Dodaj do ulubionych

jedzenie w pracy

04.11.08, 11:59
Witam, zaczęłam w tym tygodniu nową pracę, ale jest problem, bo nie ma blisko
sklepu więc wszyscy non-stop zamawiają fast foody. Osobiście nie znoszę
takiego jedzenia, po tym jak zobaczyłam co się dzieję z organizmem w super
size me. Nie chcę z powodu pracy przytyć dwudziestu kilo. Co mogę zrobić?
Dodam od razu, że kanapeczki z domu odpadają bo wychodzę o 6 i nie mam na to siły
Obserwuj wątek
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: jedzenie w pracy 04.11.08, 12:02
      Rób kanapeczki wieczorem.
      Albo kupuj jogurty, płatki zbożowe etc i to wcinaj.
      • horpyna4 Re: jedzenie w pracy 04.11.08, 12:09
        Wieczorem można też przygotowywać sałatki, potem do słoika i do
        lodówki. Niektóre sałatki wręcz wymagają "przegryzienia się", takie
        przetrzymanie kilka godzin zrobi im dobrze.
    • mala_mee Re: jedzenie w pracy 04.11.08, 12:08
      A masz do dyspozycji jakieś podgrzewajło? Jak tak to przygotuj sobie
      poprzedniego dnia cos do zagrzania. Jakiś makaron z sosem, czy inną
      zapiekankę.
      Możesz też nosić sałatki - bardzo się sprawdzają w pracy.
      • mell24 Re: jedzenie w pracy 04.11.08, 12:11
        ja wychodzę z domu o 5:30:P wieczorem przygotowuję sobie bułki -
        rano wkładam je do torby, pakuję serek, szynkę i jakiś owoc i już;)
      • gazetowy.mail Re: jedzenie w pracy 04.11.08, 12:13

        Nie lubię kanapek robionych dzien wcześniej. Sałatki w pojemnikach
        to co innego bo lepiej jak się "przegryzą".
        Z powodów oszczędnościowych zrezygnowałam z jedzenia zamawianego w
        pracy.
        Więc co za problem mieć w pracy w szafce chleb ziarnisty? a rano z
        domu zabierac coś do tego typu: maslo, wedliny, ser, ogórka,
        pomidora, owoc? Robi się w pracy smaczne i zdrowe kanapki.
    • vandikia Re: jedzenie w pracy 04.11.08, 12:13
      Masz przerwe, ze mozesz wyjsc, masz na tyle luzu? Jesli tak, to rozejrzyj sie w
      okolicy za domowymi barami, albo barami z nieszkodliwym jedzeniem.

      Jezeli masz mikrofalowke w pracy, to moze nos sobie obiadki z dnia poprzedniego?

      Kurde z kazdym takim watkiem uswiadamiam sobie jak mam dobrze u mnie w robocie.
      Docenia sie wtedy jak sie spojrzy na kogos innego.
    • 83kimi Re: jedzenie w pracy 04.11.08, 13:25
      Jest w pracy mikrowela? Jeśli tak, to gotuj sobie coś wieczorem np.
      kluski z sosem, ryż z kurczakiem, jakieś warzywa itp i zabieraj ze
      sobą. Ja tak robię, dodatkowo zabieram kanapki, przygotowane
      wieczorem, jakies owoce, czasami jogurt.
    • kaspitru Re: jedzenie w pracy 04.11.08, 13:55
      Oj kobitko, ja to bym się raczej na Twoim miejscu bał zawału, a nie przytycia.
      Takie jedzenie jest potwornie niezdrowe. Sam cholesterol...
    • mrs.t Re: jedzenie w pracy 04.11.08, 14:02
      a co lubisz jesc?
      Zupy?
      Gotuj wiecej zupy raz na tydzien, i zabieraj do pracy z kromka
      chleba - przygotuj wieczorem.

      Ryz z warzywami? Kasza z miesem? Spagetti?
      Gotuj wiecej na obiad, przygotowuj dnia poprzednieggo w pojemniczku
      i zabieraj rano z lodowki.

      Ja zwykle jeszcze robie tak, ze jak w poniedzialek cos gotuje, to
      zabieram w srode (zeby nie dzien po dniu to samo) - jesli to trwala
      potrawa, albo zamrazam.
      Zaaaadko mam kanapki, a do jedzenia fast foodow nikt by mnie nie
      zmusil.
    • dreamtheatre Re: jedzenie w pracy 04.11.08, 14:11
      A NIE ŁATWIEJ SOBIE ROBIC PAPU WIECZOREM:D:D:D?
      • realife Re: jedzenie w pracy 04.11.08, 14:32
        nie no rzeczywiscie przerabane, u mnie w firmie przynajmniej jest bufet, to
        mozna cos na cieplo wszamac, bez obawy, ze to niezdrowe
        • joanna182-0 Re: jedzenie w pracy 04.11.08, 16:08

          Ja niestety w pracy nie mam dostępu do mikrofalówki, a szkoda, bo
          bym jadła jakieś normalne jedzenie, a nie tylko kanapki, sałatki i
          jogurty. Chociaż lepsze to niż fast foody
          • mrs.t Re: jedzenie w pracy 04.11.08, 17:23
            salatki z kuskusem, ryzem, + warzywa/ tunczyk/ kurczak, kukurydza z
            puszki
            + fasolki rozne
            (nie wszystko na raz, ot np ryz + kurczak + ananas+ kukurydza +
            przyprawy
            albo
            kuskus+ podpieczona papryka + fasolki i takie tam inne 'beans'
            nawet lepiej smakuja na zimno.
            • mrs.t Re: jedzenie w pracy 04.11.08, 17:41
              > nawet lepiej smakuja na zimno.
              >
              i jak sie przegryzie przez noc.

              o , takie fasolki rozne, mieszane najlepiej.
              zdrowe, sycace, i niewiele roboty - gotujesz ryz, dorzucasz fasolki
              pryzprawy mieso dowolne , jakis sos (sojowy, albo dla wyraznego
              smaku z chili.
              • joanna182-0 Re: jedzenie w pracy 05.11.08, 10:39
                wszystko ok tylko takich rzeczy do jedzenia jak tuńczyk wolałabym w
                pracy przynajmniej unikać mimo, ze lubię sałatki z tuńczykiem ,ale
                mam nadzieję, że to rozumiesz.
                • mrs.t Re: jedzenie w pracy 05.11.08, 15:03
                  > wszystko ok tylko takich rzeczy do jedzenia jak tuńczyk wolałabym
                  w
                  > pracy przynajmniej unikać mimo, ze lubię sałatki z tuńczykiem ,ale
                  > mam nadzieję, że to rozumiesz.

                  szczerze?
                  Ani w zab!
                  'takie rzeczy jak tunczyk' - TZN JAKIE? RYBY???
                  w pracy przynajmniej unikac?

                  to CO CHCESZ JESC?
                  • princessjobaggy Re: jedzenie w pracy 05.11.08, 17:16
                    > szczerze?
                    > Ani w zab!
                    > 'takie rzeczy jak tunczyk' - TZN JAKIE? RYBY???
                    > w pracy przynajmniej unikac?
                    >
                    > to CO CHCESZ JESC?

                    Autorce chyba chodzilo o zapach z ust po zjedzeniu tunczyka. Wielu
                    ludzi je i sie nie przejmuje. Ja nigdy w pracy tunczyka nie jem.
                    • mrs.t Re: jedzenie w pracy 05.11.08, 17:41
                      pierwsze slysze.

                      A po kawie to sie zapachu z ust nie ma?
                      zawsze moze nosic szczoteczke do zebow.

                      Nikt nie kaze jej jesc cebuli czy czosnku, a te swoja droga w
                      chinszznie wystepuja az nadto!
                      taka dulskosc jakas.

                      myslalam ze watek jest o ciekawym jedzeniu dla Pani do pracy, ale
                      pani sama nie wie co chce.
    • clementinne Re: jedzenie w pracy 04.11.08, 19:28
      lacrimonda napisał:

      > nie znoszę takiego jedzenia, po tym jak zobaczyłam co się dzieję z
      > organizmem w super size me. Nie chcę z powodu pracy przytyć
      > dwudziestu kilo.

      Od obżerania się dietetycznymi jogurtami też można przytyć 20 kilo.
      Od obżerania się czymkolwiek. Rozsądek, rozsądek i jeszcze raz
      rozsądek. Amerykanskie grubasy wieszają psy na McDonald's - a ktoś
      im kazał zjadać po 3 zestawy XXXXXXXL naraz?

      Nie bronię fast foodu, ale to też nie jest tak, że to śmierć w
      kanapce.

      A jedzenie do pracy możesz przygotowywać wieczorem :)
    • mar.gro Re: jedzenie w pracy 05.11.08, 13:34
      a ile Ty masz lat że takie pytania zadajesz? nie chce Ci się robić to nie jedz
      poprostu
    • tyamda Kalorie i cholesterol 05.11.08, 14:33
      No daj spokój! przecież jak żresz pizzę to niezależnie od tego, czy ona jest
      świerza czy nie i tak ma te kalorie i cholesterol:/ Lakrimonda, jeśli chcesz się
      czuć ,że tka powiem bezpiecznie to bierz sobie do tego jedzonka jakieś
      profililaktyczne leki np simvacor. On zadba o twoj poziom cholesterolu, żebyś
      potem nie miał problemów.
      • pioszkalat Re: Kalorie i cholesterol 05.11.08, 15:34
        I pamiętaj o tym, żeby co jakiś czas jeść coś normalnego, bo nie pociągniesz
        długo na samej pizzy
        • lacrimonda Re: Kalorie i cholesterol 05.11.08, 16:10
          Nic nie mówiłam o pizzy:) Są to raczej chińczyki więc trochę zdrowsze. Dzięki
          tryamda za radę, zobaczę czy uda mi się to zdobyć.
    • facettt kanapeczki nie odpadaja :) 05.11.08, 15:46
      (mam podobnie, jak Ty).

      robisz sobie je wieczorem poprzedniego dnia i wkladasz do lodowki
    • rosa_de_vratislavia Re: jedzenie w pracy 05.11.08, 17:53
      lacrimonda napisał:

      >wszyscy non-stop zamawiają fast foody. Osobiście nie znoszę
      > takiego jedzenia, po tym jak zobaczyłam co się dzieję z organizmem
      w super
      > size me.

      Panw Supersize-me żarł największe możliwe porcje. Gdyby tak żarł
      kanapki i zupy, też by sobie zrujnował zdrowie:)

      > Nie chcę z powodu pracy przytyć dwudziestu kilo.

      Ale w czym problem? Skoro, jak piszesz, "nie znosisz takiego
      jedzenia"?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka