największych marzeń, by zrobić przyjemność
      rodzinie i innym?
      • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 11:36
        Ale wiesz co, cos tu nie gra. Z jednej strony piszesz o swojej niezaleznosci
        kreujac obraz osoby nowoczesnej, z drugiej zas twierdzisz, ze twoje najwieksze
        marzenie jest zwiazane z dniem slubu. To dopiero staroswieckie!

        Zrobisz jak zechcesz, ale podpisuje sie pod pytaniem kilku osob - warto?
        • mona_bez_ogona Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 11:41
          Warto.
        • mona_bez_ogona Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 11:42
          Możliwe że staroświeckie... Nie przeszkadza mi to..
      • titta Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 11:36
        Nie rezygnujemy ale po prostu uwzglendniamy innych w marzeniach.
        • j-ak Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 18:53
          ale dlaczego mamy kogokolwiek uwzgledniac w naszych marzeniach? przeciez kazdy z
          nas ma jedno jedyne zycie, warto je przezyc tak jak my chcemy, a nie tak jak
          chca tego inni!!! zebys pozniej nie plakali!!!

          dla kazdego z nas co innego jest szczesciem, nie da sie zadowolic kazdego, wiec
          dlaczego rezygnujac z siebie próbowac tego dokonac.

          Jestem za slubem tylko we dwoje!!!
          • winomusujace Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 18:58
            Taa, jak jej mąż powie na tej karaibskiej wyspie, że jego marzeniem
            jest pyknięcie jakiejś czarnej mieszkanki wyspy to też w sumie nie ma
            co mu stawać na drodze do marzeń... w końcu ma tylko jedno życie :D
            • j-ak Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 19:01
              Jak bedzie chciał to i tak jakąś puknie i raczej nie bedzie tego ogłaszał i
              szukał akceptacji. Twój przykład jest ostro przejaskrawiony!!!
              • winomusujace Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 19:12
                A skąd wiesz?
                Marzenie to marzenie :)
                • j-ak Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 19:16
                  Mysle ze gdyby on mial takie marzenie to zrealizowalby je zanim poprosi l ja o
                  reke, bo np. dla mnie realizacja takiego marzenia juz po slubie bylaby nie do
                  zaakceptowania.
                  • winomusujace Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 19:17
                    Widzisz, tak jak dla jej rodziców to że nie będzie ich na ślubie ich
                    ukochanego dziecka.
                    • j-ak Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 19:21
                      Ona zaproponowała jakies rozwiazanie. Slub tam we dwoje, a potem uczczenie tego
                      wraz z rodzicami w Polsce. Natomiast rodzice mowia, ze ma byc tak jak oni to
                      widza. A takie podejscie nie podoba mi sie u nikogo. Pozdrawiam.
        • tygrysio_misio Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 07.09.08, 01:04
          Twoim marzeniem jest domek w lesie...ale Twoi rodzice chca zebys mieszkala w
          bloku kolo nich..a Ty nie nawidzisz blokow, gowien na chodnikach w ktore
          wchodzisz zima idac z rana do pracy kiedy jest jeszcze ciemno, tego,ze slychac
          jak woda sie gotuje w bloku na przeciw...co robisz?
          • kadrel Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 07.09.08, 01:57
            tygrysio_misio napisała:

            > Twoim marzeniem jest domek w lesie...ale Twoi rodzice chca zebys
            mieszkala w
            > bloku kolo nich..a Ty nie nawidzisz blokow, gowien na chodnikach w
            ktore
            > wchodzisz zima idac z rana do pracy kiedy jest jeszcze ciemno,
            tego,ze slychac
            > jak woda sie gotuje w bloku na przeciw...co robisz?
            >
            >

            Dziecko drogie, jesli nie widzisz różnicy między ślubem a wyborem
            mieszkania to w ogóle nie mamy o czym dyskutować, niestety.

            • delayla Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 25.09.08, 13:42
              no, wg mnie wybór mieszkania jest ważniejszy niż ślub:)
      • vandikia Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 11:37
        mona_bez_ogona napisała:

        > Jestem załamana odpowiedziami. Okazuje się, że zdaniem osób tu
        > piszących mamy poświęcić swoje największe marzenie, swój
        > najpiękniejszy dzień w życiu by zrobić przyjemność rodzicom,
        którzy
        > juz swój ślub mieli? Typowo polskie myślenie.



        a ja nie rozumiem pretensji, pytasz to Ci ludzie odpowiadają. jezeli
        napisalas to, zeby szukac przyklasniecia i pochwaly i utwierdzenia
        sie w swoim przekonaniu, to zle trafilas. po co pytasz skoro wiesz
        najlepiej?
        no i typowo polskie myslenie... piszesz na polskim forum, jak Ci nie
        odpowiada typowo polskie myslenie, to sprobuj w innym jezyku moze na
        stronie zakonczonej ciut inaczej niz pl
        :]
        • exxon71 Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 14:10
          Brawo! Komentarz trafiający w sedno!
      • petar Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 11:38
        mona_bez_ogona napisała:

        O ja naiwna, myślałam,
        > że ślub bierze się dla siebie, by ślubować wierność i miłość, ale
        > jak widać ślub bierze się dla rodzin lub by się pokazać.

        Jak da mnie masz 100% rację. Weźcie ślub tylko dla siebie. mnóstwo
        osób mówi o szacunku dla rodziców etc., ale rodzice tez powinni
        zrozumieć to, czego chcą ich dzieci. A za słowami o szacnuku często
        czai się to, co później widać na każdym kroku - że mnóstwo młodych
        małżeństw zachowuje się po ślubie nadal tak, jakby się wciąż
        mentalnie nie wyprowadziło od rozdziców...
      • wanilinowa Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 11:38
        nie wytłumaczysz tego rodzicom. oni chcą być na Twoim ślubie a Ty ich tam nie
        chcesz, nie ma z tej sytuacji wyjścia które zadowoli wszystkich (ślub
        humanistyczny o którym wspomniano powyżej też odrzucasz jak rozumiem)

        więc nie miej pretensji do forumowiczów, polskości czy czego tam jeszcze. to
        Twój prywatny problem z Twoimi prywatnymi rodzicami i musisz pogodzić się z tym
        że wyrządzasz im przykrość, tak jak oni muszą pogodzić się z tym że nie chcesz
        ich na ślubie
        • j-ak Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 18:56
          a dlaczego nikt nie zastanawia sie nad tym jak wielka przykrosc wyrzadzaja
          dziecku rodzice ktorzy stoja mu na drodze do realizacji marzen?
      • titta Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 11:41
        Ps. Dobrze by bylo takze abys sobie przemyslala, czy aby twoim
        motywem do wziecia slubu nie sa glownie marzenia i "najpiekniejszy
        dzien w zyciu". Moze to nadinterpretacja ale takie wrazenie mozna
        odniesc. Obys sie nie rozczarowla jak cos nie pojdzie po twojej
        mysli...
        • mona_bez_ogona Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 11:49
          Jest to nadinterpetacja. Nam zależy tylko na tym, żeby spędzić ten
          dzień we dwoje na plaży- no jeszcze z urzędnikiem udzielającym
          ślubu, bez świadków tylko sami sobie ślubować sobie miłość. Więcej
          planów nie ma. I zero białej sukni...
      • mijo81 Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 11:45
        No widzisz, przekonałaś się jak ludzie postrzegają ślub. Więc
        pamiętaj, ślub jest nie dla was!!! Ślub jest dla mamy, taty, rodziny
        itp. Wy się tu nie liczycie, wy jesteście tylko przedmiotem tej
        imprezy z której przyjemność mają czerpać inni !!!
        Nie ma się co załamywać, takie jest w Polsce myślenie. Podczas ślubu
        nie myślicie o sobie, myślicie żeby gościom żarcia nie zabrakło. Wy
        nie musicie być zadowoleni, ważne żeby inni byli zadowoleni.

        Rodzicim nie wytłumaczysz, nie da się.
        • vandikia Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 11:50
          A po co skrajnosci? Albo sami samotnie na bezludnej wyspie, zeby sie
          napawac tym slubem, albo nie myslcie o sobie tylko o tym jak komus
          zrobic dobrze. Bez sennsu.

          mijo81 napisał:
          >Podczas ślubu
          > nie myślicie o sobie, myślicie żeby gościom żarcia nie zabrakło


          chyba Ci sie z weselem pomylilo.
          • mijo81 Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 11:57
            No skoro się wychodzi z założenia, że ślub nie jest dla nowożeńców
            to każda próba zawarcia go bez rodziców na Karaibach zawsze będzie
            skrajnością.

            Ale mi tu chodziło o wesele...ślub bez wyżerki??? Toż to nie do
            pomyślenia!!!!
            • vandikia Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 12:18
              chyba cos pomieszales,ale rozumiem :)
              jako ze 1 czesc przewalkowana to jeszcze sie do 2 odniose.. sluby
              bez wesel sa bardzo popularne, nie kazdy chce miec wesele i
              najblizsza rodzina zwykle to rozumie - moze dalsze pociotki moga
              miec pretensje.
              • mijo81 Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 12:26
                Popularne....a gdzie ???? I która rodzina to rozumie???

                Jak żyje nie słyszałem o ślubie bez wesela....rodzice by nie
                podarowali :)
                • vandikia Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 12:29
                  No coś Ty, kilka par z mojego rocznika, ktore przez ostatnie 2 lata
                  sie masowo żenią nie mialo wesel i jakos to wszystko gladko poszlo.
                  Moze na wsiach i na poludniu Polski wesele jest nierozlaczne ze
                  ślubem, ale tendencja sie troche zmienia.

                  No i bardzo duzo osob po prostu chce miec wesele, zwykle to nie jest
                  wymóg rodzicow (mowie o moim blizszym i dalszym otoczeniu) :)
                  • mijo81 Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 12:37
                    A to ciekawe, bo ja ślubu bez wesela nie widziałem...oczywiście
                    wymóg rodziców.
                    Ale wiadomo, dla niektórych ślub z weselem jest ok, dla niektórych
                    ślub bez wesela też jest ok, ale też i dla niektórych ślub na
                    Karaibach jest ok. I w tym niestety najbardziej się liczy co dla
                    rodziców jest ok a nie dla pary młodej
                    • winomusujace Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 18:15
                      Ja miałam ślub bez wesela :)
                      A potem podróż na drugi koniec świata :) i wszyscy byli szczęśliwi.
                      • otrzewna Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 05.09.08, 22:49
                        moi znajomi mieli slub a potem wesele ale byli na nim ok1godz potem
                        pojechali w podroz a goscie i rodzice zostali i sie bawili, bo to w
                        koncu to im zalezalo na imprezie ;)
                    • aleksandra19811 Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 06.09.08, 14:39
                      A ja miałam bez wesala. Obydwoje z mężem wesel nie cierpimy. Po
                      ślubie w kościele tylko uroczysty obiad ale nie w domu( w dużej sali
                      na 200 osób )i już.Rano wyjechalismy na tydzień na wczasy. Jakoś
                      wszyscy rozumieli.
                      • olcha11 Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 06.09.08, 18:52
                        Dawno temu, ale też miałem ślub w 4 osoby: żona, świadkowie -
                        koledzy ze studiów i ja. NAszym rodzicom (mieszkaliśmy w innym
                        mieście) nawet by do głowy nie przyszło aby wywierać jakąś presję -
                        od lat sami decydowaliśmy o sobie i to w o wiele poważniejszych
                        sprawach. Po ok. 6 tygodniach, w czasie świąt były wizyty rodzin,
                        zapoznanie się, etc. I żeby nie było wątpliwości - rodziny się
                        zżyły, miałem (już nie zyją)cudownych, kochających teściów bardzo
                        zaprzyjaźnionych z moimi rodzicami. Mój syn też miał ślub
                        minimalistyczny:rodzice, rodzeństwo, najserdeczniejsi przyjaciele
                        (12 osób), wspólna kolacja, żadnego wesela. Córka młodsza odbyła
                        ceremonię tradycyjną z małym weselem rodzinnym; córka starsza - nie
                        zdziwię się ani nie zirytuję, jeśli wróci z gór i powie "pobraliśmy
                        się". Oby tylko zięć był w porządku. Różni są rodzice.
                      • nowaewa Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 06.09.08, 20:01
                        mona_bez_ogona napisała:

                        > Chcemy spędzić ten dzień tylko we dwójkę...

                        Ten post to podpucha, albo wogole nie dowiadywalas sie jak taki slub
                        zlatwia sie. Z reguly dane panstwo wymaga dowodu minimum
                        dwutygodniowego zamieszkania na wyspie, a jezli wyspa nalezy do
                        jakiegos kraju europejskiego 1 miesiac dowodu zamieszkiwania.
                        Poza tym taki slub nie ma zadnej wartosci legalnej w Polsce, nalezy
                        wiec przeslac 3 miesiace przed slubem wszytkie papiery, tak jak do
                        slubu w Polsce do najbizszego konsulatu, w miejscu w ktorym
                        zawieracie slub, a potem po slubie doslac licencje/dowod slubu. A
                        konsulatow polskich na Karaibach nie ma.
                        Tak czy siak, kazde panstwo wymaga dowod zamieszkiwania od 15-30 dni
                        na wyspie, wiec tylko jeden tydzien nie wystarczy.
                        Sa agencje specjalizujace sie w takich slubach- koszty to min.2,5
                        tys $, oprocz kosztow 2-tygodniowegon czy miesiecznego pobytu na
                        wyspie.
                        Jedynie na na tygodniowych "croisière" po Karaibach mozna
                        zorganizowac taki slub, ale zawsze nalezy go "umiejscowic"(tak to
                        sie fachowo nazywa) w najblizszym konsulacie polskim.
                        • mona_bez_ogona Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 06.09.08, 20:11
                          Wybacz, ale piszesz bajki. Formalności na chwilę obecną są już
                          załatwione ( prawie), nie trzeba wcale zamieszkiwać w kraju, w
                          którym chcemy zawrzeć ślub. A poza tym nigdzie nie zdradziłam w
                          jakim państwie zamierzamy wziąć ślub...Więc nie odnoś się do czegoś
                          o czym nie masz pojęcia.
                          Poza tym pisałam już, jakie biuro organizuje nam ślub. Możesz
                          zadzwonić i zapytać o formalności, skoro nie wierzysz....
                          • nowaewa Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 06.09.08, 20:30
                            Tak, tak masz racje. Probowalam zalatwic nasz slub na francuskiej
                            wyspie karaibskiej, maz jest Francuzem, ja mam tez obywatelstwo
                            francuskie od urodzenia i na wsztykich wyspach francuskich,
                            holenderskich, brytyjskich na Karaibach(Anguilla, Saint Barthélemy,
                            Gwadalupa, Martynika takie byly wymagania).
                            Patrzylismuy tez jak wygladaja formalnosci na Taïti, Bali, a nawet w
                            Las Vegas.
                            W Las Vegas wystarczy paszport, ale zeby slub byl wazny trzeba bylo
                            podobnie, przeslac 3 miesiace przed slubem wszytkie papiery do
                            konusulatu we Los Angeles, a potem doslac licencje slubu.
                            W przeciwnym razie umiejscowienie slubu we Francj i w Polsce
                            zajeloby 6 miesiecy.
                            Co do "umiejscowienia" slubu to nalezy to zalatwic nawet, jezeli
                            zawieralabys slub w jakaimkolwiek kraju za granica Polski.
                            Idz sobie na fora francuskie, belgijskie, holenderskie, niemieckie,
                            popytaj sie.
                            • mona_bez_ogona Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 06.09.08, 20:32
                              No więc trzeba było skorzystać z polskiego biura podróży, które tym
                              się zajmuje. Im się jakoś udało załatwić nam ślub. Dziwne więc, że
                              wam się nie udało...
                              romantic-travel.pl/?id=9
                              Jeśli dalej nie wierzysz...
                        • mona_bez_ogona Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 06.09.08, 20:15
                          Poza tym kłamstwem jest że na Karaibach nie występuje żaden
                          konsulat polski. Ale jak się nie wie, czym są Karaiby to takie
                          bzdury się wygłasza. Poucz się jeszcze geografii dziecko.
                          • wanilinowa Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 07.09.08, 11:40
                            i za takie posty Cię tu nie lubią, a nie za nonkonformizm - czym się szczycisz.
                        • mona_bez_ogona Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 06.09.08, 20:26
                          A ślub bierzemy na wyspie Antigua- państwo Antigua i Barbuda gwoli
                          ścisłości. Ślub jest ważny w Polsce. Więc nie pisz bzdur następnym
                          razem.
                          • nowaewa Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 06.09.08, 20:36
                            mona_bez_ogona napisała:

                            > A ślub bierzemy na wyspie Antigua- państwo Antigua i Barbuda gwoli
                            > ścisłości. Ślub jest ważny w Polsce.
                            Niestey nie wazny, zapytaj sie w polskim ministerstwie spraw
                            zagranicznych, albo nawet w USC.
                            Musisz niestety umiejscowic slub w Polsce.
                            • mona_bez_ogona Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 06.09.08, 20:38
                              Jest ważny, bardzo mi przykro. Jesteśmy przy końcu załatwiania
                              formalności więc wiemy;) Bye:)
                            • nowaewa Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 06.09.08, 20:49
                              Pytals sie w agencji czy sugerujesz sie tym co jest napisane na ich
                              stonie?
                              Wiec, widocznie agencja zalatwia "umiejscowanie" slubu, tak jak
                              napisalam ponizej.
                              Zapytaj sie w agencji, tak sie to legalnie nazywa.
                              • nowaewa Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 06.09.08, 20:55
                                Bye! Podoba mi sie twoja "ignorance" (niewiedza). Wloz sobie w
                                czerep, ze nawet moj slub zawarty we Francji musialam "umiejscowic"
                                w Polsce. Idz na forum "Polacy we Francji i w Paryzu" i popytaj.
                                • princessjobaggy Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 07.09.08, 11:55
                                  Nowaewa, rzeczywiscie slub zawarty poza granicami kraju nalezy
                                  pozniej umiejscowic w USC w Polsce. Nie oznacza to, ze taki slub
                                  jest niewazny per se, ale raczej to, ze bez tego nie figurowalby
                                  oficjalnie w polskich papierach. Nie ma ogolnego porozumienia miedzy
                                  krajami w tej kwestii, stad potrzeba osobnej wycieczki do urzedu. W
                                  innych krajach nie jest to zawsze az tak oficjalne, wystarczy okazac
                                  sie oryginalem aktu slubu.
                  • j-ak Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 19:03
                    Brak wesela to czesto kwestia finansowa. Sama bylam na kilka slubach kiedy
                    mlodzi chcieli sie pobrac, a kiedy nie robili wesela bo ich na to nie bylo stac.
                    Kolega kiedys mi powiedział, ze gdyby chcieli zrobic wesele to musieliby wziasc
                    kredyt, a tak pobrali sie i pojechali w mala podróz poślubna i maja fantastyczne
                    wspomnienia, aaaa.. kompel poscieli zawsze moga sobie sami kupic :D
                    • winomusujace Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 19:12
                      Byłam na Karaibach w zeszłym roku, taki wyjazd to wydatek około 20
                      tysięcy złotych - więc nie o pieniądze tu chodzi. nikt nie mówi o
                      weselu zresztą ale o obecności rodziców na ślubie.
                      • j-ak Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 19:19
                        Wypowiedziałam sie ogólnie. Skoro została poruszona kwestia wesel, to
                        powiedziałam, ze według tego co udało mi sie zaobserwować ludzie często decyduja
                        sie na slub bez wesela ze względu na kwestie finansowa.
                • hella_79 Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 15:00
                  mijo81 napisał:

                  > Popularne....a gdzie ???? I która rodzina to rozumie???
                  >
                  > Jak żyje nie słyszałem o ślubie bez wesela....rodzice by nie
                  > podarowali :)

                  hmm, to albo krótko żyjesz albo widzisz tylko to, co chcesz widzieć :P
        • titta Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 12:02
          Ale takie myslenie jest wszedzie! Jak najbardziej masz racje, ze
          slub jest po to aby rodzina i przyjaciele mogli razem z nowozencami
          uczcic bardzo wazne wydarzenie w ich zyciu. Oni niby sa
          najwazniejsi - ale slub na pewno nie jest tylko dla nich.

          (Uogolnienie, ale majac znajomych ze wszystkich kontynentow - nie
          mieszkam w Polsce - i bywajac na ich slubach, to moge powiedziec,
          ze w Polce i tak para mloda jest stosunkowo wazna :) Moze sobie np.
          takiego focha strzelic i rodzina ich nie wydziedziczy ;)!
          • mijo81 Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 12:11
            Problem w tym że niektórzy wolą sami sobie czcić tą chwilę i w tej
            wyjątkowej chwili zajmować się tylko sobą a nie gośćmi....bo tak
            naprwdę w czasie ślubu i wesela to się zajmujesz wszystkim ale
            napewno nie współmałżonkiem, ważniejsi są inni.

            U nas para nie jest ważna...skoro przyjmuje się że to rodzice o
            wszystkim decydują.
            • vandikia Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 12:20
              W Polsce w trakcie wesela goścmi zajmują się świadkowie, albo
              starotstowie (w zaleznosci od regionu) oraz rodzice :)
              • mijo81 Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 12:30
                A młodzi zajmują się sobą ????
                • vandikia Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 12:33
                  No raczej? Jasne, ze są wsrod gosci, ze rozmawiaja z nimi itd..ale
                  to nie jest tak, że warują i pilnują czy ciocia wiesia dostała
                  kurczaka i czy wujek ma co pic. Sa wesela podczas ktorych mlodzi
                  znikają po oczepinach i wracają nad ranem, bywa roznie.
                  • mijo81 Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 12:51
                    No tak, są wśród gości, ale nie warują przy nich, romawiają z nimi
                    ale nie pilnują czy dostali kurczaka...czyli inaczej mówiąc para
                    młoda zajmuje się sobą. Znikają ale dopiero po oczepinach....ale do
                    oczepin pewnie i tak tylko sobą się zajmowali.
                    Idealny scenariusz dla młodych chcących przeżyć swój ślub we włąsnym
                    towarzystwie
                    • chomsterek Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 05.09.08, 15:56
                      mijo81 napisał:

                      > No tak, są wśród gości, ale nie warują przy nich, romawiają z nimi
                      > ale nie pilnują czy dostali kurczaka...czyli inaczej mówiąc para
                      > młoda zajmuje się sobą. Znikają ale dopiero po oczepinach....ale
                      do
                      > oczepin pewnie i tak tylko sobą się zajmowali.
                      > Idealny scenariusz dla młodych chcących przeżyć swój ślub we
                      włąsnym
                      > towarzystwie

                      Dodajmy jeszcze do tego koniecznosc tancowania ze wszystkimi
                      krewnymi po kolei, branie udzialu w zabawach, proponowanych przez
                      wodzireja, przyjmowanie zyczen, udzielanie po raz n-ty odpowiedzi na
                      pytania, typu: "to kiedy dzieci?"... Sam na sam, nie ma co.
                      • vandikia Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 05.09.08, 19:49
                        ekhm nie wszyscy bawia sie tak samo :>
                        • chomsterek Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 05.09.08, 20:42
                          Chodzilo mi jedynie o ogolne zobrazowanie tego, jak to mlodzi maja
                          okazje "zajmowac sie soba" podczas wesela. Okolicznosci moga sie
                          zmieniac, naturalnie.
          • prawdziwy_polski_katolik Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 15:04
            dokladnie tak, egoistyczne i wygodnickie myslenie jest typowe dla wspolczesnych
            mlodych za nic majacych wielusetletnia prakatolicka tradycje, ktora na pierwszym
            miejscu stawia i kobiete i p.o.t.o.m.s.t.w.o!!!
            Czy szanowna koleszanka, wogle pomyslala, uwzglednila choc cien uwag rodzicow,
            przy wyborze zyciowego partnera? To przeciez oni zdecydowali o wydaniu CIE na
            swiat, wiec maja pelne prawo do sluzenia rada i pomoca w podejmowaniu tak
            kluczowych decyzji jak los ich przyszlych wnukow!Kolejnym etapem na drodze tego
            moralnego upodlenia bedzie slub nie w obliczu Boga ale jakies poganskiej plazy!
            Takie to egoistyczne zachowania prowadza do upadku obyczaju i swiadcza o pilnej
            potrzebie neoewangelizacji!
            • mona_bez_ogona Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 15:07
              Słodki jesteś haha:)
              Pewnie za ślub plażowy spotka mnie jakaś klątwa lub piorun we mnie
              trzaśnie?:)
              • prawdziwy_polski_katolik Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 15:31
                mona_bez_ogona napisała:

                > Słodki jesteś haha:)
                > Pewnie za ślub plażowy spotka mnie jakaś klątwa lub piorun we mnie
                > trzaśnie?:)

                nu ba,moze jakiś postmodernistyczny meteor?Ale lepiej zapytać konserwę w tym
                wątku;) czy nie za bardzo odbiegnie od tradycji...
                (śliczne imię dla dziewczynki, tak przy okazji)
        • pani.jadzia Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 05.09.08, 20:31
          polacy wogole bardzo cenia sobie konformizm. inne zachowania, niz
          polska tradycja, budzi w nich szczery niepokoj.
      • princessjobaggy Re: Mona 04.09.08, 12:30
        Ja rowniez myslalam tak jak Ty. Moja sytuacja byla o wiele bardziej
        skomplikowana i zwyczajnie mielismy problem z urzadzeniem
        czegokolwiek do tego stopnia, ze zwlekalismy z tym kilka dobrych
        lat. Pod koniec moi rodzice sami powiedzieli, ze to wszystko takie
        zamotane, ze oni sie nie obraza, jesli slub wezmiemy miedzy soba, a
        po fakcie urzadzimy jakies spotkanie rodzinne.
      • paniena Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 12:54
        wspolczuje Ci bardzo i poniekad rozumiem. U mnie jest odwrotnie -
        chcialabym aby w moim slubie uczestniczyli moi Rodzice, ale oni nie
        chca!
        Nie uczestniczyli w zareczynach, co dla mnie bylo szokiem, bo nie
        mieli w dodatku na tyle odwagi zeby mi powiedziec o tym, ze nie chca
        tylko 2 dni przed ustalonym (kilka tygodni wczesniej, przez telefon)
        przyjeciem i spotkaniem z potencjalnymi tesciami zakomunikowali mi,
        ze ... przyjada do nich znajomi z wizyta i oni nie moga jechac.
        Co bylo glupim pretekstem, bo znajomi w koncu nie przyjechali.
        Zenujace.

        Chcielibysmy z narzeczonym zorganizowac wesele w przyszlym roku i
        doszlam do wiosnku,ze po prostu wysle zaproszenie do Rodzicow, z
        planem dojazdu itd. poczta z prosba o potwierdzenie przybycia. Jesli
        sie pojawia OK, jesli nie, trudno. Mam 32 lata i uwazam, ze
        zasluguje na szacunek od moich Rodzicow, nawet, jesli nie popieraja
        moich wyborow.

        Mysle,ze jesli bardzo chcecie wziac slub na plazy, bez obecnosci
        Rodzicow, uwazam ze macie do tego prawo. Jesli jednak jestes w
        stanie dostosowac sie do zyczenia Rodzicow i zaprosic ich na
        ceremonie bez wewnetrznego poczucia, ze robisz sobie krzywde i 'to
        nie tak mialo byc', to dobrze. Jesli nie - rob tak, aby Slub byl
        pozytywnym doswiadczeniem i abyscie tak go zapamietali.

        Moje doswiadczenie 'rodzinnego' przyjecia zareczynowego jest bardzo
        gorzkie, niestety. I bede o nim pamietala dlugo, dlugo....
      • forumkiller1 Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 13:24
        To jest Twoj test dojrzalosci i charakteru. Zrobisz co zechcesz, ale zobaczysz,
        ze jesli zachowasz sie samolubnie to bedziesz sobie to wyrzucala do konca zycia.
        Zadalas pytanie. Odpowiedz - nie ma sposobu aby nie urazic rodzicow, nie chcac
        ich obecnosci na slubie. Koniec i kropka. Albo bedziesz zyc z tym ze zadalas
        duzy bol swoim wlasnym rodzicom, albo troche zmodyfikujesz Twoje plany.

        I jeszcze jedno - slub nie jest tylko dla mlodych. Slub jest ostatnim momentem,
        gdzie symbolicznie przechodzisz spod opieki rodzicow do swojej nowej, wlasnej
        rodziny. Dlatego dla rodzicow obecnosc na tym wydarzeniu jest taka wazna - bo to
        ostatni moment kiedy jestes czescia ich/waszego rodzinnego domu. Zadanie
        trzymania sie z daleka od tego wydarzenia jest nieludzkie i podle. I musisz byc
        tego swiadoma.

        I tak - to trudny wybor, ale w gruncie rzeczy prosty - spelnienie marzenia idac
        po trupach, czy kompromis, ktory zjedna Ci zyczliwosc najblizszych. Pozniej
        bedziesz miala wiele takich wyborow - np. czy oczernic wspolpracownika, zeby
        uzyskac wymarzony awans? Czy oszukasz kogos aby uzyskac wymarzona sume
        pieniedzy? Itd. Dla mnie i wielu osob na tym forum odpowiedz jest oczywista.
        Jesli moje kiedys tam dorosle dzieci beda chcialy wziac slub w martwym ciagu
        spadajac z samolotu to droga wolna. Ale bede skakal razem z nimi.

        Jak widzisz slub jest nie tylko dla Was. Natomiast poczawszy od nastepnego dnia
        zaczynacie Wasze wspolne zycie w nowej rodzinie, i wtedy jest juz miejsce na
        realizacje swoich marzen, do ktorych juz nikt nie powinien miec zastrzezen.
        Kilka rozwiazan kompromisowych na tym forum padlo.

        Zycze podjecia dobrej decyzji.
        • princessjobaggy Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 13:36
          > I tak - to trudny wybor, ale w gruncie rzeczy prosty - spelnienie
          marzenia idac
          > po trupach, czy kompromis, ktory zjedna Ci zyczliwosc
          najblizszych. Pozniej
          > bedziesz miala wiele takich wyborow - np. czy oczernic
          wspolpracownika, zeby
          > uzyskac wymarzony awans? Czy oszukasz kogos aby uzyskac wymarzona
          sume
          > pieniedzy?

          Nie emocjonuj sie tak , bo te porownania sa niedorzeczne.
          • forumkiller1 Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 13:40
            Nie mam w zwyczaju sie emocjonowac. Nie lubie tez chamstwa ani ignorancji.
            Dla wytlumaczenia: porownania obrazuja dosc czesty dylemat- spelnienie marzenia
            kosztem bez wzgledu na koszty czy kompromis.
        • mona_bez_ogona Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 13:43
          My już podjęliśmy decyzję. Nie zamierzam się więcej powtarzać.
          • wanilinowa Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 13:44
            to po co ten wątek? :)
        • j-ak Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 19:14
          tak pieknie to opisalas, ze spojrzalam na sprawe z drugiej strony. dziekuje1!!
        • z_jak_zwirz jestem okropnym egoista 04.09.08, 23:08
          az mi wstyd za siebie czasem, ale takiej akcji bym mojej matuli nie wywinal, bo wiem jak by ja to bolalo.

          wez sie w garsc, slub na plazy, cuda-jaja. zrobicie sobie wlasna szopke po swojemu, ale dajcie chwile radosci ludziom, ktorzy was przez lata kochali najbardziej na swiecie i dbali o was. maz/zona to przyleglosc nabyta i mozliwa do zmiany - rodzina jest czescia stala calego ukladu.

          biada ci, jesli pokpisz sprawe i w imie swoich "romantycznych" bzdetow tak skrzywdzisz swoich rodzicow.
      • kwiat_aloesu Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 16:49
        Mona, cholera, zadałaś pytanie, to się nie irytuj, że Ci odpowiadają. A że
        odpowiadają nie po Twojej myśli, no trudno, taka cena za pytanie na forach.

        Oczywiście, że zrobisz, jak chcesz. Ładne masz marznie. Ale wiesz? Ja bym nie
        potrafiła się cieszyć, że się spełnia, gdybym tym samym miała sprawić Rodzicom
        przykrość. I nie chodzi tu o polactwo czy inne takie, bo ja ślubu kościelnego
        ani wesela nie będę miała, ale o to, że zaślubiny córki/syna to jest jakiś
        moment graniczny. Coś się kończy. Dla nich Twoja decyzja to odejście bez pożegnania.

        No owszem, tak, to Wasz moment, Wasz dzień, Wasze marzenie. Ale uszanujcie jakoś
        Rodziców. Zróbcie coś przy nich. Ślub humanistyczny jest rewelacyjnym pomysłem,
        nie ma skutków prawnych, oni będą mieć coś dla siebie, Wy swoje marzenie stania
        się małżeństwem na Karaibach. Chociaż i tak sami nie będziecie, ktoś Wam tego
        ślubu udzielić musi i tak...

        Oczywiście, że nie należy rezygnować z marzeń. Ale czy a cenę ranienia bliskich?
        Nie wiem. Ja bym nie umiała.
      • efi317 nie wytrzymałam 04.09.08, 19:03
        i muszę napisać! daj Boże, abyście byli szczęśliwi!, ale ja też już
        przeżyłam taaaaką wielką miłość na zabój! a potem.mimo wszystko
        przychodzi codzienność.zal rodziców pozostanie. rozwiodłam się, a
        wcześniej dałabym się za niego zabić. dziś jesteśmy w nowych
        małżeństwach i też wcale nie tak szczęśliwych. 10 lat po rozwodzie
        bałam się ponownie zaangażować. i byłam tak mi się wydawało ostrożna
        w lokowaniu uczuć. oczarował mnie! bagażniki róż w środku nocy na
        drugi koniec Polski przywoził, szalał z miłości, zaczarował. a
        teraz???? po 6 latach małżeństwa (5 letnie dziecko)nawet kochać sie
        z nim nie chce. jest denny, płytki, zazdrosny, wredny,
        złośłiwy...itd. a gdzie miłość? codzienność zabiła! a kochaliśmy się
        kiedyś jak szaleńcy i wierzyliśmy, że nam się uda (to też jego 2
        małżeństwo), że już mamy życiowe doświadczenie i takich błędów nie
        popełnimy jak kiedyś. jak bardzo się myliłam! OBY TOBIE TAK NIE
        WYSZŁO! a z rodziną TRZYMAJ ZAWSZE DOBRZE. mam 40 lat, wyglądam jak
        mówią na 34-35, a żyć mi sie nie chce. żyję jedynie dla dziecka..
        rozwodzić sie znowu? nie mam siły. myśl perspektywicznie i nie
        zachłystuj sie tą chwilą. najszczęśliwszy to ma być potem każdy
        dzień po ślubie a nie tylko ten, w którym powisz "tak". daj też
        radość rodzinie, będziesz ich kiedyś potrzebować, a wówczas nie
        koniecznie tak chętnie Ci pomogą. życzę szczęścia choć to pojęcie
        baaardzo względne.
      • panismok Co możesz zrobić 06.09.08, 07:36
        Czytam, czytam, i powiem tak: jeśli rodzice mają już drobiazgowo wyreżyserowany własny pomysł na Wasz ślub i wesele, to... znaczy, że masz z nimi bardzo słaby i nieskuteczny kontakt. Czy to pierwsza sytuacja, gdy trzeba z nimi coś uzgadniać? Dogadywać się? Pewnie tak, pewnie do tej pory po prostu robiłaś wszystko po swojemu bez ich wiedzy. Stąd taka trudność w rozmowie, stąd fakt, że oni mają swój pomysł, Ty masz swój, i ani w lewo, ani w prawo.

        Wypracowanie jakiegoś wspólnego języka z rodzicami (jako osoba dorosła i niezależna) to wg mnie może być długi proces. Ja też przez jakiś czas stosowałam taktykę "rób swoje i olewaj, co o tym myślą". Na początku to się przydaje, bo pomaga się oderwać. Niemniej jednak, jak już staniesz na własnych nogach, przydałoby się odbudować kontakt.

        Moi rodzice przeżyli najpierw serię szoków: wyprowadziłam się, mieszkałam z facetem bez ślubu, przestałam chodzić do kościoła. Obrazili się trochę, ja na nich też (w myśl zasady: jak śmiecie się wtrącać"). Potem jednak, stopniowo, zaczęliśmy ze sobą rozmawiać, i to nie o pierdołach ;-)
        Powoli (trwało to może 3-4 lata) przyzwyczaili się do tego, że mam własne poglądy i pomysły na życie, że nie wezmę ślubu kościelnego (oni są bardzo wierzący, więc to była ważna sprawa). Ja z drugiej strony staram się ich zrozumieć, bo czasem mają coś mądrego do powiedzenia, i warto z tego skorzystać. Oni nic mi nie nakazują, tylko proponują, a ja biorę pod uwagę ich zdanie.
        Przepraszam za pisanie o sobie, ale chcę zilustrować, jak ten cały "proces" się odbywa.

        Chyba po prostu nie przyzwyczaiłaś swoich rodziców do tego, że jesteś niezależna. Ciągle są na etapie nakazywania, a Ty na etapie buntu.
        Tobie jest ciężko przeskoczyć własny indywidualizm, im jest ciężko pojąć, że to Ty decydujesz.
        Nie podam Ci żadnego salomonowego wyjścia. Spróbuj jednak ponegocjować, może w obecności Twojego przyszłego męża. Ustalcie, na jaki maksymalnie kompromis możecie pójść, i trzymajcie się tego. Zadbaj, by rozmowa odbywała się bez idiotycznych "argumentów" typu "jesteś niewdzięczna" (z ich strony) albo "wy się ciągle wtrącacie" (Ty). Nie przepracujesz całego procesu w 1 dzień, więc zastosuj skuteczne metody negocjacji. Możesz jakąś stosowną książkę poczytać.

        ps. może się ktoś oburzy, że doradzam działanie bez emocji - ale tak trzeba. Bo jakby te emocje wybuchły, to by się obrażalstwem skończyło.

    • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 11:33
      Szcerze mowiac, to zakladanie nowej rodziny poprzez odcinanie sie od starej
      pasuje mi do szekspirowskiej tragedii. W prawdziwym zyciu natomiast nie wrozy
      najlepiej na przyszlosc.
      • watermelon_woman Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 11:39
        A co ze słynnym tekstem o porzucaniu "ojca i matki swojej"
        i "stawaniu się jednym ciałem"? :)

        Poza tym to nie jest odcinanie się od rodziny - chyba nie
        przeprowadzają się na te Karaiby na zawsze?
        • titta Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 11:52
          > A co ze słynnym tekstem o porzucaniu "ojca i matki swojej"
          > i "stawaniu się jednym ciałem"? :)
          Oj, sprobowal bys w hebrajskiej tradycji nie uwzglednic rodziny w
          slubie... Zreszta w wielu kulturach - w tym polskiej, slub to bylo
          rowniez porzegnanie mlodozencow z rodzicami. Nie mozna im tego
          odbierac.
          • watermelon_woman Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 12:00
            A dlaczego nie można im tego odbierać?

            Tzn. chodzi o racjonalne powody.
            • titta Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 12:20
              Jesli zrobienie komus przykrosci nie jest racjonalnym powodem, to
              argumentow nie mam. Tak trudno zrozumiec, ze dla rodzica slub
              dziecka jest najwazniejszym wydarzeniem od czasu wlasnego slubu?
              • watermelon_woman Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 12:29
                Zrobienie przykrości rodzicom nie jest argumentem, bo to sami
                rodzice wymyślili sobie tę przykrość.

                Wyobraź sobie, że rodzice autorki wątku zamiast ją sprowadzać do
                roli posłusznego dziecka, cieszą się jej marzeniami. W czasie kiedy
                bierze ślub na Karaibach, oni myślą o niej, dzwonią tuż po, a potem
                podczas wspólnego, tradycyjnego przyjęcia, razem oglądają zdjęcia,
                czy film i gratulują jej oryginalnego pomysłu.

                Co stoi na przeszkodzie takiemu rozwojowi wydarzeń? Tylko i
                wyłącznie ich chęć przeforsowania własnego pomysłu, zorganizowania
                wszystkiego tak, jak im to odpowiada, a nie jak wymarzyli sobie to
                państwo młodzi. Czy to nie jest egoizm z ich strony?

                • titta Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 12:41
                  Takze dzieci same wymyslily sobie, ze radosc sprawi im bycie bez
                  rodzicow.
                  Wyobraź sobie, że autorka watku rozumie swoja wolnosc rowniez w
                  kontekscie bycia czesci swojej rodziny i pozwala rodzica cieszyc się
                  swoimi marezniami. Biora slub w obecnosci rodzicow, dajac im
                  mozliwosc przezywania szczegolnej chwili, powaspominania jak to bylo
                  jak byla malenstwem i bucia dumnym, ze teraz jest taka dorosla... A
                  potem daza jej spokuj, bo Karaiby sa tylko dla nich...

                  Co stoi na przeszkodzie takiemu rozwojowi wydarzeń? Tylko i
                  wyłącznie ich chęć przeforsowania własnego pomysłu, zorganizowania
                  wszystkiego tak, jak im to odpowiada. Czy to nie jest egoizm z ich
                  strony?
                  Czy nie jest to tez tak? Czy nie lepiej w swoich marzeniach
                  uwzglednic tez cudze?
                  • titta Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 12:46
                    Ps. juz sobie ide, bo moja ortografia dzisiaj chyba lezy bardziej
                    niz zazwyczaj, wstyd :/
                    • watermelon_woman Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 13:14
                      Ja zwykle nie czepiam się ortografii, tylko argumentów więc don't
                      worry ;)

                      Odwróciłaś sytuację, ale to nie do końca działa - rodzice przeżyli
                      już swój własny ślub i jeśli forsują swoje poglądy na ślub ich
                      dzieci, to znaczy, że nie do końca rozumieją swoją rolę.
                      Ich rola jest wspierająca, a nie pierwszoplanowa w tym przypadku. Na
                      pierwszym planie powinna być para młoda, po prostu dlatego, że to
                      ich ślub, a nie ślub rodziców.

                      W tym przypadku jest to egoizm rodziców przeciwko egoizmowi autorki
                      i jej narzeczonego. Natomiast w tym przypadku rozważania co do tego,
                      które "egoistyczne marzenie" wybrać, są tak naprawdę proste.
                      Wystarczy zadać sobie pytanie: CZYJ to jest ślub?
                • matkacorki Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 05.09.08, 08:58
                  zgadzam się "Zrobienie przykrości rodzicom nie jest argumentem, bo
                  to sami rodzice wymyślili sobie tę przykrość." Jestem matką córki
                  która niedawno wyszła zamąż i to jej marzenia były realizowane przez
                  ten wyjatkowy czas. Nie rozumiem rodziców którzy decydują za młodych
                  jak ten dzień i cała uroczystość ma wyglądać. To dopiero jest
                  egoizm. Młodzi nie mają mieszkania a rodzice wolą wydać krocie na
                  wesele żeby tylko świat widział jacy jesteśmy wystawni. Myslę że w
                  każdej sytuacji można zawrzeć kompromis ale jak rodzicom nic nie
                  pasuje to trudno może lubią byc niezadowoleni. I proszę nie
                  wmawiajcie dziewczynie że w dniu slubu trzeba sie już przygotowywać
                  do rozwodu bo facet może się okazać brudasem i pijakiem. Dajcie się
                  ludziom nacieszyć miłością dopóki trwa. Powodzenia i wytrwałości
                  życzę. A rodzice myślę że i tak zrozumieją bo od tego własnie są.
          • kitek_maly Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 12:52

            Zreszta w wielu kulturach - w tym polskiej, slub to bylo
            > rowniez porzegnanie mlodozencow z rodzicami. Nie mozna im tego
            > odbierac.

            Hmm? Wielu rodziców w bardziej lub mniej świadomy sposób odbiera swoim dzieciom
            prawo do pogodnego dzieciństwa. Im wolno to robić?
      • kitek_maly Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 12:54

        > Szcerze mowiac, to zakladanie nowej rodziny poprzez odcinanie sie od starej

        A gdzie tu mowa o odcinaniu się od starej rodziny?
        Pomijając już kwestię tego, że czasem lepiej się odciąć - rodziny są różne.
    • watermelon_woman Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 11:37
      To jest wasz dzień i powinniście przeżyć go tak, jak sobie
      wymarzyliście. Nie tak, jak zaplanowali go wam rodzice.

      Moje doświadczenia są podobne: ja też zaplanowałam sobie cichy ślub,
      tylko ja, mój narzeczony i świadkowie, gdzieś daleko w egzotycznym
      kraju... i w końcu ugięłam się pod presją rodziny. Pojechaliśmy w
      egzotyczną podróż poślubną, ale wesele było tradycyjne, z zespołem,
      wódką i wszystkimi ciotkami i wujkami.

      Mimo tego, że wszyscy byli zadowoleni i ogólnie było sympatycznie,
      to ja cały czas żałuję, że nie "poszłam za głosem serca" i
      zrezygnowałam z marzeń. Teraz oglądam zdjęcia i widzę, że cała ta
      impreza nie odzwierciedla charakteru ani mojego, ani męża.

      Poza tym, moja rodzina, która wtrącała się w organizację ślubu, tak
      samo wtrącała się później, aż do momentu, gdzie nastąpił "wielki
      wybuch", poważna rozmowa i oczyszczenie atmosfery - gdyby odbyło się
      to wcześniej, to miałabym kilka spokojnych lat i zaoszczędziłabym
      sobie dużo stresu.

      Myślę, że podejście rodziców do organizacji ślubu i wesela dobrze
      pokazuje ich stosunek do was. Jest to jakby ustawienie sobie relacji
      na późniejsze życie małżeńskie.

      Z moją dzisiejszą wiedzą porozmawiałabym z nimi, albo - jeszcze
      lepiej - napisała list, w którym wyjaśniam, że bardzo ich kocham, że
      jestem im wdzięczna za troskę, ale jest to jedyny i wyjątkowy dzień
      i chcę go przeżyć tak, jak wymarzyliśmy sobie z narzeczonym. A po
      powrocie zróbcie jednak ten obiad dla rodziny, będziesz miała
      spokojne sumienie :)

      No i oczywiście, podstawowym warunkiem jest, że za wszystko sobie
      sami płacicie ;)
      • mona_bez_ogona Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 11:46
        Tak, oczywiście, że sami sobie wszystko płacimy. Nawet gdybyśmy
        brali ślub tradycyjny sami ponosilibyśmy koszty. Nigdy nie
        zamierzaliśmy żerować na rodzicach. Jeśli dorośliśmy do tego, by
        założyć rodzinę to chyba oczywiste, że sami się utrzymujemy i sami
        płacimy za wszystko związane z naszym życiem,
        Bardzo Ci dziękuję za ten post... Podniósł mnie na duchu..
        • watermelon_woman Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 11:49
          Nie ma za co dziękować - wiem, co przeżywasz, bo przechodziłam przez
          podobne rozmowy i decyzje.

          Niestety, nie ma do końca dobrego wyjścia, bo albo rodzice czują się
          urażeni, a ty masz poczucie winy, albo nie jesteś w zgodzie sama z
          sobą. Chyba najważniejsze jest, żeby rodzice wiedzieli, że nie
          robisz tego "przeciwko nim", że ich nie unikasz.

          A może zaproponuj, że na pierwszą rocznicę ślubu zrobicie tradycyjną
          imprezę dla rodziny?
          • mona_bez_ogona Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 11:54
            Zamierzamy po powrocie zrobic uroczyste przyjęcie poślubne dla
            rodziny, ale bez przyśpiewek i jakichś wiejskich zabaw oczywiście....
            I znów będzie narzekanie, że bez ludowej muzyki i tradycyjnych zabaw
            to nawet nie ma po co isc- słowa mojej przyszłej teściowej.
            • mijo81 Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 12:02
              Wyrazy szczerego współczucia.

              Najgorsze jest jeśli swój ślub pamięta się jako jeden z największych
              chłamów swojego życia a wszystkie ciotki i wujki mówią że orkierstra
              super oberka grała. To jest dopiero przykre.
        • peemkaa Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 12:12
          Hej!

          Ja również śledzę ten wątek i jestem załamana brakiem zrozumienia Twojego problemu oraz sposobem myślenia polskiego społeczeństwa. Bardzo popieram Was w Waszym dążeniu, egoizm nie ma tu nic do rzeczy, zwłaszcza jeśli wszelkie 'rachunki' jesteście gotowi ponieść sami.Przykra sprawa z rodzicami (większość ma podobne problemy)na pewno da się z czasem załagodzić, uroczyste przyjęcie po powrocie, a przede wszystkim widok szczęśliwych dzieci powinien być największą dla nich nagrodą. Pozostaje Wam tylko spokojna(kolejna) rozmowa z nimi i zrealizowanie celu. Trzymam kciuki!

          P.S.To nie kwestia nowoczesności,ale chęć samodzielnego kształtowania własnego życia(do którego przecież mają prawo).
          Ktoś też miał rację pisząc, iż w ten sposób świadomie czy nie,ale jasno ustalają relacje między własnym życiem małżeńskim a rodzicami, którzy z natury uwielbiają ingerować we wszystko, co dzieci dotyczy.

          Poza tym to chyba czasy trochę się zmieniły,kiedyś jak dzieci nie miały pieniędzy na swój własny ślub(bo zwykle zawierały go dużo wcześniej), musiały w zasadzie podprządkować się rodzicom w tej materii, teraz wcale nie musi tak być.
      • antekcwaniak Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 15:16
        Rozbawił mnie tekst "wesele nie oddawało naszych charakterów" A czyj charakter
        oddaje ? Nie piszcie o weselu. Bo do tego nikt nie zmusza. Dywagujcie o tym, że
        rodziców nie będzie na uroczystości zaślubin. Gwiazdy kina, estrady, ludzie z
        bardziej wybujałymi charakterami potrafią robić dwa - trzy razy ceremonię
        zaślubin aby ich bliscy byli na tej uroczystości. Moje panie jest takie
        powiedzenie cyt. WYŻEJ SRA NIŻ GŁOWĘ MA. I niestety wielu z Was to dotyczy.
    • modonia Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 11:51
      Rozumiem, że nie zdziwisz się w momencie w którym twoi rodzice odmówią np.
      opieki nad twoimi dziećmi (przecież to Twoja prywatna sprawa). A ja cały czas
      myślałam, że wychowuję a nie hoduję swoje dzieci. Daję im nie tylko czas ale i
      miłość. No ale najważniejsze przezież jest Wasze szczęście i nie ważne, że można
      przy tym kogoś skrzywdzić. Gratuluję to takie nowoczesne i na topie. Tylko ja,
      ja i jeszcze raz ja.
      • mona_bez_ogona Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 11:56
        Nie zamierzam miec dzieci. Dlaczego za oczywistość przyjęłaś, że
        zamierzam, czy ja tak gdziekolwiek napisałam? Poza tym wybacz, ale
        dziadkowie nie mają żadnego obowiązku opiekowania się swymi wnukami.
        Zrzucanie tego na barki dziadków jest nieodpowiedzialne i żałosne.
        Oni swoje dzieci odchowali i mają prawo do własnego życia.
        • vandikia Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 12:00
          mona_bez_ogona napisała:

          > Zrzucanie tego na barki dziadków jest nieodpowiedzialne i żałosne.


          Kobieto ale egoizm bije z Twoich wypowiedzi, az sie przykro to
          czyta. Nie rozumiesz, ze wiele ludzi w ten sposob tworzy rodzine? I
          ze wnuki są do kochania? Ze dziadkowie maja radosc z tego, ze sie
          nimi zajmuja? Czy kazde bycie wnuczka u dziadkow, to beszczelne
          podrzucenie? Nieodpowiedzialne?? a niby czemu neiodpowiedzialne?

          Myslisz jak glupiutka gąska. Wez ten ślub i zacznij może prowadzić
          dorosłe życie, to Ci się trochę priorytety zmienią.
          • mona_bez_ogona Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 12:07
            Ty wogóle za to nie myślisz:) Owszem, dziadkowie mogą opiekowac się
            swoimi wnukami kiedy tego chcą. Ale wymaganie tego od nich,
            uznawanie za ich obowiązek jest naprawdę żałosne. I nie wiem gdzie
            tu widać egoizm. Nie mam ochoty rozmawiać ze starymi, sfrustrowanymi
            osobami więc nie pisz już do mnie więcej. Może Ty jesteś taką osobą,
            która zyje życiem innych, bo nie ma swojego i niezaproszenie na slub
            to byłaby tragedia?
            • vandikia Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 12:23
              spojrz sobie w wizytowke, to zobaczysz jaka stara jestem
              rozumiem, ze majac 26 lat powinnam miec takie same jak Ty poglady?
              Nie bede juz pisac, nie martw sie, skoro tak Cie boli dyskusja

              I nikt nie mowi o wymaganiu, ani o tym ze to jest ich obowiazek, nie
              wiem moze z jakiejs dziwnej rodziny pochodzisz i nie pisze tego
              zlosliwie.. w mojej rodzinie nikt nikomu dzieci nie podrzuca
              i sfrustrowana sie nie czuje i wystarczy mi w zupelnosci swojego
              zycia, nie potrzebuje cudzego :)
              bye
              • vandikia ps 04.09.08, 12:27
                calkiem niedawno mialam podobne nastawienie do zycia jak Ty,
                uwazalam ze najwazniejsze to robic sobie dobrze, najwazniejsze to
                spelniac swoje marzenia.. moze takiego watku bym nie splodzia, ale
                bylo duzo podobienstw
                na szczescie zmienil mi sie punkt widzenia i opcja spelniania
                marzen - one sa wazne, ale nie najwazniejsze

                poza tym zyjesz w swiecie wyobrazen i bardzo szorstkich na niektore
                rzeczy poglądow, mysle ze Ci sie troche to zmieni, moze sobie wtedy
                ten watek przypomnisz
        • titta Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 12:04
          Odnosze wrazenie, ze majac dziecko o twoich pogladach, to nie tyle
          maja prawo do swojego zycia, co obowiazek.
      • watermelon_woman Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 11:56
        No ale co to jest za krzywda dla rodziców?

        To naprawdę jest niesamowite, jaką ogromną presję społeczną się
        nakłada na ludzi, którzy po prostu chcą żyć według własnych zasad. A
        u podstaw tego jest przekonanie, że dzieci są własnością rodziców i
        ich głównym celem w życiu, jest sprawienie, żeby rodzice byli
        szczęśliwi. To dopiero jest krzywda, wpędzić kogoś w takie poczucie
        winy, żeby myślał, że jest odpowiedzialny za czyjeś szczęście.
        • titta Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 12:06
          Nikt, nie dal do zrozumienia, ze dzieci sa glownym celem w zyciu
          rodzicow. Za to sa czescia ich zycia i rodziny. A to juz zobowiazuje.
          Wkoncu jstesmy gatunkiem stadnym.
          • watermelon_woman Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 12:22
            Stadnym, czy nie stadnym - niektórzy są konformistami, inni nie.
            I nie ma to nic wspólnego z egoizmem.

            Masz rację, dzieci są częścią rodziny, ale w momencie, kiedy
            osiągają dorosłość mają prawo do własnych wyborów, np. do decyzji o
            tym w jaki sposób spędzą swój wymarzony dzień ślubu.

            Mam wrażenie, że większość "forumek" nie rozumie prawa do
            samostanowienia dwóch dorosłych osób i podaje jakieś dziwne
            uzasadnienia, żeby autorka się podporządkowała rodzinie.

            Bo to jest podporządkowanie, "powrót do szeregu", a u podstaw tego
            leży poczucie winy. Z dwojga złego wolę egoizm ;)
            • titta Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 12:28
              Ech, u podstawy powinno lerzec zrozumienie innych i milosc. Wtedy
              nie masz poczucia winy, a autentyczna chec sprawienia innym radosci.
            • titta Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 12:29
              lezec mialo byc - tyle to nawet ja widze :(
              • watermelon_woman Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 13:15
                A czy u podstaw postawy rodziców nie powinna leżeć miłość i chęć
                sprawienia radości? :)

                Coś cienkie te twoje argumenty... Działają tylko wobec rodziców, a
                potrzeby i marzenia dzieci zawsze jakoś dziwnie znajdują się na
                dalszym planie...
                • yamuasica Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 05.09.08, 14:27
                  A co Ci rodzice robili przez ostatnich 20?-kilka lat? Na kogo łożyli, kogo
                  starali się uszczęśliwić (zakładam, że starali - bo jak do tej pory nikt nie
                  zasugerował, że to jakaś patologiczna rodzina)?

                  Tak to jest w życiu, że do pewnego momentu do rodzice nas przewijają, opiekują
                  się nami, ale nadchodzi taki moment, w którym to my musimy zaopiekować się
                  rodzicami a czasami - dosłownie - ich przewijać. Ot życie, tak po prostu...
                  • mona_bez_ogona Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 05.09.08, 15:22
                    Jeśli chodzi o stosunki z moimi rodzicami, to z matką są bardzo złe-
                    jest gorącą wyznawczynią zasad patriarchalnych, z tatą są świetne,
                    mój narzeczony ma wspaniały kontakt ze swoimi rodzicami.
                    Tu nie chodzi o to, czy ich kochamy czy nie i jakie panowały między
                    nami stosunki, tylko w ten wymarzony dzień chcemy być tylko sami.
                    • ziggystardust Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 05.09.08, 15:36
                      Skoro dzień ślubu ma być wymarzonym, najpiękniejszym dniem w Waszym życiu, to aż strach pomyśleć jak widzicie swoje przyszłe życie.

                      Siedzenie w bamboszach na kanapie i wspominanie "tego jedynego" dnia?
                      • mona_bez_ogona Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 05.09.08, 15:47
                        A co Cię to obchodzi?:)
          • mijo81 Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 12:23
            A ja myślałem że czasy niewolnictwa się już skończyły, że każdy
            wybiera sobie taki sposób życia, który daje mu szczęście, a nie
            szczęście jego rodzicom, dziadkom, ciotkom itd.

            Dlaczego ma żyć tak żeby dawać szczęście rodzicom a siebie
            unieszczęśliwiać?
            • yamuasica Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 05.09.08, 14:29
              ?Droga/i Mijo, czy rodzice Cie nie kochali?
              • chomsterek Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 05.09.08, 16:24
                yamuasica napisał:

                > ?Droga/i Mijo, czy rodzice Cie nie kochali?

                A co to ma byc za "argument"? Czy poprawne stos. z rodzicami mozna
                miec jedynie wtedy, jesli sie im we wszystkim ulega? Nie mozna
                kochac rodzicow i jednoczesnie zyc swoim zyciem?
        • titta Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 12:17
          O ile umiem czytac, to rozmowa dotyczy obecnoci rodzicow na slubie,
          a nie charakteru samego slubu. Co do tego sie zgodze, ze presja
          spoleczna jest bardzo silna i wydaje mi sie, ze w tym przypadku -
          przy calym szacunku, delikatnosci i dolozeniu staran aby nikt nie
          czul sie urazony - poddawac sie jej nie musi. Przyklad? Muj slub nie
          bedzie zarobkiem ksiedza, z prozaicznego powodu, ze bedzie go
          udzielal pastor. Ale, pomimo, ze wolala bym w plenerze wybiore
          kosciol, zeby jak najmniej zbulwersowac ultratradycyjna rodzine :)
          Alkoholu nie bedzie, poza szampanem (choc wiem, ze nie zaskarbie
          sobie przychylnosci) ale zrezygnuje ze swoich pomyslow kulinarnych
          na rzecz tradycyjnej kuchni... Zespolu tez nie bedzie. Pewnie ani
          wilk nie bedzie syty ani owca cala, ale mnie przynajmniej nie
          wyklna :) W koncu nie zyjemy sami!
          • ewwwwa Re: Slub i Wesele w obecności rodziców 04.09.08, 12:33
            Zaproponuj rodzicom wspólny wyjazd i wasz ślub na wczasach. Jak
            rodziców stać na wesele, to niech przeznaczą te pieniążki na wczasy
            z wami. Jeżeli moje dziecko tak zaproponuje, będę szczęśliwa.
            • mona_bez_ogona Re: Slub i Wesele w obecności rodziców 04.09.08, 12:37
              My już podjęliśmy decyzję. Spędzimy ten czas sami, a po powrocie
              zrobimy przyjęcie dla najbliższej rodziny- bez żadnych Ciotek
              Klotek, bez tradycyjnych przyśpiewek i zabaw, ludowej muzyki.
              • watermelon_woman Re: Slub i Wesele w obecności rodziców 04.09.08, 13:34
                Mona, trzymam kciuki.

                Myślę, że jeszcze czeka cię trochę tłumaczenia się przed rodziną,
                ale musicie być wierni własnym decyzjom. Zobaczysz, będziecie
                cieszyć się tym dniem właśnie dlatego, że będzie taki jak chcecie.
                Rodzina prędzej, czy później zrozumie, a dodatkowo będzie wiedzieć,
                że nie może za bardzo wtrącać się w wasze decyzje. Będziecie mieli
                łatwiej w przyszłości.

                Pozdrawiam i życzę wytrwałości w realizowaniu marzeń :)
              • jbrelik Re: Slub i Wesele w obecności rodziców 04.09.08, 14:22
                Z tego co widze to kolezanka z jakiejs podlubelskiej wsi przyjechala
                troche w duzym miesci epomieszkala i sie w glowce przewrocilo, a co
                by bylo jak byscie kaski nie miali? Pozerowalibyscie jednak na
                rodzicach chyba...
                • mona_bez_ogona Re: Slub i Wesele w obecności rodziców 04.09.08, 14:24
                  Nie byłoby żadnego żerowania! Nie sądź innych ludzi po sobie?:)
                  Jakby pieniędzy nie było, nie byłoby ślubu, co???
              • merdak Re: Slub i Wesele w obecności rodziców 04.09.08, 15:37
                Nie sądzę, aby było się czym aż tak emocjonować, sądząc z wypowiedzi,
                infantylizm i egoizm obojga szybko zakończy to małżeństwo.
                To typowe dla pokolenia, które jako pierwsze wyrwało się z zaścianka, zarobiło
                trochę większą kasę i poczuło, że są ulepieni z innej gliny niż ich rodzice.
                Nuworyszom zawsze na początku sodówka miesza w głowach - cóż za awans społeczny
                w końcu! Rodzice jeździli na wczasy na wieś a my proszę - Karaiby!
                Nie zdajesz sobie sprawy z tego, że prawdziwym testem kultury człowieka jest
                stosunek do bliskich, szacunek dla rodziców i rodziny, i pieniędzmi tego nie
                kupisz, choćby stać Cię było na ślub w Nowej Zelandii. Nie namawiam do robienia
                wesela na 200 osób z tańcami ludowymi, do podejmowania ciotek i wujków schabowym
                i wódką. Asertywność to dobra cecha, można postawić na swoim nie raniąc
                najbliższych, jeśli wesela nie chcesz - nie rób.
                Ale odebranie rodzicom jednej z najbardziej wzruszających chwil- ślubu własnych
                dzieci jest wobec nich po prostu złe. Świadomość, że własne ukochane dziecko nie
                chce ich obecności na ślubie musi być dla nich straszne.
                Ty nie spełniasz marzeń, ty kopiujesz schemacik romantyzmu z Bravo Girl i Cosmo,
                są fale, i zachód słońca, ten wymarzony z wtartym we włosy żelem.Czekoladka od
                romantic travel w kształcie serca gratis.
                A wystarczyłoby zrobić ślub z rodzicami w Polsce, mały obiad dla rodziców i
                świadków, pomachać rączką zaraz po nim i lot na Karaiby, by powzdychać z
                ukochanym. Małe ustępstwo z Twojej strony, a nie wyrządziłabyś im takiej
                przykrości. Pamiętaj, ślub bierze się w sercach, nie potrzeba do tego urzędnika
                (księdza).
              • antekcwaniak Re: Slub i Wesele w obecności rodziców 04.09.08, 21:33
                No właśnie gąsko. Tobie chodzi o żarcie, wódę i muzykę. A może rodzicom bardziej
                chodzi o doznania duchowe. O przysięgę małżeńską. A może Tobie chodzi tylko o
                kasę którą trzeba wydać...
                • watermelon_woman Re: Slub i Wesele w obecności rodziców 05.09.08, 11:55
                  Antek, dlaczego ten wątek zabolał cię aż tak bardzo, że w każdym
                  poście starasz się obrazić autorkę? Określenia, jakich używasz wobec
                  niej świadczą tylko o tobie samy.

                  A może ty sam poddałeś się presji rodziny, zamiast realizować
                  marzenia i teraz tego żałujesz? :)
                • chomsterek Re: Slub i Wesele w obecności rodziców 05.09.08, 16:32
                  antekcwaniak napisał:
                  A może Tobie chodzi tylko o
                  > kasę którą trzeba wydać...

                  Jesli autorke stac na wyjazd na Karaiby, to i na zorganizowanie
                  zabawy w kraju mialaby srodki.
                  A na marginesie - dlaczego sie tak unosisz? Tak trudno jest
                  dyskutowac w kulturalny sposob?
              • magiczna_marta Re: Slub i Wesele w obecności rodziców 06.09.08, 07:42
                > bez żadnych Ciotek
                > Klotek, bez tradycyjnych przyśpiewek i zabaw, ludowej muzyki.

                Masz jakieś dziwne podjeście do wesela.
                Moje wesele było bardzo eleganckie, przypominało bankiet. Nie było
                żadnych zabaw (o przerpaszam, prócz "pozbycia się" przeze mnie
                welonu i muchy przez mojego męża- co w zasadzie nie było
                zaplanowane, a wyszło w tzw "praniu"- z naszej inicjatywy).

                A co do nagrania z Karaibów- zapewne go nie zrobicie, żeby nikt
                wam "nie ukradł", nie podejrzał tej "waszej" chwili.

                Nigdy nie zrobiłabym moim rodzicom takiego świństwa żeby ich
                wykluczyć ze ślubu, wychowywali mnie przez lat 20 z hakiem i uważam
                że wielką nagrodą za ich wychowanie było właśnie to przyjęcie. To
                oni byli gośćmi honorowymi, w ten sposób chcieliśmy im podziękować
                za te lata które nam poświęcili, a Ty swoim zachowaniem pokazujesz
                im "teraz to ja mam już swoją rodzinę, wy jesteście mi już nie
                potrzebni" Pisałaś że nie chcesz mieć dzieci, ok, a co będzie za
                kilka lat, jak nagle Ci się jednak zachce? Kto będzie Ci pomagał,
                jak nie będziesz mogła sobie pozwolić na urlop wychowawczy i
                będziesz musiała wrócić do pracy? Oczywiście naturalnym będzie że
                przeca babcia zajmie się dzieckiem, bo te wszystkie opiekunki-
                trudno mieć do nich zaufanie, a co mama, to mama. Wtedy jednak to
                ona może odwrócić się do Ciebie swoimi 4 literami i
                powiedzieć "przecież już masz swoją rodzinę, ja już Ci nie jestem
                potrzebna".
          • watermelon_woman Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 13:09
            Twój opis jest świetnym przykładem poddawania się presji i
            rezygnacji z własnych potrzeb.

            Wydaje mi się też, że taka postawa nie daje szansy otoczeniu na
            odkrycie nowych rzeczy. Co by było, gdyby ultratradycyjna rodzina
            nagle okazała się zachwycona ślubem w plenerze? Może pozbawiasz ich
            tego doświadczenia?
      • rikol Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 14:35
        Gratuluje szantazu emocjonalnego! Mlodzi chca urzadzic male przyjecie dla
        bliskich, ale poniewaz nie chca zrobic dokladnie tak, jak chca rodzice, beda
        ukarani - wypominaniem i uzalaniem sie rodzicow do konca zycia. To jest
        toksyczne rodzicielstwo i tyle. Mlodzi nawet nie moga zdecydowac o tym, jaki
        bedzie slub? A o czym moga decydowac, jako dorosli ludzie? Nikomu nie stanie sie
        krzywda, jesli sobie pojada na Karaiby czy gdziekolwiek. Rodzice to nie jest
        pepek swiata. Chcesz sie poswiecac - poswiecaj sie, ale nie wypominaj tego, bo
        nie masz prawa. Twoje dzieci na swiat sie nie prosily.
        • j-ak Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 19:52
          Mama przypomniała mi wlascie o swojej serdecznej kolezance, ktora.......
          pojechala ze swoim chlopakiem na wycieczke do Stanow i pobrali sie spontanicznie
          w Las Vegas. Bylo to w latach 70 :))) Wrocili, powiedziali o tym rodzicom i
          zrobili wielkie przyjecie. Rodzice mieli zal, ale pozniej, po paru latach jej
          mama powiedziala jej, ze zazdrosci jej takiej decyzji, takiego marzenia :)))

          Ze tez o tym zapomniałam.
    • ewwwwa Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 11:54
      Ja was świetnie rozumię, byłam w podobnej sytuacji. Uroczysty ślub i
      wesele nie jest przyjemnością dla młodych. To egoizm rodziny i
      zarobek księdza. Znam przypadek gdzie rodzice oficjalnie kazali
      zapraszać na wesele córki tylko tych gości u których oni byli.
      Weżcie ślub po cichu, to wasz dzień. Ja 20 lat temu się nie
      odważyłam i żałuję. Wszystkiego najlepszego.
      • peemkaa Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/do TITTA 04.09.08, 12:19
        Titta jak widzę bardzo jesteś oczytana i wiesz jak uroczytość ślubna wygląda w każdej innej kulturze (nie kultorze- jak piszesz TY)tylko w związku z tym, dziwi nieco spora ilość błędów językowych jakie robisz. Chyba trochę tracisz wiarygodność.
        • titta Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/do TITTA 04.09.08, 12:23
          Nie musze sie uwiarygadniac - nie na forum :)
          Jednak warto wiedziec ze oczytanie/obycie nie zawsze idzie w parze z
          pisaniem. Ja mam dosc powazna dysleksje. Nie posluguje sie tez na
          codzien j. polskim.
    • mmaupa Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 12:20
      Kilka lat temu zrobilam primaaprilisowy dowcip - z owczesnym facetem wzielismy
      niby-slub, zrobilismy zdjecia przed kosciolem, z kwiatkami i garniturem itd, po
      czym wyslalismy rodzicom. Moja mama nie dala sie nabrac, ale bardzo jej sie
      podobal pomysl kameralnego slubu, bez tej calej szopki i zapraszania wszystkich
      ciotek. Nie miala nic przeciwko byciu zawiadomiona przez e-mail :)

      Moze postaw ich przed faktem dokonanym? Ew. na uroczystej kolacji pokaz film z
      karaibskich zaslubin?
    • nenia1 Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 12:39
      Ciekawi mnie, jakie by były odczucia "nowoczesnych" dzieci,
      gdyby ich, oczywiście przykładowo, owdowiali lub rozwiedzeni
      rodzice ponownie brali slub, a "nowa" panna lub pan młody,
      koniecznie chcieliby mieć tą uroczystość tylko dla siebie,
      dzieci partnera wykluczone na uroczystości, bo mogłyby zepsuć
      ten wyjątkowy, romantyczny dzien.
      • mona_bez_ogona Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 12:40
        Dla mnie nie byłoby problemu.
        • mijo81 Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 12:57
          Dla mnie też niebyłoby problemu, nie czułbym wykluczenia. Bo jak
          można czuć się wykluczonym z czegoś co uważa się za prywatną sprawę
          dwojga ludzi.
      • peemkaa Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 12:52
        Rok temu moja mama wyszła za mąż(to był jej pierwszy w życiu ślub) i sama sugerowałam jej, że jeśli tylko ona albo jej przyszły mąż zechcą, czy jeśli będą mieli taki kaprys, to nie mam nic przeciwko ich 'cichemu' ślubowi beze mnie.Dodam, że jestem jedynym dzieckiem mojej mamy. To był ich dzień, wyglądał wyłącznie tak, jak oni chcieli!!!A ja byłam naprawdę szczęśliwa ich szczęściem.
        • nenia1 Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 13:06
          No, ale wybacz, ty sama to sugerowałaś.

          A gdybyś chciała być, towarzyszyć mamie w tym dniu,
          a mama by ci powiedziała, nie, w mojej wizji nie
          ma dla ciebie miejsca, mam takie romantyczne marzenia
          a ty do nich nie pasujesz, nie byłoby ci choć trochę przykro?
          • mijo81 Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 13:14
            Ludziom, którzy uważają ślub za sferę prywatną a nie społeczną,
            wcale nie jest przykro że nie zostali nie niego zaproszeni, a tym
            bardziej nie chcą się tam pchać i na nim być
            • nenia1 Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 13:33
              Pchać sie? Ludzie, którzy się kochaja chcą sobie towarzyszyć
              w ważnych wydarzeniach. Chcą przeżyć wzruszenie,
              radość, smutek wspólnie. A nie oglądać na zdjęciach.
              Trudno im zrozumieć, że ktoś ich wyklucza, i nie mówimy o jakiś
              tam ciotkach, czy stryjkach, ale o rodzicach i dzieciach.
              W końcu tworzy się wspólnie głębokie więzi często przez dwadzieścia parę lat pod jednym dachem, slub jest czesto dla rodziców symbolem "oddania" swojego dziecka, a dla dziecka "pożegnaniem" z rodzicami.
              Wielką radością, ale i smutkiem, cos się kończy, coś się zaczyna.
              To rytuał, który poprzez uczestnictwo pozwala przezwyciężyć pewne
              trudne emocje, nie zawsze tylko te pozytywne.
              Dlatego są ceremonie ślubne we wszystkich kulturach, podobnie jak grzebanie zmarłych.




            • yamuasica Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 05.09.08, 14:50
              Ślub nigdy nie był i nie będzie sferą całkowicie prywatna - urzędnik,
              świadkowie... etc. etc.
              Prywatne to mogą być zaręczyny, a potem dopiero wspólne życie rodzinne...
          • peemkaa Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 13:24
            Nie, nie byłoby! Poza tym to nie jest kwestia tego czy byłoby komuś przykro czy nie (bo ja rozumiem, że rodzicom niezaporszonym na ślub jest przykro),ale czy ktoś w stanie do tego normalnie podjeść i to zaakceptować bez zbędnych kłótni, awantur i wzbudzania poczucia winy w dzieciach.
            A zasugerowałam mojej mamie 'cichy' ślub, aby wiedziała, że czegokolwiek nie postanowi będę ją wspierać w jej decyzjach i aby nie obawiała się, że się obrażę czy coś takiego.
            Podkreślam też, że to wcale nie oznacza, iż ja nie chciałam uczestniczyć w jej ślubie, wręcz przeciwnie chciałam widzieć ją 'na własne oczy' szczęśliwą po tylu latach,ale jednocześnie od początku byłam nastawiona na to, iż tylko ona będzie decydować, o tym jak 'jej dzień' będzie wyglądał,a mnie nic do tego. Ja pomogłam jej tylko albo aż wybrać suknię ślubną -;)
            • watermelon_woman Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 13:31
              Dla mnie to właśnie jest oznaką szacunku dla drugiej osoby i dla jej
              decyzji.
            • nenia1 Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 13:44
              Piszesz o swojej sytuacji, która jest jednak zupełnie inna od tej.

              Najprawdopodobnie twoja mama miała poczucie winy, i obawiała sie twojej reakcji, to emocje częste u kobiet które przez wiele lat
              wychowują samotnie dziecko nie mysląc o sobie. Potem, gdy chcą "wprowadzić" nowego partnera obawiają się reakcji dzieci, nawet tych dorosłych, gdyż dzieci bardzo często reagują niechęcią na nowego "tatę", raz - bo są bardzo emocjonalnie związane z matką i pojawia się konkurent, dwa- bo mają konfilikt lojalnosci w stosunku do biologicznego taty.
              Zdarza się, że kobiety w powodu obawy, przed skrzywdzeniem w ich mniemaniu dziecka, rezygnują w zupełności z zycia osobistego.
              Ty, będac już raczej pełnoletnią osobą, chcącą dla mamy jak najlepiej, jednocześnie zdając sobie intuicyjnie bądź świadomie sprawę z rozterek mamy, podjęłaś takie a nie inne kroki, chcąc pokazać mamie, że ma prawo do własnego życia i ty nie będziesz się dąsać:).
              Wypływało to zupełnie z innych pobudek, niz tu opisywanych.
              Ty to zrobiłaś z miłości dla mamy, a nie z powodu wizji mamy slubu.
              • peemkaa Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 14:15
                Ja nie twierdzę przecież, że moja sytuacja jest taka jak przedstwaiona przez monę - to po pierwsze.Po drugie sama zadałaś pytanie jakby czuły się dorosłe dzieci swoich rodziców, gdyby zostały wykluczone ze ślubu rodzica.
                Poza tym teorie przez Ciebie przedstawiane są chyba doskonale wszystkim znane.

                Moja mama na pewno nie obawiała się mojej reakcji na cokolwiek, co robi w swoim życiu, bo choć rzeczywiście jesteśmy silnie związne ze sobą(mam tylką ją w zasadzie)to łączy nas raczej rodzaj przyjaźni i partnerstwa a nie związek poczucia winy czy podporządkowania.Wyobraź sobie,że nie każda relacja samotnej matki i jej dziecka musi opierać się na poczuciu winy!
                Oczywiście,ze moja mama ma prawo do własnego życia i nie muszę jej tego specjalnie pokazywać (podobnie jak ma każdy człowiek, nieważne w co uwikłany), uczyłyśmy się tego zresztą wpólnie przez całe życie.
                Jeśli moja mama miała obawy przed reakcją ze strony kogokolwiek na jej ślub i jego formę(bo był to problem)to paradoksalnie byli to jej rodzice. To tylko dowód na to, że bez zwględu na wiek dziecka - rodzice mają ochotę ingerować w jego życie, uważając, że jest ono ich wieczną własnością.
                Poza tym masz rację zrobiłam tak z miłości do mamy(to dosyć oczyiwste- miłość oznacza z mojej strony szacunek, zrozumienie i akceptację), a co z miłością rodziców do dziecka, czy to także dla nich nie jest istotny argument?
                • nenia1 Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 15:54
                  Ty nie odpowiadasz na moje pytanie, tylko piszesz, że sama się wykluczyłas.
                  To tak jakbym ja pytała się innych : co czujecie gdy ktoś wam zabierze coś dla was cennego, a ty bys odpowiedziała - ja świetnie, bo sama chętnie oddaję innym cenne rzeczy.
                  Jest różnica między tym, gdy ktoś ci coś każe robić, a gdy sama chcesz to robić.
                  Wyobrażam sobie, że relacja samotnej matki nie opiera się na poczuciu winy, jednak trudno też stwierdzić, że nie tego uczucia wcale, lub że nie może sie nigdy pojawic. Chocby w formie żalu do siebie, że wybrało się niewłaściwego partnera na ojca i chęci rekompensaty utraty rodzica dziecku.
                  Piszę ogólnie, nie o twojej mamie, bo przeciez jej nie znam.
                  Musiały jednak istnieć powody, dla których tak powiedziałas mamie.
                  Potwierdzasz, że wypływały one z miłości.
                  Tu, ze strony mony, decyzja nie wypływa z miłości.

                  Co do miłości rodziców, mądra miłość nie polega na akceptacji
                  wszyskiego jak leci. Mądry rodzic, uczy dziecka szacunku do siebie, samemu szanując dziecko. Nie oznacza to jednak akceptacji wszystkiego co chce dziecko. Nawet dorosłe. Rodzice mają prawo czuć się odrzuceni i mają prawo to wyrazić.
                  Bzdurą jest oczywiście zmuszanie do takiej wizji wesela jaką chce rodzić, o tym powinna decydować młoda para.
                  Jestem przeciwna zmuszaniu przez rodziców do hucznych wesel, do zapraszania cioci Eli, jak się jej nie ciepi, czy do ślubu kościelnego, bo tak wypada.
                  Ale tu nie ma mowy, jest natomiast mowa o tym, że rodziców WCALE nie zaprasza się na wesele, jakby nie mogli również poleciec na Karaiby, stanąc przez powiedzmy godzinę na plazy, popatrzeć jak ich córka mówi : tak!, przytulic i zyczyc wszystkiego najlepszego.
                  To jest rzeczywiście takie nieromantyczne?
    • kitek_maly Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 12:50

      Fajnie, fajnie.
      Jeśli kiedykolwiek miałabym wyjść za mąż, to póki co, taka opcja o jakiej
      piszesz byłaby dla mnie optymalna. :-) No dopuszczam jeszcze możliwość obiadu w
      najbliższym gronie rodzinnym po samej przysiędze. Huczne weselisko odpada. :-)

      Jak przekonać rodziców? Nie wiem. Chyba nie wszystkich się da.
    • dymscha zrozumiesz, kiedy Twoja córka Ci oznajmi... 04.09.08, 12:53
      Myślę, że zrozumiesz rodziców, kiedy Twoja córka Ci oznajmi, że wychodzi za mąż,
      ale nie jesteś przewidziana na liście gości. Nie należy rezygnować z marzeń
      (nawet jeżeli są tak pretensjonalne, i rodem z telenoweli - sorry;) ) ale w
      wypadku ślubu, który jest jednak uroczystością istotną nie tylko dla
      bezpośrednio zainteresowanych wypadałoby pójść na jakiś kompromis... Pobierzcie
      się w Polsce, potem szybki rozwód i drugi ślub, gdzie tam chcecie... ;) Rodzicom
      zapewne nie będzie się już chciało fatygować ;)
      • mila993 Do mona_bez_ogona_ 04.09.08, 12:59
        Bardzo Ci zazdroszczę i gratuluję stałości w realizacji swojego
        marzenia. Ja również "od zawsze" marzę właśnie o takim ślubie.
        Powiedz mi proszę, jak zorganizowałaś wyjazd? Czy realizuje go
        konkretne biuro podróży? (widziałam ostatnio ciekawą ofertę wyjazdu
        do Meksyku, połączoną ze ślubem) Czy załatwiasz formalności "na
        własną rękę" np. w konsulacie polskim?
        • mona_bez_ogona Re: Do mona_bez_ogona_ 04.09.08, 13:40
          www.romantic-travel.pl/
          :) Biuro podróży organizuje wszystko, ale formalności także trzeba
          załatwić- nie ma łatwo. Na szczęście stroną formalną zajmujemy się w
          większości mój narzeczony- on lubi takie zabawy.
          • mila993 Re: Do mona_bez_ogona_ 04.09.08, 13:58
            Bardzo Ci dziękuję i życzę dużo szczęścia oraz udanego ślubu!
            • mona_bez_ogona Re: Do mona_bez_ogona_ 04.09.08, 14:01
              Dziękuję:)
      • mijo81 Re: zrozumiesz, kiedy Twoja córka Ci oznajmi... 04.09.08, 13:03
        Jakbyś uważała ślub swojej córki za jej prywatną sprawę,
        pozwoliłabyś jej przeżywać tą wyjątkowę chwilę na jej sposób a nie
        na swój, to byś wcale nie przeżywała faktu że nie jesteś na liście
        gości.
        To kwestia podejścia. Jeśli dla was ślub to tylko impreza z udziałem
        gości no nie ma się co dziwić że reagujecie w ten sposób na ślub na
        karaibach
    • pklark Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 12:54
      Rób tak abys była TY zadowolona .......ja swój slub ( 17 lat temu ) wspominam
      jak najgorzej: - slub koscielny jednostronny ( bo ja niewierzący) ale rodzina
      zony jak najbardziej .......- podziękowanie rodzicom przed ślubem w domu na
      kolanach ( ISTNY CYRK!!!!!) ,wśród zaproszonych gości moze z 6 osób młodych
      reszta to rodzina i znajomi ,głownie tesciów ( ja mam bardzo małą
      rodzine),poprawiny w domu głównie dla sąsiadów ( bleeeeee) .....no ale wtedy
      miałem 23 lata i byłem dzieciakiem ,który nie wiedział do konca co robi ......po
      swoich doswiadczeniach wiem jedno - swoim dzieciom niczego w tej materii
      narzucac nie bede -moga w towarzystie pingwinów na biegunie zawierac małzenstwo
      jesli taka bedzie ich wola ......postawie tylko JEDEN warunek -ślub po 25
      urodzinach ,bo wczesniej to moim zdaniem nikt nie dorasta do tak odpowiedzialnej
      decyzji jak małzenstwo .....
      • kolarz-5 Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 13:49
        "postawie tylko JEDEN warunek -ślub po 25
        > urodzinach ,bo wczesniej to moim zdaniem nikt nie dorasta do tak
        odpowiedzialne
        > j
        > decyzji jak małzenstwo ....."

        - Coś w tym jest, bo pobieraja się "dzieci" i z tego powodu są tylko
        kłopoty.

        Powracając do kwestii, ślubu. Myślę, że za bardzo podchodzicie to
        tego wyjątkowego dnia, bo tak naprawdę lata a nie jeden dzień
        pokażą, na co Was stać i jak się bardzo kochacie.
        Ja, np. zaręczyłem się w pięknym miejscu a związek się rozpadł po
        miesiącu od zaręczyn i tez byliśmy tylko we dwoje hehhhhh.
        Myślę, że nie ważne jest miejsce tylko to, z kim się spędza tą
        chwile. Może obejrzeliście „Waleczne serce” i teraz chcecie tak samo
        jak oni ? Bo czyż to nie romantyczne spędzić ta chwile tylko we
        dwoje? Myślę że własnie o to Wam chodzi. Tylko że …. Okazji żeby
        było romantycznie będziecie mieli baaaardzo dużo . No przecież to
        chyba nie boli stanąć wraz ze świadkami i rodzicami. Pisze tak, bo
        czasem ludzie po latach żałują niektórych rzeczy

        Jeśli chodzi o samo wesele. Zapowiedzcie wszystkim, znajomym,
        ciotkom i wujka, że będzie to impreza całkowicie bez alkoholowa :)
        Ciekawe ilu gości przyjedzie hehhehe.
        Życzę Wam wszystkiego dobrego i wielu wspaniałych wakacji na wyspach
        z palmami :)
    • dzikoozka A PO SLUBIE... 04.09.08, 12:59
      bedziecie może oczekiwali, ze dziadkowie zaopiekuja sie (od czasu
      doc zasu albo dłuzej) maluszkiem, bo tak wypopada,, bo jak to tak ze
      dziadkom nie chce się?
      Moze będziecie oczekiwali, ze "mogliby" wam pomóc "na starcie" jak
      to młodym?
      NIe posądzam Was o materializm, ale myslicie TYLKO o sobie.
      Ja sobie nie wyobrażam, ze moje ukochane dziecko nie chciałoby mojej
      obecności w tak ważnej chwili,
      Nie mozna tego wyposrodkować? Jedna uroczystośc w PL, potem podróz
      poślubna i cała reszta
      Dla siebie bedziecie mieli całe zycie...
      • watermelon_woman Re: A PO SLUBIE... 04.09.08, 13:17
        A czy rodzice nie zachowują się egoistycznie? Przecież narzucanie
        dzieciom swojej wersji ślubu to nie jest oznaka myślenia o ich
        potrzebach.

        • wanilinowa Re: A PO SLUBIE... 04.09.08, 13:21
          Przecież narzucanie
          > dzieciom swojej wersji ślubu to nie jest oznaka myślenia o ich
          > potrzebach.

          Latwo jest krytykować rodziców, którzy chcą zaprosić 200 osób wbrew woli młodych
          i jeszcze wszystko zorganizować według swojego widzimisię, bo to prawie każdy
          potępi.

          ale niestety my tu rozmawiamy o OBECNOŚCI na ślubie swojego dziecka. myślę że
          argumenty o ciotkach-klotkach i przyśpiewkach są tu zupełnie od czapy
          • dzikoozka Re: A PO SLUBIE... 04.09.08, 13:26
            o o to mi chodzi :)
          • watermelon_woman Re: A PO SLUBIE... 04.09.08, 13:29
            Ja nie wspominałam o "ciotkach-klotkach", więc te argumenty od czapy
            to nie do mnie, mam nadzieję ;)

            Rozmawiamy tutaj o prostej sprawie: marzenie dzieci przeciwko
            marzeniu rodziców. Tylko, że niestety dla rodziców to nie jest ICH
            ślub.

            Problem w tym, że postrzegacie dzieci, jak własność rodziców, jako
            pewnego rodzaju "dodatek", który po prostu ma się dostosować i robić
            tak, jak chce mamusia. Właśnie to nazywa się egoizm.
            • wanilinowa Re: A PO SLUBIE... 04.09.08, 13:36
              chodzi o to że rozmowa zbacza w stronę organizowania młodym wesela po swojemu, a
              rozchodzi się tylko o obecność.

              ja po prostu rozumiem dlaczego rodzicom może być przykro że dziecko ich na ślub
              nie zaprasza a czy dziecko się tym przejmie to już inna bajka
              • watermelon_woman Re: A PO SLUBIE... 04.09.08, 13:38
                Nie chodzi tylko o obecność. Przeczytaj cały wątek.
      • mona_bez_ogona Re: A PO SLUBIE... 04.09.08, 13:38
        Pisałam już że nie zamierzamy mieć dzieci, a nawet gdybyśmy mieli,
        to nie mamy prawa do oczekiwania, że nasi rodzice zajmą się naszymi
        dziećmi.
      • homard Re: A PO SLUBIE... 04.09.08, 17:03
        ile razy mona bez ogona ma pisac ze dzieci nie planuje....


        Zycie jest tylko jedno jak juz ktos tu napisal mozecie wybierac miedzy
        szczesciem swoim a szczesciem rodzicow bo imo obiadek dla rodzniki wystarczy w
        zupelnosci...Fakt rodzicom moze byc przykro ale jesli jestes w stanie udzwignac
        ten ciezar to do do dziela. W kazdym badz razie ktos w tym ukladzie bedzie
        poszkodowany zdecyduj tylko kto .

        Ja osobiście zycze podjecia dobrej decyzji bo szanuje sie ludzi ktorzy maja
        szacunek do siebie jesli marzysz o slubie takim a nie innym to wprowadz to w
        zycie i tyle.

        Pozdrawiam i szczęścia życzę!!!!!

    • watermelon_woman Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 13:25
      Jestem przerażona. Szczerze.

      Przeraża mnie postawa wielu osób, które stawiają potrzeby rodziców
      ZAWSZE przed potrzebami dzieci. Nieważne, że dzieci są dorosłe.
      Nieważne, że wcale nie chcą skrzywdzić rodziców. Nieważne, że chcą
      się dostosować do wymagań (uroczysty obiad dla rodziny). Nieważne,
      że stać ich na realizowanie marzeń. Ma być tak, jak chcą rodzice, a
      jak nie to poczucie winy i piętno społeczne. Acha, i jeszcze
      nazwanie egoistą na forum :)

      Mona, realizuj swoje marzenie, bo potem przez całe życie będziesz
      żałować, że się ugięłaś pod presją i postąpiłaś wbrew sobie.

      • ruda_kasia Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 13:34
        Ja tu widzę jeden problem. Świadkowie. Chyba że ich nie "zabieracie"
        ze soba, tylko weźmiecie przypadkowych z ulicy. Gdybyście
        bowiem "zabierali" ze sobą świadków na ten upojny moment, no to
        gdzieś tam rozumiem rodziców, że czemu nie ich akurat. O ile jednak
        chcecie na świadków członków konsulatu RP, to ostatni argument
        przeciw moim oczywiście zdaniem odpada.
        Bawcie się dobrze.
      • mona_bez_ogona Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 13:49
        Nie martw się, damy sobie radę:) I marzenie spełnimy:)
        Mimo, że to jest nasza wspólna decyzja i mimo tego, że ja jeszcze
        miałam jakieś wątpliwości, a mój narzeczony nie i tak wina w całości
        pewnie spocznie na mnie- takie typowe dla naszej patriarchalnej
        kultury zrzucanie całej odpowiedzialności na kobietę. Już w tej
        sprawie nasze rodziny próbują przekonać mnie do zmiany decyzji, tak
        jakbym podejmowała tę decyzję sama, a mój narzeczony jakby nie
        istniał.
        Ale zrobimy jak chcemy i nie zamierzam mieć żadnych wyrzutów
        sumienia.
        Ja moim rodzicom i teściom nie narzucam gdzie chcą spędzić 40
        rocznicę ślubu i kogo zaprosić i tego samego oczekuję od nich.
        A jeśli tego nie zrozumieją no cóż....
        Dzięki za wsparcie Watermelon_woman:)☻
    • lucerka Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 13:58
      Rozumiem Twoj problem bo albo zrobisz slub z rodzicami i bedziesz niezadowolona
      albo wyjdziesz za maz gdzies daleko, bez rodzicow, i wtedy oni poczuja sie
      dotknieci.
      Wiec sie pytam: po cholere powiedzialas rodzicom o swoich planach a nie
      postawilas ich przed faktem dokonanym? Ja tak zrobilam i wszyscy zyja.
      Teraz niestety musisz wybrac sama. Ja wybralabym slub we dwoje + imprezke juz PO
      dla rodzicow. Ale to Twoja decyzja i chyba nikt Ci nie pomoze jej podjac.
      • mona_bez_ogona Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 14:01
        My już decyzję podjęliśmy i ślub będzie we 2 na Karaibach.:)
    • ciaew Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 14:07
      a ty przypadkiem nie jesteś moją koleżanką z wrocławia? :)
      tak pytam, bo taka sama historia...
      • mona_bez_ogona Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 14:08
        Z wARSZAWY:)
      • griswold79 Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 14:17
        Pogratulować asertywności i trwania przy swoim. Tak sobie
        zaplanowaliście i tak zróbcie. Wiadomo, że rodzicom będzie przykro.
        Tylko, że im kiedyś przejdzie. A ty oglądając fotki zawsze będziesz
        odczuwała niedosyt. W tym kraju własnie tak jest. Robić cos bo tak
        wypada, bo mozna kogos urazić, a co ludzie powiedzą itp. Wiadomo ze
        rodzice chcą w tym uczestniczyć, ale dobro dziecka powinno byc ponad
        to. Podobnie z komunią świętą. Niby przezycie duchowe dziecka
        powinno byc na pierwszym miejscu, a tak naprawdę zwykle dla rodziców
        liczą się inne sprawy - komercja, wystawność, pokazówka. Zamiast
        prostoty, to co, gdzie, ile, za ile.
        • moriach Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 14:29
          Mona - a może zróbcie tak. Powiedzcie rodzicom, że oczywiście
          chętnie będziecie ich widzieć na waszym ślubie, tyle, że
          wymarzylliście sobie już wcześniej, że ma się on odbyć na Hawajach.
          A ponieważ niestety wasz budżęt nie jest z gumy torodzice sami
          musiliby sobie sfinansować wyjazd i pobyt.

          Może trochę złośliwe ale nie będą wam mogli zarzucić, że nie
          życzycie sobie ich obecności.

          Sama przechodziłam przygotowania ślubne niecały rok temu - miałam
          białą suknię (nie dziewica! I ślub też tylko cywilny!), potem było
          przyjęcie dla NAJBLIŻSZEJ rodziny i wieeeeelu znajomych i 2DJ'ów a
          nie wiejska kapela). Na początku też kręcili nosem, ale koniec
          końców im również się podobało.

          To WASZ dzień i macie prawo przeżyć go tak jak WY chcecie.
          Pomysł ze ślubem we dwoje i uroczystością po powrocie dla rodziców
          był z waszej strony próbą salomonowego rozwiązania sprawy co
          niestety wasi rodzice odrzucili.

          Na forach ślubnych (w tym również GW) tyle się czyta, że ŚLUB JEST
          DLA MŁODYCH, PRZYJĘCIE/WESELE DLA RODZINY I ZNAJOMYCH.
        • nerwowa10 Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 14:34
          Rodzice to najważniejsi dla nas ludzie- bo dzięki nim jesteśmy na
          świecie. Nie mam nic przeciw śubowi i weselu bez gości, ale uważam,
          że czworo ludzi, którzy, mówiąc górnolotnie, dali tym młodym życie,
          powinno się, choćby z przyzwoitości na ślub zaprosić. Ale cóż, ja
          mam już 35 lat i jestem z tego pokolenia "staruszków", których
          rodzice nauczyli szacunku.
          I ciekawi mnie rzecz tylko jedna: może się tak zdarzyć, za za lat
          kilka, kilkanaście okaże się, że małżeństwo się rozpadnie (oby nie,
          ale tego się wykluczyć nie da). Ciekawe do kogo uda się szukający
          pomocy synuś tudzież córeczka....
          • chomsterek Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 05.09.08, 16:57
            Jesli juz w momencie slubu mlodzi maja zakladac, ze malzenstwo sie w
            przyszlosci rozpadnie, to po coz w ogole sie pobierac? Taniej i
            prosciej byloby zyc "na karte rowerowa"...
    • nerwowa10 Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 14:26

      --No, ja na miejscu tych rodziców to bym nie chciała być. To oni
      was wychowywali, dbali o was że nie wspomnę, że zainwestowali w was
      swoją miłość. I ta miłość właśnie "dostała od was po głowie". Z
      mojego punktu widzenia wasze podejście jest egopistyczne i trochę
      nieludzkie. No ,ale- rodzice, jak to rodzice- będą cierpieć, a w
      końcu i tak to zaakceptują. Bo jakie mają wyjście....
      • j-ak Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 20:13
        tyle o tym kochaniu, o tej milosci, a nie kocha sie przypadkiem
        bezinteresowanie??? czy po to, zeby moc pojsc pozniej na slub corki/syna?
        • winomusujace Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 20:16
          Nikt przecież nie mówi, że przestaną ich kochać, to że wybaczamy
          komuś coś/ godzimy się z tym, nie powinno zmuszać ludzi do
          nadużywania tego - ja zawsze staram się robić tak żeby nie sprawiać
          przykrości ludziom których kocham i tyle. Jest wiele wyjść
          pośrednich z tej sytuacji.
          • j-ak Re: Slub i Wesele bez rodziców..:/ 04.09.08, 20:19
            Chyba nie zrozumiałas do ktorej wypowiedzi byla moja wypowiedz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka