Dodaj do ulubionych

dziewuchy lecą na boss'a

03.10.08, 10:18
CHce sie po prostu wygadac. Pracuje w firmie, gdzie prezesuje facet
żonaty i dzieciaty pod 40stke. Zadbany jest, przystojny i miedzy
dziewczynami (samotnymi) w pracy trwa rywalizacja o niego. Flirtuja
z nim, dotykaja, ocieraja, na integracjach ładuja na kolana...jemu
to odpowiada, im najwidoczniej tez, ale mi sie rzygac chce jak na to
patrze!
Czy u was tez tak jest? JA to ignoruje, nie jestem zazdrosna itp,
ale juz mnie to irytuje..z dziewczynami w firmie mozna tylko o
szefie gadac !!

Na tym zakoncze, dziekuje za przeczytanie posta już sie wygadałąm :)
Obserwuj wątek
    • oposka Re: dziewuchy lecą na boss'a 03.10.08, 10:29
      u nas nie u nas na miotłach latają ;-)
      • oposka Re: dziewuchy lecą na boss'a 03.10.08, 10:32
        i po sieci jeszcze ;)
      • j-ak Re: dziewuchy lecą na boss'a 03.10.08, 11:03
        Szkoda jego żony, pewnie nie zdaję sobie sprawy co się wyprawia.
        • zuzka4063 Re: dziewuchy lecą na boss'a 03.10.08, 11:08
          Nie koniecznie,czesto jest tak że żony wiedzą o postępkach mężów ale przymykają
          na to oczy.
          • grassant Re: dziewuchy lecą na boss'a 04.10.08, 19:46
            zuzka4063 napisała:

            > Nie koniecznie,czesto jest tak że żony wiedzą o postępkach mężów
            ale przymykają
            > na to oczy.

            niektóre żony przymykają oczy nawet(?) na to ,że mąż sypia w pokoju
            obok z własną córką. "Społeczeństwo" - nie. :))
            • zuzka4063 Re: dziewuchy lecą na boss'a 04.10.08, 19:47
              Niestety!!!!!!!!!
    • malunia_pl Re: dziewuchy lecą na boss'a 03.10.08, 10:35
      Dobrze że Tówj boss nie jest moim mężem -juz ja bym wyprawiła bal w
      waszym biurze ;)
      P.S.Z zaprzyjaźnionej firmy: boss zachowywał się podobnie, żona
      cierpliwie znosiła, z honorem szefowej. Aż boss postanowił wyprawić
      swoje imieniny w lokalu, oczywiście panienki, szampan itp. Na
      imieniny przyjechała żona z trzema osiłkami, obili szanowną buźkę
      bossa, pani wypłaciła uzgodnione wynagrodzenie, mąż pojechał do
      domu. Teraz małżeństwo na pokaz ;)
      • exotic.girl Re: dziewuchy lecą na boss'a 03.10.08, 10:57
        Pewnie kazda liczy na kariere przez łozko.
        Bardzo czesto to wlasnie najbardziej sie ku.wią mezatki i zonaci.To
        dziala w obie strony.No a jak facet jeszcze jest przystojny i ma
        wysoka pozycje to przeciez wcale nie dziwi.Toz to afrodyzjak.
        • malunia_pl Re: dziewuchy lecą na boss'a 03.10.08, 11:00
          Wiesz że chyba masz rację?
          Nie skomentuję bo brak mi słów.
        • wacikowa Re: dziewuchy lecą na boss'a 03.10.08, 11:06
          Mów może za siebie co?
          Każdy ma taki "afrodyzjak" na jaki zasługuje.:)
    • wyzuta Re: dziewuchy lecą na boss'a 03.10.08, 10:55
      sijena napisała:

      > CHce sie po prostu wygadac. Pracuje w firmie, gdzie prezesuje
      facet
      > żonaty i dzieciaty pod 40stke. Zadbany jest, przystojny i miedzy
      > dziewczynami (samotnymi) w pracy trwa rywalizacja o niego.
      Flirtuja
      > z nim, dotykaja, ocieraja, na integracjach ładuja na kolana...jemu
      > to odpowiada, im najwidoczniej tez, ale mi sie rzygac chce jak na
      to
      > patrze!

      Widzę, ze jesteś pierwszą kandydatką na romans z bossem :))
      • sijena Re: dziewuchy lecą na boss'a 03.10.08, 11:32
        Ahaha, tak, takiego komentarza tez sie spodziewałam. ja mam kogos
        kogo kocham a nawet gdybym nie miala, i tak bym nie rozpatrywała
        szefa w kategoriach obiektu seksualnego. Szef to szef.
        A co do żony, babka czasem wpada do biura,zgrabna młoda zawsze
        uśmiechnieta.
        Wlaśnie mnie jedna na papierosa wyciąga bo musi mi opowiedzieć jak
        to ja boss do domu wczoraj odwoził...cała w skowronkach.
        Czuje się jakbym była w jakimś Twin Peaks.Każdy po**rany
    • wiarusik Re: dziewuchy lecą na boss'a 03.10.08, 15:52
      a ocierają się....kroczem?
      • zuzka4063 Re: dziewuchy lecą na boss'a 03.10.08, 15:59
        Pewnie noski,noski eskimoski
      • sijena Re: dziewuchy lecą na boss'a 03.10.08, 16:00
        :) to zależy od Twojej definicji "ocierania się". Ja piszę np. o
        umyślnym otarciu się o jego ramie na pustym szerokim korytarzu,
        ocieraniu policzka o policzek gdy " nie słyszą co szef do nich
        mówi"..takie tam...ale też nasycone jakimś erotyzmem. Na pewno nie
        przypadkowe te otarcia są....
        • zuzka4063 Re: dziewuchy lecą na boss'a 03.10.08, 16:03
          Daj sobie spokój z tym analizowaniem.Ja myślę,że coś ich swędziało i się
          otarli,żeby sobie ulżyc...Tak robią dziki w lesie,jak je coś swędzi to ocieraja
          się o drzewo.
          • cala_w_kwiatkach Re: dziewuchy lecą na boss'a 04.10.08, 18:34
            zuzka4063 napisała:

            > Daj sobie spokój z tym analizowaniem.Ja myślę,że coś ich swędziało
            i się
            > otarli,żeby sobie ulżyc...Tak robią dziki w lesie,jak je coś
            swędzi to ocieraja
            > się o drzewo

            Umarłam :D
    • cich-awoda Re: dziewuchy lecą na boss'a 03.10.08, 16:06
      u mnie też tak było w poprzedniej pracy:) szef nawet nie był jakis
      strasznie przystojny, ale miał to coś w sobie. większość młodych,
      nawet niekoniecznie samotnych lasek nie mogło od niego wzroku
      oderwać, a panie w słusznym wieku również szukały z nim
      jakiegokolwiek kontaktu. oj, działo się, bo się za bardzo nie
      opierał. dodam, że facet ma też żonę - mozna by rzec na wypasie,
      piękna, wykształcona kobieta
      • cich-awoda Re: dziewuchy lecą na boss'a 03.10.08, 16:07
        ddam, że też nie kumałam co one wszystkie takie zaczarowane, szef to
        szef jak juz ktoś wyżej zauważył
        • sijena Re: dziewuchy lecą na boss'a 03.10.08, 16:28
          DZięki za to co napisałaś. Myślałam, że jestem smetną 25 latką,
          która nie wie co to fajna zabawa ;) <żart >
          Spadam z tej światyni rozpusty
          A fuj!!!
      • wredny-typek Mądry szef 04.10.08, 20:01
        Mądry szef potrafi zrobić użytek ze swojego seksapilu: oczarowując niewiasty, a
        także dając się oczarować bez przekraczania granic - zapewnia sobie nie tylko
        sympatię, ale i lojalność żeńskiej części kolektywu.
        Znam przypadek interwencji - nie żony, lecz... asystentki szefa ;-P
    • iberia.pl faceci też lecą na boss'a 03.10.08, 19:00
      np. na mojego deep red albo woman boss :-D
    • bren-da1 Re: dziewuchy lecą na boss'a 03.10.08, 20:42
      co wy z tym rzyganiem?
      w ciazy jestescie czy co?
    • figgin1 Re: dziewuchy lecą na boss'a 04.10.08, 15:46
      A niech sobie na niego lecą. Czemu ci to przeszkadza?
      • sijena Re: dziewuchy lecą na boss'a 05.10.08, 20:14
        to zabrzmi jakbym się z choinki urwałą, ale dlamnie to jest
        takie...niemoralne..jestem idealistką jeśli chodzi o miłość a tu
        nieważne, że dzieci, że mąż,że zona etc tylko popęd. W pracy móżg
        powinien być w głowie a nie między nogami...po prostu moja irytacja
        sięgnęła już ZENITU!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka