Dodaj do ulubionych

Awanti-burda-nirvana.

11.11.08, 21:51
Mam taką przypadłość, że nie może mi być za dobrze.
Szczególnie jeśli o związki się rozchodzi. Jak jest dobrze z tydzień to już
jest źle. Musi się coś dziać. I wtedy małe awanti wszczynam. Później się z
tego robi burda na całego.
I -cholera-to jest jak jakieś oczyszczenie dla mnie. I potem spokój. Gdzieś na
2 tygodnie.I abarot.
To chore chyba jest.

Co z tym zrobić i jak?
Tylko nie idźcie na łatwiznę proszę i nie odsyłajcie do psychologa. Choć
pewnie sie kwalifikuje.
Obserwuj wątek
    • cala_w_kwiatkach Re: Awanti-burda-nirvana. 11.11.08, 21:54
      znajdz sobie kobiete, ktora bedzie ci glowe prala codziennie, to ci
      przejdzie; widocznie masz szara myszke w domu, nad ktora lubisz
      dominowac i sie wyzywac; jak ktos tobie przy...ie to ci sie odechce
      takich jazd ;p
      • malwan Re: Awanti-burda-nirvana. 11.11.08, 21:55
        Ale ja hetero jestem :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka