polska_potega_swiatowa
13.11.08, 05:58
Czesc!
Moja mlodsza siostra zakochala sie w facecie ktorego spotkala okolo
2 lata temu, problem w tym ze jest to znajomosc na odleglosc, facet
niezle ja zakrecil dookola siebie, na poczatku obiecywal jej cuda,
powiedzial jej ze chce byc z nia i zeby zeby na niego poczekala.
Potem ona pisala do niego listy milosne, a on pisal raz na jakis
czas i tylko o sobie, ze kiedys sie jeszcze spotkaja i "no to czesc".
Po 1 i pol roku napisal wkoncu napisal jej ze nie przyjezdza do
naszego miasta tylko na drugi kraniec kraju, gdzie bedzie studiowal.
I ten cwaniaczek sobie wymyslil ze nadal chce sie spotkac z moja
siostra na wakacje.
Ja sadze ze powinna dac sobie z nim spokoj, ale ona nie chce o tym
sluchac bo bardzo go kocha, i cierpi. Z koleji ja bardzo kocham moja
siostre i przykro mi patrzyc jak cierpi. Ach gdybym dorwal drania!
Co o tym sadzicie, z kobiecego punktu widzenia? Co poradzilibyscie
jej, co myslicie o takim facecie?
Pozdrawiam wszystkich!