Dodaj do ulubionych

mezczyzna...

07.10.08, 14:46
Mam mezczyzne i sie z tego powodu bardzo ciesze i bardzo smuce...po
rozstaniu zwatpilam w istnienie milosci...a teraz moje serce zaczyna
topniec...rozmarzonym wzrokiem chodze po swiecie...byloby cudnie,
gdyby nie te kolometry dzielace nas...Moze ktoras z Was jest w
podobnym nastroju? Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • dudzon Re: mezczyzna... 07.10.08, 15:44
      a ile tych kilometrów jest między wami? Miłość nie zna granic :)
    • trollik.morski Re: mezczyzna... 07.10.08, 15:52
      Chyba jesteś niezaradna! A doraźne pół etatu ...
    • sibeliuss Re: mezczyzna... 08.10.08, 09:36
      Ten nowy jest lepszy?
    • mahadeva Re: mezczyzna... 08.10.08, 09:42
      ja :) moglabym nie wychodzic z lozka :)
      • julia0001 Re: mezczyzna... 08.10.08, 10:34
        Odjezdzajac umieram dziewiec razy :)))...kilometrow jest 400 ...wiec
        troszke jest, czy nowy jest lepszy? to chyba nie tak sie powinno
        rozpatrywac, w poprzednim nie bylo nam razem dobrze, cos gaslo, my
        razem...a ten jest inny po prostu a czy wymarzony, nie wiem...:) Z
        lozka a tak :) w sumie po co wychodzic z lozka :)
        • mahadeva Re: mezczyzna... 08.10.08, 10:39
          no ale moj mieszka w moim miescie, w zasadzie to juz mieszkamy
          razem...
          moze znajdz sobie kogos blizej :) albo sie przeprowadzcie :)
          • julia0001 Re: mezczyzna... 08.10.08, 10:59
            Jestem na studiach, w miescie z ktorym on mieszka, mieszkalam cale
            zycie, mam tam rodzine, przyjaciol, za dwa lata koncze
            studia...staramy sie widywac jak najczesciej sie da, lapac chwile
            razem, dnie i noce...jak jestem u Niego, tez mieszkamy razem, jak On
            u mnie tez...Inni nie ma mowy, ten jest z moch snow, marzen..:)
            To widze tez masz cudny nastroj?:) piekna polska jesien bywa...:)
            Powodzenia!!!Opowiedz cos ...o swoim :) hi hi
    • kochamkobiety Re: mezczyzna... 08.10.08, 11:07
      Ja tam preferuje tylko miejscowe kobiety. Miłość potrzebuje
      bliskości:)
      • julia0001 Re: mezczyzna... 08.10.08, 11:19
        Mozna byc blisko a jednak daleko, bliskosc to nie tylko kwesta
        dostepnosci...i odleglosc nie oznacza ze jej nie ma, gdy sie kocha
        nie ma odleglosci, milosc jest ponad wszystkim.
        • kochamkobiety Re: mezczyzna... 08.10.08, 11:30
          julia0001 napisała:

          > Mozna byc blisko a jednak daleko, bliskosc to nie tylko kwesta
          > dostepnosci...i odleglosc nie oznacza ze jej nie ma, gdy sie kocha
          > nie ma odleglosci, milosc jest ponad wszystkim.

          Jeżeli jedno albo oboje lubią sex to bliskość/dostępność jest b.
          ważna. Jeśli Twój facet to wytrzymuje to ok.
          • julia0001 Re: mezczyzna... 08.10.08, 11:47
            Jesli dla faceta to jest najw. i nie jest w stanie 5 dni wytrzymac
            bez sexu, poswiecic sie...to sorry , ja dziekuje...to jest bardzo
            bardzo wazne, ale milosc to nie tylko sex, a wszystko da sie
            nadrobic z nawiazka w likendy i dni wolne...
            I to proba jak bardzo nam zalezy...na sobie, a ze nastala era
            wygodnych latwych i tanich zwiazkow...coz kwestia wyboru.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka