znowuwzyciuminiewyszlo
15.09.08, 11:44
W piatek dalam sie zbajerowac dziewczynie w galerii handlowej i kupilam sobie
nawilzajacy specyfik z sola z Morza Martwego. Probujac to cudo pod czujnym
okiem hostessy wydalo mi sie to calkiem mile i perspektywa smarowania sie
mazidlem raz na kilka dni zamiast po kazdej kapieli wydala sie tak leniwej
osobie jak ja nadzwyczaj kuszaca. Oczywiscie o tygodniowej wytrzymalosci
zapowiadanej przez urocza pania mowy byc nie moze, ale rzeczywiscie stosowanie
zamiast balsamu raz na 3 dni wystarcza. Ale zastanawiam sie, czy smarowanie
ciala sola jest zdrowe? Czy za kilka tygodni nie zrzuce skory jak waz jakis?
Czy skora nie uzalezni mi sie od tego peelingu i czy nie bede musiala go
sotsowac do konca swoich dni? Uzywal ktos tych cudow?