etzel
29.10.08, 22:13
Skoro kobiety tak wielką wagę przykładają do statusu materialnego, to niech to
robią solidnie bez uprzedzeń. Niech nie postępują jak agencje ratingowe, które
błędnie oszacowywały wartość największych firm, takich jak upadła Lehman Brothers.
Niestety, kobiety wolą zadowolić się powierzchowną oceną, zamiast dogłębnie
poznać mężczyznę, no i stąd mają kryzys na rynku... matrymonialnym. Na
szczęście deficyt jest pozorny. Mężczyźni w przeciwieństwie do pieniędzy są
aktywem trwałym.
Gdy poznajesz mężczyznę, nie zachowuj się jak agencja Standard & Poor’s
standardowo i żałośnie. Nie pozbawisz wartości, tej niematerialnej, gdy
będziesz się uprzedzała do świeżo poznawanego faceta. Wartość mężczyzny nawet
ta niematerialna jest namacalna i podlega ocenie. Powinnaś więc rzetelnie
oszacować stan faktyczny i jego możliwości i od tego uzależnić udzielenie
kredytu (zaufanie).
Pytanie do kobiet
Dlaczego wolicie powierzchowną ocenę niż dogłębną wiedzę o poznawanym mężczyźnie?