Dodaj do ulubionych

Mam faceta i nie biore tabletek :]

06.10.08, 23:04
Co prawda mija dopiero miesiac znajmosci, ale moj Mis nie wymaga
tabletek! Kiedys balam sie zwiazkow miedzy innymi dlatego, ze moje
kolezanki niby w powaznych, bozych zwiazkach lykaly latami te
niezdrowe syfy. Myslalam, ze to tak musi byc w zwiazku... A tu
nie :D Strasznie mnie to cieszy, to duza ulga :))) Kolejny mit
upadl :)
Obserwuj wątek
    • carla.bruni Re: Mam faceta i nie biore tabletek :] 06.10.08, 23:10
      mahadeva napisała:

      > Co prawda mija dopiero miesiac znajmosci, ale moj Mis nie wymaga
      > tabletek! Kiedys balam sie zwiazkow miedzy innymi dlatego, ze moje
      > kolezanki niby w powaznych, bozych zwiazkach lykaly latami te
      > niezdrowe syfy. Myslalam, ze to tak musi byc w zwiazku... A tu
      > nie :D Strasznie mnie to cieszy, to duza ulga :))) Kolejny mit
      > upadl :)
      a jestes pewna tego faceta? jesli nie to radze sie zabezpieczyc. pozdrawiam serdecznie.
      • mahadeva Re: Mam faceta i nie biore tabletek :] 06.10.08, 23:14
        a co dokladnie masz na mysli? robimy to w gumie, ale prawda, ze byly
        dni w miesiacu, kiedy bez i to sie chyba bedzie powtarzac... ale
        gdybym brala tabletki to i tak byloby bez, chyba, ze masz na mysli
        hiv, cholercia :)
        • clementinne Re: Mam faceta i nie biore tabletek :] 06.10.08, 23:17
          mahadeva napisała:

          > byly
          > dni w miesiacu, kiedy bez i to sie chyba bedzie powtarzac...

          Jak mu dasz na imię? :)
          Takie malutkie, czerwone, wrzeszczące, w pieluszkach :) Może już
          zacznij szukać ubranek ;)
          • mahadeva Re: Mam faceta i nie biore tabletek :] 06.10.08, 23:20
            przeciez przed okresem jest bezpiecznie
            no wiesz, ja mam 29 lat, to moge miec dziecko :)
            • clementinne Re: Mam faceta i nie biore tabletek :] 06.10.08, 23:25
              mahadeva napisała:

              > przeciez przed okresem jest bezpiecznie

              A dasz sobie rękę uciąć, że Twój organizm działa idealnie jak w
              zegarku, zgodnie z podręcznikami?

              Cóż, Twoje życie.
              • mahadeva Re: Mam faceta i nie biore tabletek :] 07.10.08, 11:21
                od kiedy pamietam bylo 27-30 dni :)
            • carla.bruni Re: Mam faceta i nie biore tabletek :] 06.10.08, 23:27
              mahadeva napisała:

              > przeciez przed okresem jest bezpiecznie
              > no wiesz, ja mam 29 lat, to moge miec dziecko :)
              no tak, ale czy ten facet jest na tyle odpowiedzialny?? nie chodzi mi o statut materialny tylko o jego odpowiedzialnosc wzgledem Ciebie i malego czlowieka.
              • mahadeva Re: Mam faceta i nie biore tabletek :] 07.10.08, 11:22
                tak, juz o tym rozmawialismy
                poza tym - jestem gotowa sama - jestem twarda kobieta, zawsze bylam
                sama i sporo osiagnelam...
                nie chce miec dzieci, nie uwazam tego za dobry pomysl, ale jesli sie
                trafi, dam rade
                ale nie zakladam, ze bede miec :)
            • prawdziwy.optymista Re: Mam faceta i nie biore tabletek :] 07.10.08, 02:38
              Jak masz 29 lat to już za późno na dziecko. Czy w tym wieku nie ma się już
              menopauzy? Chyba tak. Więc spokojnie możesz uprawiać seks już nie zajdziesz w ciąże.

              ------------------------

              Czytam i popieram: kierowcatira.blox.pl
              • mahadeva Re: Mam faceta i nie biore tabletek :] 07.10.08, 11:23
                bardzo smieszne :) dopiero zaczynam zycie seksualne, dziecko
                spokojnie mozna miec do 40... jak juz sie jest dojrzalym i wie cos o
                swiecie, nie jestesmy zwierzetami...
              • joanna182-0 Re: Mam faceta i nie biore tabletek :] 07.10.08, 13:02
                chyba cię pogieło, moja teściowa rodziła w wielku 38 lat, a moja
                mama w wieku 33 i 35. Rodzą nawet kobiety po czterdziestce
            • messalina2.dwa Re: Mam faceta i nie biore tabletek :] 07.10.08, 11:24
              mahadeva napisała:

              > przeciez przed okresem jest bezpiecznie
              > no wiesz, ja mam 29 lat, to moge miec dziecko :)
              Nie ma to jak mieć dziecko z misiem po miesięcznej
              znajomości!!!!!!!!!!!!
              • mahadeva Re: Mam faceta i nie biore tabletek :] 07.10.08, 11:28
                no ale przeciez widze, co Mis reprezentuje od razu :)
                • messalina2.dwa Re: Mam faceta i nie biore tabletek :] 07.10.08, 11:31
                  To działa w obie strony.
        • carla.bruni Re: Mam faceta i nie biore tabletek :] 06.10.08, 23:23
          mahadeva napisała:

          > a co dokladnie masz na mysli? robimy to w gumie, ale prawda, ze byly
          > dni w miesiacu, kiedy bez i to sie chyba bedzie powtarzac... ale
          > gdybym brala tabletki to i tak byloby bez, chyba, ze masz na mysli
          > hiv, cholercia :)
          nie hiv, chociasz nigdy nic nie wiadomo. myslalam, ze wcale sie nie zabezpieczacie;). przemysl jednak czy tabletki nie sa potrzebne, bo jak gumka sie zsunie to moze byc...;).
    • clementinne Re: Mam faceta i nie biore tabletek :] 06.10.08, 23:13
      mahadeva napisała:

      > Co prawda mija dopiero miesiac znajmosci, ale moj Mis nie wymaga
      > tabletek! Kiedys balam sie zwiazkow miedzy innymi dlatego, ze moje
      > kolezanki niby w powaznych, bozych zwiazkach lykaly latami te
      > niezdrowe syfy. Myslalam, ze to tak musi byc w zwiazku... A tu
      > nie :D Strasznie mnie to cieszy, to duza ulga :))) Kolejny mit
      > upadl :)

      Musi być? Mit?
      Jezu... W jakim Ty świecie żyjesz...

      Btw, w "bożych związkach" to się na pewno tabletek nie bierze ;)
      • mahadeva Re: Mam faceta i nie biore tabletek :] 06.10.08, 23:16
        wlasnie ze moje kolezanki przyjezde, w monogamicznych zwiazkach na
        cale zycie biora od lat...
        w jakim swiecie? w wawie...
        • clementinne Re: Mam faceta i nie biore tabletek :] 06.10.08, 23:18
          Miałam na myśli to, że "boże związki" to związki żyjące zgodnie z
          przykazaniami Kościoła, który potępia tabletki.
    • marina111 Re: Mam faceta i nie biore tabletek :] 07.10.08, 01:14
      A dlaczego miał by wymagac??? Przeciez antykoncepcja to wspolna
      decyzja.
      • mahadeva Re: Mam faceta i nie biore tabletek :] 07.10.08, 11:27
        no to nie rozumiem dalczego kobiety z wlasnej woli sie truja
        tabletkami
        • swinia_i_cham bo wieksza pewnosc zabezpieczenia? 07.10.08, 14:56
          Bo swobodniejszy seks? Bo mozna w lozku robic rzeczy, ktore przez gumke sa niemozliwe/niefajne ?

          Ludzie sie truja kawa, niezrowym zarciem, alkoholem, papierosami. Zawsze - cos za cos...
    • ibelin26 Re: Mam faceta i nie biore tabletek :] 07.10.08, 05:03
      > Co prawda mija dopiero miesiac znajmosci, ale moj Mis nie wymaga
      > tabletek!

      Myslałam, że dorosli ludzie wspólnie podejmują decyzję o
      antykoncepcji a nie wymagają lub nie wymagają.

      Mam nadzieję, że Cudowny Miś nie wypnie sie na ciebie, kiedy
      zajdziesz w ciąże.
      • mahadeva Re: Mam faceta i nie biore tabletek :] 07.10.08, 11:25
        nie przeszkadzaloby mi to :) jak mi sie znudzi, to wole, zeby sie
        nie platal :)
    • tumacz Re: Mam faceta i nie biore tabletek :] 07.10.08, 06:39
      hiv to pierwsza pozycja na bardzo długiej liście. radzę się od strony
      teoretycznej zapoznać z kolejnymi, ze szczególnym uwzględnieniem tych, których
      twój misio może być bezobjawowym nosicielem.

      w sumie on też nie nadmiernie bystry musi być...
    • trollik.morski Maha, czy podając takie intymne informacje 07.10.08, 06:59
      uzyskujesz lepszy orgazm?
      Boskie miłosierdzie i twoja głupota są nieograniczone ....
      • menk.a Re: Maha, czy podając takie intymne informacje 07.10.08, 10:11
        trollik.morski napisał:

        > uzyskujesz lepszy orgazm?
        > Boskie miłosierdzie i twoja głupota są nieograniczone ....

        Kiedyś jeszcze mówiono o wszechświecie, że jest bezmierny. Ale co do
        tego są poważne watpliwości. ;)
        A Maha to taka forumowa ... (i tu proszę wpisywać pierwsze słowo,
        jakie się kojarzy).
        • sadosia75 Re: Maha, czy podając takie intymne informacje 07.10.08, 10:14
          menk.a napisała:


          > A Maha to taka forumowa ... (i tu proszę wpisywać pierwsze słowo,
          > jakie się kojarzy).

          czy to jakis konkurs?
          Mnie odrazu przychodzi jedno slowo do glowy : MARUDA .
          Bez obrazy Mahadeva ale strasznie marudzisz :/ gorzej niz chlop przy chorobie.
      • mahadeva Re: Maha, czy podając takie intymne informacje 07.10.08, 11:26
        przemyslenia owszem sa osobiste, ale po to jest forum :)
        nie ma to nic wspolnego z orgazmem :)
        ani ja ani on nie jestesmy glupi
        • trollik.morski Re: Maha, czy podając takie intymne informacje 07.10.08, 14:55
          mahadeva napisała:
          > ani ja ani on nie jestesmy glupi

          Oj, nie byłbym tego taki pewny:)))
          Chyba, że się doskonale maskujesz;)
    • diamondbeach Re: Mam faceta i nie biore tabletek :] 07.10.08, 08:28
      to rzeczywiście dziwne. Myslałam,że jak kobieta wchodzi w powazny związek to
      ustawowo jest nakazane że ma brać pigułki. To można inaczej?
    • diamondbeach Re: Mam faceta i nie biore tabletek :] 07.10.08, 08:28
      czy ty na pewno masz 29 lat? może 19? a raczej 14
      • mahadeva Re: Mam faceta i nie biore tabletek :] 07.10.08, 11:35
        mam 29 i przezylam duzo wiecej niz przecietny czlowiek :) mysle, ze
        jestem madra :)
        • diamondbeach Re: Mam faceta i nie biore tabletek :] 07.10.08, 21:58
          najwyraźniej te ciężkie przeżycia ci się na mózg rzuciły, bo nie jesteś mądra.
          Jesteś infantylna i przerażająco płytka. Twoje pytania świadczą o zerowej wiedzy
          o świecie. Chyba,zę to tylko taka poza.
    • delayla Re: Mam faceta i nie biore tabletek :] 07.10.08, 09:32
      Ja tam sama chciałam tabletki i zrobiłam mu "niespodziankę" (nigdy o nich nie
      wspominał).
      Nie lubię w gumie...
    • operator1234 Re: Mam faceta i nie biore tabletek :] 07.10.08, 10:03
      nie chcesz tabletek to nie bież, wystarczy trochę a właściwie dużo
      samozaparcia, mierzenia temperaturki każdego rana o tej samej porze,
      bzyku bzyku zawsze po jajkowaniu :) no i może max z 2-3 dni po cioci.
      Z moja partnerka żyję sobie 4 lata w tym 2 jako zaobrączkowany a
      dziecko mamy planowane, teraz ma niecały roczek :)

      wiec jak się chce to się da, nie zrobić tego czego się jeszcze nie
      chce :)
      • mahadeva Re: Mam faceta i nie biore tabletek :] 07.10.08, 11:38
        mierzyc nic nie bede :) nie mam na to czasu, ale wiem, ze kilka dni
        przed okresem jest bezpieczne, a na pozostaly okres dobre sa gumy :)
      • joanna182-0 Re: Mam faceta i nie biore tabletek :] 07.10.08, 13:09
        ja bym tak nie mogła za bardzo stresowe mam życie, a to ile dni po
        okresie ma się bezpłodnych zależy jeszcze od długości okresu
        • zuzka4063 Re: Mam faceta i nie biore tabletek :] 07.10.08, 13:11
          Nie tyle od długości okresu,a od długości całego cyklu.
          • joanna182-0 Re: Mam faceta i nie biore tabletek :] 07.10.08, 13:14
            na tak ,ale co innego jak moje koleżanki maja okres 3 dni, a ja 7.
            Do tego teraz już się wszystko uregulowało do 28-30 dni, a kiedyś
            okres mi się spóźnił półtora tygodnia
    • myoptic Re: Mam faceta i nie biore tabletek :] 07.10.08, 10:44
      czytajac czasem twoje posty maha, wydaje mi sie ze z ery łupanej sie urwałas....
      • mahadeva Re: Mam faceta i nie biore tabletek :] 07.10.08, 11:37
        pisze o swoich obserwacjach :)
        zaczelam miec zwiazek i sie po porstu dziwie, po co moje koelzanki
        lykaly te tabletki... jedna juz miala wycinany guz w piersi w wieku
        28 lat...
        nie wiem, w czym widzisz tu epoke lupana :)
        • tumacz Re: Mam faceta i nie biore tabletek :] 07.10.08, 11:45
          No to jeszcze raz, powoli.
          Zakladam, że misio prawiczkiem nie był miesiąc temu (nawet jesli tak twierdzi).
          Uprawiając seks bez zabezpieczenia ryzykujesz, ot chociażby pierwsze z brzegu,
          hpv. Wiesz co to? Rozumiem, że hipotetyczny guz w piersi napawa cię mniejszą
          zgrozą niż rak szyjki macicy, na którego być może pracujesz.
          • mahadeva Re: Mam faceta i nie biore tabletek :] 07.10.08, 11:49
            od kiedy to branie tabletek chroni przed chorobami przenoszonymi
            droga plciowa? :)
            a wiesz moze jakie jest ryzyko zlapac tego wirusa przy 3 razach?
            wiesz moge sie zaszczepic i dopiero potem probowac bez gumy
            to prawda, ze Mis jest bardziej doswiadczony niz mezowie moich
            kolezanek :)
          • mahadeva Re: Mam faceta i nie biore tabletek :] 07.10.08, 11:50
            skad pomysl, ze nie znam sie na taj=kich chorobach, obiektywnie
            rzecz biorac naleze do elity umyslowej...
            • tumacz Re: Mam faceta i nie biore tabletek :] 07.10.08, 11:54
              A to uchylam kapelusza i oddalam się pośpiesznie, przynależność do TAKICH elit
              może bowiem być bardziej zaraźliwa niź wszystkie std razem wzięte. Adieu.
        • zoofka Re: Mam faceta i nie biore tabletek :] 07.10.08, 12:14
          a skąd wniosek ze guzek był spowodowany tabletkami?
          proszxe o jakies dowody
        • joanna182-0 Re: Mam faceta i nie biore tabletek :] 07.10.08, 13:11
          może ich partnerzy od nich tego wymagają, bo w gumce nie lubią i
          antykoncepcje zwalają na kobiete. Ja na szczęście tak nie mam, bo
          mój mi powiedział, że truć sie nie będę.
    • kora3 ???? że co???? 07.10.08, 19:29
      mahadeva napisała:

      > Co prawda mija dopiero miesiac znajmosci, ale moj Mis nie wymaga
      > tabletek!

      Jak to NIE WYMAGA? To jacyś WYMAGAJĄ , a jakieś kobiety sie na to
      gozdą?
      Chyba totalne kretynki jakieś.
      Mahadevo - wybór metody anty nie jest kwestią wymagań faceta, tylko
      wypadkową światopogladu pary, warunków zdrowotnych i innych kobiety.
      Nie wyobrazam sobie, ze ktos wymaga ode mnie brania pastylek. W
      swoim zcasie barlam owszem, bo nie bralam pod uwagę zajscia w
      ciąże, ale facet, który na dodatek był przeciwny temu (fanatyk
      religuijny) nie mial nic do powiedzenia. To bylo w okresie, gdy
      pastylki były dla mnie bezpeiczne i fakt, nie mialam ządnych
      ujemnych skutków brania ich, za to jeden powazny plus - niebolesne
      miesiązcki.
      Potem nie moglam ich już brac i mój partner ówczesny nawet slowem
      nie wspomnial o nich. Tearz też nie mogłabym brać, wiec sobie sama
      wybrałam metode anty (nie planuje zdeici) i poinformowałam (choć nie
      musialam), gdybym sama jej nie wybrala pewnie zostalibyśmy przy
      pezerwatywie.
      Przeraza mnie,z e są kobiety, za które decyduje facet "Masz brać
      talbelki, albo amsz ich nie brać" . No moze pod waunkiem, ze facet
      mówi "nie biezr", bo wie, ze kobiecie zaszkozdą, a ta na to nie
      zwraca uwagi. Wowczas zawsze pozostaje spirala tradycyjna, albo
      hormonalna - o ile brak przeciwskazań.


      Kiedys balam sie zwiazkow miedzy innymi dlatego, ze moje
      > kolezanki niby w powaznych, bozych zwiazkach lykaly latami te
      > niezdrowe syfy. Myslalam, ze to tak musi byc w zwiazku... A tu
      > nie :D Strasznie mnie to cieszy, to duza ulga :))) Kolejny mit
      > upadl :)

      Wiesz, to chyba (mam nadzieję) mit włąsnie - łykaly pewnie, bo to
      skuteczna (w miare) metoda w oróznieniu od samej gumki. Skąd wiesz,z
      e to faceci im "kazali". wiele kobiet nie chce mieć dziecka nim nie
      ma dobrej opracy, mieszkania - normalne.
    • galia29 Re: Mam faceta i nie biore tabletek :] 07.10.08, 20:53
      O kurcze,od kilku dni czytam to forum i po przeczytaniu kilku postów Mahadevy
      byłam przekonana ,że to jakaś dziewiętnastolatka i do tego makabrycznie
      infantylna- a okazuje się ,że to 29 letnia elita umysłowa:((( Niech mi ktoś
      powie,że to żart,że to troll i ona się tylko wygłupia, please!!
      I mam pytanie do Panów - czy nazywanie Was Misiem nie działa na Was
      kastrująco????Toż to upupianie dorosłego mężczyzny:((((
      • madai Re: Mam faceta i nie biore tabletek :] 07.10.08, 21:15
        Mahadevo, dlaczego Ty jestes taka dziecinna? Mam wrazenie, ze sie
        zgrywasz...

        Kalendarzyk i gadanie, ze w te czy te dni mozna lub nie mozna zajsc
        w ciaze - wloz sobie do szuflady, gleboko, bo kazda z nas jest inna
        i jeden stres wiecej lub mnie moze sprawic, ze pewnego dnia urosnie
        Ci brzuszek.

        Mowienie, ze facet od Ciebie nie wymaga tabletek jest dla mnie
        niezrozumiale, bo ja sobie nie wyobrazam, by on ode mnie tego
        wymagal, badz mi zakazywal. rozmawiamy o antykoncepcji, rzecz jasna,
        ale tak naprawde wymieniamy poglady, a decyzje zawsze podejmuje JA,
        bo zwykle antykoncepcja dotyczy mnie personalnie.
    • zuzka4063 Re: Mam faceta i nie biore tabletek :] 07.10.08, 22:37
      No i co z tego,że nie bierzesz.Chwalisz się czy się żalisz,bo nie wiem o co biega.
    • sundry Re: Mam faceta i nie biore tabletek :] 08.10.08, 09:43
      Po pierwsze,po miesiącu znajomości poważnym związkiem bym tego nie
      nazwała.Po drugie,w poważnym związku się nie wymaga.Po
      trzecie,branie tabletek nie jest żadnym wymogiem i nie każdemu
      pasuje,podobnie jak guma.Po czwarte,są kobiety i mężczyźni,którzy
      potrzebują pewniejszego zabezpieczenia aniżeli guma.Poza tym,nie
      rozumiem wywodów niektórych na temat hiv i innych,przecież tabletki
      przed nimi nie chronią.
    • kaloryferek2008 Re: Mam faceta i nie biore tabletek :] 08.10.08, 11:36
      jak poznałam swojego obecnego męża to przez pierwszy miesiąc, kiedy
      zaczęlismy uprawiać sex WOGÓLE się nie zabezpieczaliśmy, teraz z
      perspektywy czasu widzę, że to był totalny spontan ale i duża
      nieodpowiedzialność, na usprawiedliwienie mam tylko to, że od
      poczatku czułam, że to TEN i jak widać nie pomyliłam się
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka