Dodaj do ulubionych

W Szwecji karze się klientów prostytutek

IP: 192.168.0.* / *.pp.com.pl 05.07.01, 11:58
W styczniu 2000 roku zaczęły w Szwecji obowiązywać nowe przepisy dotyczące
prostytucji. Otóż w myśl prawa, karze podlega spragniony płatnej miłości
klient. Były już nawet wyroki. Czy myślicie, że jest to pomysł do wykorzystania
w Polsce?
Obserwuj wątek
    • Gość: inna Re: W Szwecji karze się klientów prostytutek IP: 195.117.174.* 05.07.01, 12:08
      Nie wiem, ale wszędzie tam, gdzie prostytucja jest karalna, klienci prostytutek
      również powinni podlegać karze. W końcu tu obowiązują prawa rynku: jest popyt
      na te usługi- to jest i podaż. Proste.
      • Gość: rico Re: W Szwecji karze się klientów prostytutek IP: 195.136.25.* 05.07.01, 12:21
        Myślałem,że Szwecja to demokratyczny kraj i duzo bardziej tolerancyjny od
        Polski. Jest to raczej martwy przepis, no bo jak udowodnić, że facet ma kontakt
        seksualny z panienką za pieniądze. Zawsze może (on i ona) powiedzieć, że są
        parą i się kochają. A to, o ile mi się wydaje nie jest nigdzie karalne.
        • Gość: ada Re: W Szwecji karze się klientów prostytutek IP: 192.168.0.* / *.pp.com.pl 05.07.01, 12:29
          Teoretycznie masz rację, ale tylko teoretycznie. Przepis wbrew pozorom wcale nie
          jest martwy, jakieś parę miesięcy temu wiadomości doniosły, że policjantom udało
          się przyłapać in flagranti parę oddającą się w samochodzie karalnym uciechom.
          • Gość: Jorland Re: W Szwecji karze się klientów prostytutek IP: 192.168.1.* / *.niedziela.pl 05.07.01, 12:55
            Gość portalu: ada napisał(a):
            [...]
            >Przepis wbrew pozorom wcale nie jest martwy, jakieś parę miesięcy temu
            >wiadomości doniosły, że policjantom udał o się przyłapać in flagranti parę
            >oddającą się w samochodzie karalnym uciechom.

            Temat jakiś czas temu pojawił się w wątku "Niewolnictwo kobiet", był tam m.in.
            wspomniany przykład Szwecji. Ja natomiast bardzo chciałbym dowiedzieć się od
            zwolenników szwedzkiego rozwiązania jednej rzeczy. Co mają struktury
            administracyjne państwa do tego jak jakaś pani i jakiś pan z własnej i
            nieprzymuszonej woli zdecydują się ze sobą przespać przy czym jedna ze stron chce
            zapłacić za to drugiej a druga się nie wzdryga przed przyjęciem zapłaty? Ten
            model szwedzki to jakaś forma paranoi, Święta Inkwizycja słysząc o takim
            rozwiązaniu piałaby z zachwytu. Toż to państwowa kontrola moralności i to w
            wydawać by się mogło liberalnym państwie! Teraz widać państwo zaczyna decydować
            kto z kim i dlaczego powinien sypiać, wracamy do średniowiecza Szacowni
            Liberałowie? Idąc dalej tym tropem należałoby postawić strażnika przy każdym
            męskim rozporku, tudzież utsanowić Urząd Kontroli Penisów, który wiedziałby
            lepiej od obywatela jak powinien on wykorzystywać swój penis. Wykorzystanie
            penisów byłoby wtedy administracyjnie regulowane.
            A poważnie to model szwedzki wydaje mi się zupełnie dziwaczny z ww. względów.
            Jest on zdaje się kolejnym wyrazem odwiecznego ludzkiego pragnienia regulowania
            innym życia.
            • suzume Re: W Szwecji karze się klientów prostytutek 05.07.01, 13:04
              Gość portalu: Jorland napisał(a):

              > Co mają struktury
              > administracyjne państwa do tego jak jakaś pani i jakiś pan z własnej i
              > nieprzymuszonej woli zdecydują się ze sobą przespać przy czym jedna ze stron ch
              > ce
              > zapłacić za to drugiej a druga się nie wzdryga przed przyjęciem zapłaty?

              I wszystko jest w porządku, dopóki obie strony robią to DOBROWOLNIE. O ile
              klientów nikt z łapanki nie bierze, to prostytutki (bez względu na wiek i płeć)
              bywają zmuszane do tego typu usług. Płacą za to zdrowiem psychicznym i fizycznym,
              a jeśli nawet uda im się uciec od "opiekunów", często są narażone na ostracyzm ze
              strony swojej społeczności, bo jak inaczej można traktować k..wy...
              Dla mnie sytuacja, o której piszę, jest czymś najgorszym, co mogloby mi się w
              życiu przytrafić. Całe szczęście, że nie spotkało to mnie...

              pzdr
              • Gość: Jorland Re: W Szwecji karze się klientów prostytutek IP: 192.168.1.* / *.niedziela.pl 05.07.01, 13:22
                suzume napisał(a):

                > > Co mają struktury
                > > administracyjne państwa do tego jak jakaś pani i jakiś pan z własnej i
                > > nieprzymuszonej woli zdecydują się ze sobą przespać przy czym jedna ze str
                > on ch
                > > ce
                > > zapłacić za to drugiej a druga się nie wzdryga przed przyjęciem zapłaty?
                >
                > I wszystko jest w porządku, dopóki obie strony robią to DOBROWOLNIE. O ile
                > klientów nikt z łapanki nie bierze, to prostytutki (bez względu na wiek i płeć)
                > bywają zmuszane do tego typu usług. Płacą za to zdrowiem psychicznym i fizyczny
                > m, a jeśli nawet uda im się uciec od "opiekunów", często są narażone na
                ostracyzm ze strony swojej społeczności, bo jak inaczej można traktować k..wy...
                > Dla mnie sytuacja, o której piszę, jest czymś najgorszym, co mogloby mi się w
                > życiu przytrafić. Całe szczęście, że nie spotkało to mnie...

                Również się cieszę ale wyraźnie napisałem, że jeśli robią to dobrowolnie to
                państwo nie moze tu ingerować. Kłaniam się.
                • suzume Re: W Szwecji karze się klientów prostytutek 05.07.01, 13:47
                  > wyraźnie napisałem, że jeśli robią to dobrowolnie to
                  > państwo nie moze tu ingerować. Kłaniam się.

                  Problem w tym, że czasem trudno w tę dobrowolność
                  uwierzyć, nawet jeśli "uslugodawca" tak twierdzi...

                  Pozdrawiam
                  • Gość: Jorland Re: W Szwecji karze się klientów prostytutek IP: 192.168.1.* / *.niedziela.pl 05.07.01, 14:03
                    suzume napisał(a):

                    > > wyraźnie napisałem, że jeśli robią to dobrowolnie to
                    > > państwo nie moze tu ingerować. Kłaniam się.
                    >
                    > Problem w tym, że czasem trudno w tę dobrowolność
                    > uwierzyć, nawet jeśli "uslugodawca" tak twierdzi...

                    Więc co Pani w zwiazku z tym proponuje?
                    • Gość: ada Re: W Szwecji karze się klientów prostytutek IP: 192.168.0.* / *.pp.com.pl 05.07.01, 14:12
                      Istotnie ciężko jest udowodnić "niedobrowolność" takich usług. Zastraszone
                      dziewczyny milczą, dowodów nie ma. Problem jednak pozostaje. Może Pan ma jakiś
                      pomysł?
                      • Gość: Jorland Re: W Szwecji karze się klientów prostytutek IP: 192.168.1.* / *.niedziela.pl 05.07.01, 14:32
                        Gość portalu: ada napisał(a):

                        > Istotnie ciężko jest udowodnić "niedobrowolność" takich usług. Zastraszone
                        > dziewczyny milczą, dowodów nie ma. Problem jednak pozostaje. Może Pan ma jakiś
                        > pomysł?

                        Nie mam. We wcześniejszych dyskusjach były analizowana różne pomysły. Zgodzimy
                        się raczej, że samo zjawisko prostytucji nie zniknie niezależnie od zastosowanych
                        rozwiązań. Można natomiast je skutecznie ograniczać i uczynić mniej
                        kryminogennym. Były podawane przykłady Holandii i legalizacji prostytucji. Jest
                        to jakieś wyjście - może nawet najskuteczniejsze jeśli chodzi o rezultaty - ceną
                        tego jednak jest uznanie prostytucji za normalną gałąź przemysłu usługowego.
                        Innym rozwiązaniem to "pójść na całość" i zakazać prostytucji w ogóle. Tylko
                        wtedy nie ma co się irytywoać na rozmaitej maści fundamentalistów żądających by
                        państwo regulowało moralne życie obywateli, skoro sami sie z tym zgadzamy. Ustawy
                        antyaborcyjne to przy tym kaszka z mlekiem. Wydaje mi się, że w krajach z wyższą
                        kulturą przestrzegania prawa i jego egzekucji wypracowano jakiś model
                        funkcjonowania "dzielnic czerwonych świateł". Są one dostępne w odpowiednich
                        enklawach, kto chce to się w to bawi, kto nie chce nie jest zaczepiany. Nie wiem
                        czy da się coś lepszego wymyśleć w naszym doczesnym pielgrzymowaniu. Kłaniam się.
                        • Gość: ada Re: W Szwecji karze się klientów prostytutek IP: 192.168.0.* / *.pp.com.pl 05.07.01, 14:44
                          Ale problem tkwi właśnie w tym, że rownież w krajach, gdzie prostytucja jest
                          całkowicie legalna, kwitnie handel żywym towarem. Widziałam kilka
                          wstrząsających reportaży o dziewczynach, właściwe trzeba by powiedzieć
                          dzieciach (bo były to piętnasto- szesnastolatki) z biedniejszych części Europy
                          wykorzystywanych, bitych i zmuszanych do prostytucji. Biznes kwitnie, bo jest
                          popyt. Nie twierdzę, że pomysł szwedzki budzi mój entuzjazm, ale przynajmniej
                          coś się próbuje robić. Polska policja udaje, że nie ma sprawy. Przy drogach,
                          jak kraj długi i szeroki, stoją dziewczyny. Ile z nich to ofiary przemocy?
                          • Gość: Jorland Re: W Szwecji karze się klientów prostytutek IP: 192.168.1.* / *.niedziela.pl 05.07.01, 15:32
                            Gość portalu: ada napisał(a):

                            > Ale problem tkwi właśnie w tym, że rownież w krajach, gdzie prostytucja jest
                            > całkowicie legalna, kwitnie handel żywym towarem. Widziałam kilka
                            > wstrząsających reportaży o dziewczynach, właściwe trzeba by powiedzieć
                            > dzieciach (bo były to piętnasto- szesnastolatki) z biedniejszych części Europy
                            > wykorzystywanych, bitych i zmuszanych do prostytucji. Biznes kwitnie, bo jest
                            > popyt.

                            A widzi Pani, we wcześniejszych dyskusjach przekonywano mnie, że to rozwiazanie
                            przyniosło lepsze owoce. Teraz widzę, że jest sprzecznośc na poziomie faktów.

                            >Nie twierdzę, że pomysł szwedzki budzi mój entuzjazm, ale przynajmniej
                            > coś się próbuje robić. Polska policja udaje, że nie ma sprawy. Przy drogach,
                            > jak kraj długi i szeroki, stoją dziewczyny. Ile z nich to ofiary przemocy?

                            Pewnie wiele i zgadzam się, że sytuacja jest skandaliczna. choc w przypadku
                            tirówek myślę, że wystarczyłaby konsekwencja egzekucja obecnego prawa. ale zdaję
                            sobie sprawę, że to marzenia ściętej głowy. Kłaniam się.
                    • suzume Re: W Szwecji karze się klientów prostytutek 05.07.01, 14:23
                      Obawiam się, że według mnie najlepszym rozwiązaniem jest zakaz karanie
                      klientów. Będzie to oczywiście ograniczenie ich wolności, ale rozpatrując
                      sprawę w takich kategoriach możemy uznać, że zakazywanie narkotyków też nim
                      jest. Ostatecznie, jeśli ktoś robi to dobrowolnie, prawda?
                      Niestety sprawa dobrowolności nie dotyczy dużej części dorosłych prostytutek i
                      całości dzieci zatrudnianych w tym przemyśle. I prawdopodobnie dla ich ochrony
                      trzeba przedsięwziąć takie środki (być może wdług niektórych drastyczne).
                      Czy ma Pan inne pomysły?
                      • Gość: Jorland Re: W Szwecji karze się klientów prostytutek IP: 192.168.1.* / *.niedziela.pl 05.07.01, 14:46
                        suzume napisał(a):

                        > Obawiam się, że według mnie najlepszym rozwiązaniem jest zakaz karanie
                        > klientów. Będzie to oczywiście ograniczenie ich wolności, ale rozpatrując
                        > sprawę w takich kategoriach możemy uznać, że zakazywanie narkotyków też nim
                        > jest. Ostatecznie, jeśli ktoś robi to dobrowolnie, prawda?

                        Ojciec Thomas de Torquemada nie posiadałby się z zachwytu. Liberałowie! Słyszycie
                        i milczycie? Toć takie namiętne listy wpisywaliście gdy dyskutowany był zakaz
                        aborcji, że "państwo nie ma prawa zaglądać w macice kobiet" a tutaj proponuje się
                        by państwo zagladało w męskie portki a Wy nic? Ale poważniejąc: jest to jakieś
                        rozwiązanie. Rozwiązane konsekwentne, mające za podstawę twierdzenie, że państwo
                        może dosyć głęboko ingerować w moralne życie obywateli. Rozumiem, że na takiej
                        samej podstawie żądać można zakazu aborcji i niedopuszczenia do małżeństw
                        homoseksualnych. Nurtuje mnie też inne. Skoro państwo może zakazywać płatnego
                        seksu dlaczego w ogóle nie zakazać seksu pozamałżeńskiego?

                        > Niestety sprawa dobrowolności nie dotyczy dużej części dorosłych prostytutek i
                        > całości dzieci zatrudnianych w tym przemyśle. I prawdopodobnie dla ich ochrony
                        > trzeba przedsięwziąć takie środki (być może wdług niektórych drastyczne).
                        > Czy ma Pan inne pomysły?

                        Tu zgoda. A co Pani sądzi o rozwiązaniu holenderskim tj. legalizacji prostytucji?
                        • suzume Re: W Szwecji karze się klientów prostytutek 05.07.01, 15:18
                          > Ale poważniejąc: jest to jakieś rozwiązanie. Rozwiązane konsekwentne, mające za
                          > podstawę twierdzenie, że państwo może dosyć głęboko ingerować w moralne życie
                          > obywateli.

                          Ze względu na to, że jest to forum publiczne, powie Panu, że moralność klientów
                          prostytutek mam w nosie. Interesuje mnie tylko i wyłącznie sprawa osób zmuszanych
                          do świadczenia takich usług. A że istnieją ogromne rzesze takich osób, to się
                          chyba zgadzamy.

                          Nie chcę Pana urazić, ale zaczyna się Pan wypowiadać z pozycji potencjalnego
                          klienta. Nie jest dla Pana ważne to, czy korzystanie z takich usług wyrządza
                          komuś krzywdę, czy nie. Ważne jest natomiast, że każdy powinien mieć możliwość
                          zaspokojenia pragnień i utrzymania "intymności portek".

                          > Skoro państwo może zakazywać płatnego
                          > seksu dlaczego w ogóle nie zakazać seksu pozamałżeńskiego?

                          Dlatego, że do seksu pozamałżeńskiego nikt nikogo nie zmusza. Chyba, że doszło do
                          gwałtu, a ten o ile mi wiadomo, jest czynem karalnym.
                          NB, jeśli prostytutka jest zmuszana do nierządu, to jej klient jest de facto
                          gwałcicielem, nawet jeśli to nie on zastosował przymus fizyczny badź psychiczny.
                          Po prostu zapłacił za to komu innemu...

                          > Tu zgoda. A co Pani sądzi o rozwiązaniu holenderskim tj. legalizacji prostytucj
                          > i?

                          Zastanawiam się tylko, skąd w takim razie biorą się doniesienia o kobietach
                          zmuszanych do prostytucji w Holandii? Bo takie wypadki też istnieją. I żebyśmy
                          się jasno zrozumieli, jeśli panienka zarabia w ten sposób na życie, bo tak chce,
                          to jest mi to obojętne. Niech płaci podatki, ma ubezpieczenie i fundusz
                          emerytalny. Ale niech podlega również obowiązkowi badań okresowych i
                          przestzegania środków ostrożności.I tylko pod warunkiem, że będzie to działalność
                          indywidualna, badź spółka takich osób. W przeciwnym wypadku pojawiają się
                          alfonsi, którzy usiłują zwiększać własne dochody poprzez zdobywanie świeżych ciał
                          w sposób nie zawsze legalny i uczciwy.

                          Pozdrawiam
                          • Gość: Jorland Re: W Szwecji karze się klientów prostytutek IP: 192.168.1.* / *.niedziela.pl 05.07.01, 15:53
                            suzume napisał(a):

                            > > Ale poważniejąc: jest to jakieś rozwiązanie. Rozwiązane konsekwentne, mają
                            > ce za
                            > > podstawę twierdzenie, że państwo może dosyć głęboko ingerować w moralne ży
                            > cie
                            > > obywateli.
                            >
                            > Ze względu na to, że jest to forum publiczne, powie Panu, że moralność klientów
                            > prostytutek mam w nosie. Interesuje mnie tylko i wyłącznie sprawa osób zmuszany
                            > ch do świadczenia takich usług. A że istnieją ogromne rzesze takich osób, to
                            się chyba zgadzamy.

                            W porządku, pisałem już, że jest to jakieś rozwiązanie. Zaskoczę Panią: byłbym
                            gotów z całą otwartością i gorliwością je poprzeć. Jako klasyczny konserwatywny
                            liberał uważam wprawdzie, że wolność i nieingerencja państwa w prywatne życie
                            obywateli jest niezłym rozwiązaniem, ale to nie znaczy, że nie istnieją lepsze. A
                            takie istnieją. Takim rozwiązaniem jest właśnie ściślejsze scalenie systemu
                            moralnych wartości z państwem i prawem. Jednym z tego wyrazów jest właśnie zakaz
                            prostytucji. Cieszę się przynajmniej, że są jeszcze ludzie poważnie o tym myślący.

                            > Nie chcę Pana urazić, ale zaczyna się Pan wypowiadać z pozycji potencjalnego
                            > klienta. Nie jest dla Pana ważne to, czy korzystanie z takich usług wyrządza
                            > komuś krzywdę, czy nie. Ważne jest natomiast, że każdy powinien mieć możliwość
                            > zaspokojenia pragnień i utrzymania "intymności portek".

                            Niech się Pani nie gorączkuje z mojej strony prostytutki klienta raczej nie będą
                            miały. Tylko jak zgadzamy się, że państwo ma bronić skrzywdzonych to
                            konsekwentnie droga Pani. Obrona prostytutek i obrona nienarodzonych dzieci,
                            obrona młodocianych osób przed pedofilami i obrona starszych osób przed
                            eutanazją. Obrona dzieci przed zalewem przemocy w mediach i obrona dzieci przed
                            adpocją ze stony homoseksualnych par. Skoro gramy w takie karty to otwarcie.

                            Rzeczywiście to paradoks, że ja - stary konserwatysta - bronię "wolności
                            rozporków" a rzesze liberałów odmawiających różne litanie do wolności nagle
                            nabrali wody w usta. To dosyć wybiórcze wrzeszczeć najpierw np. o swobodzie
                            zabijania nienarodzonych dzieci a potem godzić się na "ograniczenia rozporkowe".

                            > > Skoro państwo może zakazywać płatnego
                            > > seksu dlaczego w ogóle nie zakazać seksu pozamałżeńskiego?
                            >
                            > Dlatego, że do seksu pozamałżeńskiego nikt nikogo nie zmusza.

                            Jak to nie!? A prostytucja to seks nie pozamałżeński? A zranienia, a rozbite
                            rodziny, a cynicznie łamane składane wczesniej publiczne przysięgi? Za takie
                            rzeczy dawniej płaciło się gardłem. Kłaniam się.
                            • suzume Re: W Szwecji karze się klientów prostytutek 05.07.01, 16:15
                              > Niech się Pani nie gorączkuje z mojej strony prostytutki klienta raczej nie
                              > będą
                              > miały. Tylko jak zgadzamy się, że państwo ma bronić skrzywdzonych to
                              > konsekwentnie droga Pani. Obrona prostytutek i obrona nienarodzonych dzieci,
                              > obrona młodocianych osób przed pedofilami i obrona starszych osób przed
                              > eutanazją. Obrona dzieci przed zalewem przemocy w mediach i obrona dzieci przed
                              > adpocją ze stony homoseksualnych par. Skoro gramy w takie karty to otwarcie.

                              To są tematy na inną rozmowę i obawiam się, że nie dyskutowałam z Panem o nich
                              (co nie znaczy, że nie możemy tego zrobić przy jakiejś okazji), chociaż w
                              większości ich akurat zgadzam się z Panem, więc co by to była za dyskusja...

                              > > Dlatego, że do seksu pozamałżeńskiego nikt nikogo nie zmusza.
                              >
                              > Jak to nie!? A prostytucja to seks nie pozamałżeński?

                              Dobrze, rozgraniczmy więc seks pozamałżeński płatny (prostytucja, tzw. sponsoring
                              itp.) od darmowego (tzw. uniesienia).

                              > A zranienia, a rozbite
                              > rodziny, a cynicznie łamane składane wczesniej publiczne przysięgi? Za takie
                              > rzeczy dawniej płaciło się gardłem.

                              I cudnie, ale przyzna Pan, że mało który mężczyzna porzuci żonę i dzieci dla
                              panienki spod latarni...
                              A jeśli mówimy o ranieniu, to korzystanie z usług prostytutek rani żony/partnerki
                              klientów. Jak Pan sam powiedział, za takie rzeczy karano gardłem... Czyżby mała
                              niekonsekwencja z Pańskiej strony?

                              Pozdrawiam
                              • Gość: Jorland Re: W Szwecji karze się klientów prostytutek IP: 192.168.1.* / *.niedziela.pl 05.07.01, 16:23
                                > > > Dlatego, że do seksu pozamałżeńskiego nikt nikogo nie zmusza.
                                > >
                                > > Jak to nie!? A prostytucja to seks nie pozamałżeński?
                                >
                                > Dobrze, rozgraniczmy więc seks pozamałżeński płatny (prostytucja, tzw. sponsori
                                > ng
                                > itp.) od darmowego (tzw. uniesienia).

                                A dlaczego nie rozgraniczyc seks pozamałżeński płatny dobrowolny i seks małżeński
                                płatny niedobrowolny?

                                > > A zranienia, a rozbite
                                > > rodziny, a cynicznie łamane składane wczesniej publiczne przysięgi? Za tak
                                > ie
                                > > rzeczy dawniej płaciło się gardłem.
                                >
                                > I cudnie, ale przyzna Pan, że mało który mężczyzna porzuci żonę i dzieci dla
                                > panienki spod latarni...

                                Ale porzuci dla pani nie spod latarni.

                                > A jeśli mówimy o ranieniu, to korzystanie z usług prostytutek rani żony/partner
                                > ki
                                > klientów. Jak Pan sam powiedział, za takie rzeczy karano gardłem... Czyżby mała
                                niekonsekwencja z Pańskiej strony?

                                W żadnym przypadku! Jak pisałem rozwiązania liberalne sprawdzają się, ale to nie
                                znaczy, że nie istnieją lepsze. Za zmuszanie do prostytucji i korzystanie z tych
                                usług karanie gardłem, za stosunek homoseksualny karanie gardłem jak w Starych
                                Dobrych Czasach ale ciiiiiii więcej już nie powiem bo wyjdę na jakiegoś
                                Pinocheta. Miłego popołudnia.
                                • suzume Re: W Szwecji karze się klientów prostytutek 05.07.01, 16:33
                                  > A dlaczego nie rozgraniczyc seks pozamałżeński płatny dobrowolny i seks małżeńs
                                  > ki
                                  > płatny niedobrowolny?

                                  Bo jakikolwiek seks dobrowolny w odróżnieniu od niedobrowolnego nie jest
                                  przestępstwem.

                                  > Ale porzuci dla pani nie spod latarni.

                                  O ile sobie przypominam zaczęliśmy od prostytutek i może nie odbiegajmy od
                                  tematu...

                                  > > A jeśli mówimy o ranieniu, to korzystanie z usług prostytutek rani żony/pa
                                  > rtner
                                  > > ki
                                  > > klientów. Jak Pan sam powiedział, za takie rzeczy karano gardłem... Czyżby
                                  > mała
                                  > niekonsekwencja z Pańskiej strony?
                                  >
                                  > W żadnym przypadku! Jak pisałem rozwiązania liberalne sprawdzają się, ale to ni
                                  > e
                                  > znaczy, że nie istnieją lepsze. Za zmuszanie do prostytucji i korzystanie z tyc
                                  > h
                                  > usług karanie gardłem, za stosunek homoseksualny karanie gardłem jak w Starych
                                  > Dobrych Czasach ale ciiiiiii więcej już nie powiem bo wyjdę na jakiegoś
                                  > Pinocheta. Miłego popołudnia.

                                  Gonimy w piętkę?

                                  Miłego popołudnia
                                  • Gość: Jorland Re: W Szwecji karze się klientów prostytutek IP: 192.168.1.* / *.niedziela.pl 06.07.01, 09:14
                                    suzume napisał(a):

                                    > > A dlaczego nie rozgraniczyc seks pozamałżeński płatny dobrowolny i seks
                                    pozamałżeński płatny niedobrowolny?
                                    >
                                    > Bo jakikolwiek seks dobrowolny w odróżnieniu od niedobrowolnego nie jest
                                    > przestępstwem.

                                    A dobrowolny seks płatny jest przestępstwem?

                                    > > Ale porzuci dla pani nie spod latarni.
                                    >
                                    > O ile sobie przypominam zaczęliśmy od prostytutek i może nie odbiegajmy od
                                    > tematu...

                                    Dobrze, więc zreasumujmy. Jak rozumiem popieramy rozwiązanie szwedzkie, czyli
                                    karanie mężczyzn korzystających z usług prostytutek. Ja osobiście jestem jak
                                    najbardziej "za", przynajmniej z dwóch powodów:

                                    1. Jest to krok bezpośrednio popierający własciwą moralność. Co więcej moralność
                                    ta jest sankcjonowana prawnie. Ja mogę temu tylko przyklasnąć.
                                    2. Takie podejście pośrednio osłabia stanowisko relatywistów moralnych. Skoro
                                    państwo może kontrolować męskie żądze, to nie widze powodu by mogło też
                                    kontrolować inne obszary chuci np. w przypadku pornografii.

                                    Pozostaje kwestia, że z punktu widzenia liberalizmu takie rozwiązanie, o czym
                                    wczesniej wspominałem, jest dziwaczne. Dużym zaskoczeniem dla mnie było to, że
                                    pomysł ten nie wzbudził specjalnych kontrowersji wśród ludzi zwykle wyczulonych
                                    na wszelkie "ograniczenia". Ale skoro oni nie widzą w tym nic złego to tylko się
                                    cieszyć.

                                    > Gonimy w piętkę?

                                    Raczej słoneczko stygło. A bez słońca ani rusz, ponoć przyczyną częstnych
                                    depresji u skandynawów jest właśnie brak odpowiednio często słonecznych kapieli.
                                    Kłaniam się.
                                    • suzume Re: W Szwecji karze się klientów prostytutek 06.07.01, 09:22
                                      > A dobrowolny seks płatny jest przestępstwem?

                                      I co, mam tak powtarzać do znudzenia, że dla mnie nie jest, ale musi być 100%
                                      pewności, że JEST dobrowolny? A już myślałam, że się w tej kwestii zgodziliśmy...

                                      > Dobrze, więc zreasumujmy. Jak rozumiem popieramy rozwiązanie szwedzkie, czyli
                                      > karanie mężczyzn korzystających z usług prostytutek. Ja osobiście jestem jak
                                      > najbardziej "za", przynajmniej z dwóch powodów:
                                      >
                                      > 1. Jest to krok bezpośrednio popierający własciwą moralność. Co więcej moralnoś
                                      > ć
                                      > ta jest sankcjonowana prawnie. Ja mogę temu tylko przyklasnąć.
                                      > 2. Takie podejście pośrednio osłabia stanowisko relatywistów moralnych. Skoro
                                      > państwo może kontrolować męskie żądze, to nie widze powodu by mogło też
                                      > kontrolować inne obszary chuci np. w przypadku pornografii.
                                      >
                                      > Pozostaje kwestia, że z punktu widzenia liberalizmu takie rozwiązanie, o czym
                                      > wczesniej wspominałem, jest dziwaczne. Dużym zaskoczeniem dla mnie było to, że
                                      > pomysł ten nie wzbudził specjalnych kontrowersji wśród ludzi zwykle wyczulonych
                                      >
                                      > na wszelkie "ograniczenia". Ale skoro oni nie widzą w tym nic złego to tylko si
                                      > ę
                                      > cieszyć.

                                      No i nareszcie dochodzimy do porozumienia :)

                                      Pozdrawiam
                                      • Gość: Jorland Re: W Szwecji karze się klientów prostytutek IP: 192.168.1.* / *.niedziela.pl 06.07.01, 09:37
                                        suzume napisał(a):

                                        > > A dobrowolny seks płatny jest przestępstwem?
                                        >
                                        > I co, mam tak powtarzać do znudzenia, że dla mnie nie jest, ale musi być 100%
                                        > pewności, że JEST dobrowolny? A już myślałam, że się w tej kwestii zgodziliśmy.

                                        Diabeł siedzi w szczegółach. Karalność mężczyzn zasadza się na założeniu, że
                                        każdy płatny seks opiera się o wykorzystywanie. W tej sytuacji delikwent
                                        przyłapany na takiej praktyce musi udowadniać, że to nie płatny seks ale poryw
                                        chwili, sposób relaksowania się czy coś takiego. Ale na razie myślę, że nie ma co
                                        sobie tym głowy zawracać. Jeśli perspektywa przyjęcia modelu szwedzkiego będzie w
                                        jakiś sposób realna wtedy dopiero możemy chandryczyć się o szczegóły. Kłaniam się.
                                        • suzume Re: W Szwecji karze się klientów prostytutek 06.07.01, 10:35
                                          > Diabeł siedzi w szczegółach. Karalność mężczyzn zasadza się na założeniu, że
                                          > każdy płatny seks opiera się o wykorzystywanie.

                                          A kto tu mówi wyłącznie o mężczyznach? A panie jeżdżące do Afryki "na Murzynków"
                                          i przywożące różne choroby? Albo te jeżdżące do Azji, żeby uprawiać seks z małymi
                                          chłopcami, biologicznie do stosunku niezdolnymi... Te dzieci dostają zastrzyki z
                                          hormonów, umożliwiające stosunek. I jeśli nie zabije ich choroba, to przez takie
                                          dawki hormonów nie dożywają dojrzałości. Zatem proszę się nie zaperzać z pozycji
                                          mężczyzny, któremu ktoś chce naruszyć wolność rozporka i który tłumaczy jakiejś
                                          zapalonej feministce oczywiste banały. Dla mnie osobiście płeć klienta jest bez
                                          znaczenia. Tak samo jak prostytutki. Ale też nic nie poradzę na to, że większość
                                          osób zmuszanych do prostytucji to kobiety i dzieci (w tym także chłopcy!).

                                          Pozdrawiam
                                          • Gość: Jorland Re: W Szwecji karze się klientów prostytutek IP: 192.168.1.* / *.niedziela.pl 06.07.01, 11:39
                                            suzume napisał(a):

                                            > > Diabeł siedzi w szczegółach. Karalność mężczyzn zasadza się na założeniu,
                                            > że każdy płatny seks opiera się o wykorzystywanie.

                                            > A kto tu mówi wyłącznie o mężczyznach? A panie jeżdżące do Afryki "na
                                            Murzynków" i przywożące różne choroby?

                                            Poważnie? Kto by pomyślał, że nasze Panie żądne są aą tak egzotycznych przygód...

                                            >Albo te jeżdżące do Azji, żeby uprawiać seks z mały
                                            > mi chłopcami, biologicznie do stosunku niezdolnymi... Te dzieci dostają
                                            zastrzyki z hormonów, umożliwiające stosunek. I jeśli nie zabije ich choroba, to
                                            przez takie dawki hormonów nie dożywają dojrzałości.

                                            Obrzydliwość.

                                            >Zatem proszę się nie zaperzać z pozycj i mężczyzny, któremu ktoś chce naruszyć
                                            wolność rozporka i który tłumaczy jakiejś zapalonej feministce oczywiste banały.

                                            Przyznaję jednak, że o mój rozporek i jego wolność sam najlepiej będę się
                                            troszczył bez pomocnej ręki ze strony państwa. Natomiast wie Pani, te banały są
                                            banałami dla mnie i Pani ale jak widać dla różnych zapalonych feministek trzeba
                                            to wyłuszczać wielokrotnie. Co więcej - i to czasem nie pomaga.

                                            >Dla mnie osobiście płeć klienta jest bez znaczenia. Tak samo jak prostytutki.

                                            Cieszę się. Składam również samokrytykę, rzeczywiście patrzyłem ze swego męskiego
                                            punktu widzenia. Widać daleko mi jeszcze do kobiecej empatii. Kłaniam się.
                                            • suzume Re: W Szwecji karze się klientów prostytutek 06.07.01, 16:07
                                              Gość portalu: Jorland napisał(a):

                                              > Poważnie? Kto by pomyślał, że nasze Panie żądne są aą tak egzotycznych przygód.

                                              Dobre zdanie zawsze cieszy...

                                              >
                                              > >Albo te jeżdżące do Azji, żeby uprawiać seks z mały
                                              > > mi chłopcami, biologicznie do stosunku niezdolnymi...

                                              > Obrzydliwość.

                                              Prawda?

                                              > Przyznaję jednak, że o mój rozporek i jego wolność sam najlepiej będę się
                                              > troszczył bez pomocnej ręki ze strony państwa. Natomiast wie Pani, te banały są
                                              >
                                              > banałami dla mnie i Pani ale jak widać dla różnych zapalonych feministek trzeba
                                              >
                                              > to wyłuszczać wielokrotnie. Co więcej - i to czasem nie pomaga.

                                              Mnie wystarcza raz, mimo że feministką jestem. Tyle, że wbrew temu, co Pan sobie
                                              pewnie zaraz pomyśli, mężczyzn lubię, cenię i szanuję.

                                              > Składam również samokrytykę, rzeczywiście patrzyłem ze swego męskiego
                                              > punktu widzenia. Widać daleko mi jeszcze do kobiecej empatii.

                                              O ile empatia to skłonność do postrzegania istoty ludzkiej jako człowieka, bez
                                              roztrząsania problemu jego płci... ;)

                                              Pozdrawiam
                                              • Gość: Jorland Re: W Szwecji karze się klientów prostytutek IP: 192.168.1.* / *.niedziela.pl 06.07.01, 16:36
                                                > Mnie wystarcza raz, mimo że feministką jestem. Tyle,
                                                że wbrew temu, co Pan sobie pewnie zaraz pomyśli,
                                                mężczyzn lubię, cenię i szanuję.

                                                Ani przez moment nie myślałem, że jest inaczej, co
                                                więcej czułem w koniuszkach palców, że tak właśnie jest.

                                                > > Składam również samokrytykę, rzeczywiście patrzyłem
                                                ze swego męskiego
                                                > > punktu widzenia. Widać daleko mi jeszcze do kobiecej
                                                empatii.
                                                >
                                                > O ile empatia to skłonność do postrzegania istoty
                                                ludzkiej jako człowieka, bez
                                                > roztrząsania problemu jego płci... ;)

                                                A, tutaj byśmy się chyba ciut różnili dla mnie płciowość
                                                to nie jest coś na kształt płaszcza narzuconego na
                                                człowieka ale coś co tkwi w samej jego istocie. ale to
                                                temat na inna bajkę, kłaniam się.
    • suzume Re: W Szwecji karze się klientów prostytutek 05.07.01, 12:26
      To nie jest zły pomysł. Popyt określa podaż, zatem im więcej panów i pań zechce
      korzystać z takich usług, tym więcej prostytutek obu płci będzie je oferować.
      Pomijam tu sprawy np. moralne, bo takie każdy powinien rozważać we własnym
      sumieniu, ale zwracam uwagę na kwestie zdrowotne. Poza tym, w Polsce
      prostytucja nie jest karalna, karane są stręczycielstwo, sutenerstwo itp.,
      czyli różne metody czerpania zysku z cudzego nierządu. Wydawaloby się zatem, że
      osoba uprawiająca taki zawód, dokonała świadomego wyboru. O ile mogłabym w to
      uwierzyć w przypadku pań/panów z agencji albo przyjmujących klientów w zaciszu
      własnego domu, to trudno mi to zrobić w przypadku np. tirówek. Nikt mnie nie
      przekona, że dziewczyny z własnej nieprzymuszonej woli stoją w środku lasu, w
      ulewie, upale albo na mrozie i, jak wynika z trzymanych przez nie tabliczek,
      świadczą usługę za 30-50 zł. Musiałyby być to robić z miłości bliźniego i
      pobudek charytatywnych. Z drugiej strony wiadomo, np. z raportów publikowanych
      przez różne czasopisma (np. Politykę), że są to dzieci (tak! te panny rzadko
      miewają ponad 16 lat) sprowadzone do Polski podstępem lub przemocą
      i "spłacające swoich opiekunów". Problem ten nie dotyczy tylko Polski, ale
      również np. Niemiec czy Holandii. Nawet, gdyby zdelegalizowano prostytucję, to
      za co karać te dziewczyny? Bo chyba nie za to, że oszustwem lub przemocą
      zostały zmuszone do nierządu. Kary dla klientów być może pomogłyby ukrócić
      proceder handlu kobietami i dziećmi.
      Co o tym sądzicie?

      pzdr
      • Gość: ada Re: W Szwecji karze się klientów prostytutek IP: 192.168.0.* / *.pp.com.pl 05.07.01, 13:04
        suzume napisał(a):

        Kary dla klientów być może pomogłyby ukrócić
        > proceder handlu kobietami i dziećmi.

        Tak właśnie prawodawcy w Szwecji tłumaczyli wprowadzenie tego przepisu
        • suzume Re: W Szwecji karze się klientów prostytutek 05.07.01, 13:07
          > Kary dla klientów być może pomogłyby ukrócić
          > > proceder handlu kobietami i dziećmi.
          >
          > Tak właśnie prawodawcy w Szwecji tłumaczyli wprowadzenie tego przepisu

          I oby tak właśnie się stało
        • Gość: Troll Re: W Szwecji karze się klientów prostytutek IP: 194.23.88.* 05.07.01, 14:14
          ...i podobno wedlug ostatnich szwedzkich raportow zanotowano pewien spadek
          prostytucji (przynajmniej tej "ulicznej"). Z tym, ze na razie trudno jeszcze
          stwierdzic, czy nie zmienila ona po prostu swojego oblicza.
          Natomiast sprawa ingerencji panstwa w zycie obywateli zawsze byla i chyba
          zawsze bedzie dyskusyjna i jak na razie jeszcze nikt nie opracowal "aurea
          mediocritas", ale i tak bardzo by mnie interesowal sposob, w jaki J. rozrozni
          kiedy seks za pieniadze odbywa sie w sposob wymuszony, a kiedy nie.
          • suzume Re: W Szwecji karze się klientów prostytutek 05.07.01, 14:26
            może będzie przeprowadzał glosowanie wśród wszystkich uczestników i świadków
            zdarzenia?

            pzdr
            • Gość: Jorland Re: W Szwecji karze się klientów prostytutek IP: 192.168.1.* / *.niedziela.pl 05.07.01, 15:00
              suzume napisał(a):

              > może będzie przeprowadzał glosowanie wśród wszystkich uczestników i świadków
              > zdarzenia?

              Panie, Panowie, załamujecie mnie! Od kiedy to w demokratycznym państwie obywatel
              musi udowadniać, że nie jest słoniem? Może wprowadzimy obowiązkowe relacje ze
              swego intymnego życia, kto z kim, dlaczego, jak i gdzie, składane w odpowiednich
              urzędach? Plus system "uprzejmych donosów"? W takim razie żądam wprowadzenia
              prawnego zakazu stosunków pozamałżeńskich, cały problem przetniemy od razu. Jak
              ktoś przysęga wierność to niech się liczy z tym co mówi. Jak się zapuszkuje kilku
              kochasiów to ilośc nierządu i tego płatnego i nie, od razu zmaleje.
              • suzume Re: W Szwecji karze się klientów prostytutek 05.07.01, 15:29
                > Panie, Panowie, załamujecie mnie! Od kiedy to w demokratycznym państwie obywate
                > l
                > musi udowadniać, że nie jest słoniem? Może wprowadzimy obowiązkowe relacje ze
                > swego intymnego życia, kto z kim, dlaczego, jak i gdzie, składane w odpowiednic
                > h
                > urzędach? Plus system "uprzejmych donosów"? W takim razie żądam wprowadzenia
                > prawnego zakazu stosunków pozamałżeńskich, cały problem przetniemy od razu. Jak
                >
                > ktoś przysęga wierność to niech się liczy z tym co mówi. Jak się zapuszkuje kil
                > ku
                > kochasiów to ilośc nierządu i tego płatnego i nie, od razu zmaleje.

                W swoim dążeniu do zostania gwiazdą tej dyskusji sięga Pan szczytów cynizmu.
                Brakuje tylko rozsądnych i solidnych argumentów.
              • Gość: Troll Re: W Szwecji karze się klientów prostytutek IP: 194.23.88.* 05.07.01, 15:35
                O, rany !!!! Panie Jorland, prosze przedstawic nam kraine, demokratyczna, czy
                nie, w ktorej obywatel mniej, lub bardziej regularnie NIE MUSI udowadniac, ze
                nie jest sloniem.
                Pewnie, ze lepiej by bylo, gdyby nie musial, ale jeszcze do tego nie
                doroslismy, ani jako obywatele, ani jako panstwo.
                • Gość: Jorland Re: W Szwecji karze się klientów prostytutek IP: 192.168.1.* / *.niedziela.pl 05.07.01, 15:59
                  Gość portalu: Troll napisał(a):

                  > O, rany !!!! Panie Jorland, prosze przedstawic nam kraine, demokratyczna, czy
                  > nie, w ktorej obywatel mniej, lub bardziej regularnie NIE MUSI udowadniac, ze
                  > nie jest sloniem.
                  > Pewnie, ze lepiej by bylo, gdyby nie musial, ale jeszcze do tego nie
                  > doroslismy, ani jako obywatele, ani jako panstwo.

                  Przekonał mnie Pan. U nas obywatel nader często musi udowadniać, że nie jest
                  słoniem, zwłaszcza jak ma do czynienia z Urzędem Skarbowym tudzież innymi
                  mutacjami tych instytucji. Kłaniam się.
                  • suzume Re: W Szwecji karze się klientów prostytutek 05.07.01, 16:19
                    > U nas obywatel nader często musi udowadniać, że nie jest
                    > słoniem, zwłaszcza jak ma do czynienia z Urzędem Skarbowym tudzież innymi
                    > mutacjami tych instytucji.

                    A cóż ma piernik do wiatraka???
    • Gość: Troll Re: W Szwecji karze się klientów prostytutek IP: 194.23.88.* 05.07.01, 14:53
      ...a poza tym nikt sie nie ludzi, ze jest to idealny pomysl, ktory rozwiaze
      wszystkie problemy pt. "prostytucja". Sam pomysl jest podobno przemyslany i
      umotywowany, ale jednak po trochu oparty na zasadzie "prob i bledow"
      • Gość: Ped Re: W Szwecji karze się klientów prostytutek IP: 212.191.70.* 05.07.01, 17:02
        Tak to bywa gdy do rzadzenia biora sie kobiety.
        Prohibicje w USA w latach miedzywojennych tez
        wprowadzono pod naciskiem kobiet .
        • Gość: Jorland Re: W Szwecji karze się klientów prostytutek IP: 192.168.1.* / *.niedziela.pl 06.07.01, 09:21
          Gość portalu: Ped napisał(a):

          > Tak to bywa gdy do rzadzenia biora sie kobiety.
          > Prohibicje w USA w latach miedzywojennych tez
          > wprowadzono pod naciskiem kobiet .

          Wie Pan, chciały dobrze. Mężowie mieli być kochający, poświęcający im odpowiednio
          wiele czasu, grzecznie wracać do domu po pracy a wieczorami, nie myśleć po
          kryjomu o wyjściu na piwo z kolegami. A że nie wyszło? Cóż, widać nie doceniono
          ludzkiej pomysłowosci i przywiązania do trunków.
          • suzume Re: W Szwecji karze się klientów prostytutek - do Peda i Jorlanda 06.07.01, 09:30
            do Peda: głos raczej nie na temat. A rodzaj prohibicji istniał też w społeczności
            Azteków, októrych raczej nie można powiedzieć, że liczyli się ze zdaniem kobiet.
            Ich "prohibicja" polegała na zakazie upijania się.

            do Jorlanda: a już miałam nadzieję, że jest Pan w stanie rozgraniczyć takie
            kuriozalne rzeczy jak prohibicja, od spraw poważnych takich, jak handel kobietami
            i dziećmi. O święta naiwności!

            Gość portalu: Jorland napisał(a):

            > Gość portalu: Ped napisał(a):
            >
            > > Tak to bywa gdy do rzadzenia biora sie kobiety.
            > > Prohibicje w USA w latach miedzywojennych tez
            > > wprowadzono pod naciskiem kobiet .
            >
            > Wie Pan, chciały dobrze. Mężowie mieli być kochający, poświęcający im odpowiedn
            > io
            > wiele czasu, grzecznie wracać do domu po pracy a wieczorami, nie myśleć po
            > kryjomu o wyjściu na piwo z kolegami. A że nie wyszło? Cóż, widać nie doceniono
            >
            > ludzkiej pomysłowosci i przywiązania do trunków.

            • Gość: Jorland Re: W Szwecji karze się klientów prostytutek - do Peda i Jorlanda IP: 192.168.1.* / *.niedziela.pl 06.07.01, 10:27
              suzume napisał(a):

              > do Jorlanda: a już miałam nadzieję, że jest Pan w stanie rozgraniczyć takie
              > kuriozalne rzeczy jak prohibicja, od spraw poważnych takich, jak handel kobieta
              > mi i dziećmi. O święta naiwności!

              Jestem w stanie wiele rzeczy rozgraniczać, ale o co Pani tak naprawdę chodzi?
              Prohibicja kuriozalną rzeczą bynajmnuiej nie jest, według statystyk większość
              rozbojów, pobić, gwałtów w naszym kraju dokonywanych jest właśnie pod wpływem
              alkoholu. Kuriozalne jest porównanie handlu kobiet z wypiciem lampki wina ale już
              nie jest kuriozalne wskazanie na demolowanie pociągów i dworców przez
              podochoconych młodzienców. Kłaniam się.
              • suzume Re: W Szwecji karze się klientów prostytutek - do Peda i Jorlanda 06.07.01, 10:46
                > Jestem w stanie wiele rzeczy rozgraniczać, ale o co Pani tak naprawdę chodzi?

                O zbaczanie przez Pana z tematu. I to tylko po to, żeby wyśmiać kobiety. Ciekawe
                po co?

                > Prohibicja kuriozalną rzeczą bynajmnuiej nie jest,

                Amerykańska była, bo opierała się tylko na zakazie i _próbach_ zwalczania
                nielegalnych bimbrowni i kontraband, przy jednoczesnym przeoczeniu (?) faktu, że
                na handlu nieleganymi trunkami bogacą się mafie. Czy będę bardzo złośliwa, jeśli
                dodam, że zwalczaniem i przeoczaniem (jak również rozwojem podziemia) zajmowali
                się głównie mężczyźni?

                > według statystyk większość
                > rozbojów, pobić, gwałtów w naszym kraju dokonywanych jest właśnie pod wpływem
                > alkoholu. Kuriozalne jest porównanie handlu kobiet z wypiciem lampki wina ale j
                > uż nie jest kuriozalne wskazanie na demolowanie pociągów i dworców przez
                > podochoconych młodzienców.

                Brawo, zgoda - tylko rozmawiamy teraz nie o przestępstwach popełnianych po
                pijanemu, ale o zmuszaniu do prostytucji, narażaniu przez to zdrdrowia osób
                zmuszanych i czałej reszty społeczeństwa oraz przedmiotowym traktowaniu jednych
                ludzi przez drugich.

                Pozdrawiam
                • Gość: Jorland Re: W Szwecji karze się klientów prostytutek - do Peda i Jorlanda IP: 192.168.1.* / *.niedziela.pl 06.07.01, 11:10
                  suzume napisał(a):

                  > > Jestem w stanie wiele rzeczy rozgraniczać, ale o co Pani tak naprawdę chod
                  > zi?

                  > O zbaczanie przez Pana z tematu. I to tylko po to, żeby wyśmiać kobiety. Ciekaw
                  > e po co?

                  Jakie wyśmiewanie? Rozumiem, że zgodnie z kanonami politycznej poprawności w
                  każdym zdaniu chce Pani widzieć dominację patriarchatu bądz jej brak ale bez
                  przesady. Nie zawsze mam takie złe intencje jak sie to Pani wydaje. A co do
                  zbaczania z tematu: to był wpis kierowany do Pana Peda, ot takie nasze męskie
                  narzekania.

                  > > Prohibicja kuriozalną rzeczą bynajmnuiej nie jest,
                  >
                  > Amerykańska była, bo opierała się tylko na zakazie i _próbach_ zwalczania
                  > nielegalnych bimbrowni i kontraband, przy jednoczesnym przeoczeniu (?) faktu, ż
                  > e na handlu nieleganymi trunkami bogacą się mafie. Czy będę bardzo złośliwa,
                  jeśl i dodam, że zwalczaniem i przeoczaniem (jak również rozwojem podziemia)
                  zajmowali się głównie mężczyźni?

                  Nie dlaczego? Stwierdza Pani fakt a na fakty trudno sie obrażać, czy też
                  stwierdzać, że są złośliwe. Natomiast logika uzasadnienia zniesienia zakazu
                  prohibicji może być dokładnie taka sama jak logika uzasadnienia zalegalizowania
                  prostytucji i handlu narkotykami. Były tu juz wcześniej rozmowy na ten temat.
                  [...]
                  > Brawo, zgoda - tylko rozmawiamy teraz nie o przestępstwach popełnianych po
                  > pijanemu, ale o zmuszaniu do prostytucji, narażaniu przez to zdrdrowia osób
                  > zmuszanych i czałej reszty społeczeństwa oraz przedmiotowym traktowaniu jednych
                  > ludzi przez drugich.

                  Ufni w naszą moc, damy tym zjawiskom nasz zecydowany odpór. No pasaran!
                  Kłaniam się.
                  • suzume Re: W Szwecji karze się klientów prostytutek - do Peda i Jorlanda 06.07.01, 16:10
                    Gość portalu: Jorland napisał(a):

                    > Ufni w naszą moc, damy tym zjawiskom nasz zecydowany odpór. No pasaran!

                    Absolutnie!
                    ;)

                    Pozdrowienia
        • Gość: kathy Re: W Szwecji karze się klientów prostytutek IP: 195.117.174.* 06.07.01, 11:28
          Gość portalu: Ped napisał(a):

          > Tak to bywa gdy do rzadzenia biora sie kobiety.
          > Prohibicje w USA w latach miedzywojennych tez
          > wprowadzono pod naciskiem kobiet .


          Głos nie na temat. Jeśli nie zauważył pan, w wątku tym rozważane jest
          wprowadzenie w Szwecji karania klientów prostytutek. Gdzie słynna męska logika?
          I czy rzeczywiście uważa pan za dobre korzystanie z usług prostytutek
          (niezależnie od płci zarówno klienta jak i usługodawcy), gdy istnieje duża doza
          prawdopodobieństwa, że prostytutka została do tego zmuszona?
          Poza tym, rozumiem, że od kiedy kobiety maja prawa obywatelskie dzieje się źle, a
          wcześniej było w porządku? Coś mi się nie wydaje, a trochę znam historię
          ludzkości...
    • Gość: Tot Re: W Szwecji karze się klientów prostytutek IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 06.07.01, 09:47
      Myślę, że to fantastyczny pomysł. Szwedzi już dawno odkryli współzależność
      prostytucji od systemu panującego w danym kraju. Prostytucja służy
      patriarchalnemu widzeniu świata, jest efektem braku bądź nieprzestrzegania praw
      kobiet. Spójrzcie na takie kraje jak Rosja, Polska, kraje latynoskie. Tutaj
      prostytucja kwitnie, legalna czy nie. Nie ma to żadnego znaczenia. Jest ona po
      prostu wyrazem uzależnienia kobiet od mężczyzn i dlatego klienci prostytutek,
      powinni ponosić konsekwencje, odpowiedzialność za to zjawisko.
      • Gość: Jorland Re: W Szwecji karze się klientów prostytutek IP: 192.168.1.* / *.niedziela.pl 06.07.01, 10:38
        Gość portalu: Tot napisał(a):

        > Myślę, że to fantastyczny pomysł. Szwedzi już dawno odkryli współzależność
        > prostytucji od systemu panującego w danym kraju.

        No wreszcie trochę konkretnego, jasnego, marksistowskiego myślenia w dyskusji.

        >Prostytucja służy
        > patriarchalnemu widzeniu świata, jest efektem braku bądź nieprzestrzegania praw
        > kobiet.

        "Wyklęty powstań ludu ziemi". Tylko zamiast klasy robotniczej wstawić trzeba
        kobiety, a zamiast imperializmu patriarchat.

        >Spójrzcie na takie kraje jak Rosja, Polska, kraje latynoskie. Tutaj
        > prostytucja kwitnie, legalna czy nie. Nie ma to żadnego znaczenia. Jest ona po
        > prostu wyrazem uzależnienia kobiet od mężczyzn i dlatego klienci prostytutek,
        > powinni ponosić konsekwencje, odpowiedzialność za to zjawisko.

        "Zapomniał(a)" Pan(i) wymienić takie obszary kwitnące wolnością dla kobiet i
        brakiem prostytucji jak Daleki Wschód i kraje islamskie.
        • suzume Re: W Szwecji karze się klientów prostytutek 06.07.01, 10:54
          > "Wyklęty powstań ludu ziemi". Tylko zamiast klasy robotniczej wstawić trzeba
          > kobiety, a zamiast imperializmu patriarchat.

          A co, prawda kole w męskie oczka? Prawdą jest, że zmuszanie kobiet do prostytucji
          wywodzi się z patriachalnego traktowania niewiasty jako części majątku ruchomego,
          którym można dowolnie rozporządzać. A jeśli taka samiczka do nikogo nie należy,
          to można ją sobie wziąć i tylko dlatego, że jest się silniejszym zmusić do
          posłuszeństwa...

          Panie Jorlandze, ja bardzo proszę nie podsyłajmy sobie złośliwości tego typu.
          Oczywiście, że to ciekawe i oboje moglibyśmy tak długo, ale czy to czyni dyskusję
          rzeczową?

          > "Zapomniał(a)" Pan(i) wymienić takie obszary kwitnące wolnością dla kobiet i
          > brakiem prostytucji jak Daleki Wschód i kraje islamskie.

          Prostytucja istnieje wszędzie, proszę Pana, ale niektóre państwa pozwalają
          mężczyznom na legalne cieszenie się towarzystwem kilku żon, czy takie rozwiązanie
          uważa Pan za właściwe?

          Pozdrowienia
          • Gość: Jorland Re: W Szwecji karze się klientów prostytutek IP: 192.168.1.* / *.niedziela.pl 06.07.01, 12:13
            suzume napisał(a):

            > > "Wyklęty powstań ludu ziemi". Tylko zamiast klasy robotniczej wstawić trze
            > ba
            > > kobiety, a zamiast imperializmu patriarchat.
            >
            > A co, prawda kole w męskie oczka?

            Męskie oczka uwielbiają ogladać prawdę - nagą rzecz jasna szczególnie.

            >Prawdą jest, że zmuszanie kobiet do prostytuc
            > ji
            > wywodzi się z patriachalnego traktowania niewiasty jako części majątku ruchomeg
            > o,
            > którym można dowolnie rozporządzać. A jeśli taka samiczka do nikogo nie należy,
            >
            > to można ją sobie wziąć i tylko dlatego, że jest się silniejszym zmusić do
            > posłuszeństwa...
            >
            > Panie Jorlandze, ja bardzo proszę nie podsyłajmy sobie złośliwości tego typu.
            > Oczywiście, że to ciekawe i oboje moglibyśmy tak długo, ale czy to czyni dyskus
            > ję
            > rzeczową?

            Te moje wyjaskrawienia własnie temu mają służyć. Bo odniosłem wrażenie, że teraz
            docieramy do sedna problemu. Jeśli podstawawą przyczyną prostytucji jest dyktat
            patriarchatu to grzechem byłoby ukrywanie tego. Jeśli to jest rzeczywista
            przyczyna tego to powinnismy zrobić wszystko by to zmienić. W tej perspektywie
            nasze wcześniejsze rozmowy o niewolnictwie i zmuszaniu to rozmowy o skutku nie
            przyczynie. Jeśli zasadniczą przyczyna jest patriarchat to dopiero teraz
            dotarliśmy do jądra ciemności. I niech Pani nie odbiera wszystkich moich wpisów
            jako podszytych męska złośliwością np. mojego stwierdzenia o walce klas i
            odniesieniem tego do współczesnego feminizmu. Kto czytał klasyków, ten mógł np.
            ze znakomitych prac Fryderyka Engelsa nauczyć się jak bardzo historycznym i
            klasowym tworem jest rodzina, jak nieuzasadnione jest przekonnie o jej
            naturalności oraz jak struktury patriarchalne współgrają z szerszymi instytucjami
            dyskryminacji. Współczesny feminizm (czy też jego niektóre odmiany) doskonale
            wyrażają marksistowską doktryne walki klas zamieniając je tylko na inne kategorie
            dzisiejszej kultury, czyli płci, lub raczej, jak to się dziś zgrabnie mówi o
            dżenderze.

            > > "Zapomniał(a)" Pan(i) wymienić takie obszary kwitnące wolnością dla kobiet
            > i
            > > brakiem prostytucji jak Daleki Wschód i kraje islamskie.
            >
            > Prostytucja istnieje wszędzie, proszę Pana, ale niektóre państwa pozwalają
            > mężczyznom na legalne cieszenie się towarzystwem kilku żon, czy takie rozwiązan
            > ie
            > uważa Pan za właściwe?

            Żartuje Pani? kto by chciał sobie brać dwie lub trzy teściowe na głowę? Kłaniam
            się.
            • suzume Re: W Szwecji karze się klientów prostytutek 06.07.01, 16:34
              > Męskie oczka uwielbiają ogladać prawdę - nagą rzecz jasna szczególnie.

              Nie tylko męskie, ale zgadzam się naga prawda jest najlepsza ;)

              > Te moje wyjaskrawienia własnie temu mają służyć. Bo odniosłem wrażenie, że
              > teraz docieramy do sedna problemu. Jeśli podstawawą przyczyną prostytucji jest
              > dyktat patriarchatu to grzechem byłoby ukrywanie tego.

              Nie przesadzałabym, że prostytucji wogóle, ale handlu żywym towarem - z pewnością

              > Jeśli to jest rzeczywista
              > przyczyna tego to powinnismy zrobić wszystko by to zmienić.

              Obawiam się, że z punktu widzenia kobiety muszę stwierdzić, że patriarchat, mimo
              równouprawnienia, nadal pełni rolę "przewodniej siły narodu" (że odwołam się do
              wiadomej retoryki).

              > W tej perspektywie nasze wcześniejsze rozmowy o niewolnictwie i zmuszaniu to
              > rozmowy o skutku nie przyczynie.

              O jednym ze skutków. A karanie za korzystanie z usług prstytutek, być może
              uświadomi niektórym (tym, którzy tego jeszcze potrzebują), że nie są
              panami/paniami stworzenia i nie mają przwa krzywdzić innych, żeby zbić fortunę.
              Uważamy za barbarzyństo łapanie zwierząt i zmuszanie ich do zabawiania ludzi (np.
              w cyrkach), czemu nie uważamy za takowe zniewalanie ludzi?

              > I niech Pani nie odbiera wszystkich moich wpisów jako podszytych męska
              > złośliwością

              Wszystkie? Bez przesady.

              > Współczesny feminizm (czy też jego niektóre odmiany) doskonale wyrażają
              marksistowską doktryne walki klas zamieniając je tylko na inne kategorie
              > dzisiejszej kultury, czyli płci, lub raczej, jak to się dziś zgrabnie mówi o
              > dżenderze.

              Pozostałabym przy wersji "niektóre odmiany"

              > Żartuje Pani? kto by chciał sobie brać dwie lub trzy teściowe na głowę?

              A to już tak sprytnie zostało wymyślone, że teściowe zostają w haremach swoich
              mężów...

              Miłego weekendu i do poniedziałku (mam nadzieję)
        • Gość: Tot Re: W Szwecji karze się klientów prostytutek- do Jorlanda IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 06.07.01, 12:20
          Można tu wstawić marksistowską dialektykę myślenia, ale co to da? Wyzysk jest
          wyzyskiem i nie ma to nic wspólnego jakiego rodzaju kategorii dotyczy. Nie mam
          poglądów komunistycznych. Natomiast uważam, że prawo do wolności jednej płci
          kosztem drugiej jest sprzeczne z ideami wolności w ogóle i tak rozumiem
          rozwiązania prawne zaprowadzone w Szwecji. Prostytucja to zło, bo cudza
          nadmierna swoboda decyduje o niewoli innych. Wolność to nie tylko prawo do ale
          i od czegoś.
          • Gość: Jorland Re: W Szwecji karze się klientów prostytutek- do Jorlanda IP: 192.168.1.* / *.niedziela.pl 06.07.01, 13:31
            Gość portalu: Tot napisał(a):

            > Można tu wstawić marksistowską dialektykę myślenia, ale co to da?

            Pozwoli ukazać właściwą naturę tej ideologii. Oczywiście nie sugeruję, że jest
            Pani komunistką. Raczej marksistowskie myślenie ma zastosowanie nie tylko w
            wypadku walki klas ale także - jak widać - w wyzwalani się spod wyzysku
            patriarchatu.

            >Wyzysk jest
            > wyzyskiem i nie ma to nic wspólnego jakiego rodzaju kategorii dotyczy. Nie mam
            > poglądów komunistycznych. Natomiast uważam, że prawo do wolności jednej płci
            > kosztem drugiej jest sprzeczne z ideami wolności w ogóle i tak rozumiem
            > rozwiązania prawne zaprowadzone w Szwecji. Prostytucja to zło, bo cudza
            > nadmierna swoboda decyduje o niewoli innych. Wolność to nie tylko prawo do ale
            > i od czegoś.

            Zgoda. Jeśli ustalimy, że prostytucja jest zła to konsekwencją tego jest jej
            zakaz i karanie osób korzystających z tych usług.
            • suzume Re: W Szwecji karze się klientów prostytutek- do Jorlanda 06.07.01, 16:18
              Gość portalu: Jorland napisał(a):

              > Gość portalu: Tot napisał(a):
              >
              > > Można tu wstawić marksistowską dialektykę myślenia, ale co to da?
              >
              > Pozwoli ukazać właściwą naturę tej ideologii. Oczywiście nie sugeruję, że jest
              > Pani komunistką. Raczej marksistowskie myślenie ma zastosowanie nie tylko w
              > wypadku walki klas ale także - jak widać - w wyzwalani się spod wyzysku
              > patriarchatu.

              Panie Jorlandzie, znowu Pan zaczyna???

              > >Wyzysk jest
              > > wyzyskiem i nie ma to nic wspólnego jakiego rodzaju kategorii dotyczy.

              Bez względu na płeć, Panie Jorlandzie (no chyba, że prezentujemy "CKM - męski
              punkt widzenia")

              > > Natomiast uważam, że prawo do wolności jednej płci
              > > kosztem drugiej jest sprzeczne z ideami wolności w ogóle i tak rozumiem
              > > rozwiązania prawne zaprowadzone w Szwecji.

              Ja bym tylko dodała, że niezależnie której płci.

              > > Prostytucja to zło, bo cudza nadmierna swoboda decyduje o niewoli innych.

              > Zgoda. Jeśli ustalimy, że prostytucja jest zła to konsekwencją tego jest jej
              > zakaz i karanie osób korzystających z tych usług.

              Prostytucja niewolnicza - zejdźmy z prostytucji wogóle, bo każdy ma prawo
              zarabiać tak, jak lubi.
              • Gość: Jorland Re: W Szwecji karze się klientów prostytutek- do Jorlanda IP: 192.168.1.* / *.niedziela.pl 06.07.01, 16:44
                > > > Można tu wstawić marksistowską dialektykę myślenia, ale co to da?
                > >
                > > Pozwoli ukazać właściwą naturę tej ideologii. Oczywiście nie sugeruję, że
                > jest
                > > Pani komunistką. Raczej marksistowskie myślenie ma zastosowanie nie tylko
                > w
                > > wypadku walki klas ale także - jak widać - w wyzwalani się spod wyzysku
                > > patriarchatu.
                >
                > Panie Jorlandzie, znowu Pan zaczyna???

                To takie droczenie się ale naprawdę nie mogę zrozumieć jak niektóre feministki
                nazywają się liberałami prezentując jednocześnie zapał w kierunku wyzwalania
                współplemieńców z wszelkiego rodzaju kulturowej opresji co jest elementem
                konstytutywnym tradycji marksistowskiej.
                • Gość: Tot Re: W Szwecji karze się klientów prostytutek- do Jorlanda IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 06.07.01, 16:53
                  Gratuluję zdolności manipulowania cudzymi wypowiedziami. Ale chyba nie po to
                  ludzie dyskutują na tym forum. Pozdrawiam
              • Gość: Ped Re: W Szwecji karze się klientów prostytutek IP: 212.191.70.* 06.07.01, 16:52
                Jesli prostytucja nazywa sie uprawianie seksu za
                pieniadze , to wyplywa stad wniosek , ze paniom
                uprawiajacym ten zawod nie nalezy placic . I czy wtedy
                mezczyzna tez jest scigany przez prawo ? A co
                pozostaje tym biednym Szwedom ? Masturbowac sie albo
                przechodzic na homoseksualizm !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka